Podświadomość, nadświadomość i inne cuda

czyli udowodnione lub nie zjawiska, względnie cuda-niewida oraz inne przejawy aktywności obcych

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Podświadomość, nadświadomość i inne cuda

Post autor: No-qanek » sob, 26 wrz 2009 13:19

Żeby offtopu nie uskuteczniać to zakładam wątek i tu odpowiadam. A jakiegoś miłego moderatora bym prosił o przeniesienie postów z Kozetki.
Nie jest według mnie układem chaotycznym, ale jest złożona na tyle, że wykracza poza nasze zrozumienie i i można o niej mówić jak o chaosie.
Teoria chaosu mówi o tym, chaos to nic innego jak ład złożony do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie go zrozumieć. Wyniki układów chaotycznych nie są błędne ale nieprzewidywalne. Taka własnie jest podświadomość.
Ziomie - tak właśnie widzimy układy chaotyczne, które nie opierają się na fizyce kwantowej. Są tak skomplikowane i każda najmniejsza zmiana, może tak bardzo zmienić ostateczny wynik, że nazywamy je chaotycznymi.
Nasze świadome działanie też jest bardzo skomplikowane - je też nazwiesz chaotycznym?
To nie podświadomość się myli, lecz ludzie którzy nie doceniając jej złożoności wysuwała pochopne wnioski.
Taaak... A ja mam monetę, która przewiduje zmiany indeksy WIG. Trzeba tylko umieć zinterpretować to, że wypadła reszka ;-)

Tutaj działa takie zjawisko, że gdy się coś sprawdzi to natychmiast uznaje się wyższość podświadomości. A gdy nie to zwala się na interpretującego lub zapomina.

A teraz ode mnie. Mam taką hipotezę dotyczącą podświadomości, że jest po prostu skojarzeniami w mózgu, o których nie mamy świadomości. Te świadome to skojarzenia z dodatkowym ugrupowaniem neuronów sygnalizujących obecność (czy też autoryzację) połączenia.
Te autoryzowane zazwyczaj dają pewne rezultaty, ale są tylko ułamkiem. Jest cała reszta - i ich działanie daje rezultaty, które prawdziwe być nie muszą, ale czasami jednak są.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » sob, 26 wrz 2009 17:47

Chaos i złożoność to dwie możliwe przyczyny trudności przewidywania / modelowania układu.

Złożony -> trudno przewidywać.
Chaotyczny -> trudno przewidywać.
Nie ma z tego implikacji że złożony = chaotyczny, tak jak wódka nie jest tym samym co pizza choć w nadmiarze i jedno i drugie może spowodować ból brzuszka.

Złożoność i chaotyczność nie ma nic wspólnego z tym czy coś wiemy i rozumiemy. Nie wiesz co jest w mojej szafie. Nie wiesz tego, chociaż w sumie zawartość mojej szafy jest nieskomplikowana i uporządkowana :)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1386
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom » sob, 26 wrz 2009 20:16

Zanim wezmę udział w tej dyskusji chciałbym wam zadać kilka pytań.
1. Czy jest tu jakiś psycholog ?
2. Czy na pewno wszyscy jesteście "matematycznie obeznani" ?

Ja może zacznę.
1. Nie jestem psychologiem, tylko studentem ETI AiR na politechnice gdańskiej, ale odkąd pamiętam interesowałem się podświadomością perswazją i manipulacją.
2. Jestem ścisłowcem i choć szczerze przyznaje, że matematyka posiada przede mną swoje tajemnice, pewną wiedzę na jej temat mam.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2555
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » sob, 26 wrz 2009 21:10

