Najpotężniejsza broń biała

czyli dla tych, co strzelają, chcieliby postrzelać, czyli: brothers in arm - cokolwiek to znaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » śr, 05 sty 2011 12:01

Othar pisze:zasady współczesnych pojedynków średniowiecznych wykluczają dźganie jako bardzo niebezpieczne dla zdrowia
Piękne.
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » śr, 05 sty 2011 14:08

Myślę, że cięcie też nie jest zbyt dobre dla zdrowia :P
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » śr, 05 sty 2011 14:21

Tak, to mnie rozbawiło (chociaż rozumiem, że to takie turniejowe pojedynki, więc nie powinny być dla zdrowia szkodliwe), ale bardziej chyba te współczesne średniowieczne :)
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Othar
Mamun
Posty: 170
Rejestracja: pt, 08 wrz 2006 20:55

Post autor: Othar » śr, 05 sty 2011 15:20

Właśnie cięcie niewiele robi szkody gdy jesteś w zbroi i masz tarczę. Trochę cię najwyżej powgniata.
Miecz nie przetnie zbroi jak koszuli - piękne sceny w filmach rodem z HW.
BoogieWoogie, Swing, Jitterbug, Rock'N'Roll, Foxtrot

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » śr, 05 sty 2011 20:01

Ale zbroja też nie wszędzie jest monolitem i zbroja zbroi nierówna.
Każda zbroja składa się z mniejszych elementów (choćby po to, żeby wojownik miał szansę się poruszać, widzieć, oddychać etc.), więc cięcie między elementy nie zawsze jest bezpieczne. A powgniatanie i cięcie...? Gniecenie zbroi to prędzej jakieś rąbanie wszeteczne :)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Othar
Mamun
Posty: 170
Rejestracja: pt, 08 wrz 2006 20:55

Post autor: Othar » śr, 05 sty 2011 23:31

Bakalarzu
zbroja projektowana była tak, żeby cięcie nie było groźne.
Dźgnięcie między płyty było możliwe i stąd ewolucja mieczy od prostokątnych, do szpiczastych.
BoogieWoogie, Swing, Jitterbug, Rock'N'Roll, Foxtrot

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » czw, 06 sty 2011 06:28

Othar pisze:Właśnie cięcie niewiele robi szkody gdy jesteś w zbroi i masz tarczę. Trochę cię najwyżej powgniata.
Odnosiłem się właśnie do tego zdania. Momentami bawią mnie Twoje skróty myślowe i ogólnianie pewnych rzeczy.
Mówiąc "zbroja" chyba nie zawsze trzeba mieć przed oczami rycerza w pełnej zbroi płytowej. Ja zakładam, że kwestie braku niektórych elementów są nie tylko możliwe, ale wręcz na porządku dziennym. Ludzki brak pieniędzy (a czasami głupota) i inne niesprzyjające sytuacje powodują, że ludzie biorą się za rozwiązania niesztampowe. Mogąc ciąć - tniesz (choćby ze względu na dystans).
Zbroje projektowano po to, żeby uczynić cięcia mniej groźnymi. Żeby zapuszkowany w nie rycerz miał większe szanse przeżycia w starciu z potencjalnym wrogiem. Z takim zdaniem się zgodzę. Nigdy nie da się wyeliminować zagrożenia w stu procentach. Zawsze może się przytrafić ślepej kurze ziarno, nieprawdaż?
Co do dźgnięcia to też nie ograniczałbym się do samych tylko mieczy. IMO sporo większe zasługi na tym polu ma wszelka broń drzewcowa - od sarissy po halabardę, czy inną pikę. Zwłaszcza jeżeli zbrojny rycerz miał dodatkową cechę wyróżniającą w postaci jadącego konia.
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » czw, 06 sty 2011 09:43

Toż przecie właśnie dlatego wynaleziono różniste młotki, czekany, buzdygany, że skuteczne były przeciwko zakutemu: bo jak dostał buławą po hełmie, to fala uderzeniowa skutecznie mu rozum lasowała, choć hełm wytrzymał. Takoż czekanikiem można było wybić otwór jak w puszce i dokończyć toporkiem.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
SzaryKocur
Fargi
Posty: 424
Rejestracja: czw, 23 lis 2006 01:31
Płeć: Mężczyzna

Post autor: SzaryKocur » sob, 08 sty 2011 19:54

Już się boję pisać, bo moja teoria znowu się zachwiała i to bardzo szybko, po obejrzeniu tych filmików:
http://www.youtube.com/watch?v=6r7VWIQCHvM
http://www.youtube.com/watch?v=-BjT38B2-KY
Rapier okazuje się tak samo długi jak longsword, może nawet szybszy w pchnięciach i rzeczywiście, jak ktoś pisał, daje większy dystans do pokonania przez broń wroga. Jedyna uzasadnienie dla longsowrda w takim pojedynku wydaje mi się możliwość mocniejszego przebicia zbroi (np. półmieczem). Może powinno się longsword wydłużyć bez zwiększania wagi?
Znalazłem tajemniczy półmiecz w akcji, dziwne to http://www.youtube.com/watch?v=RA4FHLRLFbs
Zakapturzone awatary rulez!
Wszystko co napisałem, to tylko moje prywatne zdanie.

