Grzędowicz

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
MalaMi
Fargi
Posty: 455
Rejestracja: wt, 12 lip 2005 17:41

Post autor: MalaMi » śr, 07 cze 2006 08:04

kaj pisze:Pada stolica cesarstwa podczas ulewy i pałac płonie.
Trzeba by zapytać znajomego strażaka jakiegoś, ale IMO to możliwe. Jeżeli pożar był bardzo gwałtowny i pałac z materiałów łatwopalnych, to mog sie hajcowac pomimo deszczu.
Własnie tak mniej wiecej się ongiś sąsiadom mojej ciotki stodoła spałiła, jak w nią piorun trafił. Spałiła sie do imentu, chociaz lało nieźle, a strażacy dodawali swoje. Tyle tylko, że reszta budynków sie nie zajęła.
§ 13
"Przy interweniowaniu wobec żołnierzy członek ORMO obowiązany jest zachować takt, umiar oraz szacunek należny mundurowi wojskowemu"

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19208
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 07 cze 2006 09:16

Ja nawet kiedyś w zamierzchłych czasach widziałem dom, który się zapalił od pioruna, chociaż burzy nie było. Ale lało, a on całkiem dobrze się palił. Więc na deszcz nie bardzo można liczyć.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
dzejes
Pćma
Posty: 275
Rejestracja: czw, 29 gru 2005 19:24

Post autor: dzejes » śr, 07 cze 2006 11:54

MalaMi pisze:...i pałac ....stodoła...
;)

NMSP.
Matko literatko!

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » śr, 07 cze 2006 17:54

A co powiecie o "Księdze jesiennych demonów" czy jak to tam się zwało? Chciałabym sobie sprawić, a na nadmiar gotówki nie cierpię, hihi ;-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » śr, 07 cze 2006 19:51

Kapitalna książka! Po prostu cudo. Przyznam szczerze, że nawet się raz czy dwa przeraziłem, ale nie w tym leży urok opowiadań. Naprawdę polecam :)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19208
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 07 cze 2006 20:33

Ja tam się niczym nie przeraziłem, od straszenia mam takich różnych pokazywanych w telewizji... Ale rzecz jest naprawdę dobra.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » śr, 07 cze 2006 21:08

Widocznie się za bardzo wczytałem :D Ale Grzędowicz tylko mi to wczytanie ułatwił :]
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 07 cze 2006 21:38

Harna, dobry jest Grzędowicz :). jak na razie nie zawiodłam się.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Eques
Mamun
Posty: 176
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:35

Post autor: Eques » czw, 08 cze 2006 13:45

Księga demonów to równia pochyła. Mnie więcej tak jak są opowiadania w tomiku, od rewelacyjnych do siarowatych.
Momentami niprawdopodobieństwa logiczne odrzucały mnie, a zaczynało się pięknie.
Osobiście cieszy mnie gdy słyszę o biciu żydów, nie należy jednak na to pozwalać.
Aleksander II Wyzwoliciel

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » czw, 08 cze 2006 14:18

Eques pisze:Momentami niprawdopodobieństwa logiczne odrzucały mnie, a zaczynało się pięknie.
Wiesz, sądzę, że dobra groza powinna być nielogiczna. Jak coś logiczne to zrozumiałe, a groza zrozumiała być nie powinna ;] Powinna być straszna :D
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pt, 09 cze 2006 15:08

Hmmm... To chyba sobie sprawię prezencik po obronie :-) Coś się w końcu człowieczkowi należy, prawda?

EDIT: o ile draństwo znajdę. Cholibka.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » pt, 09 cze 2006 16:59

Harna pisze:EDIT: o ile draństwo znajdę. Cholibka.
Kilka starych trików, ewuala:
tu na przykład
albo jeszcze tu, że o Allegro nie wspomnę.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pt, 09 cze 2006 17:31

Najpierw szukałam w Merlinie, tam nie ma. Ale potem znalazłam w kilku miejscach. Dzięki, TJT, spryciarzu ;-)

EDIT: zamówiłam :-) Ciekawe, czy wytrzymam i nie przeczytam przed obroną, hihi.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 26 cze 2006 20:23

OK, dorwałam "Księgę..." na Allegro, zostało mi jedno opowiadanie do przeczytania. Szczerze mówiąc, jestem nieco rozczarowana. Ani groźnie, ani klimatycznie... "Wiedźma i wilk" całkiem, całkiem, ale nawet to opowiadanie mnie specjalnie nie poruszyło. Choć pomysły same w sobie ciekawe, więc nie żałuję wydanych pieniędzy, ale oczekiwałam czegoś znacznie lepszego (co ostatnio zdarza mi się nagminnie i w zasadzie tylko "Smokobójca" mnie nie rozczarował). Chyba malkontencę :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 26 cze 2006 20:56

Powiedziałabym, cytując TJT z innego wątku, że pierniczejesz...
FTSL
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