Granki-polecanki

Gry komputerowe i konsolowe, smaczne i zdrowe

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » śr, 24 wrz 2008 16:15

Warhammer Online jest fajny ALE;

Ortodoksyjni wyznawcy WFRP mogą się poczuć troche zawiedzeni sprowadzeniem mrocznego świata niebezpiecznych przygód do relatywnie prostej nawalanki. Owszem, są wprowadzane "klimaty" - jak zbieranie na trupach broni dla nowych rekrutów, najazdy wszędzie, bród smród i ubóstwo, ale z drugiej strony są ona bardzo powierzchowne a nad tym wszystkim unoszą się nieprzemierzone chmary mrocznych elfów (graczy ;). Brak leśnych elfów i obecność mrocznych i wysokich dla WFRPowców jest dziwny.

Nieortodoksyjni z radością wracają do znanego z papierowej gry świata.

Ortodoksyjni wyznawcy Warhammera bitewnego bywają zawiedzeni brakiem Skavenów, Bretonii, Umarlaków, leśnych elfów itp. No i oczywiście bitwy nie wyglądają jak przesuwanie regimentów tylko jak masowe chaotyczne biegi hord czarowników.

Nieortodoksyjni pewnie chętnie zamordują postaci znane z figurek.

Ortodoksyjni wyznawcy WoWa uznają WAR za niedorobioną kopię w której wszystkiego brakuje i wszystko jest prymitywniejsze niż w ich świetlanym oryginale.

Z drugiej strony mnóstwo ludzi za główną zaletę WARa uznają to że jest w różnych miejscach inny niż WoW.

Inna zaleta jest taka że serwery wystartowały jakoś około tygodnia temu, jeśli teraz zaczniemy bedziemy należeć do wielce szanownej starszyzny, mega weteranów - za jakis czas ;)

Nieortodoksyjni z

Awatar użytkownika
Keiko
Klapaucjusz
Posty: 2200
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » śr, 24 wrz 2008 19:02

Albiorix pisze: a nad tym wszystkim unoszą się nieprzemierzone chmary mrocznych elfów (graczy ;).
hm... nadprodukcji mrocznych elfów nie widzę, może to kwestia serwera?
innym problemem (zaobserwowanym na 3 serwerach) jest brak krasnoludów; - ta rasa chyba jest najmniej popularna, w związku z tym biedne orki i gobliny strasznie się nudzą i muszą łazić po "cudzych krainach" ... biedactwa :P
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 2137
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » pt, 22 maja 2009 22:41

Painkiller.

Cudo to kupiłam po gorącej rekomendacji brata oraz najbardziej życzliwej recenzji Bena Croshawa jaką ten zgryźliwy tetryk kiedykolwiek napisał. (Sama recenzja świetna, i IMHO całkowicie trafna.)

To jest właśnie to, czego potrzebuję po stresującym dniu przed komputerem, przetwarzając kolejne kobyły danych. Rozkoszna gierka, gdzie drogę naprzód przerąbuje się dosłownie. Cała forsa poszła na świetną walkę, więc jest to antyteza Bioshocka; W Bioshocku jest dokładnie sześciu wrogów, którzy się powielają w różnych kolorach, jednak przyćmiewa to świetna fabuła, aktorstwo i reżyseria; w Painkillerze całą fabułę można o kant **** obić, a aktorów wzięli chyba z jakiegoś licealnego kółka dramatycznego, ale - jej Bohu!!! - gra przypomina ociekający mlekiem, miodem i adrenaliną senny trek przez hordy wrogów, wycinanych na ciekawe i urozmaicone sposoby. Obejrzyjcie recenzję! A potem - jeżeli pasuje Wam ta dosyć specyficzna rozrywka - kupujcie! Za swoją kopię w markecie zapłaciłam dwie dychy, a rozrywka kroi się na najbliższy miesiąc co najmniej...
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Metallic
Pciuch
Posty: 1488
Rejestracja: sob, 22 mar 2008 21:17
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Metallic » sob, 23 maja 2009 10:56

Painkiller miodzik, trzeba przyznać :) jedyny defekt jak dla mnie to ostatni level w piekle.
"...handlarz starym książkami odkrywa, że jego zarośnięte chwastami, najzwyklejsze w świecie podwórko jest znacznie dłuższe, niż się wydaje - w istocie sięga ono aż do samych bram piekieł."

Awatar użytkownika
zyto
Mamun
Posty: 176
Rejestracja: wt, 01 maja 2007 17:08

Post autor: zyto » czw, 25 cze 2009 13:27

Wolverine - spoko sieczka. Dużo flaków i akcji obliczonych na rozdziaw szczeny. Rosomak co chwila się regeneruje, więc naprawdę ciężko zginąć... Ale to dobrze w sumie. Fajnie czasem polatać takim mutanckim ubermenshem i posiekać, co się nawinie pod szabelki.
Here's Johny.