1. A czo to ETI AIR? Extra Terrestial Intelligence in the Air?
2. Jak pięknie przedstawił to Watts w "Ślepowidzeniu", nie trzeba być świadomym, żeby być inteligentnym.
3. Ciężko sobie wyobrazić podświadomość, albowiem myślimy zawsze w ramach świadomości, zatem już z nazwy zakładamy, że podświadomość to jakiś inny ktoś, tylko głębiej w głowie schowany, przez co trochę szurnięty.
4. A zatem świadomość to nie tożsamość, czyli można być świadomym i nie mieć poczucia tożsamości (JA myślę, JA to piszę). W tym kontekście pojęcie "podświadomość" na fragment umysłu jest uprawnione, bo może być wiele świadomości w ramach jednej tożsamości/osobowości. Pojęcie osobowości wprowadzam, żeby móc użyć pojęcia "osobowość wieloraka", czyli wiele tożsamości w ramach tego samego zestawu świadomości. Jednak to zjawisko uważane jest za patologię, zresztą fakt, że jedna osobowość nie wie o innych jest jednym z objawów choroby. Bo łączy je świadomość, która "oszukuje".
5. Znakiem tego umysł jest dość skomplikowany.
6. Dla podświadomości psychologia buddyjska proponuje nazwę (i funkcję) "świadomość magazynująca", co dość dobrze objaśnia także jej wpływ na sny, którym współczesna psychologia przypisuje właśnie odbicie czynności "katalogowania" wrażeń. Jest tu pewien związek: ludzie prowadzący przez czas dłuższy życie pełne wrażeń, szczególnie negatywnych, stają się śpiochami. Najważniejszą czynnością dla żołnierza na froncie jest sen. Al Capone był straszliwym śpiochem i domatorem. Reakcją na trudny dzień jest zwykle senność. Zatem podświadomość wedle tej propozycji zajmuje się przechowywaniem, wedle porządku, który zapewne kiedyś poznamy, wszelkich postrzeganych przez nasze zmysły wrażeń. Stąd np. pod hipnozą można wydobyć od świadków zdarzenia więcej szczegółów.
7. Z całą pewnością podświadomość nie zajmuje się przepowiadaniem przyszłości. Ale ma na nią wpływ: na podstawie nieznanych świadomości wrażeń powstają niektóre kryteria oceny, np. ludzi niebezpiecznych. Zatem kogoś widzimy i od razu nie lubimy. Dlaczego? Czyżby miał jakieś cechy wspólne z tym osiłkiem, co nas pokopał w dzieciństwie?
Powyższe jest swobodną kompilacją, na granicy fantastyki. W końcu jest to forum fantastyczne.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1386
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom » sob, 26 wrz 2009 22:09

Neuro
Ziom, po pierwsze porównywanie ludzkiego mózgu do jakiegokolwiek układu fizycznego jest niecelowe, bo nie ma żadnej teorii, która by w całościowy sposób opisywała jego (mózgu) pracę. Więc co chcesz z czym porównywać?
Przemyśl jeszcze raz to co napisałeś... Pytanie naprowadzające: Czy ktoś kiedyś ułożył teorią opisującą w sposób całościowy chaos? Chaos jest obiektem fizycznym, czy ze względu na swoją "teoretyczność" ściśle matematycznym.
Po drugie przeczytaj po raz drugi definicje z Wikipedii na temat układów chaotycznych, tam nie ma nic o ich złożoności, jest wyłącznie informacja o czułości na warunki początkowe, twoje wnioski nie są niczym poparte.
To co te układy są wrażliwe (uczuciowe chciało by się rzec)?? Z czego niby wynika ich "czułość".

No-qanek (jak to się wymawia?)
Nasze świadome działanie też jest bardzo skomplikowane - je też nazwiesz chaotycznym?
Świadome działanie nie jest skomplikowane. Mają na nie wpływ jedynie: doświadczenie, wymogi kulturowe i cywilizacyjne, wyznawana filozofia i na prawdę nie wiele więcej.
Inna sprawa, że ludziom często wydaje się że robią coś świadomie, lecz w olbrzymiej mierze to podświadomość steruje ich krokami. Każdy entuzjasta manipulacji i perswazji może to potwierdzić, a takich na tym forum nie brakuje.

Nie rozumiem porównania podświadomości z magiczną monetą (pożycz!!). Nie pisałem nic na temat przewidywania przyszłości na podstawie snów, ale jeśli już, że sny mogą być wyraźnym zwiastunem, pewnych zmian jakie mogą zajść w obrębie postrzegania świata u danej osoby. Człowiekowi śni się, że jest zagubiony - może faktycznie taki jest, lub też w momencie przeżywania takiego snu poczucie zagubienia zostało mu zaszczepione.
Tutaj działa takie zjawisko, że gdy się coś sprawdzi to natychmiast uznaje się wyższość podświadomości. A gdy nie to zwala się na interpretującego lub zapomina.
Widzisz człowieka w długich włosach na ulicy, myślisz sobie : Pewnie metal. Jeśli nie jest metalem, czyja to wina, że tak myślałeś :jego czy twoja?
Tak właśnie przedstawia się ta sytuacja.

