F 54

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

F 54

Post autor: Bebe » śr, 04 paź 2006 11:01

Ja chciałam skomnetować i nie miałam gdzie, więc zakładam wątek. :)

Kolego Niewiem!
Gratuluję odwagi! Wystawiłeś na cios opowiadanie w wersji poprawionej i to podobno z powodu naszego - czytelników- marudzenia.
Zdecydowanie jest lepiej. Ode mnie nie ma zarzutu, że można się było spodziewać takiego rozwoju wydarzeń - ponieważ właśnie czegoś takiego jako czytelnik oczekiwałam w wersji poprzedniej, ale się wtedy nie doczekałam. :)
Co prawda nie jestem do końca pewna, co z tym "kwiatem".... Stefan pozostał nieświadom jego istnienia? [cholibka, nie chcę spojlerować]
A także nie rozumiem, czy w końcu doszło do przecięcia czy nie.
Poza tym - podobało mi się. :)

EDIT: Widzę, że Pasia zmierza ku happy endowi. :D Oto objawiła się potęga białego misia. Aczkolwiek mam nadzieję, że Magda da jeszcze bohaterom popalić, żeby sobie nie myśleli, że to tak łatwo i prosto z tym złotym krążkiem. :D
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 04 paź 2006 14:56

Na linka, to każdy potrafi, oryginalna chciałam być :))))
Ale Pasię już przeczytałam. Pasia rulez! Nieważne, co dalej, ale PASIAMIPASIPASIAMIPASI! :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 04 paź 2006 15:11

Ja tylko formalnie teraz: post Flamenco przeniosłam do Pyblicystyki.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Riv
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 1095
Rejestracja: śr, 12 kwie 2006 15:09
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Riv » śr, 04 paź 2006 16:05

Niewiemie, cóż tu dużo mówić, opowiadanie rzeczywiście nabrało nowego kształtu. I to kształtu bardzo dobrego.

Nie będę się rozwodził - po prostu się podobało. Dobrze, że nie poszedłeś w rozważania, co by było, gdyby jednak... A jeśli chodzi o kwiat, od razu przypomniał mi się podobny motyw. Z "Egipcjanina Sinuhe". Tylko tam był orzech chyba...

Generalnie - duży plus :)

- Od dawna czekasz?
- OD ZAWSZE.

Awatar użytkownika
niewiem
ZakuŻony Terminator
Posty: 319
Rejestracja: wt, 27 gru 2005 14:13

Post autor: niewiem » śr, 04 paź 2006 17:14

Oooo... dziękuję, dziękuję... za to, że komuś chciało się czytać drugi raz to samo opowiadanie :) No, niezupełnie to samo, ale jednak... No i dzięki za to, że 'władze' Fahrenheita dały mi szansę na rehabilitację, bo po nocach śniły mi się głosy niezadowolonych czytelników mamroczące: "Gdzie koniec?... Nie skończyłeś opowiadania..."

Bebe, nie będę ukrywał, że opowieść pociągnąłem w takim a nie innym kierunku zainspirowany Twoją sugestią, więc jeśli Ci się podobało, to możesz mieć satysfakcję :) A co do kwestii kwiatu, przecięcia itd... muszę pozostawić Cię w niepewności :)

Riv - nigdy nie słyszałem o "Egipcjaninie Sinuhe". Domyślam się, że to jakaś książka albo opowiadanie?

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » śr, 04 paź 2006 17:17

Podobało mnie się. :) Niniejszym ogłaszam swoje zadowolenie. :)
(zawsze musisz zostawiac ten element niepewności, no zawsze.... :P )
"Egipcjanin Sinuhe" to takie książki popularno-historyczne o starożytnym Egipcie zdaje się...
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 04 paź 2006 17:20

Eee... one niepopularne. Ale o starożytnym Egipcie. I nawet było o robieniu dziur w czaszce (znaczy, jatka była). :)))

A ja sobie poczytam Niewiema teraz, bo po Pasi i Publicystyce, to czas na coś jeszcze. Desssserek :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » śr, 04 paź 2006 18:30

Przeczytałam teks Niewiema. Ożesz... normalnie opko miażdży.

