Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Alfi » śr, 03 gru 2014 15:59

Nie jestem znawcą skandynawskich kryminałów, ale to, co mi się zdarzyło przeczytać, stwarza wrażenie, że w Skandynawii prawie wszystkie przestępstwa popełniane są w związku z zaszłościami z czasów II wojny światowej i z ciągotkami profaszywskimi części ówczesnych (i czasem też współczesnych) Skandynawów. Tak jest u Nesbø, a w Szwecji u Läckberg (Niemiecki bękart), często też u Mankella.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Marcin Robert » śr, 03 gru 2014 16:12

Gdzieś czytałem - przypadkiem nie w GW? - że w Norwegii tuż po wojnie prześladowane były dzieci pochodzące z matek Norweżek i ojców Niemców. Z tego właśnie powodu matka jednej z członkiń zespołu ABBA przeniosła się do Szwecji. Ale oczywiście to jest już kompletny offtop i w żadnym razie potwierdzenie słów Andrzeja Pilipiuka.

Awatar użytkownika
Mara
Stalker
Posty: 1888
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Mara » śr, 03 gru 2014 16:41

Alfi, ja również nie jestem znawczynią skandynawskich kryminałów, ale te, które zdarzyło mi się przeczytać, zniechęciły mnie do reszty dziurami w fabule i miejscami wręcz chorobliwą nielogicznością. Potem ludzie w Polsce pytają mnie czy ja się nie boję na ulicę wychodzić, a ja nie wiem, o co chodzi ;-)
Marcinie Robercie, dobrze czytałeś, rzeczywiście dzieci z takich związków były prześladowane, a często nawet przymusowo odbierane matkom.
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pytania odnośnie Norwegii, to zachęcam do założenia osobnego wątku, w którym postaram się (w miarę skromnych możliwości) udzielić odpowiedzi :)
Ewentualnie, zapraszam do mojego wątku autorskiego.
42

Andrzej Pilipiuk
C3PO
Posty: 804
Rejestracja: pn, 23 kwie 2012 19:39

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Andrzej Pilipiuk » śr, 03 gru 2014 17:44

Z informację o represjach obejmujących 3 pokolenia quislingowców zetknąłem się kilka razy na rozmaitych obciachowych forach i blogach skupiających "pisowskich odwetowców" i temu podobne towarzystwo bliskie memu światopoglądowi.

Wydaje mi się że czytałem o tym też na łamach "Najwyższego Czasu" kilka lat temu. (muśiało by to być przez 2011-tym bo wtedy zaprzestałem lektury tygodnika) .

Wydało mi się prawdopodobne - bo np. we Włoszech jest ustawa o ochronie republiki zabraniająca pobytu na terytorium potomkom rodziny panującej. (o czym pisała Oriana Falaci).

*

A nawet jak to bujda - to idea przednia ;)

*

Kryminałów nie czytuję robiąc tylko wyjątek dla Wrońskiego.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: nosiwoda » pt, 05 gru 2014 18:29

Andrzej Pilipiuk pisze:Z informację o represjach obejmujących 3 pokolenia quislingowców zetknąłem się kilka razy na rozmaitych obciachowych forach i blogach skupiających "pisowskich odwetowców" i temu podobne towarzystwo bliskie memu światopoglądowi.

Wydaje mi się że czytałem o tym też na łamach "Najwyższego Czasu" kilka lat temu.
Jak widać, do informacji podawanych tamże należy podchodzić z dużą ostrożnością. Co w sumie było wiadome, ale tu ładnie wyszło.
Alfi pisze:Nie jestem znawcą skandynawskich kryminałów, ale to, co mi się zdarzyło przeczytać, stwarza wrażenie, że w Skandynawii prawie wszystkie przestępstwa popełniane są w związku z zaszłościami z czasów II wojny światowej i z ciągotkami profaszywskimi części ówczesnych (i czasem też współczesnych) Skandynawów. Tak jest u Nesbø, a w Szwecji u Läckberg (Niemiecki bękart), często też u Mankella.
No i u Larssona, nie zapominajmy o Larssonie, gdzie nazizm (przecież nie faszyzm) był jedną z głównych osi fabuły pierwszego tomu. Ale trudno przyjmować info z seryjnych kryminałów za podstawę oglądu sytuacji. Przecież taka reguła serii, że najgorsze przestępstwa muszą zdarzać się w okręgu komisarza (tu wstawić nazwisko Hole'a lub Wallandera, lub...), a wszystkie konspiracje są odkrywane przez agentów Muldera, Scully, no i Coopera. Hole jeszcze przynajmniej trochę podróżuje, więc te zbrodnie są nieco bardziej rozrzucone. Ale Wallander? Malmö powinno mieć statystyki przestępstw gorsze od Baltimore czy Johannesburga, gdyby oceniać na podstawie tego, co się zdarza Wallanderowi.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Alfi » pt, 05 gru 2014 19:26

