Drukarka 3d

czyli udowodnione lub nie zjawiska, względnie cuda-niewida oraz inne przejawy aktywności obcych

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
bejcej
Mamun
Posty: 105
Rejestracja: wt, 31 mar 2009 20:17
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: bejcej » pt, 20 lip 2012 09:05

Jak postęp, to postęp.

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3393
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Re: Drukarka 3d

Post autor: baron13 » pt, 20 lip 2012 10:18

Chcę się pochwalić, że o tych drukarkach 3d już dość dawno temu pisałem. Pewnie trzeba pogrzebać w archiwach F-ta. Pisałem, że mija okres gospodarki towarowo- pieniężnej i że to 3d jest jednym elementów procesu. Do otrzymania przedmiotu potrzebny będzie plik. Materiał do drukarki w końcu będzie w cenie papieru. Tak jeszcze, co do entuzjazmu: to od lat 70-tych nic nowego. Wówczas to już zaczęto robić numerycznie sterowane obrabiarki i frezarki. Drukarka 3d jest trochę inną technologią, która ma swoje zalety i ograniczenia. Frezarka może wyfrezować z twardego metalu. Póki co, drukarka drukuje z ograniczonej liczby tworzyw. Prawdopodobnie od tego padnie produkcja ozdóbek. Kałasza jeszcze długo się nie da zrobić. Nie zarobią firmy na częściach typu plastykowa atrapa do pralki czy lodówki. Co dalej, zobaczymy.

windlady
Sepulka
Posty: 9
Rejestracja: ndz, 29 lip 2012 14:20

Re: Drukarka 3d

Post autor: windlady » ndz, 12 sie 2012 19:38

Co do ciekawych zastosowań:
http://www.geekweek.pl/powstalo-urzadze ... cu/353320/

I kolejne, z pomocą np. mikrotomografii

Dzięki skanerowi można przeanalizować sobie jakieś skamienieliny, które trudno byłoby wydobyć nie niszcząc ich, a potem wydrukować. Można też niekompletny okaz "uzupełnić" na poziomie projektu na kompie, posklejać i wydrukować. Strasznie fajne rzeczy :)

Mnie szczególnie podobają się przeróżne medyczne zastosowania obu technologii. Jeśli zastosuje się odpowiednie tworzywo, biologicznie neutralne, można drukować implanty, kompletnie spersonalizowane i gotowe do "zainstalowania". Drukuje się też różne kości ludzkie dla chirurgów - w celach treningowych. Wydruk takiej kości ma podobne właściwości fizyczne, więc pozwala na przećwiczenie procedury przed operacją. Czyli nie tylko bibeloty, ale tez konkretne badania naukowe i praktyczne zastosowania ;)

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Drukarka 3d

Post autor: Cordeliane » ndz, 12 sie 2012 20:21

baron13 pisze:Kałasza jeszcze długo się nie da zrobić.
Dokładnie kałasza może i nie. Ale działającą broń już ktoś zrobił. Więc długo jest względne...
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: Kruger » pt, 17 sie 2012 07:37

Naciągane. Zresztą AR15 to nie pistolet, tylko karabin, tak samo jak kałach.
Notabene, facet wydrukował obudowę. Wiele współczesnych karabinów, pistoletów maszynowych czy pistoletów ma zewnętrzną obudowę z tworzywa. Liczą się części wewnętrzne, a jeszcze nie słyszałem o takich, które byłyby z tworzywa i mogły normalnie funkcjonować.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Drukarka 3d

Post autor: Cordeliane » pt, 17 sie 2012 08:35

Ale doczytałeś? Wydrukował wszystko, o ile dobrze pamiętam, poza jakimś metalowym cylindrem, który można kupić w zwykłym handlu. W tym wydrukował jakąś kluczową część, która jest traktowana jako ten element, na który trzeba mieć zezwolenie, i na którą zwykle nabijane są numery. Czyli, de facto, jest to produkcja broni poza kontrolą.
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4057
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: A.Mason » pt, 17 sie 2012 08:42

Nawet bez drukarki 3d kazdy moze sobie stworzyc pistolet, a nawet karabin. Wydaje mi sie, ze zagrozenie tkwi w tym, ze przy uzyciu drukarki staje sie to znacznie prostsze nawet dla goscia, ktory ma dwie lewe rece, a w dodatku mniej zawodne.
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: Kruger » pt, 17 sie 2012 09:28

