World Of Warcraft

Gry komputerowe i konsolowe, smaczne i zdrowe

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » śr, 06 maja 2009 18:11

Z dwóch podobnych klas - wojak i paladyn, paladynem zdecydowanie łatwiej się gra. W sytuacjach w których wojak umiera - paladyn rzuca sobie tarczę, leczy się sam - jest jak nowy i walczy dalej. To podobno wyrównuje się dopiero na wyższych poziomach, dla początkującego gracza wojownik to same utrapienia. Pewnikiem lepiej sprawdza się w grupie z postacią umiejącą leczyć.
Ostatecznie i docelowo wojownik w walkach grupowych jest podobno najlepszym "tankiem" przeciw pojedynczym przeciwnikom (tank - postać zbierająca na siebie ciosy).
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
rubens
Fargi
Posty: 442
Rejestracja: sob, 23 lut 2008 00:00

Post autor: rubens » śr, 06 maja 2009 22:54

Wezmę to pod uwagę ;) A gdybym tak zechciał sobie "pomagiczyć", to która rasa byłaby najbardziej do tego celu odpowiednia? - mówię rzecz jasna o magii ofensywnej raczej :)

A tak z innej, WoWowej beczki:
Piszę do kumpla gadulcem około 23.00 wczoraj:
"Siema, co porabiasz, może szachy (online :P)?"
Pada odpowiedź:
"S....laj, expię"
Godzina 2.45, to samo zapytanie i pada odpowiedź:
"Mówiłem Ci chwilę temu, s....laj, expię!"
I jak tu nie kochać ludzi? :)
Niecierpliwy dostaje mniej.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » śr, 06 maja 2009 23:01

Ja co wieczór słyszę: "To co, może questa druidem i szamanem?" ;-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Trolliszcze
Cylon
Posty: 1072
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » śr, 06 maja 2009 23:02

Rasa dowolna, początkowe bonusy pewnych ras bardzo szybko się zacierają. Bierz to, co Ci się podoba wizualnie, z powodu tła / klimatu i tak dalej. Ja na przykład na huntera wybrałem sobie trolla, bo one wyglądają, jakby były wiecznie upalone. Kewl.

Awatar użytkownika
Rastaman
Mamun
Posty: 184
Rejestracja: śr, 05 gru 2007 15:06

Post autor: Rastaman » czw, 25 cze 2009 15:07

ja tam uwielbiam swojego trolla warriora:D i gram na privach (omegawow) tylko dlatego, że są za darmo i trafiają się naprawdę dobre serwery.
<<Myślę, że każdy z nas ma anioła>>

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » pt, 10 lip 2009 10:44

Repost zamiast edycji wykonany by dodać opis do linka;

http://images.mmosite.com/news/2007/04/ ... 859317.jpg

Krótka acz urokliwa historia zdobywania epickiego wierzchowca metodą jak ludzkość acz nie przez wszystkich pochwalaną :)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 28 lip 2009 20:22

Albiorix pisze:Z dwóch podobnych klas - wojak i paladyn, paladynem zdecydowanie łatwiej się gra.
Po kilku battlegroundach już wiem, i to aż za dobrze, czemu wszyscy klną na paladynów...

EDIT
To ja, to ja! :-D
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 2053
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » ndz, 04 kwie 2010 00:08

Czyżbym odkopywała bardzo-zakurzony temat?
Ale wszakże muszę gdzieś wykrzyczeć swą nową miłość ;)

Ja tam lubię swojego maga, a rogali bym najchętniej wytrzebiła :) Jejku, jakie to jest uzależniające. Wczoraj siedziałam do trzeciej - wstyd. Dziś się powstrzymałam i rozsądnie idę spać o północy.

Edit był
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » ndz, 04 kwie 2010 14:31

Rogali i palantynów! Taktaktak! :->

Szczurcia, a na którym serwerze grasz? I przede wszystkim — po której stronie barykady? Tej słusznej, mam nadzieję? ;-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 2053
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » pn, 05 kwie 2010 02:29

Jasne, że słusznej - gram blood elfką, znaczy się - Hordą jestem :) A gram na prywatnym: magicWoW. Do oficjalnego nie mam cierpliwości, bo tam wszystko dużo dłużej zajmuje :/

Jako alty mam shammy trollkę i dudu taurenkę ;) Obie na niskich levelach :)
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
dacepowolny
Sepulka
Posty: 37
Rejestracja: pn, 15 mar 2010 07:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: dacepowolny » pn, 05 kwie 2010 08:46

Uważaj, bo ta miłość bardzo uzależnia. Prawdopodobnie niezależnie od tego, czy grasz na privie, czy na oryginalnych.
Nie gram od pięciu miesięcy, a już mnie zaczyna przyciągać mój tauren warrior. Poprzednia próba zerwania trwała dziewięć, ale tylko dlatego, że dotarło do mnie, że rodzące się dziecko jest najważniejsze. Po "odchowaniu" wróciłem, ale nie tak jak kiedyś - 10-12 godzin grania na dobę. Razem to ponad trzy lata życia w świecie Warcrafta.