Albi
Złożony -> trudno przewidywać.
Chaotyczny -> trudno przewidywać.
Nie ma z tego implikacji że złożony = chaotyczny,
Bo zrobiłeś złe założenie.
Przewidywalność: łatwa -> trudna -> niemożliwa
Układy: prosty-> złożony-> chaotyczny
Dopiero tutaj można zrozumieć naturę chaosu.
Nie wiesz co jest w mojej szafie. Nie wiesz tego, chociaż w sumie zawartość mojej szafy jest nieskomplikowana i uporządkowana :)
Zgadywanie co masz w szafie zostawmy wróżkom. Jedyne co mogę zrobić to poznać cię i na podstawie twojego stylu wypowiedzi, rozkładania akcentów w zdaniu, oraz zainteresowań dedukować co masz w szafie.
Ja akurat w czym innym robię, ale słyszałem o przypadkach z szafami.

flamenco
Wydział: Elektrotechnika Telekomunikacja Informatyka, kierunek : Automatyka i Robotyka. W Googlach byś wpisał, by ci chyba wyskoczyło.
Z całą pewnością podświadomość nie zajmuje się przepowiadaniem przyszłości. Ale ma na nią wpływ
Tu się zgadzam w 100%

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » sob, 26 wrz 2009 23:01

Definicja z Wikipedii pisze: "Chaos deterministyczny - w matematyce i fizyce, własność równań lub układów równań, polegająca na dużej wrażliwości rozwiązań na dowolnie małe zaburzenie parametrów. Dotyczy to zwykle nieliniowych równań różniczkowych i różnicowych, opisujących układy dynamiczne.

Jeśli takie równanie opisuje zmiany jakiegoś układu w czasie, to niewielkie zaburzenie warunków początkowych powoduje rosnące wykładniczo z czasem zmiany w zachowaniu układu. Popularnie nazywane jest to efektem motyla - znikoma różnica na jakimś etapie może po dłuższym czasie urosnąć do dowolnie dużych rozmiarów. Powoduje to, że mimo że model jest deterministyczny, w dłuższej skali czasowej wydaje się zachowywać w sposób losowy."
Wnioski Zioma pisze:Teoria chaosu mówi o tym, chaos to nic innego jak ład złożony do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie go zrozumieć. (...)
Wskaż proszę, Ziom miejsce w definicji, które mówi, że układ chaotyczny to układ złożony.
neularger pisze:(...)jest wyłącznie informacja o czułości na warunki początkowe, twoje wnioski nie są niczym poparte.
Lasekziom pisze:To co te układy są wrażliwe (uczuciowe chciało by się rzec)?? Z czego niby wynika ich "czułość".
SJP wydany przez PWN pisze: czuły
1. «odnoszący się do kogoś z tkliwą miłością, serdecznością; też: będący wyrazem takich uczuć»
2. «wrażliwy, wyczulony na coś»
3. «o mechanizmach: precyzyjny»
4. «o organizmach lub narządach: szybko reagujący na bodźce zewnętrzne»
• czule • czułość
Podpowiedź: znaczenie o które mi chodziło wyboldowałem

e. cytowanie

Awatar użytkownika
Varelse
Dwelf
Posty: 567
Rejestracja: czw, 13 lip 2006 11:12

Post autor: Varelse » ndz, 27 wrz 2009 12:53

neularger pisze:
Wnioski Zioma pisze:Teoria chaosu mówi o tym, chaos to nic innego jak ład złożony do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie go zrozumieć. (...)
Wskaż proszę, Ziom miejsce w definicji, które mówi, że układ chaotyczny to układ złożony.
Dokładnie. Najprostszy model zjawiska chaotycznego to, powiedzmy, karta do gry postawiona na krawędzi idealnie pionowo albo koralik nanizany na drut w kształcie odwróconej litery U. Mała zmiana położenia w którąkolwiek stronę powoduje spadnięcie na prawo lub na lewo.

