Rafał A. Ziemkiewicz - Młot na pindy

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14581
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Tak mi się właśnie wydawało, że już ten temat był poruszany... Znaczy: autorytetu i użycia wyrazu w zdaniu. Deja vu miałam. Wtedy też rozstrzygnął SJP - zalecam wszystkim sprawdzenie przed wydawaniem osądu, czy użycie poprawne, czy niepoprawne => usus w dzisiejszych czasach szybko się utrwala w języku :)))

A wracając do RAZa (co mają do tego pindy?) - nie podobają mi się jego poglądy (co znaczy, że się z nimi nie zgadzam), ani autorytarny styl prezentacji tychże.
Z utworami literackimi jest różnie, niektóre powieści i opowiadania RAZa cenię, niektóre uważam za zupełne dno. Z zupełnie innych przyczyn niż w kwestiach dotyczących wygłaszanych w felietonach.

RAZ wypowiada się publicznie - jego wypowiedzi podlegają zatem publicznej ocenie. Rozgraniczam literaturę RAZa i publicystykę RAZa, choć w tej ostatniej, mam wrażenie, kontrowersje autor prowokuje i dąży do tego, by wyrażany był sprzeciw. Dzięki temu zyskuje, bo:
a. jest zapamiętany,
b. może budować wizerunek w oparciu o reakcje odbiorców na wygłaszane przez niego opinie (tu, prawdopodobnie: "ostatni sprawiedliwy")
Ostatecznie, RAZ jest zwierzęciem medialnym i, jak podejrzewam, zna się na tym. Ergo: nieprzychylne nastawienie wielu z nas pewnie by go nawet ucieszyło :)))
Ostatnie, co czytałam, to była powieść obyczajowa. Średnia, IMAO. Zapomniałam już tytuł => to nie było dzieło genialne, nawet nie mistrzowskie <grin>
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj »

Coleman pisze:Kaj ma dane sprzed kilku lat. Tez mialem i tez upieralem sie, ze autorytet mozna wylacznie miec, a nie byc, ale niestety, jezyk znow podazyl za zyciem...

Przepraszam za kontyngentowanie offtopa, ale poniewaz pindy z tematu watku nie zostaly dookreslone, to uznaje, ze mlocic mozna w cokolwiek.
Widocznie jestem już starym zrzedą. Uzusy teraz mamy takie; ubrał marynarkę, dzień dzisiejszy, w miesiącu maju, szłem itd.
Biedny Kotarbiński też sie w grobie przewraca, jak słyszy w jakim znaczeniu używa się teraz spolegliwy
A co się porobiło z pasjonatem i sensatem?
Precz z uzusem!

Na temat:
Ziemkiewicza lubiłem posłuchać w TokFM. Facet się nie opierdalał. Jako pisarz za często zmienia się w publicystę.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14581
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Na razie jeszcze, Kaju, przykłady, jakie przytoczyłeś, choć weszły do mowy polskiej, pozostają kwiatkami. Autorytet natomiast został po prostu usankcjonowany przez językoznawców, widać nie naruszał drastycznie istniejących norm. I tyle.
Boh moj, mam nadzieję, że nie dożyję chwili, w której "poszłem" pojawi się w SJP jako normatywne. Moje poczucie językowe tego nie zniesie :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
padawan
Mamun
Posty: 128
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 12:00

Post autor: padawan »

Język jest strukturą żywą i jako taki potrzebuje ciągłych zmian, tego się nie da ani zmienić, ani oszukać. Patrząc z perspektywy Reja czy Kochanowskiego to język Kotarbińskiego czy Miodka jest niepoprawny, dziwny i sztuczny. Owszem, nie należy akceptować każdego błędu, które społeczeństwo przez prawo większości wprowadzi do języka, ale nie rozumiem, czemu zaakcetowanie części z nich miałoby zaszkodzić.
To zdanie jest fałszywe.

"Statystyka jest jak kobieta w bikini. Widać wszystko, ale nie to co najistotniejsze..."

