Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: Małgorzata » śr, 06 maja 2015 16:27

Xiri pisze:Mówię tak właśnie, bo Twoja wcześniejsza wypowiedź zabrzmiała, jakby książki tradycyjne były w 100% doskonałe.
Obawiam się, że to nadinterpretacja mojej wypowiedzi.
Napisałam: "Mam nadzieję, że percepcja nadal faworyzuje wydawnictwa tradycyjne" i w nawiasie podałam, o jaką percepcję chodzi. Nie czytaj mi między wierszami, Xiri. :P
So many wankers - so little time...

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: Xiri » śr, 06 maja 2015 16:43

Czyli obie się nie zrozumiałyśmy ;)

Awatar użytkownika
Mara
Klapaucjusz
Posty: 2439
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: Mara » śr, 06 maja 2015 20:05

A propos self-publishingu, to jak zakwalifikować wydawnictwo, które powstało po to, żeby publikować przede wszystkim książki jego właściciela? Moim zdaniem to self-publishing czystej wody, a jednak to wydawnictwo ma bardzo dobrą markę na rynku i nikt się go nie czepia.
Książki powinny bronić się same i nie należy ich z góry przekreślać, bo powstały w takim a nie innym wydawnictwie. Często czytając książki wydane w znanych polskich wydawnictwach, zastanawiam się, kto je kwalifikuje do publikacji i jakie są kryteria (podejrzewam, że liczy się przede wszystkim trafienie do konkretnej grupy docelowej - są na sali osoby bardziej kompetentne w tym temacie niż ja). Przestałam kupować książki polskich autorów, ponieważ najwyraźniej ja nie jestem grupą docelową, bo powielanych, "bezpiecznych" dla wydawnictw schematów mam już powyżej dziurek w nosie. Ale jest kilkoro polskich autorów, których książki kupiłabym w ciemno niezależnie od tego, jakie wydawnictwo by je wydało :)
42

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: neularger » czw, 07 maja 2015 00:59

Sam w ogóle nie zwracam uwagi na wydawnictwo, patrzę na autora, czytam blurb (żeby się zorientować mniej więcej o czym dziełło) i stosuję Test Pięciu Stron (czasem się skraca do jednej)
Jednakowoż jest wydawnictwo o pięknej łacińskiej nazwie, które bardzo wiele zrobiło, by jego marka kojarzyła się z produktami tandetnymi i wydanymi na odwal się, a kiedy im to wytknięto groziło sądem i odszkodowaniem. Zrobiła się afera i aż dotarła do mainstreamu (napisała o tym GW). Wydawnictwo podkuliło ogon pod siebie i jęło przepraszać a tłumaczyć się. Też się pośmiałem z tłumaczenia. No i dałem bana. :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Mara
Klapaucjusz
Posty: 2439
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: Mara » czw, 07 maja 2015 10:01

Mysle, ze duzo tracisz, stosujac Test Pieciu Stron. Wiele dobrych ksiazek rozkreca sie powoli, by w pewnym momencie pochlonac czytelnika bez reszty. To jednak twoj wybor. Ja dalam druga szanse "Jonathanowi Strangowi i Panu Norrelowi", pomimo ze okrutnie mnie nudzila na poczatku. Ksiazka zaczela sie rozkrecac dopiero po polowie i teraz wiem, ze siegne po druga czesc. Podobnie mialam z Margaret Atwood i Murakamim, ale jestem twarda w czytaniu i to czasami poplaca (tak twarda, ze przeczytalam nawet z rozpedu Pana Lodowego Ogrodu, czego do dzisiaj zaluje ;) ).
Czy w ogole czytales jakakolwiek powiesc wydana przez to wydawnictwo o lacinskiej nazwie zanim wybuchla afera, czy wylacznie opierasz sie na opiniach innych?
42

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: neularger » czw, 07 maja 2015 14:22