Trudno nazwać taki układ "złożonym".
Ale tak naprawdę nie miałbym nic przeciwko umieraniu, gdyby nie następowała po nim śmierć - Thomas Nagel


Szczury z Princeton, Nowa Fantastyka 9/2009

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » ndz, 27 wrz 2009 14:34

Nie wychodzę ze złych założeń, wychodzę z matematyki. Chaos NIE JEST następnym krokiem po złożoności. To odrębne pojęcia. Oczywiście mogą być układu złożone i chaotyczne. Mogą być też złożone i uporządkowane oraz proste i chaotyczne.

Akurat przykłady fizyczne nie są dobrymi przykładami prostoty, bo na postawioną na kancie kartę wpływa mnóstwo drobnych czynników, z aerodynamiką w skali mikro na czele (małymi prądami powietrznymi w pokoju). A w skali pojedynczych cząstek zamiast z chaosem matematycznym spotykamy się z nieoznaczonością kwantową - co jest zupełnie inną bajką w temacie nieprzewidywalności.

Prosty układ chaotyczny przy odpowiednich parametrach.
Parametry : a, b, m
Ciąg S gdzie
S[n+1] = ( a * S[n] + b ) mod m
mod - reszta z dzielenia
S[n] - n-ta wartość ciągu S

--------------

Świadome działanie jest niebotycznie skomplikowane.

Mamy mózg jako całość. Jakiś wycinek jego procesów jest świadomy. Reszta to podświadomość. To nie jest przecież żaden szczególny układ, to jest po prostu wszystko to co nie załapało się na zaszczyt bycia częścią świadomości.
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2555
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » ndz, 27 wrz 2009 16:57

Albiorix pisze: Mamy mózg jako całość. Jakiś wycinek jego procesów jest świadomy. Reszta to podświadomość. To nie jest przecież żaden szczególny układ, to jest po prostu wszystko to co nie załapało się na zaszczyt bycia częścią świadomości.
A zmysły? To podświadomość? To sprawdź w guglu hasło "ślepowidzenie". Można postrzegać i nie wiedzieć, że się postrzega.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » ndz, 27 wrz 2009 18:18

Podświadomość jak w mordę strzelił. Informacja przyjęta ale nie uświadomiona.
Granica jest raczej dość płynna, bo wielu być świadomym w stopniowalnym stopniu. Można sobie też na ten przykład alkoholem, świadomość przytępić, w porywach wyłączyć. Podświadomość podejmie sobie w tym czasie decyzje po swojemu (w ten sposób ludzie robią różne rzeczy po urwaniu filmu).
Świadomość jest po prostu szczególnym, wyższym poziomem działania części podświadomości :)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » ndz, 27 wrz 2009 18:23

tym kontekście pojęcie "podświadomość" na fragment umysłu jest uprawnione, bo może być wiele świadomości w ramach jednej tożsamości/osobowości.
Bardzo ciekawe byłoby pytanie - czy można mieć wiele podświadomości?

Co o tym sądzicie?
. Zatem podświadomość wedle tej propozycji zajmuje się przechowywaniem, wedle porządku, który zapewne kiedyś poznamy, wszelkich postrzeganych przez nasze zmysły wrażeń.
Nie stawiałbym znaku równości między tym, czym jest snem a podświadomością.
Zapewne na ten pierwszy druga ma duży wpływ, ale to nie sugeruje niczego więcej ;-)
7. Z całą pewnością podświadomość nie zajmuje się przepowiadaniem przyszłości. Ale ma na nią wpływ: na podstawie nieznanych świadomości wrażeń powstają niektóre kryteria oceny, np. ludzi niebezpiecznych.
No to jest po prostu cała gama "neuro-obliczeń", które dokonują się bez naszej woli i świadomości.
Świadomy jest zazwyczaj tylko rezultat.
Świadome działanie nie jest skomplikowane. Mają na nie wpływ jedynie: doświadczenie, wymogi kulturowe i cywilizacyjne, wyznawana filozofia i na prawdę nie wiele więcej.
Czyli jeśli ci o powyższych opowiem to z łatwością przewidzisz, co zrobię za 5 minut?
Otóż świadomość składa się z co najmniej miliarda neuronów, każdy ma 7 tyś. połączeń. To nie jest skomplikowane?
Inna sprawa, że ludziom często wydaje się że robią coś świadomie, lecz w olbrzymiej mierze to podświadomość steruje ich krokami.
A czym innym jest świadomość, jeśli nie złudzeniem, że to co robimy jest świadome i "nasze"?
Nie rozumiem porównania podświadomości z magiczną monetą
Nie możesz mówić, że coś działa, tylko ludzie to źle interpretują, jeśli nie potrafisz tak interpretować, żeby potwierdzić działanie.
Tj. jeśli zinterpretujesz moje sny (wytwór podświadomości) i sprawdzi się to w, np. 70% przypadków to znaczy, że podśw. rzeczywiście coś wie.
A jeśli nie umiesz interpretować to nie masz pojęcia czy coś działa czy tylko ci się wydaje.