Myślisz?
Jeśli ktoś ma trochę pomyślunku, to, jak sam rzekłeś, zbuduje sobie broń sam. Samoróbkę nie jest trudno zmontowac przy minimalnych umiejętnościach mechanicznych i dostępnym warsztacie.
Natomiast jesli ma te dwie lewe ręce, to i drukarka 3D nie pomoże. Wydrukuje obudowę, korpus, kolbę, chwyty i co? Albo dorobi z metalu częścvi zamka, albo leży.
Może to być co najwyżej ułatwienie dla tych specmechaników, którzy i tak mają fach w łapach i potrafią części wewnętrzne zrobić w trymiga. Tym będzie łątwiej z obudową, choć to obecnie tez żaden problem, używane części zewnętrzne z karabinów czy pistoletów idzie kupić za grosze bez problemu.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: neularger » pt, 17 sie 2012 10:17

Tak mi się wydaje, że jednak upraszczasz Krugerze. Zakładając, że ktoś ma warsztat i niejakie doświadczenie w obróbce stali czy czegokolwiek innego. Ale żadnej broni nigdy nie robił. Ten ktoś wchodzi do warsztatu z plikiem wydruków z netu... I tysiąc rzeczy może pójść nie tak - wszystko ten ktoś musi wykonać ręcznie, a każda rzecz jest dla niego nowością.
W przypadku drukarki 3D problem znika - jak pliki opisujące drukowane elementy są poprawne - każdy element jest perfekcyjny. Należy to tylko złożyć, co sprowadza problem stopniem skomplikowania mniej więcej do poziomu IKEI.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: Kruger » pt, 17 sie 2012 10:48

Dyskutujesz z facetem, który pisał prace magisterską między innymi o samoróbkach broni palnej :)
neularger pisze:Zakładając, że ktoś ma warsztat i niejakie doświadczenie w obróbce stali czy czegokolwiek innego. Ale żadnej broni nigdy nie robił. Ten ktoś wchodzi do warsztatu z plikiem wydruków z netu... I tysiąc rzeczy może pójść nie tak - wszystko ten ktoś musi wykonać ręcznie, a każda rzecz jest dla niego nowością.
Wystarczy, żeby prostą, jednostrzałową nawet samoróbkę broni palnej wykonać. Do tego wystarczy rurka i gwóźdź, na upartego. Nie potrzebuje wydruków z netu, nie potrzebuje specjalistycznej wiedzy rusznikarskiej.
neularger pisze:W przypadku drukarki 3D problem znika - jak pliki opisujące drukowane elementy są poprawne - każdy element jest perfekcyjny. Należy to tylko złożyć, co sprowadza problem stopniem skomplikowania mniej więcej do poziomu IKEI.
Nie znika. Mechanizmy strzelające są z metalu, a tego drukarka ciągle jeszcze nie robi. Facet musi wykonać to sam. I jeśli chce mechanizm działający tak jak oryginalny mechanizm karabinu, którego body wydrukował na drukarce, to musi miec i nielichy warsztat i nielichą wiedzę. Bez tego, to sobie może obudowę złożyć co najwyżej. mam takie w domu, też składam. Ale mechanizmów zamka nie wyprodukuję.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Drukarka 3d

Post autor: Alfi » pt, 17 sie 2012 10:58

A powiedzcie mi, czy Rumata w Trudno być bogiem mógłby tego ustrojstwa używać do kopiowania złotych monet? Bo jak nie, to o czym tu gadać...
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: neularger » pt, 17 sie 2012 11:17

Kruger pisze:Wystarczy, żeby prostą, jednostrzałową nawet samoróbkę broni palnej wykonać. Do tego wystarczy rurka i gwóźdź, na upartego. Nie potrzebuje wydruków z netu, nie potrzebuje specjalistycznej wiedzy rusznikarskiej.
Krugerze, ale nie mówimy o produkcji procy, czy jakiegoś jednorazowego samopału. Tylko o broni klasyfikowanej jako pistolet, tak? To takie coś masz wyprodukować w tym przydomowym warsztacie. Podobne do tego co zalinkowała Cordi.
Kruger pisze:Nie znika. Mechanizmy strzelające są z metalu, a tego drukarka ciągle jeszcze nie robi. Facet musi wykonać to sam.
Musiał kupić, ewentualnie ukraść, odzyskać ze złomowanej broni albo faktycznie zrobić sam, ale zwróć, proszę, uwagę że już jest znacznie bliżej celu niż gdyby musiał to wszystko robić sam. Prawda?
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: Kruger » pt, 17 sie 2012 12:52

