Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1496
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: jaynova » czw, 18 paź 2012 17:36

nosiwoda pisze:Bo to wog'le nie jest cykl. Dziękuję
We wspomnianych już przeze mnie kompendium Sapkowskiego, zamieszcza on Świat Dysku w rozdziale cykle i seriale - wyliczając go między najdłuższymi cyklami fantasy. Nie mnie kłócić się z Mistrzem.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4535
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: Kruger » pt, 19 paź 2012 07:19

W mojej opinii, nawet gdyby już nie miała powstać żadna książka więcej, to i tak nie można by powiedzieć, że świat dysku został niezakończony. Każda pojedyncza historia została zamknięta, nawet te połączone w serie. Formuła Terry'ego jest fajna, bo otwarta, ale nienachalna.
Więc skłaniam się ku poglądowi wyrazonemu przez Nelargera i Nosiwodę - to Ty, Jaynovo, pragniesz kontynuacji, nie narzuca jej wcale seria jako taka.

Które są Wasze ulubionme części?
Lubie wiele, wracam, bywa, ze odkrywam coś nowego. Że część, którą wcześniej uważałem za słabszą, jawi mi się później jako dużo lepsza, wybijająca się ponad średnią.
Ale the best niezmiennie są dla mnie "Pomniejsze bóstwa". Jeśli bogowie istnieją, to uważam, że Terry rozgryzł istotę ich bytu :)
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1496
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: jaynova » pt, 19 paź 2012 09:13

Kruger pisze:Ale the best niezmiennie są dla mnie "Pomniejsze bóstwa".
Tego nie mogę zrozumieć. Wszyscy z którymi rozmawiam podniecają się tą książką, w necie też na wszelkiego rodzaju plebiscytach uznaje się ją jeśli nie za najlepszą to jedną z najlepszych z cyklu. A dla mnie była to jedna z najsłabszych.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4535
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: Kruger » pt, 19 paź 2012 09:16

Heh, mnie jako zagorzałego aieistę zjawisko religii fascynuje. Stąd pewnie taka ocena.
Ale pomyśl - o samej koncepcji wyłaniania się mocy boga z wiary wyznawców. Rewelacja.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1496
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: jaynova » pt, 19 paź 2012 10:46

Pomysł zasilania boga wiarą wyznawców nie jest znowu taki nowy i oryginalny - vide Davida Eddingsa Elenium i Tamuli.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: nosiwoda » pt, 19 paź 2012 10:54

jaynova pisze:Nie mnie kłócić się z Mistrzem.
Na szczęście nie mam takich problemów :D
Świat Dysku to dla mnie niestety jedynie jednorazówki - do żadnej nie miałem ochoty powracać, jedyny sentyment mam do "Koloru magii" - bo pierwsza i dlatego, że ukazywała się w NF, gdy ją właśnie zaczynałem kupować. Sentyment nie oznacza jednak chęci ponownej lektury. Więcej niż raz czytałem jedynie "Dobry omen" Pratchetta i Gaimana, dla kilku superśmiesznych scen i pomysłów.

Zasilanie wiarą bogów - Żerdziński, "Nawrócić Avalon".
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Hipolit
Kameleon Super
Posty: 2902
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: Hipolit » pt, 19 paź 2012 15:49

nosiwoda pisze:[Świat Dysku to dla mnie niestety jedynie jednorazówki - do żadnej nie miałem ochoty powracać,
Gdy żre mnie nostalgia,
I chandra mnie tłucze,
I nuda nuda się czai sobacza, sobacza, sobacza.
Pojawia się nagle,
Na biurku mym Patchett,
I wizje swe barwne roztacza, roztacza, roztacza...

Że tak pozwolę sobie strawestować starą, harcerską dumkę.
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1496
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: jaynova » pt, 19 paź 2012 18:14

nosiwoda pisze:Świat Dysku to dla mnie niestety jedynie jednorazówki - do żadnej nie miałem ochoty powracać
Mam kuzyna, który ma wszystkie części z Nauką i Ostatnim Bohaterem włącznie. Obaj bardzo lubimy Pratchetta - on kupował akurat Świat Dysku, moja kolekcja jest bardziej eklektyczna. Wracamy często do tyck książek. Mamy umowę, że ten, który odejdzie pierwszy , zapisuje drugiemu całą swoją fantastykę :).
nosiwoda pisze:Więcej niż raz czytałem jedynie "Dobry omen" Pratchetta i Gaimana, dla kilku superśmiesznych scen i pomysłów.
Może jestem głupi - ale nie rozumiem tej książki. I w ogóle mnie ona nie śmieszy.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Ilt
Kameleon Super
Posty: 2691
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: Ilt » pt, 19 paź 2012 22:17