Flamenco - ciekawa strona
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2555
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » ndz, 27 wrz 2009 19:19

Albiorix pisze: Świadomość jest po prostu szczególnym, wyższym poziomem działania części podświadomości :)
To mnie skłoniło do poszukiwania jakiejś definicji. Okazuje się, że podświadomość, to słowny bełkot, który dopasowuje się do czego komu wygodnie... Procesy nieświadome wrzuca się do podświadomości, tam pakuje się backup... Strasznie odpowiedzialna jest ta podświadomość. Zaraz się okaże, że nie można skazać zbrodniarza, bo świadomość to tylko drobny wycinek podświadomości, nad którą nie mamy kontroli, a skoro nie ma kontroli, to i nie ma winy.

Dlatego oddzielenie świadomości od osobowości tak mi się podoba. Można mieć wiele świadomości, jedną osobowość, lub (chorobliwie) wiele osobowości. Różne funkcyjne świadomości dają się czytać osobie, która je reprezentuje.

Nie stawiam równości między snem a podświadomością zdefiniowaną jako magazyn - sen jest objawem działania procesu magazynującego. W czasie snu mózg ma czas na zbudowanie nowych skojarzeń, nowych kryteriów oceny, czyli tego, co się nazywa doświadczeniem. Za dnia nie ma na to czasu, bo świadomości zmysłowe dostarczają dane, które zwalane są na stertę i czekają na sen. Stąd zmęczenie i brak snu owocują takimi zjawiskami jak haluny i dejavu - rzeczywistość zostaje przywalona nie zmagazynowanym materiałem.
A czym innym jest świadomość, jeśli nie złudzeniem, że to co robimy jest świadome i "nasze"?
Dobre pytanie. W końcu, czy rozbiórka "mnie" na czynniki, znalezienie dowodów, że "ja" nie odpowiadam za większość czynności, może spowodować kłopoty intelektualne z poczuciem tożsamości. Coraz trudniej znaleźć tego, kto jest "mną". Przyszłość tych badań zapowiada się interesująco.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1386
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom » ndz, 27 wrz 2009 19:24

neularger pisze:
Definicja z Wikipedii pisze: "Chaos deterministyczny - w matematyce i fizyce, własność równań lub układów równań, polegająca na dużej wrażliwości rozwiązań na dowolnie małe zaburzenie parametrów. Dotyczy to zwykle nieliniowych równań różniczkowych i różnicowych, opisujących układy dynamiczne.

Jeśli takie równanie opisuje zmiany jakiegoś układu w czasie, to niewielkie zaburzenie warunków początkowych powoduje rosnące wykładniczo z czasem zmiany w zachowaniu układu. Popularnie nazywane jest to efektem motyla - znikoma różnica na jakimś etapie może po dłuższym czasie urosnąć do dowolnie dużych rozmiarów. Powoduje to, że mimo że model jest deterministyczny, w dłuższej skali czasowej wydaje się zachowywać w sposób losowy."
Wnioski Zioma pisze:Teoria chaosu mówi o tym, chaos to nic innego jak ład złożony do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie go zrozumieć. (...)
Wskaż proszę, Ziom miejsce w definicji, które mówi, że układ chaotyczny to układ złożony.
Przeczytaj jeszcze raz czego definicję zamieściłem powyżej.
Fakt czułości na warunki zewnętrzne wynika ze złożoności występujących tam procesów.

Jeśli odłożymy jedną z kart na inne miejsce: TAK otrzymamy układa chaotyczny.
Układ chaotyczny = chaos według "teorii chaosu"? Nie sądzę.