Mara pisze:Mysle, ze duzo tracisz, stosujac Test Pieciu Stron. Wiele dobrych ksiazek rozkreca sie powoli, by w pewnym momencie pochlonac czytelnika bez reszty. To jednak twoj wybor
Test Pięciu Stron (niekoniecznie po kolei), pomaga w ocenie: polszczyzny autora/tłumacza, jakości redakcji, ogólnym stylu. Nie mówi praktycznie nic o fabule (i szybkości jej rozkręcania się), wątkach, czy w ogólności strukturach wyższego rzędu, by to ocenić trzeba dzieło przeczytać - jednak jak stosuję teorię Margotty mówiącą, że braki na niższym poziomie najczęściej skutkują brakami na wyższym poziomie (słowo wytłuszczone jest kluczowe, bo raz teoria ta się sfalsyfikowała na Warsztatach).
Mara pisze:Czy w ogole czytales jakakolwiek powiesc wydana przez to wydawnictwo o lacinskiej nazwie zanim wybuchla afera, czy wylacznie opierasz sie na opiniach innych?
Maro, żeby ocenić zachowanie wydawnictwa nie potrzebuję czytać jego książek. Grożenie sądem za wskazanie błędów ortograficznych czy za negatywną opinię o okładce jest po prostu żenujące. Czytałem recenzję książki (wraz ze zdjęciami ORtów) widziałem ich odpowiedź, a także śmieszno-straszny wywiad z jakąś wyjątkowo arogancką panią z zarządu owego wydawnictwa.
Ale tak, Maro, czytałem i recenzowałem "literaturę" przez nich wydaną. Na poziomie językowym było tragicznie, na poziomie fabularnym zaś gimnazjalnie (tu Test Pięciu Stron + teoria Margotty by zadziałały). Recenzja jest zresztą dostępna na portalu Ft-a (sobie zagadkę rozwiązać można). Dodając tamtą recenzję i moją śmiem twierdzić, że jakość wydawanych przez nich dzieł może być problematyczna.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Mara
Klapaucjusz
Posty: 2439
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: Mara » czw, 07 maja 2015 15:06

Bynajmniej nie bronie tego wydawnictwa, bo nie mam powodu (a nawet w druga strone), jednak sadze, ze sprawa z recenzja i grozeniem autorce jest bardziej skomplikowana niz mozna byloby sadzic. Przede wszystkim nalezy siegnac do ukladow zaleznosci jakie wyksztalcily sie pomiedzy wydawnictwami a recenzentami otrzymujacymi od nich ksiazki do recenzji, ktore czesto opieraja sie na "wzajemnej wymianie uslug" - dostajesz ksiazke za darmo, ale masz ja pozytywnie zrecenzowac (z drugiej strony poziom niektorych recenzji wola o pomste do nieba, ale to juz inna bajka). Mysle, ze to miedzy innymi bylo zrodlem konfliktu w tej sprawie.
A wracajac do poziomu literatury publikowanej przez to wydawnictwo, to czy wiesz, ze F objal patronat nad jedna z ksiazek tam wydanych? Tutaj mozesz przeczytac recenzje.
42

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: Małgorzata » czw, 07 maja 2015 15:30

A wracajac do poziomu literatury publikowanej przez to wydawnictwo, to czy wiesz, ze F objal patronat nad jedna z ksiazek tam wydanych? Tutaj mozesz przeczytac recenzje.
Patronat był dany raczej autorce niż wydawnictwu, a autorka...
<czerwone oczy_tryb/włącz>Błędy ortograficzne?! NAPRAWDĘ?!<czerwone oczy_tryb/wyłącz>
Właśnie dlatego tak nisko cenię self-publishing. Jest dla języka jak ten zły pieniądz, co wypiera lepszy...
I zaczynam się zastanawiać, czy self-publishing nie jest jednak tym wrogiem u bram, który szturmuje ostatni bastion języka - literaturę. :/
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: neularger » czw, 07 maja 2015 16:19

Mara pisze:A wracajac do poziomu literatury publikowanej przez to wydawnictwo, to czy wiesz, ze F objal patronat nad jedna z ksiazek tam wydanych?
Wiem, Maro. :)
Reckę Nimfy (a jej recki wysoko cenię ) czytałem już jakiś czas temu i jest szansa, że powieść kupię i przeczytam. Zwracam jednak uwagę, że ostatni akapit recenzji jej zbieżny z podnoszonymi wobec wydawnictwa zarzutami i bije zarówno w autora jak i w redaktora.
Mara pisze: Przede wszystkim nalezy siegnac do ukladow zaleznosci jakie wyksztalcily sie pomiedzy wydawnictwami a recenzentami otrzymujacymi od nich ksiazki do recenzji, ktore czesto opieraja sie na "wzajemnej wymianie uslug" - dostajesz ksiazke za darmo, ale masz ja pozytywnie zrecenzowac (...)
Trudno mi mówić jak jest gdzie indziej, mój egzemplarz recenzencki przysłano bez wytycznych. :)
Mara pisze:(z drugiej strony poziom niektorych recenzji wola o pomste do nieba, ale to juz inna bajka).
Oczywiście, że recenzja podlega ocenia, jak każdy publiczny tekst i dobrze jest, kiedy można wytknąć błędy i niedopatrzenia recenzenta. Uważam zresztą, że należy to robić. Na szczęście w prawie wszystkich przypadkach taka możliwość istnieje (komantarz na blogu albo na portalu). :)

