Co ja czytałam?

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19176
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 26 sie 2006 22:23

taki jeden tetrix pisze:Sorki, ale nawet gugiel wymiękł. Takie hasło reklamowe... w sumie pasowałoby np. do "Niewidzialnych" Michaela Marshalla Smitha (facet pisał także SF i horror, np. "Zmieniaki").
Ja po fakcie dochodzę do wniosku, że to pasuje do wszystkiego, z wiadomościami w tiwi na czele. Good people ma prze***ne, a bad people ma się całkiem dobrze.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19176
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 06 sty 2007 21:31

Przypomniało mi się coś z czasów, kiedy byłem małolatem. Książka miała chyba słowo "wilk" w tytule. Była tam m.in. dyskusja o wyższości broni z brązu nad bronią z żelaza i vice versa. Przy czym rycerstwo tamtejsze używało brązu, a na rubieżach czaili się leśni barbarzyńcy uzbrojeni w żelazo. Jest tam też scena, w której w okolicach królewskiego pałacu pojawia się podejrzany włóczęga, który walczy z uzbrojonymi strażnikami posługując się kijem i okazuje się bardzo dobrym szermierzem.
Królewska para nosi bodajże imiona Gosław i Ludgarda. Autor jest nasz.
Kojarzy ktoś?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

dareko

Post autor: dareko » wt, 09 sty 2007 12:13

Alfi pisze:Przypomniało mi się coś z czasów, kiedy byłem małolatem. Książka miała chyba słowo "wilk" w tytule. Była tam m.in. dyskusja o wyższości broni z brązu nad bronią z żelaza i vice versa. Przy czym rycerstwo tamtejsze używało brązu, a na rubieżach czaili się leśni barbarzyńcy uzbrojeni w żelazo. Jest tam też scena, w której w okolicach królewskiego pałacu pojawia się podejrzany włóczęga, który walczy z uzbrojonymi strażnikami posługując się kijem i okazuje się bardzo dobrym szermierzem.
Królewska para nosi bodajże imiona Gosław i Ludgarda. Autor jest nasz.
Kojarzy ktoś?
Kruk Siwy z forum SFFH rozpoznal dzielo. To Wacław Sieroszewski, tytuł Bajka o Żelaznym Wilku. Rzecz bardzo ciekawa i warta polecenia.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19176
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 09 sty 2007 13:56

Dareko, dzięki. Przekaż podziękowania Krukowi Siwemu. Rzecz była naprawdę dobra i pewnie jeszcze raz przeczytam, jeżeli dopadnę. Chociaż pewnie dawno nie było wznawiane. Próbowałem kiedyś wyguglać wpisując różne wersje tytułu z wilkiem, ale jakoś nie znalazłem.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » wt, 09 sty 2007 15:03

Alfi, wedle Allegro nie jest beznadziejnie :D
Tylko sprawdź, czy licytowane jest wydanie z 1984 r. - w tym z 1955 "Bajki o żelaznym wilku" nie ma.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » wt, 09 sty 2007 15:11

boh, ja to czytałam dziecięciem będąc... Kompletnie nic w pamięci nie zostało oprócz wrażenia, że było straszne i piękne zarazem.
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

trewor

tytuł i autor!!!

Post autor: trewor » pt, 16 mar 2007 11:13

mam pytanie do wszystkich...Kto wie ,kto napisal opowiadanie o JEZUSIE ktory z wlasnej woli znalazl sie w piekle i pomagal grzesznikom?blagam o odpowiedz!!!tytul i autor.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pt, 16 mar 2007 11:22

Jarosław Grzędowicz "Dom na krawędzi światła"
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » pt, 16 mar 2007 12:07

Jeśli już, to chyba Jacek Piekara i Dom na Krawędzi Ciemności...
I temat przenoszę w odpowiednie miejsce.

Edit: przeniosłam
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pt, 16 mar 2007 14:41

A kontynuacja Piekary nie traktowała przypadkiem o sprowadzaniu na złą drogę grzeszników, który w tekście Grzędowicza wyzbyli się grzechu? Aczkolwiek mogę się mylić, czytałem dawno. Mimo to jestem prawie pewien...
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » sob, 17 mar 2007 13:29

A nie wiem, Rhegedzie, ja o tekście Jeremiasza nawet nie słyszałam. Poszłam na bazie skojarzenia z tytułem - że nie Jarek, a Jacek, i nie światlo, a ciemność :):)
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » sob, 17 mar 2007 16:10

Zajrzyj do "Czarnej Mszy", tam są oba teksty
FTSL
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » czw, 24 maja 2007 11:42

Mam w pamieci dwie ksiązki dla dzieci, pamiętam fabuły, ale nijak autorów ni tytuły.
Pierwsza. O dwóch dziewczynkach. Jak jadły zapamiętale, to zrobiły się kuliste, ze można je było toczyć, potem płakały bez przerwy i były chude jak zapałki. By wymusić na sędzim zmiane decyzji, podołozyły mu nieswieże ryby do domu.
Druga: dziewczynka idzie do żółwia, który zna odpowiedzi na każde pytanie. W drodze towarzyszy jej pan, co raz jest guby, raz chudy, czasem skrywa sie w chmurach, a w końcu okazuje się księżycem. Jego pytanie brzmiało: jak długo muszę krążyć wokół Niej?
Kojarzycie?

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » czw, 24 maja 2007 14:23

kaj pisze: Druga: dziewczynka idzie do żółwia, który zna odpowiedzi na każde pytanie. W drodze towarzyszy jej pan, co raz jest guby, raz chudy, czasem skrywa sie w chmurach, a w końcu okazuje się księżycem. Jego pytanie brzmiało: jak długo muszę krążyć wokół Niej?
Kojarzycie?
Kojarzę, potem szła do królowej Past i króla Avenira, pamiętam okładkę, ale zabij, nie pamiętam tytułu.
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19176
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 24 maja 2007 16:43

Królowa Past i król Avenir? Przeszłość i przyszłość?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