Brzezińska

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » wt, 01 sie 2006 17:07

A ja mam wlasnie watpliwosci. Ze Brzezinska pisze dobrze i ze jej sie nalezy uznanie, nie przecze. Natomiast coraz bardziej obserwuje (przynajmniej na podstawie tego, co czytalem), ze wyksztalcenie bierze u niej gore nad literatura. Mediewistka jest zapewne (zapewne, bo sam mam za malo wiedzy, by to zweryfikowac, wiec zakladam) swietna i budowanie historii w oparciu o dawne elementy, struktury, kotywy itd z pewnoscia jest zabiegiem ciekawym. Bardzo ciekawym. Laboratoryjnie. Bo, zeby sie dzieki temu lepiej czytalo... Moze po prostu trzeba zaliczyc fakultecik, zeby w pelni docenic. Niestety, mnie nie tamtedy droga edukacji wypadla.
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » wt, 01 sie 2006 18:03

Mogłabym się podpisać pod tekstem Eboli, poza uwagą "przesłodziła" :)
Nijak mnie nie przesładza.
Ostatnio zmieniony wt, 01 sie 2006 18:25 przez Ika, łącznie zmieniany 1 raz.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » wt, 01 sie 2006 18:24

Coleman pisze:A ja mam wlasnie watpliwosci. Ze Brzezinska pisze dobrze i ze jej sie nalezy uznanie, nie przecze. Natomiast coraz bardziej obserwuje ze wyksztalcenie bierze u niej gore nad literatura. Mediewistka jest zapewne (sam mam za malo wiedzy, by to zweryfikowac) swietna i budowanie historii w oparciu o dawne elementy, struktury, kotywy itd z pewnoscia jest zabiegiem ciekawym. Bardzo ciekawym. Laboratoryjnie. Bo, zeby sie dzieki temu lepiej czytalo... Moze po prostu trzeba zaliczyc fakultecik, zeby w pelni docenic. Niestety, mnie nie tamtedy droga edukacji wypadla.
Erudycja Brzezińskiej nijak mi nie przeszkadza. Nie wszystkie odniesienia wyłapuję, ale nie muszę. Rozpoznanie wszystkich odniesień może dostarzczyć frajdy, ale Brzezińska to nie Mathews, gdzie na erudycji się kończy i poza chwytaniem odniesień lektura nic nie daje. Sama fabuła jest rewelacyjna.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » wt, 01 sie 2006 21:15

Może by to wydzielić...? Albo przenieść do odpowiedniego wątku? ;]
Ebola pisze:Lafcadio. To nie jest tak, że redaktor bierze i wycina. Zmian redakcyjnych dokonuje się za zgodą autora. Może się nie zgodzić, choć często powinien - nawet gdzieś tu jest taki wątek :P. Inną rzeczą jest, jeśli redakcja była kiepska, niepełna ( redaktor nie dostrzegł, olał błędy i, znów żeby było jasne, redakcja nie polega tylko na poprawianiu stylu czy gramatyki, od tego ostatniego n.b. jest korekta tyż, redakcja to również fabuła, logika...) lub autor dojrzał i stwierdził: "Oj, nie. To nie jest dobrze" i postanowił poprawić to co juz raz napisał. I to jest autora prawo.
W przypadkach przez Ciebie podanych, jak najbardziej. Ale jak czasem słyszę o tym, że wytną fragment bo nudny, że redaktorzy miewają pretensje o to, że bohater czwartoplanowy się nazywa, że jest za dużo odwołań do mitologii, albo że należy ograniczyć liczbę nazw własnych i imion do minimum. Albo, że to trzeba wyciąć z książki, bo czytelnik nie zrozumie (to ontopicznie, bo taki argument padł w przypadku Brzezińskiej)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » wt, 01 sie 2006 21:27

Lafcadio pisze: Ale jak czasem słyszę o tym, że wytną fragment bo nudny, że redaktorzy miewają pretensje o to, że bohater czwartoplanowy się nazywa, że jest za dużo odwołań do mitologii, albo że należy ograniczyć liczbę nazw własnych i imion do minimum. Albo, że to trzeba wyciąć z książki, bo czytelnik nie zrozumie (to ontopicznie, bo taki argument padł w przypadku Brzezińskiej)
Skąd Ty się dowiadujesz takich rzeczy, Lafcadio? Poważnie pytam, bo to zgroza jakaś jest...
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » wt, 01 sie 2006 21:30

Bo niektórzy redaktorzy uważaja, że jak zaakceptują wszystko co dostaną w swe łapki, to okażą sie niepotrzebni. Więc muszą jakieś zmiany wprowadzić, by uzasadnić swoje istnienie.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » wt, 01 sie 2006 21:46

Ika pisze:Skąd Ty się dowiadujesz takich rzeczy, Lafcadio? Poważnie pytam, bo to zgroza jakaś jest...
Niestety, z wiarygodnego źródła...
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » wt, 01 sie 2006 21:53

W takim razie zwracam honor Annie B. i zaczynam wieszać psy na Mirku Kowalskim...
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 02 sie 2006 11:52

