Rafał A. Ziemkiewicz - Młot na pindy

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
kybergeist

Post autor: kybergeist »

mr.maras pisze:Wielu osobom, nie najliczniejszym może... Zdecyduj się bo strasznie kręcisz.
Po pierwsze, dziękuję za wytknięcie błędu, całkiem mi umknął - cóż, człowiek uczy się całe życie - ale zawsze, jak widać, można liczyć na życzliwość i pomoc.
Po drugie, gdzie tu jest sprzeczność? Ja jej nie dostrzegam.
Może przytoczysz jakieś konkretne, odpowiednio hałaśliwe przykłady?
Tak, zaraz przytoczę. Już kompletuję faktografię...., albo, wiesz co? Idź i wychędoż się sam. ;)
Pozwól, przyjacielu, że dam ci dobrą radę. Jak tak dalej będziesz się nadymał, to pękniesz. :)
Alfi pisze:Więc to może ja jestem tą pindą;-).
W temacie pind powiem tylko tyle, że nie każda pinda, co się szczerzy. :)
Dla mnie słowo >pinda<, nie ma pejoratywnego znaczenia, a wręcz przeciwnie, pieszczotliwe. Kiedy mówię do kogoś, np. kobiety wyzwolonej, ty pindo, nie jest to drwina, bynajmniej, tylko sposób okazywania sympatii. :)))

Ale wracając do tematu, proponuję skoncentrować się na głównym wątku. Czy jeszcze ktoś, oprócz blondaska, może się wypowiedzieć?
A właśnie, Blondie, że się zapytam, skoro czytałaś i się podobała, można oczekiwać recenzji w najbliższym Fahrenheicie?

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola »

kybergeist pisze: Czy jeszcze ktoś, oprócz blondaska, może się wypowiedzieć?
A właśnie, Blondie, że się zapytam, skoro czytałaś i się podobała, można oczekiwać recenzji w najbliższym Fahrenheicie?
Nie ode mnie. Nie wypada mi robić recenzji książki, nad którą pracowałam ;) Muszę się wypytać.

I nie nazywaj mnie blondaskiem, jeśli chcesz mieć jeszcze na co wciągać rękawy :P:P
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Borsuk
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:12
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Borsuk »

blondyna pisze:Nie robi sobie jaj, nie z Sapkowskiego i nie stylizuje się stale.
masz rację, nie stylizuje się stale.
Ale zdecydowanie i w ironicznej formie odcina się od wiedźmina. OK, to nie jest robienie sobie jaj, jakoś dziwnie mi zgrzytnęło. Może niepotrzebnie :-)

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman »

kybergeist pisze:Dla mnie słowo >pinda<, nie ma pejoratywnego znaczenia, a wręcz przeciwnie, pieszczotliwe.

wpis moderatora:
Coleman: a mnie to przypomina niegdysiejsza dyskusje o tym, czy to fajosko jest nazwac pisarza bucem. i wychodzi mi dosc jednoznacznie, ze lepiej trzymac sie znaczen slow uwazanych za powszechne. ot tak, zeby nie wszczynac nieporozumien.
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
eses
Psztymulec
Posty: 984
Rejestracja: sob, 01 paź 2005 19:59

Post autor: eses »

Coleman pisze:a mnie to przypomina niegdysiejsza dyskusje o tym, czy to fajosko jest nazwac pisarza bucem. i wychodzi mi dosc jednoznacznie, ze lepiej trzymac sie znaczen slow uwazanych za powszechne. ot tak, zeby nie wszczynac nieporozumien.
To ja zrobię offtopa i napiszę, że w Wiśle Kraków był taki prezes, co to chciał, żeby go bucem nazywać :P
Dobranoc :)
SS
BB + PnL = 66,6%...
I więcej w formie książki nie będzie ;)

kybergeist

Post autor: kybergeist »

blondyna pisze:I nie nazywaj mnie blondaskiem, jeśli chcesz mieć jeszcze na co wciągać rękawy :P:P
Skoro nalegasz, zastosuję się oczywiście, ale nie wykluczam, że, od czasu do czasu, uśmiechnę się błogo do Ciebie via Internet. :)))
Coleman: a mnie to przypomina niegdysiejsza dyskusje o tym, czy to fajosko jest nazwac pisarza bucem. i wychodzi mi dosc jednoznacznie, ze lepiej trzymac sie znaczen slow uwazanych za powszechne. ot tak, zeby nie wszczynac nieporozumien.
Coleman, brachu, ta krwawa czerwień absolutnie mnie przekonuje.


wpis moderatora:
Coleman: kolorek jest umowny, natomiast ostrzezenie moderatorskie jak najbardziej powazne.