Bardzo ciekawe byłoby pytanie - czy można mieć wiele podświadomości?
Faktycznie... Bardzo ciekawe pytanie... Chyba nie...
Czyli jeśli ci o powyższych opowiem to z łatwością przewidzisz, co zrobię za 5 minut?
Otóż świadomość składa się z co najmniej miliarda neuronów, każdy ma 7 tyś. połączeń. To nie jest skomplikowane?
1. Nie, ponieważ jak już powiedziałem wcześniej rola podświadomości jest zbyt duża w tym co robisz.
2. Bzdura. Świadomość jest obszarem naszego mózgu czy umysłu?
Tj. jeśli zinterpretujesz moje sny (wytwór podświadomości) i sprawdzi się to w, np. 70% przypadków to znaczy, że podśw. rzeczywiście coś wie.
A jeśli nie umiesz interpretować to nie masz pojęcia czy coś działa czy tylko ci się wydaje.
Wydaje mi się, że w tym miejscu rozmijamy się całkowicie i nie wiem czyja to wina. Być może wyznajesz odmienną niż ja koncepcję podświadomości, być może tworzysz nową teorię, a być może masz braki.
Polecam ci przeczytanie: Wstępu do psychoanalizy Freuda (można gościa nie lubić i nazywać zbereźnikiem, ale nie da się zaprzeczyć że był fachowcem), Psychomanipulacje Tomasza witkowskiego (jedna z najlepszych o tej tematyce, jakie w życiu czytałem) oraz cokolwiek traktującego o hipnozie (polecam nie kupować całych ksiąg, ale przeczytać wstępy. Tam najczęściej jest wprowadzenie do Hipnozy i bardzo wiele informacji o podświadomości).
Polecałbym ci przeczytać którekolwiek, nawet jeśli nie masz braków, bo to pomoże ci zrozumieć mój punkt widzenia i nie będziemy się już bezsensownie sprzeczać. (ta sprzeczka jest według mnie bardzo ciekawa, ale jeśli masz własną wizję podświadomości, to to co robimy jest podobne do walki 2 szkół filozoficznych - no nie da się ustalić kto ma rację :) )
Niemniej bardzo lubię takie spory, więc do czytania nie zmuszam. :D
Albi (mogę tak mówić?)
Podświadomość podejmie sobie w tym czasie decyzje po swojemu (w ten sposób ludzie robią różne rzeczy po urwaniu filmu).
Nie zgodzę się. Urwany film jest konsekwencją uśpienia pamięci długotrwałej przez co działamy tylko krótkotrwałą. Dalej działamy świadomie, ale nie pamiętamy swoich działań po okolo 5- 15 minutach (przynajmniej nie pamiętamy wszystkiego -kumpel raz przez całą imprezę chciał ode mnie kasę którą oddałem prawie na jej początku).
Świadomość jest po prostu szczególnym, wyższym poziomem działania części podświadomości :)
Szczególnym tak, to na pewno. Czy wyższym... to znowu jest ciekawe pytanie. (wydaje mi się, że ten temat może być bardzo bogatym źródłem tematów prac magisterskich i doktoratów)
edit, przeleciałem przez 2 definicje.
Termin bardzo często błąka się pomiędzy przedświadomością a nieświadomością, ale w dodatku czasem bywa używany jako pojęcie łączące i "przed" i "nie".

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2555
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » ndz, 27 wrz 2009 20:04

Lasekziom pisze: Freuda (można gościa nie lubić i nazywać zbereźnikiem, ale nie da się zaprzeczyć że był fachowcem),
Hahahaha!!! Kto to jest fachowiec? Kto nie mając żadnych podstaw, na podstawie całkowicie nieodpowiedniej grupy badawczej (głównie kobiety, ze sfer wyższych i średnich) tworzy nową teorię, która jest symetryczna, elegancka i - to wszystko? Tak samo można nazwać fachowcem XVIwiecznego cyrulika, który brzytwą do golenia, piłą ciesielską i rzeźnickim tasakiem robi też amputacje na polu bitwy, z przyżeganiem i smołowaniem.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » ndz, 27 wrz 2009 20:13

Ziom, czy mi się wydaje, czy ty uważasz że chaos to byt (fizyczny, matematyczny) a nie cecha?
FTSL

ODPOWIEDZ