SETI

czyli udowodnione lub nie zjawiska, względnie cuda-niewida oraz inne przejawy aktywności obcych

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
7.2 % obj.

SETI

Post autor: 7.2 % obj. » wt, 23 maja 2006 21:35

Zaczęło się w 1959 roku od artykułu zamieszczonego na łamach magazynu
Nature.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jego autorami byli dwaj fizycy z uniwersytetu Cornell, którzy
zaproponowali aby przeskanować niebo w poszukiwaniu sygnałów od
cywilizacji pozaziemskiej. W paśmie mikrofal od 3 do 30 GHz.

W 1960 r. w Zachodniej Wirginie do realizacji tego pomysłu przystąpił
młody astronom Frank Drake. Mógł to zrobić ponieważ miał dostęp do
odpowiedniego sprzętu - radioteleskop o średnicy 25.5 m. - w
obserwatorium w którym pracował.

Obrazek

Drake wysunął hipotezę, że do tego typu kontaktu najlepiej nadaje się
częstotliwość 1.4 MHz czyli neutralne pasmo wodoru. Niczego nie znalazł
i po pewnym czasue zakończył swój Project Ozma jak nazwał to
przedsięwzięcie.

Minęło prawie dziesięć lat i nagle, na początku lat siedemdziesiątych,
stało się coś niesamowitego. Szukaniem kosmitów zajął się sam rząd
Stanów Zjednoczonych! I to jak się zajął...

Zaangażowano dwa prestiżowe laboratoria. Ośrodek Badawczy NASA AMES
(NASA Ames Research Center) w Mountain View w Kalifornii oraz
Laboratorium Napędu Odrzutowego (Jet Propulsion Laboratory)
Skompletowano zespół najlepszych specjalistów z zewnętrznych
firm np. Hewlett-Packard. Widać, że nie liczono się z kosztami.

Czego naprawdę szukano? Kosmitów?

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6048
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » wt, 23 maja 2006 21:39

No i?

FTSL
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 23 maja 2006 23:06

No właśnie i co?
Konkluzję poprosimy.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2245
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » wt, 23 maja 2006 23:09

No przeca padło pytanie: "czego szukano?"

Trzeba się zastanowić, bo przecież fantaści to wszyscy w czambuł ufoluby, nie?
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 23 maja 2006 23:21

Karola pisze:No przeca padło pytanie: "czego szukano?"
Sensu życia? Dziury w całym?
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4683
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » śr, 24 maja 2006 00:28

Wy się tutaj chichracie, a wbrew pozorom sprawa poruszona przez procenta wcale tak blaha nie jest.
Jedynie pytanie postawione na koncu wypowiedzi jest sformulowane blednie. Ja bym sie zastanowil raczej nad tym, nie "czego szukano", a co było analizowane?
Moim zdaniem moc obliczeniowa projektu SETI nie mogla byc ignorowana przez organizacje rzadowe USA. Mysle, ze sie juz nigdy nie dowiemy, co tak naprawde bylo obiektem badan. Podejrzewam, ze oryginalny projekt byl tylko przykrywka czegos znacznie wiekszego.

--
_____________________

Przylacz sie do "YETI go HOME" - wielkiego kosmicznego programu
wyszukiwania kosmitow. Nos beret z antenka, dzieki ktorej i Ty
masz szanse odebrac sygnaly z kosmosu...
(c) by ja

7.2 % obj.

Post autor: 7.2 % obj. » czw, 25 maja 2006 21:11

Karola pisze:No przeca padło pytanie: "czego szukano?"

Trzeba się zastanowić, bo przecież fantaści to wszyscy w czambuł ufoluby, nie?
Właściwie, co chcesz przez to powiedzieć? :)
A.Mason pisze: Wy się tutaj chichracie, a wbrew pozorom sprawa poruszona przez procenta wcale tak blaha nie jest.
Jedynie pytanie postawione na koncu wypowiedzi jest sformulowane blednie. Ja bym sie zastanowil raczej nad tym, nie "czego szukano", a co było analizowane?
W SETI (nie mylić z SETI@Home) pracowano nad:

1. Systemem umożliwiającym skanowanie z wysoką rozdzielczością szerokiego pasma częstotliwości.

2. Zdolnym do wyłapywania bardzo słabych sygnałów mocno wplecionych w szum.

3. Algorytmami do wykrywania obecności inteligentnych transmisji. Takimi samymi jakie są potrzebne do łamania szyfrów opartych na teorii prawdopodobieństwa.

Do czego może być potrzebna taka technologia? :)
A.Mason pisze:Mysle, ze sie juz nigdy nie dowiemy, co tak naprawde bylo obiektem badan.


Chyba, że od Rosjan. KGB bacznie przyglądało się temu projektowi :)

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6048
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » czw, 25 maja 2006 22:08

A ja ponowie swoje pytanie. No i?

