Najemnik - księga wniosków i zażaleń

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 26 cze 2006 20:19

No, palić Cię na stosie nie będę, nie mam dzisiaj siły ;-) Każdy lubi co innego, mnie akurat "Najemnik" wymęczył straszliwie. Ale w "Proroku" ma być więcej wątku, który jako jedyny przypadł mi do gustu, czyli wątku z bogami. Się zobaczy.

Ale durna baba jednak jestem - dlaczego nie wzięłam wtedy z sobą dyktafonu cyfrowego?... Byłby śliczny plik WAV, a tak? W dodatku skasowałam sobie wykład o narkotykach w XVIII i XIX wieku, buuu...
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Artemis

Post autor: Artemis » pn, 26 cze 2006 22:55

Ha, wątki religijne są, owszem, najciekawsze. Z resztą to chyba w tym wywiadzie pada tekst, że "Wygnaniec" miał być kryminałem, "Najemnik" powieścią drogi, a "Prorok" książką religijną, prawda?

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 27 cze 2006 17:15

Artemis pisze:Z resztą to chyba w tym wywiadzie pada tekst, że "Wygnaniec" miał być kryminałem, "Najemnik" powieścią drogi, a "Prorok" książką religijną, prawda?
Tak jest, się zgadza :-) Wątek z bogami miał klimacik, jaki ma czytelnicza dusza lubi, więc się ponapawałam. Zobaczymy, co z nim zrobi KP w trzecim tomie. I co napisze później ;-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Artemis

Post autor: Artemis » wt, 27 cze 2006 17:55

Ja mu będę kibicować. "Najemnik" jest gorszy od "Wygnańca", ale to w końcu środkowa część... Wierzę, że "Prorok" ma szansę stać się najlepszą częścią cyklu. Obym się nie zawiodła.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 27 cze 2006 18:19

Artemis pisze:"Najemnik" jest gorszy od "Wygnańca"
Się zgadzam, i to w całej rozciągłości :-) No, do września wcale nie tak daleko, poczekamy, zobaczymy, a nawet przeczytamy. Choćby i dla zasady.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 05 lut 2007 21:12

A ja przeczytałem opowiadanko z "Księgi smoków", gdzie niejaki Potocki (ale nie Jan, niestety) jest bohaterem. Całość to chyba wprawka do tej historii alternatywnej z elementem napoleońskim, którą to Piskorski planuje napisać po arabskiej trylogii.
Napisane to jest... poprawnie. Francuscy żołnierze mówią do oficerów per "sir" (czy tylko mnie się to wydaje bardziej angielskie niż francuskie? Bo jakoś tak mi to nie pasowało). Sam pomysł dobry, ale czyta się to trochę jak Ćwieka. No, lepiej bo nie ma żadnego zdebilniałego postmodernizmu.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 05 lut 2007 21:21

Lafcadio pisze: Francuscy żołnierze mówią do oficerów per "sir" (czy tylko mnie się to wydaje bardziej angielskie niż francuskie?
Po francusku powinno być "sire". Choć nie jestem pewny, czy było stosowane do oficerów, nie wgryzałem się w to zagadnienie.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 05 lut 2007 21:24

Do Napoleona tak mówili, tylko nie pamiętam, na którym etapie kariery. W kazdym razie, było "sire" w użyciu.

Może przygalopuje Ekwita, bo on się dobrze zna na epoce napoleońskiej...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 05 lut 2007 21:29

Rzadko wykorzystywane wyrazy francuskie to Merde i funkcjonuje raz (o ile dobrze pamiętam) i jako bluzg, Monsieur, które znają chyba wszyscy, bardziej skomplikowane Pour l'empereur, maison de rendez-vous czy Les boutons (wykorzystane klasycznie: najpierw powiedział po polsku, a potem jakieś dessous. Ogólnie pomimo starań został mi ten angielski posmak.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 02 sie 2007 10:28

A tymczasem pojawił się Poczet dziwów miejskich. Całkiem do rzeczy, chociaż trochę wydaje się takim "alternatywnym Wędrowyczem". Ale można się pośmiać. Byle tylko autor nie poszedł w ślady AP i nie wyeksploatował tych dziwoludów nadmiernie.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 06 lut 2010 18:16

No, przeczytałem Zadrę. oba tomy. Nie powiem, wciąga. Wątek szpiegowsko-kryminalny dużo bardziej niż kampania w Nowej Europie z udziałem podpułkownika Tyca - bo intryga naprawdę pomysłowa.
Z uwag krytycznych. Tu i ówdzie redaktor powinien był zachować rewolucyjną czujność i wkroczyć z nożyczkami. Korekta też się parę razy zagapiła. A jako romanistę drażni dość niefrasobliwe podejście do francuszczyzny. Czy na przykład nie było pod ręką nikogo zdolnego zauważyć błąd w nazwie "rue des Sorbonne"? I znaki diakrytyczne raz są tam, gdzie trzeba, a gdzie indziej nie ma.
Ale to kwestie redakcyjne tylko. Ze spraw dotyczących autora - czuję niedosyt w związku z pozostałościami tajemniczej cywilizacji świata za Bramą. Może jakaś kontynuacja jeszcze będzie?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Najemnik - księga wniosków i zażaleń

Post autor: Ebola » ndz, 07 wrz 2014 23:46

Gratuluję Zajdla. Brawo temu Autoru. :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Re: Najemnik - księga wniosków i zażaleń

Post autor: Młodzik » pn, 08 wrz 2014 16:39

Ano, "Cienioryt" dał mi duuuużo radości. Gratulacje :).

ODPOWIEDZ