Knutem, drania recenzenta!

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Rafał Dębski » czw, 05 cze 2014 14:52

Z redagowaniem jest jak z seksem. Niby wszyscy robią to samo, ale jednakowoż każdy nieco inaczej. Czasem też wychodzi lepiej, a czasem mniej cudnie. Lecz są i tacy, którzy nie umieją tego robić (a nawet nie umią), którym za cholerę nie wychodzi i właśnie oni są najbardziej wyczuleni na jakąkolwiek krytykę i jeżą się przy kawałach o impotentach. Przy tym lubią uchodzić za seksualne wyrocznie...

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: nimfa bagienna » czw, 05 cze 2014 14:57

Chyba cię za powyższy wpis pokocham;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Rafał Dębski » czw, 05 cze 2014 15:08

Będę zaszczycony i zachwycony :)

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Rafał Dębski » czw, 05 cze 2014 19:03

Małgorzata pisze:Rafale, schlebiasz mi. Ty też byś poprawiał, bo zwyczajnie nie miałbyś innego wyjścia... I poprawiałbyś jak ja - ze świadomością, że autor Ci może wszystko odrzucić i olać, ale ktoś przecież musi powiedzieć, że cesarz jest nagi.
Nie schlebiam, wiem, co mówię :).
W tym konkretnym przypadku bym gościa nie poprawiał. Odmówiłbym współpracy, tak jak pewna redaktorka odmówiła harówki nad opowiadaniem tegoż autora, jeżeli najpierw ja nie oprawię tekstu. Zgodziłem się i wystarczy mi tej traumy na całe życie. Liczba byków przewyższała chyba liczbę wyrazów... Żeby było śmieszniej, inkryminowany osobnik odrzucił mnóstwo moich poprawek nie informując mnie o tym. To znaczy zrobił tak, że wyglądały na zatwierdzone, a zostawił swoją chorą - nie bójmy się tego powiedzieć - wersję. A potem redaktorka zadzwoniła do mnie i spytała, czy coś mi się stało, że puściłem aż taką rzeszę buraków.
Nie - tego autora nigdy więcej! Chyba że mi zapłacą w złocie tyle, ile ważę. A i to dziesięć razy się zastanowię, bo po co majątek komuś, kto nie będzie miał okazji z niego skorzystać...

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Zanthia » czw, 05 cze 2014 19:14

Rafał Dębski pisze:- Wykupiłem u was powierzchnię reklamową dla tej książki! - postanowił wytoczyć następne działo. - To chyba zobowiązuje?
- Nie, proszę pana. Nie zobowiązuje. Reklama a recenzja to dwie różne sprawy.
Uznanie budzi taka postawa. Niedawno czytałam taki jeden artykuł, gdzie redaktor (pracujący w US of A) narzekał, że firmy szantażują poprzez wykupienie reklamy - firma produkująca zegarki, ubrania czy gry komputerowe wykupuje stale dość dużą powierzchnię reklamową, przy czym po cichu wyjaśniają, że po pierwszej negatywnej recenzji produktu strumień pieniędzy może wyschnąć. Według autora wiele czasopism po prostu ugina się pod taką presją i nie publikuje negatywnych recenzji.
It's me - the man your man could smell like.

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Rafał Dębski » czw, 05 cze 2014 19:43

W pismach komercyjnych pewnie tak jest na całym świecie. Redakcje muszą iść na kompromis. Ale w czasopiśmie literackim wyglądało to na szczęście inaczej :).

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1439
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: jaynova » czw, 05 cze 2014 19:52

ElGeneral pisze:pisze pierdoły dla baaaaardzo młodych i niewybrednych ludzi.
Buu!
A ja ciągle żałuję, że nie wydano w Polsce dalszych tomów Tajnego wywiadu cara Grocha. Bo po prosyjsku to ja nie czytam...
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Rafał Dębski » czw, 05 cze 2014 20:27

Fakt, szkoda. I bardzo miło się to tłumaczyło.

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1439
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: jaynova » czw, 05 cze 2014 23:22

Może jest jakaś szansa na hobbystyczne tłumaczenie? ;)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Rafał Dębski » pt, 06 cze 2014 06:46

Oczywiście, że jest. Jak wygram w totka i przestanę uprawiać inne hobby, ulubioną dyscyplinę Polaków - survival "Jak dotrwać do pierwszego nie zlizując tynku ze ścian" :)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Małgorzata » pt, 06 cze 2014 13:21

Ty nie narzekaj, bo będziesz miał kominek.
<zazdrość><zazdrość do kwadratu><zazdrość do sześcianu>

A tak w ogóle to szkoda przerwania cyklu. Bo niektóre książki to by się chciało tłumaczyć... Ech, mieć wybór...
So many wankers - so little time...

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Rafał Dębski » pt, 06 cze 2014 15:29

Kuminek to nie moja zasługa akurat, niestety.
Muszę wygrać w tego totka. Bo spełniłbym marzenie o wydawnictwie. I wtedy byśmy polecieli z cyklami. Panowa bym sobie wziął na warsztat, i inne niż Śliski cykle Kornewa, Gorelikową, Szkolnikową... Mógłbym tak wyliczać dość długo.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Ebola » pt, 06 cze 2014 15:44

Rafał Dębski pisze:Panowa bym sobie wziął na warsztat
Nooo :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: Rafał Dębski » pt, 06 cze 2014 16:03

Niezła zabawa, prawda? Przy scenie, jak się baron Mieczysław wpieprzył z rozpędu do szybu winy (przez ścianę) długo nie mogłem się uspokoić :)

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1439
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Knutem, drania recenzenta!

Post autor: jaynova » pt, 06 cze 2014 20:09

Rafał Dębski pisze:I bardzo miło się to tłumaczyło.
A czytałeś może dalsze tomy w oryginale? Podrzuciłbyś jakieś streszczenie?
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

ODPOWIEDZ