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika »

To może ja coś powiem...
Kybergeist: jeżeli osób jest wiele to nie mogą być nieliczne - stiwerdzenie wiele nielicznych osób jest wewnętrznie sprzeczne.
Lojalnie ostrzegam że w przypadku jakiejkolwiek próby zwrócenia się do mnie per "pindo" zademonstruję negatywne cechy swojego charakteru i to bez względu na intencje interlokutora, takoż i na stopień mojego wyzwolenia.

A tak w ogóle to o czym jest ten wątek?
O twórczości RAZa jako takiej?
Czy o uprzedzeniach wzgledem wyżej wymienionego?
Jeśli wątek został założon celem wymiany poglądów na temat współczesnej polszczyzny to dlaczego w ogóle RAZ? Modelowy przykład poprawności, niepoprawności, czy jak? :P

Na pytanie o recenzję odpowiem: nie mam pojęcia czy ktoś to przeczyta poza Sekretarzem Redakcji, która uczyniła to w ramach swoich obowiązków służbowych jednak nie jako członek Fahrenheit Crew. A to oznacza, że ma prawo odmówić zeznań na temat, kierując się swoim kodeksem jakoż i zasadami.
Ja nie, bo ja akurat jestem uprzedzona, choć dotąd modułu czynienia hałasu u siebie nie zauważyłam... Już chciałam napisać, zę może inni, ale też nie - Wąpierz mnie zna jak zły szeląg, nie ma opcji, żebym hałasowała a on nie zauważył...
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

kybergeist

Post autor: kybergeist »

To może ja coś odpowiem...
Ika pisze: Lojalnie ostrzegam że w przypadku jakiejkolwiek próby zwrócenia się do mnie per "pindo" zademonstruję negatywne cechy swojego charakteru i to bez względu na intencje interlokutora, takoż i na stopień mojego wyzwolenia.
Nie obawiaj się Ika, najpierw musiałbym Cię polubić. ;)))
A tak w ogóle to o czym jest ten wątek?
O twórczości RAZa jako takiej?

Jak najbardziej o twórczości, nie tylko beletrystycznej, ale i publicystyce. I niech tak zostanie. Dam może przykład i coś przytoczę.
Czytałem, jakiś czas temu, felieton, nie pamiętam teraz tytułu, w którym RAZ stawia tezę, że wszystkie "nowoczesne" kobiety są głupie jak kilo gwoździ. :))
Oczywiście kwestia dyskusyjna, ale bezdyskusyjnie rozrywkowa :).

Co do reszty Twojej wypowiedzi - przyjmuję do wiadomości. Ze mną jak z dzieckiem. :)

znikt

Post autor: znikt »

A co z tym „szkalowaniem” i „atakami” na Ziemkiewicza na tym forum? Wczoraj szukałem bo chciałem sprawdzić, czy sława jego „męki” tutaj głoszona to prawda, czy tylko ot takie luźne stwierdzenie oparte na kurwikach w oczach głoszącego?

O książkach autora wypowiadał się nie będę, bo nie czytałem... O publicystyce powiem tyle, kiedyś było lepiej i mądrzej, teraz jest „ala wojewódzko”. Być może związane jest to z tym co swego czasu zaobserwowałem, że telewizja szmaci intelektualnie ludzi, i ci, których kiedyś słuchałem i czytałem (z różnych względów:)) działają teraz na mnie jak płachta na byka. Z Ziemkiewiczem jest tak samo. Jego występy w różnych „szołach publicystycznych” objawiły mi smutną prawdę. Prawdę, której wolałbym nie znać.

A co do „pind”, hm, to może stwórzmy konkurencyjny temat „młot na cymbałów”?