No i co z tego? Moje pieniądze na to nie szły. Co sobie hamerykanie pod płaszczykiem badań robili to ich sprawa. Ich pieniadze. Jeśli oczywiście założymy, że robili to celowo i że SETI było tylko przykrywką.

Bo technologie służące inwigilacji, szpiegowaniu, itp powstawały przy wielu projektach badawczych, często przypadkowo. A chyba nie zaprzeczysz, że jeżeli chcemy na poważnie szukać w kosmicznym szumie Tych sygnaów to opracowanie algorytmów odszumiania szumu jest rzeczą pożyteczna i niezbędna.

Ale oczywiście miłośników teorii spiskowych do niczego nie przekonam.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4683
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » pt, 26 maja 2006 01:49

kiwaczek pisze:No i co z tego? Moje pieniądze na to nie szły.
Bladzisz, oj bladzisz. Myslisz, ze nasze sluzby nie zajmowaly sie badaniem projektu?
A co jesli nasi byli w zmowie z nimi? W Polsce o podobnych projektach nie slyszalo sie. A nawet jesli byly jakies projekty badawcze, to zazwyczaj uczelniane. Chociaz i to mogla byc przykrywka...
kiwaczek pisze:Co sobie hamerykanie pod płaszczykiem badań robili to ich sprawa. Ich pieniadze. Jeśli oczywiście założymy, że robili to celowo i że SETI było tylko przykrywką.
Pieniadze na to szly takze Twoje. Nawet jesli nasi by z nimi nie wspolpracowali, to i tak wywiad dzialal. Na pewno nasze sluzby zajmowaly sie tym tematem...
kiwaczek pisze:Ale oczywiście miłośników teorii spiskowych do niczego nie przekonam.
Tak, bo Wy wojskowi jestescie tutaj tylko po to, zeby siac dezinformacje i zaciemnic prawdziwy obraz! Robicie zupelnie cos przeciwnego do odszumiania...

--
____________________

Barbarzynstwo bylo zbyt silne, aby
pozwolic na dyskusje o dekadencji.
V.Pozner - "Wspomnienia"

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pt, 26 maja 2006 09:16

Tako rzecze cywil :P
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pt, 26 maja 2006 09:16

A.Mason pisze:A co jesli nasi byli w zmowie z nimi? W Polsce o podobnych projektach nie slyszalo sie.
I wszystko jasne. Utajnili. I to jak utajnili! A czy gdyby nie mieli nic na sumieniu, to by utajniali? No? Utajnialiby?

Awatar użytkownika
Hipolit
Kameleon Super
Posty: 2902
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » pt, 26 maja 2006 09:54

Coleman pisze:
A.Mason pisze:A co jesli nasi byli w zmowie z nimi? W Polsce o podobnych projektach nie slyszalo sie.
I wszystko jasne. Utajnili. I to jak utajnili! A czy gdyby nie mieli nic na sumieniu, to by utajniali? No? Utajnialiby?
Co Ty wiesz.... O utajnianiu... Ty stary Wampir jesteś...
BP NMSP :D
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6048
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 26 maja 2006 13:33

No cóż. Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się kierunek w jakim zmierza ta dyskusja. Dobrze, że nie jestem tu morderatorem i mogę się bawić jak inni :D

A co do utajniania. Polski program atomowy też utajnili. Do tego stopnia, że jego twórca "przypadkiem" pod samochód wpadł. Ciekawe dlaczego... Spisek?...
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Hipolit
Kameleon Super
Posty: 2902
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » pt, 26 maja 2006 14:13

kiwaczek pisze:A co do utajniania. Polski program atomowy też utajnili. Do tego stopnia, że jego twórca "przypadkiem" pod samochód wpadł. Ciekawe dlaczego... Spisek?...
Eeee... Nie wiem, czy dobrze mi się tłucze po moim pustym łbie, ale mikrosynteza Ś.P. Sylwestra K. do nijakiej bomby nie prowadziła, bo trudno zrzucać na wroga działający reaktor :) Ale za to, OIDP przy tejże syntezie miały ponoć postawać jakieś pola magnetyczne o sporych wartościach, co mogłoby być wykorzystane przy konstrukcji ciekawych środków transportu. Ale nigdzie nie mogę znaleźć w sieci potwierdzenia moich wspomnień, a więc....:/
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6048
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 26 maja 2006 14:17

Znaczy dobrze utajnili :D

Mikrosynteza to jego inny konik. Ale oprócz tego zajmował się wytwarzaniem na drodze wybuchowej bardzo wysokich ciśnień. Fajna była teoria na temat wystrzelenia w siebie strumieni kumulacyjnych i badania rozkładu gęstości. Zwłaszcza przy układach kilkunastu, sferycznie ustawionych ładunków. Niestety zabawa rozbiła się o idealne zsynchronizowanie jednoczesnych wybuchów. Teraz byłoby łatwiej (materiały wybuchowe inicjujące światłoczułe), ale nikt się teraz za to nie weźmie. Bo i po co.....
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

ODPOWIEDZ