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » ndz, 12 lip 2009 13:20

Wolverine sam w sobie rzeczywiście jest przyjemny, ale przy innych grach z tego gatunku jest niestety co najwyżej przeciętniakiem :/

Awatar użytkownika
Aken H Bosch
Mamun
Posty: 132
Rejestracja: czw, 22 cze 2006 22:05

Post autor: Aken H Bosch » pt, 18 wrz 2009 00:40

W Eve online gram od dobrze ponad roku. A jednak w ciągu tylko ostatniego miesiąca gra mnie kilka razy bardzo pozytywnie zaskoczyła.
Scio me nihil scire

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 18 wrz 2009 07:39

X3 - Terran conflict. Gra niesamowita przez swój ogrom. Olbrzymie kosmiczne przestrzenie, dziesiątki układów, kilka ras, masa statków i okrętów oraz koślawe wielce miejscami polskie tłumaczenie.

A do tego zwyczajowe latanie i strzelanie do wszystkiego co się świeci na czerwono nie jest wcale najlepszym sposobem na granie. Ja tam zdecydowanie wolę handel i budowy fabryk. :)
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Ignatius Fireblade
Kameleon Super
Posty: 2710
Rejestracja: ndz, 09 kwie 2006 12:04

Post autor: Ignatius Fireblade » pn, 26 paź 2009 10:37

Ostatnimi czasy katuję "Resident Evil 5", gierkę IMO świetną i klimatyczną. Co prawda nie zaliczam się do grona fanów serii, ale grałem w większość z części (1, 2, 3, Code Veronica, 4 i 5). Nie rozumiem za to marudzenia graczy. Po rewolucji w serii, jaką niewątpliwie była 4, ciężko oczekiwać kolejnego trzęsienia ziemi. Owszem, "piątka" opiera się w sporej części na poprzedniku. Nie można chodzić w trakcie strzelania/ciachania nożem, nie walczymy z zombiakami, tylko Majini (nawiązanie do Las Plagas z 4) itp.

Fabuła może nie jest odkrywcza, ale może wciągnąć i od czasu do czasu zaskoczyć. Podoba się grafika, która niewątpliwie zalicza się do ścisłej czołówki w grach next-gen. Postaci wykonane są bardzo ładnie (bohaterowie i główni antagoniści, ponieważ szeregowego mięsa mamy kilka typów). Majini z piłą mechaniczną znów przyprawiają o szysze bicie serca (kto pamięta doktorka z czwórki?). Bossowie są wykonani w przyjemny dla oka sposób i większość wymaga użycia sposobu, a nie brutalnej siły (choć, gdy trafimy na wyrzutnię rakiet z nieskończoną amunicją... rozumiecie).

Przemiodna jest tutaj współpraca z partnerem. Co prawda AI nieźle sobie radzi i pomaga zamiast przeszkadzać, to gra pokazuje pazury dopiero, gdy gracie z żywym graczem. Duży telewizor, dwa pady, kumpel obok na kanapie i zimne piwo. :D

Póki co, jest to jedna z moich ulubionych gierek na PS3.
- Na koniec zadam ci tylko jedno pytanie. Co ci wyryć na nagrobku?
- Napisz: "Nie ma lekarstwa na brak rozumu".
"Black Lagoon" #10 Calm down, two men PT2

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 2137
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » pn, 26 paź 2009 16:32

Ignatiusie, przeczytałam Twą opinię, przystanęłam na chwilę i teraz się zastanawiam, czy RE5, w które grałeś, i gra zrecenzowana przez Bena Yahtzee, to naprawdę jedno i to samo... Mam prośbę: obejrzyj recenzję i wyraź swoją opinię do zarzutów w niej, bo z OMem nosimy się z zamiarem kupienia PS3, a oboje lubimy klimat RE, natomiast po obejrzeniu recenzji wzruszyliśmy ramionami i kupiliśmy Mass Effect i Obliviona.

EDYT: czyżby wyszły jakieś grubsze patche?
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Iselor
Sepulka
Posty: 2
Rejestracja: ndz, 06 sty 2013 12:21
Płeć: Mężczyzna

Re: Granki-polecanki

Post autor: Iselor » ndz, 06 sty 2013 12:24

http://www.youtube.com/watch?v=vr73-fO6Q4M

Czyli mój TOP 10 cRPG ever. Nie wszystko zmieściłem (trochę mi smutno że nie ma Mass Effect, Icewind Dale czy Divine Divinity) no ale trudno.

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Granki-polecanki

Post autor: Cordeliane » ndz, 06 sty 2013 17:04

A może tak zapoznałbyś się z Forumokietą i przywitał w odpowiednim wątku?
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

OdMiecza
Sepulka
Posty: 7
Rejestracja: pt, 26 lip 2013 11:47
Płeć: Mężczyzna

Re: Granki-polecanki

Post autor: OdMiecza » pn, 29 lip 2013 01:20

Od jakiegoś czasu pogrywam w Magic the Ghatering. Całkiem przyjemna gra karciana. Póki co najlepsza w jaką grałem. Można wykupić swoją talię i dokupywać karty, albo grać na pc i/lub przez neta. Co roku wychodzi nowa wersja na komputer.

ODPOWIEDZ