I mam pytanie, czy czytałeś coś Ziemkiewicza o „nowoczesnych mężczyznach” ? To dopiero świat :D

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika »

kybergeist pisze:
Ika pisze: Lojalnie ostrzegam że w przypadku jakiejkolwiek próby zwrócenia się do mnie per "pindo" zademonstruję negatywne cechy swojego charakteru i to bez względu na intencje interlokutora, takoż i na stopień mojego wyzwolenia.
Nie obawiaj się Ika, najpierw musiałbym Cię polubić. ;)))
Nie ma obowiązku. Zupełnie wystarczy, że lubisz RAZa - nie rozdrabniaj się z ta sympatią :))))
znikt pisze:A co z tym „szkalowaniem” i „atakami” na Ziemkiewicza na tym forum?
Chyba się nie staramy spełnić oczekiwań wiekszości nielicznych użykowników
:P:P:P:P

PS. Przeniosłam wątek, bo Autorom tutaj należy hołdy wszelakie składać :)
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola »

znikt pisze:A co do „pind”, hm, to może stwórzmy konkurencyjny temat „młot na cymbałów”?
W miarę rozwoju tego wątku, zaczyna mi się ten wniosek podobać. Coraz bardziej zaczyna.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit »

A ja tak sobie patrzę z boku na tą jakże pouczającą dyskusję i na wselki wypadek strugom sobie kołecek. Boję się ino, coby mi sie kozik nie łomsknoł (tak ze tsydzieści razy)
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
Zamorano
Mamun
Posty: 120
Rejestracja: sob, 18 cze 2005 14:45
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Zamorano »

Alfi pisze: Wygłaszanie poglądów innych niż poglądfy RAZa jest w każdym razie traktowane przez tzw. środowiska opiniotwórcze albo jako przejaw aberracji umysłowej, albo co namjmniej jako puszczenie bąka w salonie. To miałem na myśli. EOT (bo ześliźniemy się w offtop).
Mnie się wydaje, że wręcz przeciwnie :) To poglądy RAZa są mocno "antysalonowe" (choć w pewnych kręgach "trendi" fakt:)), nie są "dżezi":) I to RAZowi zdaje się odebrali audycję radiową , w związku z przepychankami z Michnikiem, co mówi o jakieś tam cenie takich poglądów (no nie takiej wielkiej znowu;)). "Polactwo" też szło mocno pod prąd tzw. środowisk opiniotwórczych i jako to RAZ określił Familii ("GW", tzw. poskorowski salon intelektualny i takie tam), ale i "Barzan" ("kędzierzawy brunet" RAZ na liście wrogów pewnej stacji radiowej i takie tam) :) Ale to tak na marginesie :) Pamiętam jak po ukazaniu się zbiorku opek "Czerwone dywany, odmierzony krok" Kinga Dunin i ktoś tam jeszcze w Wyborczej zrobili z RAZa totalnego oszołoma, który między innymi wymyślił sobie jakieś problemy Europy z islamską imigracją w przyszłości :) Kto okazał się trafniejszy w diagnozowaniu nie chce mi się nawet palcem wskazywać ;)
Co do poglądów: niektóre podzielam, inne nie. Jeszcze inne mnie denerwują , właśnie dlatego, że wydają mi się trafne. Jako publicystę nieźle się czyta RAZa, choć potrafi irytować nadużyciami czy zwykłymi IMO bzdetami czasem, jako na przykład te pretensje do Kościuszki, że nie wymyślił napoleońskiej sztuki wojennej :) (ale to raczej w "Viagrze Maci" zaobserwowałem, czy w niektórych felietonach wcześniejszych). "Fandomowej" wojny RAZa z Parowskim nie rozumiem :) Poza tym uważam, za świetnego autora political fiction. Cenię za zbiorek "Czerwone dywany, odmierzony krok" oraz powieść "Walc stulecia". "Pieprzony los kataryniarza" jest też całkiem całkiem :) Nieco mniej cenię za opka o redaktorze Aleksandrowiczu, choć jako czytadła się sprawdzają nieźle, parę razy można się zaśmiać. Natomiast "Skarby stolinów. Herebor Cudak" to popisowa grafomania:) Nie dziwię się RAZowi gdy mówi, że nigdy nie pozwoli tego wznowić :) Zarówno głównonurtowe "Ciało obce" jak i fantasy "Ognie na skałach" mam zamiar przeczytać. Aha jeszcze takie opko "wietnamskie" co kiedyś było w SF ("Tańczący mnich" chyba ????, memoria fragilizuje :]) uważam, za znakomite.
Ostatnio zmieniony pt, 16 gru 2005 19:27 przez Zamorano, łącznie zmieniany 1 raz.
Stalin źle rysuje. Gorzej nawet niż Picasso.
"Kontrola"

znikt

Post autor: znikt »