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » sob, 08 sty 2011 20:06

Kocham te tłumaczenia Niemców na angielski :P "No Mordstucke" :P
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Borsuk
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:12
Płeć: Mężczyzna

Re:

Post autor: Borsuk » sob, 12 maja 2012 23:45

Temat szeroki i głęboki, że tak sobie dopiszę na koniec :-)
flamenco108 pisze:Jakąż to przewagę daje dwuręczność (a właściwie półtoraręczność) katany?
dźwignia= szybkość i siła cięcia. Jedyna europejska broń biała mogąca tego samego dokonać - polska szabla husarska wyposażona w paluch. Pozwalający właśnie na użycie dźwigni. I zadanie błyskawicznego, silnego ciosu w głowę z pozycji wyjściowej. Cios nie do odparcia, ze względu na szybkość. Scena z Potopu, w której Wołodyjowski wali w czoło Kmicica nie jest wymyślona, przypominam że konsultantem ds fechtunku był przy tym filmie pan Wojciech Zabłocki.
Co do meritum całej dyskusji, to:
- oprócz wyuczonych umiejętności i wrodzonych predyspozycji wojownika, dodał bym odrobinę szczęścia. Nawet najlepszy może się na polu walki poślizgnąć na g... ;-)
- w barze równie dobry, jeśli nie lepszy od noża może być zwykły tulipan ;-) - jak tu wielokrotnie (i słusznie) wskazywano, wszystko zależy od okoliczności
- Japończycy nakręcili serial o Musashim, z Toshiro Mifune w roli głównej. W jednym odcinku Musashi omal nie poległ od gracki, którą dawny mistrz okopywał jakieś rośliny okopowe ;-). Skłoniło to Musashiego to głębokiej refleksji nad swoją skutecznością, o ile dobrze pamiętam fabułę, usiadł i medytował nad tym wydarzeniem przez wiele dni.
All those moments will be lost in time...

OdMiecza
Sepulka
Posty: 5
Rejestracja: pt, 26 lip 2013 11:47
Płeć: Mężczyzna

Re: Najpotężniejsza broń biała

Post autor: OdMiecza » pt, 26 lip 2013 13:06

Widzę, że lata mijają a dyskusje pomiędzy fanami i przeciwnikami katany trwają ;)

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Najpotężniejsza broń biała

Post autor: neularger » pt, 26 lip 2013 15:01

Lata mijają a sepulki ciągle nie wiedzą gdzie powinien się pojawić pierwszy post.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
SzaryKocur
Fargi
Posty: 424
Rejestracja: czw, 23 lis 2006 01:31
Płeć: Mężczyzna

Re: Najpotężniejsza broń biała

Post autor: SzaryKocur » ndz, 15 gru 2013 13:19

Długo tu nie zaglądałem, ale takim znaleziskiem muszę się podzielić:
ostateczne rozwiązanie kwestii katany w siedmiu odcinkach:

Japanese Katana vs European Longsword - Part 1, the material of their blades
https://www.youtube.com/watch?v=VnkVlK3BFLw
Katana versus Longsword, Part 2! - Getting the point
https://www.youtube.com/watch?v=_YZDb98Mqnk
Katana vs. other swords - Part 3, the Katana is just a sword!
https://www.youtube.com/watch?v=R4plBF80UBo
Katana vs. other swords, Part 4. The Katana is not light!
https://www.youtube.com/watch?v=gsYbRom3h7U
Katana vs. other swords, Part 5. The Katana is not quicker
https://www.youtube.com/watch?v=3gN7gNVU48M
Katana debate pt. 6 - European fencing lineages, different styles and Japanese swordsmanship
https://www.youtube.com/watch?v=cEm7A7Zhkvc
Katana debate part 7 - Are katanas the best cutting swords?
https://www.youtube.com/watch?v=ppG4y59l5QY

No dobra, jeszcze jeden:
Katana/Kenjutsu/Longsword - not that different in use
https://www.youtube.com/watch?v=stjTXl5lrtI
Zakapturzone awatary rulez!
Wszystko co napisałem, to tylko moje prywatne zdanie.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Najpotężniejsza broń biała

Post autor: ElGeneral » ndz, 15 gru 2013 20:34

Co to znaczy: "najpotężniejsza broń biała"? Broń warta jest tyle, ile warte są władające nią dłonie. Podejrzewam, że dobrze wyćwiczony w walce na kije angielski yeoman poradziłby sobie ze średnio wyszkolonym, uzbrojonym w katanę samurajem.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

ODPOWIEDZ