Ależ nie o to chodzi, jak się ma fabuła kryminału do rzeczywistości. Chodzi o obecność pewnych motywów w świadomości ludzi. Wygląda na to, że ten czy inny autor uważa, że dla części czytelników udział pewnej grupy Skandynawów w wojnie po stronie Hitlera wciąż nie jest sprawą obojętną. Gdyby wymienieni przeze mnie pisarze spodziewali się reakcji typu "A odwal ty się z tymi naziolami!", toby sobie dali spokój i skoncentrowali np. na islamskich terrorystach albo na zabójstwach popełnianych przez zazdrosnych mężów.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Mara
Stalker
Posty: 1888
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Mara » pt, 05 gru 2014 20:52

Czepianie się islamskich terrorystów jest niepoprawne politycznie, a mąż nie ma prawa być zazdrosny o żonę. Jak nic, zostają tylko naziści z zamierzchłej przeszłości ;-)
42

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Alfi » pt, 05 gru 2014 21:45

Co do męża, zgoda. U Läckberg, na przykład, wszyscy co chwilę się radośnie rozwodzą i tylko zgredy po siedemdziesiątce nie uprawiają tego fascynującego sportu.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: nosiwoda » śr, 10 gru 2014 09:11

Alfi pisze:Wygląda na to, że ten czy inny autor uważa, że dla części czytelników udział pewnej grupy Skandynawów w wojnie po stronie Hitlera wciąż nie jest sprawą obojętną.
No bo nie jest. Jak rozumiem, Skandynawowie niekoniecznie mają to przepracowane, wciąż dowiadują się czegoś nowego o własnej przeszłości.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1451
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: jaynova » sob, 13 gru 2014 13:17

Andrzej Pilipiuk pisze:Kryminałów nie czytuję robiąc tylko wyjątek dla Wrońskiego.
Może warto by coś podobnego napisać zatem? KTL tak zrobił. :)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Andrzej Pilipiuk
C3PO
Posty: 804
Rejestracja: pn, 23 kwie 2012 19:39

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Andrzej Pilipiuk » wt, 16 gru 2014 19:31

Kryminały KTL-a poniewierają się po jatkach z tanią książkę. Widziałem je też w jednej z księgarni - pięciopak za bodaj 17.90. Nawet się zastanawiałem bo pierwszy tom cyklu był fajny (choć kołek do zawieszania niewiary trzeszczał chwilami rozpaczliwie) - niestety tom drugi już nie...

W dodatku mam "bursztynowe królestwo" na półce "do poczytania" - i od dwu lat nie zdołałem się zmusić by to otworzyć. "Diabłu ogarek" porzuciłem po pierwszym rozdziale mocno zniesmaczony nędzą moralną bohatera który radośnie idzie chlać z ferajną która omal nie wykończyła jego podwładnego na śmierć... Naiwna wiara w "honor" u bandziorów której wyznawcą jest autor u bohaterów pojawia się w postaci ostrej czkawki.

Nie, nie warto. Wroński to umie, ale ja nie chcę powielać błędów człowieka który nie umie a się zabiera...

Andrzej Pilipiuk
C3PO
Posty: 804
Rejestracja: pn, 23 kwie 2012 19:39

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: Andrzej Pilipiuk » wt, 16 gru 2014 19:44

Co jest komu przeznaczone
niech pociechę mu przynosi
niechaj rolnik pole orze
a wojownik szablę nosi.

(Szota Rustaweli - klasyk gruzińskiej poezji)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: nosiwoda » czw, 18 gru 2014 10:18

Andrzej Pilipiuk pisze:Kryminały KTL-a poniewierają się po jatkach z tanią książkę.
To akurat nie jest żaden wyznacznik. Na taniej książce jest i Conan Doyle, i Mann, i Bułhakow, i Mankell, i Nesbo, i Lem, i LeGuin, i Dumas, i...
I Pilipiuk też, swoją drogą.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
agrafek
Mamun
Posty: 107
Rejestracja: czw, 17 lis 2005 15:23

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: agrafek » śr, 14 sty 2015 09:23

W kwestii formalnej. Nesbo napisał jedną powieść, w której istnieje ważny wątek Norwegów służących w jednostkach SS oraz grupy neofaszystów zafascynowanych weteranami tamtych jednostek i oburzonych niesprawiedliwością, jaką było - w ich przekonaniu - zamilczanie ich.

I tyle. Robienie z tego jednego wątku w jednej powieści Nesbo zasady wydaje mi się przesadzone. Jasne, Larsson rzeczywiście też temat w jednej powieści poruszył (w dość kuriozalny sposób zresztą, jego "rozliczenie" to informacja, że wszyscy byli antyfaszystami, część udawała, że popiera faszyzm żeby ratować Żydów a jedyny prawdziwy faszysta to szaleniec).

Zaciekawiła mnie informacja, że Norwegowie za Nesbo nie przepadają. Nie wiem, czy to kwestia tego, że mają go za bufona, czy raczej tego, że konsekwentnie wytyka niedoskonałości norweskiego systemu politycznego i społeczeństwa. Inna sprawa, że gdy ktoś pisze kryminały, to raczej nie skupia się na jasnych stronach rzeczywistości.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Andrzej Pilipiuk-chrzęszczące słownikowo 'Dziedziczki'

Post autor: hundzia » śr, 14 sty 2015 16:21

Ale to wątek AP nie Nesbo ani skandynawskich kryminałów...
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

ODPOWIEDZ