Łukasz Orbitowski - "Wigilijne psy" i inne

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » śr, 05 paź 2005 22:35

Dystrybucja "Wigilijnych psów" chyba jednak leży. Dziś miałem arcyzabawną pogaduchę w znajomej księgarni, skończyło się na telefonie do wydawnictwa, po czym przemiły pan oznajmił: "No, najdalej w ciągu miesiąca" :D
O ile wiem, HELION nie umieścił nawet Orbita w bieżącym katalogu.
No, poczekam sobie...
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Taclem

Post autor: Taclem » czw, 06 paź 2005 09:05

Helion jest wydawca posrednim, ksiazka wychodzi w ich sub-labelu Editio. No i z tego co mi sie wydaje w publicznej dystrybucji jeszcze jej nie ma, sa tylko egzemplarzse sondazowe. Mysle, ze jek wejscie do ksiegarn, to Orbit cos wspomni.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19224
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 06 paź 2005 09:37

Ale np. ja w sieci nie znalazłem żadnego śladu istnienia tego Editio. Żadnej wzmianki na stronie Helionu itp.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Romek P.
Pćma
Posty: 244
Rejestracja: wt, 30 sie 2005 21:05
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Romek P. » czw, 06 paź 2005 10:59

Alfi pisze:Ale np. ja w sieci nie znalazłem żadnego śladu istnienia tego Editio. Żadnej wzmianki na stronie Helionu itp.
Zabawne... w innym wątku pozwalam sobie tłumaczyć, że jak wydawca nie zna rynku, to upada. Tu dodam, że jak jest z całkiem innej bajki, to na zdobywaniu nowego sektora też może polec... pzykładów od groma, także z naszej bajki...

Szkoda książki, moim zdaniem. Pewnie bym kupił i przeczytał, ale gdzie to dorwać?
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl

Taclem

Post autor: Taclem » czw, 06 paź 2005 17:14

Czy sie da kupic, czy nie, to sie dowiemy jak ksiazka fizycznie wejdzie do dystrybucji :)
Fakt, ze wejscie w rynek to zawsze ryzyko, ale gdyby nie probowano, to kto by zostal?

Awatar użytkownika
Romek P.
Pćma
Posty: 244
Rejestracja: wt, 30 sie 2005 21:05
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Romek P. » czw, 06 paź 2005 17:17

Taclem pisze:Czy sie da kupic, czy nie, to sie dowiemy jak ksiazka fizycznie wejdzie do dystrybucji :)
Fakt, ze wejscie w rynek to zawsze ryzyko, ale gdyby nie probowano, to kto by zostal?
Nie, nie o to mi szło. Są po prostu wydawcy, którzy sztucznie tworzą wrażenie, że wydają w kilku sektorach rynku. A naprawdę umieją to robić tylko w jednym - to znaczy, robić z powodzeniem. I często książki z innych dziedzin wydają wiedząc, że to tylko ozdoba, a los rynkowy nie interesuje ich wcale... Ja znam takie konkretne wydawnictwa, choć ich nazw nie podam, bo nie chcę być ciągany po sądach.
Dlatego się zdziwiłem, że Orbitowski wydaje w wydawnictwie komputerowym. Przecież w innych też by mu przyjęli... tak myślę...
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl

Awatar użytkownika
Romek P.
Pćma
Posty: 244
Rejestracja: wt, 30 sie 2005 21:05
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Romek P. » czw, 06 paź 2005 17:18

Taclem pisze:Czy sie da kupic, czy nie, to sie dowiemy jak ksiazka fizycznie wejdzie do dystrybucji :)
Fakt, ze wejscie w rynek to zawsze ryzyko, ale gdyby nie probowano, to kto by zostal?
Ale z faktu, że ktoś próbuje i mu się nie udaje, nie wynika dla autora cokolwiek dobrego, zgodzisz się?
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl

Taclem

Post autor: Taclem » czw, 06 paź 2005 18:11

Masz trochę racji. Jestem jednak dobrej myśli. Z przecieków wynika, że opóźnienie spowodowane jest właśnie tym, że wydawca nie chce wystartować z gołym produktem. Czemu nie pomyślano o tym wcześniej? To już rzeczywiście dobry temat do dociekań.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19224
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 06 paź 2005 18:59

