Białe, Dystansowe etc. ;]

czyli dla tych, co strzelają, chcieliby postrzelać, czyli: brothers in arm - cokolwiek to znaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » wt, 16 mar 2010 14:28

Tak, to dobry wybór. Nadaje się na EDC, a i jako fighter - choć oby nie musiał - powinien się sprawdzić. Blokada jest bardzo mocna, ostrze dostatecznie długie, rękojeść wygodna, a cała maszyna bardzo solidna i łatwa do utrzymania w czystości. Głownia jest dość gruba, a niepełny szlif pozwala na ostre cięcie, fałszywe ostrze zapewnia dobrą penetrację. AUS-8 to solidna stal niezłej jakości (japoński odpowiednik stali 440A/440B). Ludziska go chwalą. To taki czołg wśród noży średniej kategorii cenowej. Jako tactical knife nie jest to co prawda M.O.D RazorBack, no, ale tamten opracowano w zasadzie jedynie do zabijania...
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » wt, 16 mar 2010 15:35

ElGeneral pisze:Wziąwszy pod uwagę uwagi i zastrzegłszy zastrzeżenia (głównie Navajero) wybrałem ten:
http://www.ceneo.pl/232296
Czyli ten z pchlego targu już Ci nie wystarczy?
Apetyt rośnie w miarę jedzenia?... ;)
(Wrocławianie, zwróćcie uwagę na prasę lokalną, gdyby jakiś seryjny morderca się objawił, to wiecie...)
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » wt, 16 mar 2010 15:57

Nie, Kordelio. Po prostu syn (Patryk) ma niedługo imieniny...
A zabijanie nożem nie jest w moim stylu. Ja swoje liczne ofiary podstępnie zanudzam na śmierć...

Klingo Hiszpańska, a co sądzisz o TYM:

http://www.militaria.pl/crkt/noz_sklada ... _p3086.xml
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » wt, 16 mar 2010 18:30

Moim zdaniem nóż za 200PLN to lekka przesada. Są zawody/sporty, w których istnieje potrzeba posiadania niezawodnego ostrza. Jednym z nich jest nożownik - jeżeli przypadkiem dwaj nożownicy postanowią się porżnąć nawzajem, może mieć znaczenie, który nóż się skruszy przy niespodziewanym złożeniu. Mogę sobie wyobrazić jakiegoś, bo ja wiem, strugacza fujarek, że chce mieć ostry nóż. Rzeźnicy i masarze oddani swojej pracy nie raz zamawiają ostrza u kowala - zatem nie o jakość stopu im idzie a o wymiary ostrza. Ale dziś już nie średniowiecze, jak się jeden kozik popsowa, zawsze można kupić sobie nowy.
Faktem jest jednakowoż, że są ludzie gotowi tyle zapłacić za nóż do masła, a wolny rynek im to zapewnia - i chwała Bogu.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » wt, 16 mar 2010 18:45

Flamenco ma poniekąd rację :)
Przecież zamiast jednego noza za 300zł, można kupić dziesięć TAKICH noży!
;)
Wiem, wiem, profanem jestem w tej dziedzinie.
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » wt, 16 mar 2010 19:21

ElGeneral pisze:Klingo Hiszpańska, a co sądzisz o TYM:

http://www.militaria.pl/crkt/noz_sklada ... _p3086.xml
A to nie taki sam jak linkowałeś wcześniej? :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » wt, 16 mar 2010 19:58

Istotnie, Agostinie (skąd ta postać?).

- Panie doktorze, mam sklerozę?
- W jakim stopniu?
- Przepraszam... Co w jakim stopniu?



A chciałem zapytać o TEN:
http://www.militaria.pl/smith_wesson/no ... ct_id=3872
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » wt, 16 mar 2010 22:53

Ten jest taki se. To oferta dla frajerów których ma uwieść "militarny" wygląd noża. Stal kiepska, nie najgorsza, ale niewiele brakuje. Tyle, że nierdzewna. Gorsza o parę kategorii od AUS -8. Jak kupujesz nóż za 25 złotych, nie ma to żadnego znaczenia, jak powyżej setki, nie warto robić oszczędności. Mnóstwo niepotrzebnych gadżetów.
- maskująca powłoka klingi: a po cholerę? Noże do podrzynania gardeł mają matowe ostrza, to wystarczy, reszta to hucpa. Jak powłoka się zedrze, nóż będzie wyglądał paskudnie. A zedrze się bardzo szybko, nawet od cięcia kartonu.
- nylonowa kabura: uniemożliwia szybkie wyjęcie noża. Przypięta do pasa, sygnalizuje, że masz broń.
- ostrze a la Rambo... Spróbuj coś takiego wbić w jakieś mięso, a potem wyciągnąć...

