Vampire the Masquerade

Gry komputerowe i konsolowe, smaczne i zdrowe

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Aken H Bosch
Mamun
Posty: 124
Rejestracja: czw, 22 cze 2006 22:05

Post autor: Aken H Bosch » czw, 31 maja 2007 15:44

W zasadzie, z erpegów godnych polecenia czy przynajmniej rozważenia pominąłeś Vampire the Masquerade: Bloodlines.
Fakt, został wydany tak że można kląc. Fakt, od strony technicznej dopiero TERAZ można w niego w miarę bezstresowo zagrac bo do płynnego grania potrzebuje 1GB RAMu. A do szybkiego ładowania lokacji głupich 2GB...

Z drugiej strony ma rewelacyjne dialogi. Pod względem i tekstu, i doboru postaci, i treści, i podłożonych głosów... jak dla mnie gra pokazała JAK powinien wyglądac sensowny cRPG. Do tego zróżnicowane opcje dialogowe, niegłupie i często niestandardowe questy z kilkoma sposobami ich rozwiązania. Niezły wątek główny, niezłe niektóre zadania poboczne. Sporo smaczków i easter eggów - na przykład w jednym z klubów trafiamy na automat do gry w Call of Duty.
Jedna porada: jeśli chcesz w to zagrac, poszukaj wydanego przez fanów patcha, bodaj 1.8 lub wyższego. Inaczej gra się krzaczy, wywala, zapętla w paru miejscach.

Ale w sumie - warto poznac.
Scio me nihil scire

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » czw, 31 maja 2007 16:00

FanMade Patch do Bloodlines jest już przy numerze 3.6 :D
Do tego ostatnio była mikrochryja, bo ukazał się konkurencyjny TruePatch i osoby zainteresowane spędziły miesiąc na pluciu sobie nawzajem do herbaty. Co tylko znaczy, że gra faktycznie niezła, skoro wciąż wzbudza takie emocje.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Aken H Bosch
Mamun
Posty: 124
Rejestracja: czw, 22 cze 2006 22:05

Post autor: Aken H Bosch » czw, 31 maja 2007 16:08

Heh, to tylko dowodzi jak bardzo jestem do tyłu - no ale grę rok temu odinstalowałem i dotąd nie wróciłem z powodu permanentnego zapchania dysku.

A o grze to świadczy, zdecydowanie.
Scio me nihil scire

Arober

Post autor: Arober » czw, 31 maja 2007 19:05

Wiesz, w żadnego Vampire'a nie grałem, bo taki klimat zupełnie do mnie nie przemawia. Tzn. ponure miasto, kompletna degrengolada i zepsucie (;)) - jest fajnie. Ale sprawa z wapirami została trochę skopana. Są zbyt... nieludzkie - prawie wszystkie. Wolałbym jednak coś lżejszego. Np. typowe, proste (nie pod względem fabularnym, ofkorz) heroic fantasy.

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1344
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » czw, 31 maja 2007 19:34

Tzn. ponure miasto, kompletna degrengolada i zepsucie (;)) - jest fajnie.
W Bloodlines bywa bardzo humorystycznie - zwłaszcza jak gra się Malkavianem. No i świetne, świetne dialogi (choćby samo zakończenie - Jack wymiata ;D)

Awatar użytkownika
oLari
Fargi
Posty: 364
Rejestracja: sob, 27 sie 2005 00:18

Post autor: oLari » czw, 31 maja 2007 19:40

Arober pisze:Wiesz, w żadnego Vampire'a nie grałem, bo taki klimat zupełnie do mnie nie przemawia. Tzn. ponure miasto, kompletna degrengolada i zepsucie (;)) - jest fajnie. Ale sprawa z wapirami została trochę skopana. Są zbyt... nieludzkie - prawie wszystkie. Wolałbym jednak coś lżejszego. Np. typowe, proste (nie pod względem fabularnym, ofkorz) heroic fantasy.
Jade Empire. Proste, ale nie za bardzo, wciągające lecz nie typowe heroic fantasy. Raczej krzyżówka Virtua Fighter z cRPG. Brzmi głupio, ale gra się wspaniale. Nie kupujesz ani nie znajdujesz w czasie gry broni, zbrój i reszty typowych zaśmiecaczy plecaka. Zmiana "broni" to nowy styl walki rodem z filmów kung-fu. Trzeba się do tego przyzwyczaić, ale po paru chwilach masz podstawy opanowane i świat gry wtedy wciąga.

Arober

Post autor: Arober » czw, 31 maja 2007 20:48

Tak, w Jade Empire chętnie bym sobie zagrał. Ale nie stać mnie na niego. Oszczędzam na wiedźmina. Co do JE to słyszałem też, ze jest to KoTOR, tylko że w Chinach. Jak to stwierdzenie do rzeczywistości ma się?