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14581
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Toteż niech decydują ci, którzy na języku znają się najlepiej - niech oceniają, czy nowe wyrażenie wprowadza nowe znaczenia, nowe sposoby wyrażania, wzbogaca język lub upraszacza. Nie mnie decydować, mnie jedynie stosować się do tego, co normatywne.
Znaczy: za żadnym kfiatkiem się nie opowiem, dopóki do SJP nie trafi. Choć przykro, że większość decyduje w tej chwili o upraszczaniu języka, a nie o jego wzbogacaniu. Niemniej, i ta tendencja naturalną jest.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras »

kybergeist pisze:
kiwaczek pisze: Dlaczego niby mam byc nieprzychylny w stosunku do Rafala Ziemkiewicza? I co to za generalizowanie z tym "waszym srodowiskiem"?
Przeglądając FF odniosłem wrażenie, że, wielu osobą, nieprawomyślność ideologiczna RAZa przeszkadza w odbiorze jego książek. "Wasze środowisko" to skrót myślowy, dotyczący właśnie owych osób, nie najliczniejszych może, ale za to jakże hałaśliwych. :)
Nie jest to zarzut, tylko konkluzja oparta na obserwacji.
Wielu osobom, nie najliczniejszym może... Zdecyduj się bo strasznie kręcisz. Mówiąc szczerze imo miałeś strasznie niefartowne wejście. Jakieś bzdury o uprzedzeniach wobec RAZ-a, jakieś generalizowanie, jakieś pokrętne tłumaczenia w odpowiedzi na reakcję forumowiczów. Co ty takiego przeglądałeś i gdzie na FF są te hałaśliwe wypowiedzi przeciwników RAZ-a? Czy może raczej osobników nie potrafiących odróżnić RAZ-a literata od RAZ-a publicysty? Może przytoczysz jakieś konkretne, odpowiednio hałaśliwe przykłady?
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
Borsuk
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:12
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Borsuk »

ale o ssso chozi???
co to za książka? RAZ napisał jakąś książkę, pono fantastyczną. Chętnie bym się dowiedział więcej na temat tej książki (tematyka, jakiś mały spoilerek, oceny). Bo co do oceny RAZa jako polityka czy felietonisty, i co do opinii o RAZie userów, to chyba nie to miejsce, nie ten czas? Hę?

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman »

Ze niby brud pod paznokciem, to lepsze miejsce? :P

Swoja droga, osobiscie, publicznie, niegdy w zyciu nie wypowiadalem sie w zadnym tonie na temat Ziemkiewicza, ktoregokolwiek. To samo moge powiedziec w imieniu wiekszosci czlonkow Fahrenheit Crew, bo ich znam i w gruncie rzeczy wiem, co mowia i na czyj temat.

Dosc zaskakujaca teza, ze sie tu nagonke robi.
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
Borsuk
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:12
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Borsuk »

ee..ee..ee

Ale co z tą książką, wciurności? Gwiadka idzie, może bym sobie zażyczył pod choinkę a nie wiem czy warto? Powie mi ktoś coś w końcu czy mam sobie iść, bo co tu będę tak sam siedział? ;-)

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio »

Borsuk pisze:ee..ee..ee

Ale co z tą książką, wciurności? Gwiadka idzie, może bym sobie zażyczył pod choinkę a nie wiem czy warto? Powie mi ktoś coś w końcu czy mam sobie iść, bo co tu będę tak sam siedział? ;-)
Powie, powie ;)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Borsuk
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:12
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Borsuk »

moja, ostatnio parę razy zachwiana wiara w dobrych ludzi, powoli odżywa :-) dzięki
Ale RAZ tam sobie jajca robi z Sapkowskiego ;-)
No nie wiem, nie wiem...nie podoba mi się ta stylizowana mowa, do tego to prześmiewcze podejście. Muszę więcej zobaczyć, zajrzę do jakiejś księgarni.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19441
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi »

Coleman pisze:Swoja droga, osobiscie, publicznie, niegdy w zyciu nie wypowiadalem sie w zadnym tonie na temat Ziemkiewicza, ktoregokolwiek. To samo moge powiedziec w imieniu wiekszosci czlonkow Fahrenheit Crew, bo ich znam i w gruncie rzeczy wiem, co mowia i na czyj temat.
O ile dobrze pamiętam, mnie się zdarzyło napisać jedno krytyczne zdanie o jego publicystyce. Chyba we wrześniu. Więc to może ja jestem tą pindą;-).
Borsuk pisze: Ale RAZ tam sobie jajca robi z Sapkowskiego ;-)
Ależ wolno mu. Byle inteligentnie i z klasą (a myślę, że potrafi).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola »

Nie robi sobie jaj, nie z Sapkowskiego i nie stylizuje się stale.
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras »

A tu ma całkowitą rację.
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19441
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi »

mr.maras pisze:A tu ma całkowitą rację.
Zawsze się może zdarzyć.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

ODPOWIEDZ