Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Achika » pn, 19 sie 2013 10:59

Navajero pisze: Achika ja raczej nie komentuję odczuć czytelników, każdy ma inną wrażliwość literacką, poziom wiedzy, doświadczenia życiowe itp. Jeśli odebrałaś "Czarne winobranie" jako sny o potędze - Twoja sprawa.
Zacytuję notkę od redakcji:
"Pojawiają się głosy - ba, sam tak czasem przebąkuję - że męskim bohaterom Przechrzty udaje się za dużo i dokonują tego zbyt łatwo". Podpisano: mc
Navajero pisze: Być może kiedyś zachwycę Cię tekstem o romansie garbatej bibliotekarki z kulawym skrzypkiem, który ją w końcu zdradzi.
Postrzeganie świata przez skrajności? Albo superczarodzieje i piękne blondynki albo od razu ludzie z ułomnościami fizycznymi? Nic pośrodku?
Navajero pisze: Pisząc ten tekst wiedziałem, że spotka się on z negatywnymi reakcjami części czytelników, a to z powodu niezbyt popularnego obecnie podejścia do Powstania Warszawskiego. Ja jednak musiałem go napisać, z wewnętrznej potrzeby, podobnie jak posłowie.
Wiesz, po tej wypowiedzi nabrałam podejrzeń, że opowiadanie było tylko pretekstem do opublikowania posłowia. Dziwię się tylko, że redakcja na to poszła.
Navajero pisze: Dlaczego w ogóle napisałem posłowie? Ano dlatego, że uważam, iż wiedza przeciętnego Polaka na temat Powstania Warszawskiego jest niewielka i skażona przez dziesięciolecia komunistycznej propagandy.
Ale, serio, NADAL? Mamy rok 1989 czy może jednak 2013?
Navajero pisze: Nb. robię to często, każda moja książka zawiera posłowie w którym komentuję takie sprawy i jak dotąd spotykało się to z pozytywnym przyjęciem czytelników.
Co innego posłowie do powieści, co innego do opowiadania. Mam konkretnie na myśli stosunek długości jednego i drugiego.
Navajero pisze: Co do kwestii dialogowych to nie jestem pewien czy powinienem to komentować ( bo to styk odbioru literackiego w który się nie wtrącam i merytoryki o której czasem dyskutuję). Powiem tak: tekst umieszczony jest w konkretnym okresie i miejscu, aby zobaczyć jak ludzie wówczas rozmawiali wystarczy poczytać nieco gazet i książek z epoki.
No cóż, książki "z epoki" które czytałam, to była, o ile pomnę, głównie literatura dla młodzieży typu "Szaleństwa panny Ewy" i górnolotnych wypowiedzi o zemście tam brakowało, a jeżeli nawet jakieś były, to za młodu miałam większą odporność na kicz i pewnie nie zauważyłam.
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Navajero » pn, 19 sie 2013 11:30

Zastanawiałem się czy odpowiadać punkt po punkcie i - po namyśle - zrezygnowałem. IMO dalsza dyskusja nie ma sensu. Masz prawo wyrazić swoje zdanie, ja z kolei mogę zadecydować czy kontynuować rozmowę w tonie który mi nie odpowiada. Jaki koń jest każdy widzi, zarówno w kwestiach literackich, jak i merytorycznych. Aby wyrobić sobie zdanie na temat opowiadania/ opowiadań, wystarczy je przeczytać, w celu określenia poziomu kompetencji w zakresie historii - zerknąć do mojego biogramu.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: nosiwoda » pn, 19 sie 2013 14:38

Navajero pisze:"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
;P
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Navajero » pn, 19 sie 2013 14:43

Rozumiem nosiwodo, że to zaproszenie do tanga, ale ja nie tańczę w piaskownicy. Kto jak kto, ale Ty powinieneś to wiedzieć. Nb. mobilizację kumpli w sytuacji kiedy coś poszło nie po naszej myśli zawsze uważałem za dość żałosny chwyt. Nie żebym się dziwił, nie pierwszyzna mi.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: nosiwoda » pn, 19 sie 2013 14:51

E tam, zaproszenie. Skojarzenie, i tyle.
A reszty nie rozumiem, bo ani mnie Achika nie spraszała, ani kumpelą moją nie jest, ani ja na ustawki nie chadzam, więc albo przestrzeliłeś i mnie bez powodu obrażasz, albo kompletnie nie zrozumiałem, co piszesz.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Navajero » pn, 19 sie 2013 14:59

Skoro tak mówisz, przyjmuję ochoczo, że pojawiłeś się przypadkowo, jako Deus ex machina. Mimo to prosiłbym o niezaśmiecanie wątku i - jeśli już - o wypowiedzi merytoryczne w temacie tekstów Twojego uniżonego sługi.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: nosiwoda » pn, 19 sie 2013 15:11