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pt, 01 cze 2007 10:33

Vampyre: Masquarade... Próbowałem grać w Redemption, ale szybko mnie to znudziło. Słaba taka ;] Choć muzyka bywa bardzo fajna.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » pt, 01 cze 2007 11:13

Redemption faktycznie jest cieniusieńka, a do ostatecznej rozpaczy doprowadzały mnie przydupasy głównego bohatera (Christiana?). Czasem miałem wrażenie, że na solo byłoby łatwiej :(
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Ignatius Fireblade
Kameleon Super
Posty: 2575
Rejestracja: ndz, 09 kwie 2006 12:04

Post autor: Ignatius Fireblade » pt, 01 cze 2007 15:56

Kiedyś Redemption było dorzucane do CDA. Stąd je mam :) Lubię wampiry i cały ten system RPG, więc zagrałem. Parę razy przeszedłem, ale zawsze okrutnie irytował mnie fakt, że w drugim akcie gry (gdy bohater przenosi się do czasów nam bliższych) łatwiej jest zabić wroga dobrym mieczem, niż ustrzelić z pistoletu XD

W każdym bądź razie, Bloodlines i tak mi nie pójdzie. Za słaby sprzęt.
- Na koniec zadam ci tylko jedno pytanie. Co ci wyryć na nagrobku?
- Napisz: "Nie ma lekarstwa na brak rozumu".
"Black Lagoon" #10 Calm down, two men PT2

Awatar użytkownika
Aken H Bosch
Mamun
Posty: 124
Rejestracja: czw, 22 cze 2006 22:05

Post autor: Aken H Bosch » pt, 01 cze 2007 16:24

Bo Redemption... owszem, ma bardzo fajną oprawę audiowizualną i jak na czas wydania fantastyczną grafikę ale tak naprawdę jest to niestety liniowa, krótka siekanka jakoś tam oparta na Wampirze. Ale jako erpeg, to to raczej słaba gra jest. Owszem, była dodana do CDA i stąd ją mam ale generalnie potrafi rozczarowac.

A właśnie - w Bloodlines nie brak humoru i to niezłego :) Na przykład początek misji w muzeum... albo posłuchajcie jednego z gości, którzy dzwonią do pani psycholog :D :D :D
Scio me nihil scire

Awatar użytkownika
Ignatius Fireblade
Kameleon Super
Posty: 2575
Rejestracja: ndz, 09 kwie 2006 12:04

Post autor: Ignatius Fireblade » wt, 05 cze 2007 12:37

Wiesz, myślę, że Redemption może sie podobać i to nie tylko pod względem grafiki. Wszystko zależy od nastawienia i gustu. Przytoczę pewien przykład.

Parę lat temu kupiłem sobie gierkę "Summoner". Początkowo mnie nudziła, wydawała się przydługa i skopana pod względem sterowania i zasad. Jednak z braku laku, parę miesięcy temu siadłem do niej i mnie wciągnęła po same uszy. Przeszedłem całą, a fabuła, wraz ze zwrotami akcji i samym zakończeniem na czele, pozostawiła piękne wspomnienia.

Myślę, że Redemption też tak ma. Co więcej, sądzę, że jeszcze kiedyś do niego wrócę. Wiem, że gdyby nie mój słaby sprzęt, Bloodlines byłoby męczone w tę i nazad.
- Na koniec zadam ci tylko jedno pytanie. Co ci wyryć na nagrobku?
- Napisz: "Nie ma lekarstwa na brak rozumu".
"Black Lagoon" #10 Calm down, two men PT2

Awatar użytkownika
Aken H Bosch
Mamun
Posty: 124
Rejestracja: czw, 22 cze 2006 22:05

Post autor: Aken H Bosch » śr, 06 cze 2007 01:44

Hmmm... Redemption ma swój urok, niewątpliwie. Scenariusz też jest całkiem całkiem... to, co przeszkadzało mi w grze to krótki czas przejścia i brak wątków pobocznych. Różnice w stosunku do papierowej Maskarady nie były najmniejszym problemem, ale tak krótka rozgrywka...

Mimo to muszę się przyznac że do Redemption wracałem wielokrotnie i bardzo się cieszę że mogłem poznac tę grę.
Scio me nihil scire

Awatar użytkownika
Czarna
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: ndz, 17 cze 2007 20:50

Post autor: Czarna » czw, 21 cze 2007 01:10

Słuchajcie, a czy istnieje spolszczenie do Vampire The Masquerade albo są rokowania, że się pojawi?

Awatar użytkownika
Ignatius Fireblade
Kameleon Super
Posty: 2575
Rejestracja: ndz, 09 kwie 2006 12:04

Post autor: Ignatius Fireblade » pt, 22 cze 2007 10:52

Nigdy się z czymś takim nie zetknąłem (spolszczeniem)... A jako, że gra ma już parę lat na karku, to szans na pojawienie się spolszczenia są bardzo marne. Właściwie zerowe. Oczywiście, mówmy tu o oficjalnych spolszczeniach, robionych przez odpowiednie firmy... Fanowskie może i gdzieś krążą po internecie, nie wiem. Przeszkadza Ci angielski? Według mnie, dubbing jest wyśmienity, a teksty nie są aż tak skomplikowane.
- Na koniec zadam ci tylko jedno pytanie. Co ci wyryć na nagrobku?
- Napisz: "Nie ma lekarstwa na brak rozumu".
"Black Lagoon" #10 Calm down, two men PT2

ODPOWIEDZ