neularger pisze:Krugerze, ale nie mówimy o produkcji procy, czy jakiegoś jednorazowego samopału. Tylko o broni klasyfikowanej jako pistolet, tak? To takie coś masz wyprodukować w tym przydomowym warsztacie. Podobne do tego co zalinkowała Cordi.
Są różne samoróbki. Nawet bardzo skomplikowane.
neularger pisze:Musiał kupić, ewentualnie ukraść, odzyskać ze złomowanej broni albo faktycznie zrobić sam, ale zwróć, proszę, uwagę że już jest znacznie bliżej celu niż gdyby musiał to wszystko robić sam. Prawda?
Śmiem twierdzić, że trochę bliżej. Ale nie znacznie, nie na takim poziomie jak napisałeś - drukuje elementy broni i składa. To nieporównywalny poziom.
Wysiłek zmierzający do kupienia lub zdobycia kradzieżą elementów wewnętrznych oryginalnej broni jest niewspółmierny do zysków. Już lepiej kupić albo ukraść cały pistolet.
Natomiast produkcja, tak, owszem. Jeśli ktoś umie i ma czym, to wyprodukuje. Ale to się ma nijak do drukowania zczęsci zewnętrznych czyli korpusu broni itp. Jak ktoś umie zrobić mechanizmy wewnętrzne, to z byle drewna czy plastiku sam skleci obudowę. I tym się to różni, tu skleci sam, a tu wydrukuje. Ale najważniejsze w tym wszystkim sa bebechy. One są bronią, nie obudowa. I to jest zarówno stan faktyczny (byle jak skleconymi razem bebechami postrzelasz, a obudowa bez nich nie) jak i prawny (obudowa pozbawiona części wewnętrznych nie jest bronią w myśl naszych przepisów, za to jakiekolwiek elementy zdolne do dokonania strzału będą traktowane jak broń).

Dla mnie ten artykuł jest kolejną alarmistyczną bzdurą pismaków. Ojejku jejku, będa broń sobie drukować. Szok.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Drukarka 3d

Post autor: Cordeliane » pt, 17 sie 2012 15:37

Kruger pisze:Ale nie znacznie, nie na takim poziomie jak napisałeś - drukuje elementy broni i składa.
Nieznacznie, nieznacznie... ;P
Dla mnie ten artykuł jest kolejną alarmistyczną bzdurą pismaków. Ojejku jejku, będa broń sobie drukować. Szok.
A to już chyba Twoja nieuzasadniona nadinterpretacja? Ani autorów Niebezpiecznika nie określiłabym mianem pismaków, ani notka nie jest utrzymana w tonie alarmistycznym, ani nikt nie jest zszokowany. Ot, rzeczowa informacja. Dużo bardziej są podekscytowani ludzie na tych amerykańskich forach, jak się tam zajrzy, dla nich możliwość wydruku zwłaszcza tej jednej kluczowej części (lower receiver - może nam przy okazji powiesz, co to jest po polsku?) jest wyraźnie istotną nowinką.
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Drukarka 3d

Post autor: Kruger » pt, 17 sie 2012 16:12

Oki, masz rację. To nie tyle wyumowa tekstu a reakcja (w tym nasza) jest niepotrzebnie strachliwa.

O ile dobrze rozumiem, w przypadku AR-15 (czyli M-16) chodzi o fragment korpusu. Tenże składa się z dwóch części, do górnej przymocowany jest front a w nim lufa, do dolnej kolba i chwyt pistoletowy. Czyli lower receiver to dolny korpus. W środku, między nimi, mieszczą się mechanizmy zamka.
Nie znam regulacji amerykańskich. Być może i tak jest, że lower receivera legalnie nie da się kupić. Widziałbym tu uzasadnienie w tym, ze na tej części broni wybity jest numer seryjny. Skoro M-16 nie wolno mieć na rynku cywilnym, to jest to jakieś ograniczenie. Jeśli, bo o ile wiem, ta cywilną wersję czyli AR-15 można mieć (cywilna jest samopowtarzalna ale nie samoczynna, czyli nei ma trybu auto).
Zapewne więc chodzi o utrzymanie kontroli, poprzez rejestrację, kto taką giwerę ma. Co jest argumentem nieporównywalnym z naszym prawem, bo u nich mieć można za licencją, a zdobycie licencji nie jest problemem. U nas w ogóle nie można mieć, czy powiedzmy, o wiele trudniej jest zdobyć pozwolenie a na broń długą tego rodzaju to już w ogóle problem masakryczny.
Pozostaje jednak nadal problem materiału. O ile wiem lower receiver oryginalny jest z metalu. Czy plasticzany będzie w stanie wytrzymać porównywalną eksploatację? Nie wiem. W replikach airsoftowych owszem.

Edit.
I jeszcze - dla was to może bez znaczenia, ale nazwanie AR-15 pistoletem, to grube niedopowiedzenie.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

ODPOWIEDZ