Całość jest podróbką serii Extrema Ratio. IMO nadaje się co najwyżej na nóż ratunkowy ( ząbkowane ostrze lepiej tnie pasy). Choć nie wiem czy mimo grubej klingi, ta stal wytrzymałaby np. wyważanie zablokowanych drzwiczek od samochodu.
ElGeneral pisze:Istotnie, Agostinie (skąd ta postać?).
Zapomniałem :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » wt, 16 mar 2010 23:41

Przypomnij sobie "Kapitana Fracasse" Teofila Gauthier :-)
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » śr, 17 mar 2010 00:39

Teraz kojarzę, ale tylko imię, zbyt dawno to czytałem :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Laris
Psztymulec
Posty: 916
Rejestracja: czw, 11 gru 2008 18:25

Post autor: Laris » śr, 17 mar 2010 02:13

Składany, składany... Ja bym polecał poczciwego, austriackiego Glocka osiemdziesiątkę jedynkę. Nóż solidny, "wielozadaniowy", tylko troszkę duży, bo mierzy sobie prawie trzydzieści centymetrów.
Ale kolega takowy nóż ma już ładnych parę lat i służył mu w różnorodnych sytuacjach, od smarowania chleba "turystyczną" na zlocie, poprzez wkręcanie śrubek, do odstraszania agresywnych, acz niezbyt odważnych osobników (a przynajmniej sam kolega tak twierdzi).

W łapie miałem ów oręż wielokrotnie i przyznam, że bardzo przyjemnie się go trzyma, czuć, że się w ręku dzierży prawdziwą broń, a nie kawałek metalu do smarowania chleba masłem czy prymitywne narzędzie do rąbania mięcha.
Najmniej pamiętam zajęcia w szkole,
bo żaden z nas się tam nie nadawał.
Awantura - Pokolenie nienawiści

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » śr, 17 mar 2010 09:06

Dobra, to następne pytanie. Jak się już taką"kosę" ma, to jak długo i na czym ją trzeba ostrzyć? I kiedy uznać, że jest już wystarczająco ostra?

Od razy zaznaczę, że nie mam zamiaru uciekać się do samurajskich sztuczek z przecinaniem chłopa i czekaniem, aż przejdzie trzy kroki i się rozpadnie. Dziś już nie ma takich chłopów, jak dawnej byli...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
SzaryKocur
Fargi
Posty: 424
Rejestracja: czw, 23 lis 2006 01:31
Płeć: Mężczyzna

Post autor: SzaryKocur » śr, 17 mar 2010 13:36

Może to oczywiste, ale osełką ręcznie. Robota żmudna i ogólnie trzeba to umieć, a nie pocierać bez ładu i składu. Na pewno nie szlifierką, chyba że się nam śpieszy i nie zależy nam na żywotności ani wyglądzie noża. Lepiej zresztą popytać fachowców, ja to taki amator, bardziej survivalowiec niż nożownik.
Zakapturzone awatary rulez!
Wszystko co napisałem, to tylko moje prywatne zdanie.

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » śr, 17 mar 2010 13:43

Ja tam na takich nożach wojskowych się nie znam, ale czy użycie po prostu takiej porządnej ostrzałki jak do noża kuchennego to byłaby profanacja? Skoro porządne, fachowe noże szefa kuchni się da, to czemu nie takie?...
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » śr, 17 mar 2010 15:43

ElGeneral pisze:Dobra, to następne pytanie. Jak się już taką"kosę" ma, to jak długo i na czym ją trzeba ostrzyć? I kiedy uznać, że jest już wystarczająco ostra?
Pożądana ostrość zależy od zastosowań. Generalnie rzecz biorąc są dwa podejścia:
a) kupujesz parę ostrzałek i jedziesz wg instrukcji

ostrzenie noża

b) kupujesz fachową, wielofunkcyjną ostrzałkę i masz spokój z ostrzeniem do końca życia...

ostrzałka
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

ODPOWIEDZ