Patronat Fta czy pozytywna recenzja Nimfy nie zmienią mojego postrzegania tej oficyny wydawniczej. Znaczy, przeczytam coś przez nich wydanego jak spotkam rzetelną, pozytywną recenzję - inaczej nawet nie będę tykał. O ile wiem (a mylić się mogę), wydawnictwo specjalizuje się w self -publishingu i idealnie wpasuje się profil tego zjawiska, czyli perełki (jak wspomniany patronat) zdarzają się rzadko, większość to dzieła słabe, żeby nie nazwać inaczej...
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: nosiwoda » pt, 08 maja 2015 15:29

Xiri pisze:Was oboje mam za największych wojowników tego forum ;)
Cholera, człowiek przez jakiś czas nie pisze na forum i już w rankingu spada.
Aż sprawdziłem czas rejestracji neulargera na forum i wszystko stało się jasne. 2009 - czyli ominęły Cię, chłopie, posty Xiri z 2008 roku! Poszperaj, cytat "w życiu myslę tak samo i zachowuję się tak samo jak po podstawówce" może Cię naprowadzić. A i tak niektóre chyba musiały wypaść, bo nie znajduję tego, co pamiętam jako rozmowę o gimnazjum.
Mara pisze:A propos self-publishingu, to jak zakwalifikować wydawnictwo, które powstało po to, żeby publikować przede wszystkim książki jego właściciela? Moim zdaniem to self-publishing czystej wody, a jednak to wydawnictwo ma bardzo dobrą markę na rynku i nikt się go nie czepia.
Może dlatego, że Kosik od czasu wydawania swej własnej książki wydał także parę innych, nie swoich, wysoko cenionych zarówno za poziom wydania, jak i za poziom treści. Nie czytałem jego FNiNów, więc nie wiem, czy książki z tej serii (które właściwie utrzymują całe wydawnictwo, w tym wydawanie innych książek Rafała oraz innych autorów) są dobre, czy nie. Jego powieści SF były co najmniej przyzwoite (te dwie, które czytałem), opowiadania także. I jego Mars wydany był przez inne wydawnictwo w pierwszym rzucie, zaś opowiadania były publikowane w czasopismach papierowych. Stąd wydaje mi się, że co prawda formalnie jest to oczywiście self-publishing w przypadku książek Rafała wydawanych przez Powergraph, to jednak chyba bardziej tego drugiego z opisywanych tu gdzieś wcześniej typów - czyli takich powstałych wskutek chęci wydawanego autora kontroli nad procesem wydawniczym, a nie z powodu calkowitej niemożności wydawania swoich tekstów u innych. No i przy self-publishingu też MOGĄ zdarzyć się wyjątkowo takie sytuacje, że nikt się nie poznaje na geniuszu, ten sam sobie wydaje i KABUM! kasyna Monte Carlo stają przed nim otworem. Ale ile jest takich przypadków na świecie? Może kilka.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Mara
Klapaucjusz
Posty: 2439
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: Mara » pn, 11 maja 2015 10:39

Nosiwodo, uwazam, ze Kosiki wydaja dobre ksiazki i Powergraph ma dobra marke (jak juz pisalam), niemniej u podstaw zalozenia wydawnictwa byla niechec do szarpania sie z juz istniejacymi wydawnictwami (taka informacja padla na poczatku powstania wydawnictwa, a powstanie Powergraphu pamietam dosyc dobrze). Wedlug mnie Powergraph wykielkowal z pewnego rodzaju self-publishingu (nie uwazam tego za cos zlego), a ze poszedl w dobrym kierunku, to tylko chwala im za to.

Neuralger, dlatego pisalam wczesniej, ze nie bronie wydawnictwa, bo sama sie na nim zawiodlam (i to nie tylko pod wzgledem jezykowym), niemniej jednak skreslanie ksiazki ze wzgledu na wydawnictwo, ktore ja wydalo, to daleko idace uproszczenie. Ja rowniez mialam dosyc szarpania sie z wydawnictwami, ktore pisaly mi, ze "jest zapasc na rynku wydawniczym i debiutow nie wydaja, chociaz ksiazka jest dobra i zasluguje na wydanie" albo nie odpowiadal im trudny do definicji rodzaj literatury - niby fantastyka, ale jakas inna (w efekcie nieszablonowosc okazala sie jednym ze znaczacych aututow powiesci). Nie mialam czasu na czekanie az sytuacja na rynku sie poprawi, bo wisialo nade mna pisanie doktoratu (tez zostanie opublikowany w tym roku, ale w tym wypadku nie jako self-publishing ;) ), wiec zdecydowalam sie na wydawnictwo o lacinskiej nazwie. Ciesze sie, ze moja ksiazka zostala wydana, bo recenzje, jakie sie ukazaly byly bardzo dobre. Oznacza to, ze moj sposob pisania ma swoich odbiorcow, ale nie zmienia to faktu, ze nie zamierzam kontynuowac wspolpracy z rzeczonym wydawnictwem.