Taclem pisze: Z przecieków wynika, że opóźnienie spowodowane jest właśnie tym, że wydawca nie chce wystartować z gołym produktem.
Hmmm, czegoś nie rozumiem. Goły produkt?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » czw, 06 paź 2005 19:05

Może zapomnieli o okładkach? :D
Ale naprawdę nie rozumiem idei spotkań przedpremierowych z książką, która trafi do obrotu za miesiąc. Przecież ja mogę nie dożyć :( I taki nieszczęśliwy mam zejść z tego świata? Ach, Margot, jakże ja ci zazdroszczę księgarza Henia, nawet jeśli autografu załatwić nie potrafi...
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19224
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 06 paź 2005 20:05

taki jeden tetrix pisze:
Ale naprawdę nie rozumiem idei spotkań przedpremierowych z książką, która trafi do obrotu za miesiąc. Przecież ja mogę nie dożyć :( I taki nieszczęśliwy mam zejść z tego świata?
Ech, nie przesadzaj. Dbaj tylko o zdrowie...

Chcesz być zdrowy, starań dołóż
nie pij, nie pal, nie cudzołóż
kochaj bliźnich i tak dalej,
a najlepiej nie żyj wcale...
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 07 paź 2005 15:03

taki jeden tetrix pisze: Ach, Margot, jakże ja ci zazdroszczę księgarza Henia, nawet jeśli autografu załatwić nie potrafi...
Henio jest bibliotekarzem :)))
Prowadzi bibliotekę Klubu Fantastyki "Szedar".

A zazdrościć nie ma czego, TJT drogi. Książkę załatwiłam od Orbitowskiego na drodze podłego szantażu przy pomocy jego czapeczki. Znaczy: najpierw przygarnęłam porzuconą, samotną czapeczkę Orbitowskiego, a potem użyłam jej jako zakładniczki. Okupem była książka. Henio dokonał wymiany - ale pewnie z tych nerw zapomniał o autografie - w sumie, trudno się dziwić, przekazywanie okupu stresujące jest... A i rola porywaczki czapeczek też łatwa nie jest przecież :))))

Zbiór przeczytany, poszedł w Twierdzę - oddałam Heniowi, żeby włączył do księgozbioru :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » pt, 07 paź 2005 15:46

Widzę, że z Was, Margot, kryminalisty nie będzie. Nie dość, że zdobyta szantażem książka była bez autografu, to jeszcze oddałaś ten okup pro publico bono (to na złość Geoffreyowi, obrońcy polszczyzny wszędzie poza własnym nickiem :DDD ). Też mi coś... No, chyba że po drodze jatki jakieś były :D
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Orbitoski

Post autor: Orbitoski » pn, 17 paź 2005 15:51

Odnośnie Piesków, to sprawa powoli się domyka. Ujawniły się trudności w zakresie pozyskania patronatów, który to element, z punktu widzenia Editio, wydawał się szalenie istotnym. Umowę wydawnicza podpisałem na przełomie lutego i marca, więc, póki co, tempo prac jest przyzwoite.
Wbrew pozorom, wydanie książki, pozyskanie przychylnego wydawcy, nie było dla mnie proste. Największego potentata naszły wątpliwości estetyczne, czy tez moralne i pomysł wydawniczy upadł. Firma NURSa, czyli gościa, który uwierzył we mnie od początku – zdematerializowała się, tj. zdaje się, ograniczyła swą działalność do wydawania pisma. Do tego doszły problemy związane z czasowa emigracją – trudno ganiać po wydawnictwach gdy pracuje się na budowie za Atlantykiem. Nie żałuję umowy z Editio. Po fiasku rozmów z Potentatem, jedynym, czego chciałem uniknąć, to powierzenia własnych tekstów wydawnictwu zorientowanemu wyłącznie na fantastykę, choćby z tego względu, że jakaś tam percepcja mojej pracy poza fandomem przecież się dokonuje, a brak profesjonalizmu Potentatów omal zębów mi nie wybił.
Póki co – Pieski będą niebawem, nadchodzi Czas Fantastyki z opkiem i artykułem, trochę jeszcze powalczę jako publicysta, a przede wszystkim, domykam dość obszerną powieść i ufnie patrzę w przyszłość.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » pn, 17 paź 2005 18:36

Orbit, z twojego posta wynika, że ten numer CzF był chyba od początku robiony z półrocznym poślizgiem :D - czy może znowu za dużo wyczytałem w literkach?
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

ODPOWIEDZ