A teraz idę czytać dalej.
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Mara
Stalker
Posty: 1888
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Post autor: Mara » śr, 04 paź 2006 21:31

Autorem "Egipcjanina" jest Mika Waltari. Jedna z ukochanych książek mojego dzieciństwa ;-)
42

Awatar użytkownika
Riv
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 1095
Rejestracja: śr, 12 kwie 2006 15:09
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Riv » czw, 05 paź 2006 01:23

Przyznam, że od lektury minęło trochę, ale prawie podzielam zdanie Mary. Tylko stopniowanie nieco inne - "ulubionych" by u mnie było. Wracać chyba jednak nie będę, bo a nuż zmieniłbym zdanie. W każdym razie jatka głowooperacyjna była :) I kilka innych tysz ;)

Niewiemie - bądź twardy i kwiatka nie zdradzaj. Dobry jest, jaki jest - niech każdy sobie w nim własne potworki widzi :)

- Od dawna czekasz?
- OD ZAWSZE.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » czw, 05 paź 2006 12:02

A do Egipcjanina cyklicznie wracam, i podoba mi się nadal.
Niewiem, Riv ma rację. Kwiatek jest kwiatek, ciachnięty, wrzask był i jest git :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
agrafek
Mamun
Posty: 107
Rejestracja: czw, 17 lis 2005 15:23

Post autor: agrafek » czw, 05 paź 2006 12:20

No - ładny kwiatek!;).
Podpisuje się wszystkimi kończynami - nie zdradzaj!
Ciekawy, zaskakujący pomysł z dopisaniem dalszego ciągu opowiadania. Poczułem w sobie moc;).
A teraz o opowiadaniach:

Magdalena Kozak, Trubadur - Ech, dzieje się to, co zacząć dziać się musiało, ale czy to koniec, czy początek przygód pozawieżowych? mam nadzieję, że prędzej to drugie, inaczej bym się zatęsknił na amen.
O tym, że mi się podobało, to nawet wspominać nie będę, bo to oczywiste.
Czy są plany, żeby produkować koszulki z Pasią?

Ina Goldin, Santoja - Podobało się. To raczej piosenka, lub raczej ludowa ballada, niż opowiadania, ale tym lepiej, bo historia przecież iście balladowa. Tak mi się tyllko zdaje, że autorka z Rosji mogłaby spokojnie umieścić akcję tego opowiadania ma terenach słowiańskich, które moga sie pochwalić wcale podobną i wcale bogatą tradycją zemsty. Ale, może, autorka po prostu lubi śrółdziemnomorskie klimaty? Ja jej wybaczam. Osobne oklaski dla tłumaczek.

Marek Utkin, Mental Health. Hm. Klimat taki okołowędrowyczowski wyczułem z lekkim dodatkiem okołowesternowego. Czytało mi się to lekko, łatwo i przyjemnie, ale zakończenie zdało mi się zbyt słabe. Albo coś przegapiłem, albo pointa była stanowczo zbyt cicha w stosunku do poprzedzających go eksplozji. A może to wstęp do serii opowiadań?

Daniel Greps, O człowieku, który chciał być pisarzem - zdecydowanie lepiej. No i zaskoczył mnie autor, bo spodziewałem się rozwinięcia w klimatach horrorowo- grozowych, a tu masz! No i dobrze. I ten kwiatek...
Hm.
No i cieszy spotkanie z autorem, który twórczo reaguje na zgryźliwe uwagi czytelnicze:).

Z powyższych wynika, że wrażenia po lekturze literackiej części numeru mam jak najbardziej pozytywne. Przede wszystkim brawa dla pań, które, jak dla mnie, stanowią o sile tego numeru.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » czw, 05 paź 2006 12:23

Daniel Greps żondzi. Ale mnie nakręciłeś, człowieku, tak, że Niewiem.

Nie będę się rozwlekał w pochwałach, skoro wszyscy to już robią. Za to rzucę uwagą:
I oczywiście znowu niedosyt. Tak sobie uciąłeś kwiat i co? I nic. Co to był za kwiat? Taka abstrakcja na koniec opowiadania? Podobało mi się to "Banzai", bo w kontekście kwiatu pomyślałem w tym momencie "Bonsai" :-)
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
niewiem
ZakuŻony Terminator
Posty: 319
Rejestracja: wt, 27 gru 2005 14:13

Post autor: niewiem » czw, 05 paź 2006 12:56

flamenco108 pisze: Co to był za kwiat?
To był bonsai, konkretnie klon mandżurski ;-)

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » czw, 05 paź 2006 12:57

Bardzo mi się podobała Santoja. Słusznie Agrafek zauważył - ballada - ma rytm bardzo rytmiczny:) śródziemnomorskie to właściwie są tylko nazwiska i nazwy, widać autorka uznała, żę lepiej się będą nadawać niż na przykład Leontiew. Ciekawa autorka, trzeba będzie przydusić tłumaczkę o jeszcze.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