Margota, Ebola czytala moja ksiazke wczesniej, wiec raczej wiedziala jakiemu tekstowi przyznaje patronat, a ja mam nadzieje, ze nie chodzilo tu tylko o znajmosc z autorka ;)
42

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: neularger » pn, 11 maja 2015 11:55

Mara pisze:Neuralger, dlatego pisalam wczesniej, ze nie bronie wydawnictwa, bo sama sie na nim zawiodlam (i to nie tylko pod wzgledem jezykowym), niemniej jednak skreslanie ksiazki ze wzgledu na wydawnictwo, ktore ja wydalo, to daleko idace uproszczenie.
Się zgubiłem. Maro, czy rozmawiamy już explicite o Twojej książce i moim do niej stosunku? Napisałem, co prawda, że skreślam wydawnictwo, ale dodałem zastrzeżenie:
Patronat Fta czy pozytywna recenzja Nimfy nie zmienią mojego postrzegania tej oficyny wydawniczej. Znaczy, przeczytam coś przez nich wydanego jak spotkam rzetelną, pozytywną recenzję - inaczej nawet nie będę tykał.
I jeszcze w temacie zalinkowanej przez Ciebie recki:
Reckę Nimfy (a jej recki wysoko cenię ) czytałem już jakiś czas temu i jest szansa, że powieść kupię i przeczytam.
Znaczy, nie skreślam.

Jeżeli jednak nadal rozmawiamy generalnie o jakości książek wydawanych przez znane nam wydawnictwo, to zdania nie zmienię. Nadal uważam, że wydawnictwo (ze współfinansowaniem przecież) w większości służy zaspokajaniu chęci "bycia pisarzą" u rozmaitych grafomanów. A żeby nie być gołosłownym - recka
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: Małgorzata » pn, 11 maja 2015 12:32

Margota, Ebola czytala moja ksiazke wczesniej, wiec raczej wiedziala jakiemu tekstowi przyznaje patronat, a ja mam nadzieje, ze nie chodzilo tu tylko o znajmosc z autorka ;)
Czytała i nie poprawiła tych ortografów?!
<uzbrajam się i idę suszyć wici Wirusu, żeby następnym razem okulary włożyła do czytania>
Co niczego nie zmienia, ortografy idą na Twoje konto, jesteś za nie odpowiedzialna.

A generalizacje mnie zgubią. Autor = twórca tekstów (dzieł literackich) w kontekście tej dyskusji - tak to cały czas rozumiałam i do głowy nie przyszła mi interpretacja, że Fahrenheit mógłby przyznawać patronat przez zwyczajne kolesiostwo. Ale to, że nie przewidziałam innej interpretacji, nie zwalnia mnie od odpowiedzialności za swoje słowa. Mój błąd, przepraszam.
Nie, nie zakładam, że to kwestia znajomości innej niż znajomość twórczości autora.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: neularger » pn, 11 maja 2015 12:51

Małgorzata pisze:
Mara pisze: Margota, Ebola czytala moja ksiazke wczesniej, wiec raczej wiedziala jakiemu tekstowi przyznaje patronat, a ja mam nadzieje, ze nie chodzilo tu tylko o znajmosc z autorka ;)
Czytała i nie poprawiła tych ortografów?!
Ale chyba nie wcześniej niż wydawca i jego redaktor? Znaczy, wcześniej, ale już po wydaniu...?
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Najlepsze serwisy self-publish w Polsce

Post autor: nosiwoda » pn, 11 maja 2015 13:10

Mara pisze:Nosiwodo, uwazam, ze Kosiki wydaja dobre ksiazki i Powergraph ma dobra marke (jak juz pisalam), niemniej u podstaw zalozenia wydawnictwa byla niechec do szarpania sie z juz istniejacymi wydawnictwami (taka informacja padla na poczatku powstania wydawnictwa, a powstanie Powergraphu pamietam dosyc dobrze). Wedlug mnie Powergraph wykielkowal z pewnego rodzaju self-publishingu (nie uwazam tego za cos zlego), a ze poszedl w dobrym kierunku, to tylko chwala im za to.
No więc właśnie. Rzeczywiście wykiełkował z self-publishingu i nadal go częściowo uprawia, a nikt się go nie czepia i ma dobrą markę właśnie z uwagi na to, że poszedł w dobrym kierunku.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

ODPOWIEDZ