Aha, czyli przeprosin mam nie oczekiwać. No cóż. Nie zaśmiecam zatem dłużej wątku swą niegodną obecnością.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Navajero » pn, 19 sie 2013 15:13

Ależ bynajmniej! Jeśli się pomyliłem, to przepraszam najmocniej! Nigdy nie było moją intencją obrażanie kogokolwiek. A co do zaśmiecania, to jest dość oczywiste co miałem na myśli.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: nosiwoda » pn, 19 sie 2013 15:15

Przyjmuję i spylam na Olimp moją machiną.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Navajero » pn, 19 sie 2013 15:20

Pax et Bonum :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Juhani » pn, 30 wrz 2013 10:27

Navajero pisze:
Juhani pisze:"Sokoła..." znam, za "Papierowego człowieka" się wezmę, za Twoim podpuszczeniem:)
Proszbardzo, będzie mi miło :) IMO obłędne dialogi, wnikliwa charakterystyka postaci, a całość stanowi ogromny zbiór warsztatowych chwytów. Mój egzemplarz "Papierowego człowieka" jest "sczytany" do ostateczności. Będę musiał załatwić sobie chyba wersję elektroniczną.
Przeczytałem, słowo to słowo:) Niestety, cholerka, nie wzięło mnie. Może za dużo się spodziewałem, może za bardzo Chandlerem przesiąkłem. Zakładam, że nie jestem w stanie spowodować zmiany Twej opinii (bo i nie chcę, a pewnie to i niemożliwe) to i mogę tak na szybko napisać, czego mi tam brakło. Na przykład opisów - nie potrafiłem sobie wyobrazić budynków, ulic, wnętrze lokali itp.
Dalej - że wszyscy o wszystkim opowiadają, czego się dowiedzieli i od kogo.
I jeszcze dalej - nomen omen (bo tytuł) postacie wydały mi się "papierowe", czasami wręcz infantylne nieco.
Koniec. Oczywiście de gustibus, więc zakładam, że to jest dobra książka, tylko mnie się z jakiegoś powodu nie spodobała, nie podeszła. Pewnie Ty być może mógłbyś to samo napisać o mojej sztandarowej "Żegnaj laleczko" Chandlera:)))
W każdym razie skorzystałem z polecanki i być może skorzystam jeszcze kiedyś z jakiejś:)

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Navajero » pn, 30 wrz 2013 10:54

No istotnie: de gustibus :) Mnie bohater Chandlera wydaje się momentami mało wiarygodny min. z powodu odżegnywania się od wszelkiej satysfakcji materialnej ( pomijając drobniaki jakie zarabia). Stąd idea detektywa który nie jest już detektywem, bo się bogato ożenił wydała mi się odświeżająca. U Chandlera to się zaczęło zmieniać dopiero pod koniec twórczości, niestety książka w której Marlowe powtórzył ruch Nicka Charlesa pozostała niedokończona. A zminimalizowane opisy pozwalają skupić się na psychologii postaci i dialogach :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1451
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: jaynova » śr, 02 paź 2013 22:44

Z zupełnie innej beczki, jakie są plany wydawnicze Autora. Bo Pierwszy Krok po pięciu latach spokojnie mógłby dostać kontynuację. Z kolei Czarne winobranie można by rozwinąć do rozmiarów powieści, ewentualnie jako zalążek zbioru opowiadań z tym samym bohaterem czy też w tym samym świecie przedstawionym. To jest ostatnio bardzo popularne, a klimat urban fantasy naprawdę jest na topie.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Navajero » śr, 02 paź 2013 23:31

Na razie kontynuuję cykl "demoniczny". Znaczy cd. "Demonów Leningradu" ( będą dwa tomy ""Demonów wojny"). Pierwszy wyjdzie pod koniec listopada, drugi piszę. No i kolejna część na zakończenie cyklu. W sumie trzy części w tym jedna dwutomowa. Dopiero jak się z tym wyrobię, pomyślę o czymś innym, bo nie chciałbym rozciągać cyklu w czasie. I tak miałem przerwę w wydawaniu spowodowaną pracą nad "Gambitem Wielopolskiego" dla NCK.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Adon
Sepulka
Posty: 43
Rejestracja: wt, 21 cze 2011 20:23

Re: Navajero, mniej znany jako Adam Przechrzta

Post autor: Adon » pt, 11 paź 2013 11:12

Ale te nowe okładki do Twoich książek, to niestety, panie, badziewne. Już tak tną koszty? :/

ODPOWIEDZ