Ja czytałem tylko publicystykę, i to nie wydawaną w książkach:)
Co do poglądów Ziemkiewicza to jak na mój gust sporo w nich pewności, która u mnie budzi tylko nie pewność, lub podejrzenie, że autor spłyca temat. W tym co zaprezentował w tv czuć mi było „gwiazdorstwem ala województwo”, a tym gardzę ponad wszystko. A jeżeli chodzi o wpływ twórczości Ziemkiewicza na innych to po wystąpieniu kybergeista powinien się zastanowić czy czasem nie produkuje tego co sam zwalcza... wypychanie jednej „głupoty” i zastępowanie drugą nie jest chyba szczytem jego marzeń? No chyba że tak... wtedy gratuluję, choć nie zazdroszczę.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19443
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi »

Zamorano pisze:
Alfi pisze: Wygłaszanie poglądów innych niż poglądfy RAZa jest w każdym razie traktowane przez tzw. środowiska opiniotwórcze albo jako przejaw aberracji umysłowej, albo co namjmniej jako puszczenie bąka w salonie. To miałem na myśli. EOT (bo ześliźniemy się w offtop).
Mnie się wydaje, że wręcz przeciwnie :) To poglądy RAZa są mocno "antysalonowe" (choć w pewnych kręgach "trendi" fakt:), nie są "dżezi".
Ten "salon" był tylko porównaniem, prostą metaforą. Poglądy RAZ-a są właściwie uważane za dogmat, tylko inni wygłaszają ten dogmat innym tonem, bez tego przytupu.
Zamorano pisze: "Polactwo" też szło mocno pod prąd tzw. środowisk opiniotwórczych i jako to RAZ określił Familii ("GW", tzw. poskorowski salon intelektualny i takie tam)
Błąd. Szło z prądem, tylko szybciej i dalej niż prąd. Bez owijania w bawełnę, ostro, brutalnie. To jest swego rodzaju kłótnia w rodzinie. Najważniejsze różnice dotyczą spraw raczej drugorzędnych. A poza tym... rywalizacja nie musi być dowodem jakiejś fundamentalnej sprzeczności poglądów, postaw itp. Często dowodzi tylko sprzeczności interesów.
Zamorano pisze: Pamiętam jak po ukazaniu się zbiorku opek "Czerwone dywany, odmierzony krok" Kinga Dunin i ktoś tam jeszcze w Wyborczej zrobili z RAZa totalnego oszołoma, który między innymi wymyślił sobie jakieś problemy Europy z islamską imigracją w przyszłości :)
Różnica w sprawach - mimo wszystko - drugorzędnych.
Zamorano pisze: Kto okazał się trafniejszy w diagnozowaniu nie chce mi się nawet palcem wskazywać ;)
Nie odmawiam RAZ-owi inteligencji i przenikliwości, broń Boże.
Zamorano pisze: Poza tym uważam, za świetnego autora political fiction. Cenię za zbiorek "Czerwone dywany, odmierzony krok" oraz powieść "Walc stulecia". "Pieprzony los kataryniarza" jest też całkiem całkiem :)
Owszem. W political fiction osiągnął tę klasę tylko Pacyński we Wrześniu.
Zamorano pisze: Nieco mniej cenię za opka o redaktorze Aleksandrowiczu, choć jako czytadła się sprawdzają nieźle, parę razy można się zaśmiać. :)
On je pisał chyba tylko po to, żeby młodsze roczniki czytelników nie zapomniały, że kiedyś był taki pisarz;-). To było pisanie w przerwach między jednym a drugim zadaniem bojowym na froncie ideologicznym.
Zamorano pisze: Aha jeszcze takie opko "wietnamskie" co kiedyś było w SF ("Tańczący mnich" chyba ????, momoria fragilizuje :]) uważam, za znakomite.
Owszem, było całkiem niezłe. Ale też trochę przeideologizowane.
Aha, w tamtym moim poście padło magiczne EOT, a mimo wszystko... Więc wyjaśniem: Jak widać wyżej, to odpowiedź Zamorano na post skierowany właśnie do mnie. Więc się ustosunkowałem. I tylko dlatego odniosłem się do RAZ-a jako ideologa, chociaż tego właśnie owo EOT dotyczyło (bo nie Ogni na skałach... Tylko najpierw musiałbym przeczytać).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

ODPOWIEDZ