Co ja czytałam?

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 2137
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » pt, 25 maja 2007 02:24

Aye. Wpierw królowa Past odpowiedziała na pytanie protagonistki, dt. przeszłości rzecz jasna, a potem odpowiedziała Księżycowi, że na jego pytanie może odpowiedzieć tylko Avenir. Przypomnieć resztę książki?
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Ismael Al-Hazrad
Sepulka
Posty: 97
Rejestracja: pt, 08 lip 2005 13:15

Post autor: Ismael Al-Hazrad » pt, 25 maja 2007 22:47

"Omijajcie wyspę Hula", Marta Tomaszewska. Jedna z najbardziej zakręconych książek jakie czytałem, nawiasem mówiąc.
"Nie można być tak głupim z natury. To wymaga długiego szkolenia." (Gorgel-2 o wiceministrze edukacji)

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1429
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » wt, 18 gru 2007 21:23

Skleroza, chaliera. Pamiętam, że kiedyś czytałem taką książkę, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć tytułu. A szło to tak: trzech facetów i pies płynęli łodzią w dół rzeki, gawędząc sobie o najróżniejszych rzeczach. Zna ktoś może?

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 18 gru 2007 21:26

Trzech panów w łódce nie licząc psa?
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » wt, 18 gru 2007 21:46

Jasne, że "Trzech panów w łódce"! Jerome K. Jerome napisał jeszcze "Trzech panów na rowerze", ale to już nie to samo...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Navajero
Kameleon Super
Posty: 2697
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » wt, 18 gru 2007 23:16

ElGeneral pisze: Jerome K. Jerome napisał jeszcze "Trzech panów na rowerze", ale to już nie to samo...
Uhm, były dobre fragmenty, ale ogólnie - klasa niżej.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
karakachanow
Pćma
Posty: 267
Rejestracja: ndz, 14 sty 2007 11:23

Post autor: karakachanow » śr, 19 gru 2007 00:05

Zaczynałem od trzech panów na rowerze i podobali mi się równie, a nawet bardziej, jak trzech panów w łódce. Może to mój sentyment do Niemiec i antypatia do Niemców...
Paupera lingua latina, ultimum refugium habet in Riga.

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1429
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » śr, 19 gru 2007 20:30

Millenium Falcon pisze:Trzech panów w łódce nie licząc psa?
Ano, rzeczywiście. Skleroza nie radość ;/
Tak czy siak, dziękować.

niawka

poszukuję książki fantasy

Post autor: niawka » pt, 21 lis 2008 18:44

Kilka lat temu wypożyczyłam książkę która okazała się być pierwszym tomem trylogii, niestety okazało się, że biblioteka nie posiadała kompletu. Z całości pamiętam tylko, że opowiadała o przygodach ludzi współczesnych przeniesionych przez tajemniczego maga do równoległego wymiaru, świata magicznego. I tu zaczyna się kłopot, bo kojarzę tylko, że był tam chłopiec który szukał swojego totemu, kobieta, którą ktoś porwał i uwięził w lochach, a znęcał się nad nią karzeł lub krasnolud, były tam perypetie królewskiego rodu, miłość i zdrada, a nad całością świata czuwał chyba Wielki Tkacz, bohaterowie magicznego świata pozdrawiali się mówiąc by Tkacz zawsze jasno prządł nici życia (i nie chodzi o Wielkiego Tkacza z Kaszmiru). Z okładki pamiętam smoka z uniesioną łapą i spoglądającego na rycerza, a całość obwiedziona była celtycka przeplatanką łączącą się w koło (chyba)... To chyba tyle co pamiętam z tego tomu, a od kilkunastu miesięcy poszukuję jakichkolwiek wiadomości na temat trylogii. Baaardzo proszę o pomoc.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pt, 21 lis 2008 19:31

Ja też nie wiem. Wiem natomiast co to Forumokieta i gdzie jest Łowisko Zapraszam. :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: poszukuję książki fantasy

Post autor: nosiwoda » pn, 24 lis 2008 08:54

niawka pisze:Kilka lat temu wypożyczyłam książkę która okazała się być pierwszym tomem trylogii, niestety okazało się, że biblioteka nie posiadała kompletu. Z całości pamiętam tylko, że opowiadała o przygodach ludzi współczesnych przeniesionych przez tajemniczego maga do równoległego wymiaru, świata magicznego. I tu zaczyna się kłopot, bo kojarzę tylko, że był tam chłopiec który szukał swojego totemu, kobieta, którą ktoś porwał i uwięził w lochach, a znęcał się nad nią karzeł lub krasnolud, były tam perypetie królewskiego rodu, miłość i zdrada, a nad całością świata czuwał chyba Wielki Tkacz, bohaterowie magicznego świata pozdrawiali się mówiąc by Tkacz zawsze jasno prządł nici życia (i nie chodzi o Wielkiego Tkacza z Kaszmiru). Z okładki pamiętam smoka z uniesioną łapą i spoglądającego na rycerza, a całość obwiedziona była celtycka przeplatanką łączącą się w koło (chyba)... To chyba tyle co pamiętam z tego tomu, a od kilkunastu miesięcy poszukuję jakichkolwiek wiadomości na temat trylogii. Baaardzo proszę o pomoc.
Guy Gavriel Kay, trylogia "Fionavarski Gobelin", tak bym strzelał. Chociaż nie było tam celtyckiej przeplatanki, a pierwszy tom nie ma smoka na okładce.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 25 lut 2012 18:35

Czy komuś coś mówi tytuł Księżniczka i perła? Bo pamiętam, że kiedyś coś takiego czytałem, a do niczego nie mogę "przypasować". Może to baśń była, może coś w stylu gwiezdnych wojen, może historyjka szkolna w stylu Niziurskiego albo romansik dla licealistek w stylu Siesickiej... Nic, pustka w głowie.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » sob, 25 lut 2012 18:44

Czy nie o tę książkę Ci chodzi?
http://www.poczytaj.pl/130530
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 25 lut 2012 18:46

Nie, nie to. Tylko dwa słowa w tytule, i spójnik między nimi.

Edit: Zaraz, zaraz... Coś mi zaczyna świtać... Czy przypadkiem nie była to jakaś fikcyjna książka, którą czytali bohaterowie innej?
Sam już nie wiem.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Procella
Fargi
Posty: 446
Rejestracja: sob, 16 sty 2010 22:02

Post autor: Procella » pn, 26 mar 2012 14:28

Co to mogło być?

Wspomnienie z dzieciństwa. Scena, która przeraziła mnie solidnie - jeden z bohaterów jest atakowany przez wściekłego wielbłąda, który, jako ostrzeżenie, ma zawiązaną na szyi czerwoną chustę, potem został zastrzelony (wielbłąd znaczy, nie bohater). Było to opowiadanie albo fragment powieści, zdaje się opublikowane w jakimś czasopiśmie. Zasadniczo przypominało to "Tomki" Szklarskiego, ale chyba to nie było to... a może jednak?
¿ǝıʍołƃ ɐu ıoʇs ʇɐıʍś ǝż 'ǝıuǝżɐɹʍ ɯǝsɐzɔ ǝıɔɐɯ

ODPOWIEDZ