edit: No i najważniejsze, że przestałem pisać :) Co prawda, jak już się trochę nudziłem, to skrobnąłem (ku uciesze członków mojej gildii) kilka tekścików osadzonych w grze, ale to kompletne gnioty :)
"w czterech ścianach własnych marzeń dopadnie Cię śmierć" TSA

Trolliszcze
Cylon
Posty: 1072
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » pn, 05 kwie 2010 11:33

Montserrat pisze:Jasne, że słusznej - gram blood elfką, znaczy się - Hordą jestem :) A gram na prywatnym: magicWoW. Do oficjalnego nie mam cierpliwości, bo tam wszystko dużo dłużej zajmuje :/
Poczytałem jakiś wątek forumowy o tym serwerze i złapałem się za głowę. Ja na prywatnym nigdy nie grałem, ale wiem, że na oficjalnym:
1) wszystko działa
2) ze względów oczywistych dostępne są wszystkie aktualizacje (podobno na tym magicWoW nie ma nawet Ulduar, więc PvE w poważnej formie najwyraźniej w ogóle nie istnieje - ciekawe, co robią tam ludzie na 80 oprócz PvP)
3) są dużo stabilniejsze
4) znajdywanie grup do instancji/bg jest dużo łatwiejsze (ten serwer prywatny nie ma narzędzia Dungeon Finder, który oferuje Blizzard - świetna rzecz)
5) jest dużo więcej ludzi
6) nie działają haxy ;) dzięki czemu gra jest przyjemniejsza - jak Cię ktoś zabije, to po prostu jest lepszy
7) bugi praktycznie nie istnieją - z tego, co czytam, na magicWoW jest ich od groma...

Znalazłoby się jeszcze wiele innych punktów, ale powiem krótko - zawsze wszystkim doradzałem i wciąż doradzam granie wyłącznie na oficjalnych serwerach. "Szybkość" robienia czegokolwiek na serwerze prywatnym jest tak naprawdę złudna, bo kiedy przychodzi czas na "endgame" - czyli to wszystko, co się robi na maksymalnym poziomie - serwery prywatne nie mają zwykle nic do zaoferowania. Nieaktywne instancje rajdowej, problemy z tworzeniem większych grup, przepakowani goście w PvP... Bardzo łatwo się zniechęcić i wypalić, grając na serwerze prywatnym. Zdaję sobie sprawę, że oficjalny kosztuje ok. 50zł/miesiąc, ale moim zdaniem (i nie tylko moim) warto tyle płacić, o ile oczywiście dysponuje się kasą.

EDIT:

Komentarze ściągnąłem z tego wątku:
http://www.darkwizard.pl/serwery-zagran ... mu-17.html
Podobno bossy są na tym serwerze pozbawione skryptów. Zgroza. Wiele można zarzucać Blizzardowi, ale ich skrypty w PvE są naprawdę świetne i zapewniają ciekawą i zróżnicowaną grę. WoW bez tych skryptów musi być wyjątkowo nudny :))

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 2053
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » pn, 05 kwie 2010 19:10

Możliwe iż kiedyś sprawdzę. Ulduar jest już od dawna, więc informacje nieaktualne. Ale to prawda, ogromny minus jest taki, że serwer jest niestabilny i bugów od cholery. Jak się kiedyś zdrzaźnię, to może się i przerzucę na oficjalny :)
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Trolliszcze
Cylon
Posty: 1072
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » pn, 05 kwie 2010 20:05

Ale podobno to Uld macie tam bez skryptów właściwych, więc jakby go nie było ;) Na serwerach oficjalnych warto grać o tyle, że jak się człowiek napracuje nad postacią, to mu zostaje na zawsze, niezależnie od kaprysów adminów i sprzętu. Gram od 2005 roku z mniejszymi (miesięcznymi) i większymi (rocznymi) przerwami, cały czas tą samą postacią, i jeśli nawet dziś postanowię zrobić sobie kolejną przerwę, to za pół roku opłacę konto, ściągnę patche i zaloguję się bez żadnych problemów na moją postać. Prywatne serwery tej gwarancji nie dają, co ja osobiście uważam za największą wadę. Żal stracić postać, nad którą spędziło się wiele godzin :)

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 2053
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » pn, 05 kwie 2010 20:13

Ano, racja :) Może w wakacje się zarejestruję na oficjalnym serwerze, bo teraz to trochę zabawa w odstresowanie. A w wakacje będzie można się skupić i nacieszyć grą do końca. A Wy gracie na PvP?
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

ODPOWIEDZ