jaynova pisze:prawdziłem w Kompendium wiedzy o literaturze fantasy Sapkowskiego, gdzie podaje on Świat czarownic jako najbardziej rozciągnięty w czasie cykl - ale tylko 26 tomów.
39>26, nieprawdaż? AS wspomina tez o Conanach, ale nie są one pisane przez jednego autora.
Pierwsze co mi przychodzi do głowy to Guin Saga. ~130 tomów Romansu Trzech Królestw Conana Władcy Pierścieni Co W Ciemności Związał, autorstwa jednej osoby. :) Kojarzy mi się też jeszcze jakaś niemiecka seria, ale to muszę pogóglać trochę, bo detali nie pomnę.

A Saga o Ludziach Lodu to jeszcze będzie fantasy?
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: hundzia » pt, 19 paź 2012 23:46

jaynova pisze:
Kruger pisze:Ale the best niezmiennie są dla mnie "Pomniejsze bóstwa".
Tego nie mogę zrozumieć. Wszyscy z którymi rozmawiam podniecają się tą książką, w necie też na wszelkiego rodzaju plebiscytach uznaje się ją jeśli nie za najlepszą to jedną z najlepszych z cyklu. A dla mnie była to jedna z najsłabszych.
jaynova pisze:
nosiwoda pisze:Więcej niż raz czytałem jedynie "Dobry omen" Pratchetta i Gaimana, dla kilku superśmiesznych scen i pomysłów.
Może jestem głupi - ale nie rozumiem tej książki. I w ogóle mnie ona nie śmieszy.
Ja wiem, że muchy, ze gówno, że lemingi i takie tam, ale może jednak coś w tym jest...?
BPNMSP
e.cycata
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: nosiwoda » pn, 22 paź 2012 10:43

jaynova pisze:
nosiwoda pisze:Świat Dysku to dla mnie niestety jedynie jednorazówki - do żadnej nie miałem ochoty powracać
Mam kuzyna, który ma wszystkie części z Nauką i Ostatnim Bohaterem włącznie.
Notoco, ja też. Co nie oznacza, że zamierzam je jeszcze raz czytać.
jaynova pisze:
nosiwoda pisze:Więcej niż raz czytałem jedynie "Dobry omen" Pratchetta i Gaimana, dla kilku superśmiesznych scen i pomysłów.
Może jestem głupi - ale nie rozumiem tej książki. I w ogóle mnie ona nie śmieszy.
No i bardzo dobrze. Ewidentnie śmieszą nas i przyciągają diametralnie inne rzeczy.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4535
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: Kruger » pn, 22 paź 2012 10:47

A mnie śmieszy, i owszem.
Tak sobie kiedyś szukałem czegoś Pratchettowskiego, czego bym nie znał i znienacka - Dobry Omen. I się nie zawiodłem.
Niestety, poszedłem dalej w tych poszukiwaniach, dwóch autorów, dobra książka, zgłębiłem Gaimana. I tu niestety porażka. Amerykańscy Bogowie - ok, choć bez fajerwerków. Gwiezdny pył tak samo. Za to Niegdziebądź, tak wychwalana, bardzo słabo odebrałem, bardzo.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 2137
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: Zanthia » czw, 31 paź 2013 09:45

Mnie też Dobry Omen nie śmieszył, ale IMO w dziełach PT im dalej, tym lepiej - chętniej wracam do Carpe Jugulum albo Making Money, niż do wczesnych PT, mimo wysokiego LPM tych ostatnich. Po prostu dobra lyteratura jest, i basta. Spływa przez oczy do mózgu jak miód i szmalec z rozpuszczalnikiem.
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Hipolit
Kameleon Super
Posty: 2902
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: Hipolit » czw, 31 paź 2013 15:12

Gdy mi smutno i źle, sięgam po flaszkę albo po TP. I ona i on pozwalają oderwać się od rzeczywistości.
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Terry Pratchett, czyli rzut Światem Dysku i nie tylko

Post autor: neularger » czw, 31 paź 2013 15:53

O! Ja mam tak samo jak Hipolit.
Dla mnie TP jest mistrzem pakowania poważniejszych treści w lżejszą formę.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

ODPOWIEDZ