Ika pisze:Mogłabym się podpisać pod tekstem Eboli, poza uwagą "przesłodziła" :)
Przesłodziły mnie "Wody głębokie ja niebo". Po raz pierwszy w życiu, podczas lektury, miałam wiałam wrażenie, że zeżarłam , bez opamiętania nijakiego, paczkę landrynek :(
O Twardokęsku się nie wypowiadam bo nie dałam rady. Widocznie nie jestem target :P
Ale Babcia Jagódka jest cool i w porzo i w ogóle.
Natomiast warsztatowo, to przed Brzezińską chapeaux. To, że nie przemawia do mnie, jako czytelniczej, konkretnej persony, nie znaczy, że nie jest dobra.
Lafcadio pisze:Niestety, z wiarygodnego źródła...
Zaciekawiłeś mnie , Lafcadio. Bo tak sobie nietematycznie myślę, jakie źródło może tu być wiarygodne. I jakby nie patrzeć, wychodzi mi na to, że będzie to źródło subiektywne.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » śr, 02 sie 2006 17:39

Ebola pisze:
Ika pisze:Mogłabym się podpisać pod tekstem Eboli, poza uwagą "przesłodziła" :)
Przesłodziły mnie "Wody głębokie ja niebo". Po raz pierwszy w życiu, podczas lektury, miałam wiałam wrażenie, że zeżarłam , bez opamiętania nijakiego, paczkę landrynek :(
ee...to ja nie. znaczy się nie podzielam przesłodzenia. Widać tysz nie jestem target.

Ebola pisze:Natomiast warsztatowo, to przed Brzezińską chapeaux. To, że nie przemawia do mnie, jako czytelniczej, konkretnej persony, nie znaczy, że nie jest dobra.
Pod względem językowym niewątpliwie jest klasą samą w sobie.
Ebola pisze:
Lafcadio pisze:Niestety, z wiarygodnego źródła...
Zaciekawiłeś mnie , Lafcadio. Bo tak sobie nietematycznie myślę, jakie źródło może tu być wiarygodne. I jakby nie patrzeć, wychodzi mi na to, że będzie to źródło subiektywne.
Dodam jeszcze od siebie, że wyciąć bo czytelnik nie zrozumie jest dla mnie argumentem z gatunku tych nieco absurdalnych. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić co to by musiało być... Napisać inaczej, zrobić przypis, przedstawić w formie przystępniejszej - to do mnie dociera, ale wyciąć? Bez sensu jakoś.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » czw, 03 sie 2006 12:09

Ebola pisze:
Lafcadio pisze:Niestety, z wiarygodnego źródła...
Zaciekawiłeś mnie , Lafcadio. Bo tak sobie nietematycznie myślę, jakie źródło może tu być wiarygodne. I jakby nie patrzeć, wychodzi mi na to, że będzie to źródło subiektywne.
Źródło wiarygodne, bo jest to osoba godna zaufania, w której uczciwość nie wątpię, a i nie widzę powodu, dla którego miałby kłamać. Wiem, że to brzmi banalnie, ale taka jest prawda :)
Ika pisze:Dodam jeszcze od siebie, że wyciąć bo czytelnik nie zrozumie jest dla mnie argumentem z gatunku tych nieco absurdalnych. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić co to by musiało być... Napisać inaczej, zrobić przypis, przedstawić w formie przystępniejszej - to do mnie dociera, ale wyciąć? Bez sensu jakoś.
Też tak sądzę, a jednak Brzezińska mówiła, że takie argumenty były. Dokładnym cytatem się chwilowo nie popiszę, ale wiem, że to padło w jakimś wywiadzie (albo i innej wypowiedzi), i jak wrócę mogę poszukać ;]
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » czw, 03 sie 2006 14:20

Mówiąc szczerze, w takiej sytuacji, jedynym naprawdę wiarygodnym źródłem ( nie chodzi o kłamstwo itp. tylko o znajomość faktów) byłby Mirek Kowalski. On się zreszta do odrzucania fragmentów, które uważa za chałowe, szczerze przyznaje - vide kwestia Inquisitora, poruszona w Nidzicy :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 14 sie 2006 00:53

Odkopię trochę ten temat ;]
Ebola pisze:Mówiąc szczerze, w takiej sytuacji, jedynym naprawdę wiarygodnym źródłem ( nie chodzi o kłamstwo itp. tylko o znajomość faktów) byłby Mirek Kowalski.
Tutaj fakty nie dotyczą tylko Kowala, bo mówiąc krótko z tych co podałem to jego tyczy się tylko ten element z Brzezińską.
Ebola pisze:On się zreszta do odrzucania fragmentów, które uważa za chałowe, szczerze przyznaje - vide kwestia Inquisitora, poruszona w Nidzicy :)
Wiesz, słyszałem o redaktorach, którzy widzą co autorzy chcą powiedzieć i pomagają im te chałowe napisać lepiej. A odrzucenie czegoś bo czytelnik za głupi... Sorry, ja takiej postawy nie trawię.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pn, 14 sie 2006 01:18

A ja w głowę zachodzę, jak to możliwe. Przecież Mirek Kowalski cieszy się raczej (o ile mi wiadomo, bo nijakich badań nie prowadziłam) opinia dobrego redaktora. A tu takie coś...
Z której by strony nie spojrzeć sensu ni mo, ot co.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » czw, 29 mar 2007 12:03

"Plewy na wietrze".
Wersaj pierwsza zrobiła na mnie większe wrażenie. Tu dopowiedziano to, czego się trzeba było w "Zbójeckim gościńcu" domyśleć. Więcej dygresji kosztem potoczystości akcji.

ODPOWIEDZ