F 50+7

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » śr, 14 mar 2007 19:01

Napisałam przedwczoraj na uczelni takiego ładnego posta i mi się wziął, wciął i nie dodał, cham niemyty ;/
To powtórzę:

Moi muzakowie - ładne, przyjemne opowiadanie, dobrze napisane.

Prawdziwa opowieść o prawdziwym Harnasiu - stylizacja mi nie zgrzytała. Też ciekawy tekst i można było się pośmiać :)

Crackowi szydercy - po tekście Agrafka, to była niezła zmiana klimatu. Dobre, mroczne opowiadanie, a wspomnienia bohatera, uważam, za najlepsze z całego tekstu. Jedno mi zgrzytło: skąd chłopiec miał komórkę? Bo ja to sobie wyobraziłam, że jego dom to taka menelownia, ojciec ćpun, matka chleje... To skąd chłopiec miał komórkę? Chyba, że ojcu zakosił, ale to już by w ogóle zgrzytało.
Albo coś przeoczyłam przy czytaniu ;)
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
niewiem
ZakuŻony Terminator
Posty: 319
Rejestracja: wt, 27 gru 2005 14:13

Post autor: niewiem » śr, 14 mar 2007 19:27

Hitokiri pisze: Prawdziwa opowieść o prawdziwym Harnasiu - stylizacja mi nie zgrzytała.
No to przykład pierwszy z brzegu:

"– Wy mi tu nie widziwiojcie, psubraty! – zeźlił się ten wielki. – Bo jakby Harnaś kciał, toby wam jesce gnaty połamał, o!"

W tym zdaniu mamy "kciał". Kilka linijek niżej:

"– A bo to ilu was zdybali, jakeście do baby sli? A ilu się za zbójnikowanie wzieło, bo chciało babie korale kupić, a?"

Może powinno być "kciało"? A może nawet "kcioło", "kcioł", podobnie jak "jo" zamiast "ja", "wos" zamiast "was", "proł" zamiast "prał", "znom" zamiast "znam" itd.? Dla mnie "Ja ci dam" brzmi tutaj nienaturalnie, bardziej na miejscu byłoby "jo ci dom".

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 14 mar 2007 20:20

Na pewno nie "kcioło", ale "kciało" - żeby było konsekwentnie (bo "kcioł"). Reszta uwag słuszna, jak najbardziej.
No i jeszcze "połomoł", a nie "połamał".
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » śr, 14 mar 2007 20:56

Moi muzakowie - zabawne, lekkie opowiadanie. Na spory plus.

Dziewczynka w różowym pokoju - wspaniały klimat. Czytało się przyjemnie. Warszatowa węzłowatość niestety się odbiła - mogłoby być trochę dłuższe. Tylko to na ościerz otwrte zakończenie, których fanem nie jestem :-i

Crackowi szydercy - mroczna histroria. DejaVu ładnie wkomponowane. Opowiadanie z tych poważniejszych. Niezłe, naprawdę coś.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
karakachanow
Pćma
Posty: 227
Rejestracja: ndz, 14 sty 2007 11:23

Post autor: karakachanow » czw, 15 mar 2007 08:40

Moi muzakowie - klimat autoironii miły, b. miły.

Dziewczynka w różowym pokoju - miodzio! Miodzio kontrapunkt, miodzio klimat, miodzio wykonanie!

Crackowi szydercy - sorry, przez cały tekst przebija fakt, że autor prawdopodobnie ani nie miał cracka w ustach, ani nie był terapeutą, za to mnóstwo czytał.
Paupera lingua latina, ultimum refugium habet in Riga.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » czw, 15 mar 2007 09:05

karakachanow pisze:Crackowi szydercy - sorry, przez cały tekst przebija fakt, że autor prawdopodobnie ani nie miał cracka w ustach, ani nie był terapeutą, za to mnóstwo czytał.
Owszem, cracka w ustach nie miałem :). Nie wiem tylko, czy według Ciebie to dobrze, czy źle? ;)
Co oczywiście nie zmienia faktu, że poszperałem dosyć sporo po sieci, w literaturze medycznej i popytałem ludzi, którzy crack zażywają (znam takich kilku), więc sądzę, że lekcję odrobiłem :). No, ale nikt nie broni Ci mieć odmienne zdanie, w każdym razie nie o sam crack w opowiadaniu chodzi :)

No i dziękuję za wszelkie uwagi i komentarze :)

EDITH:
Zapomniałbym... Hitokiri, rzecz dzieje się współcześnie, a w dzisiejszych czasach mieć komórkę to żaden problem nawet dla dosyć biednych ludzi. Tym się kierowałem. A skąd on wziął koma? Ja nie wiem, musisz jego spytać ;)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2182
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » czw, 15 mar 2007 18:47

Prawdziwa opowieść o prawdziwym Harnasiu -- No, agrafku, moje gratulacje! Rozbawiło mnie opowiadanie, że ho, ho! Lekkie, miłe i przyjemne. Bez zadęcia, z dużą dawką przedniego humoru. Poprzednich nie czytałam, gapa ze mnie, że hej! Nadrobię w bliżej nieokreślonej przyszłości. Zastrzeżeń nie mam. O stylizacji wspomniano wcześniej. Ogólnie dobre jest, hej!

----------------------------------------------------------------------------------
EDITED:

Galeria frapująca. Mroczna i mocna. Szkoda, że mocno trzeba wytężyc wzrok, żeby odcyfrowac zdania z pierwszego obrazka. A może to moje stare oczy zawodzą...?
Ostatnio zmieniony pt, 16 mar 2007 19:20 przez Yuki, łącznie zmieniany 1 raz.
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » czw, 15 mar 2007 20:28

Mnie się Moi muzakowie strasznie spodobali :)
Szkoda, że u mnie po pokoju taka banda muz nie pałęta. Ale wtedy bym teksty klecił :)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1344
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » pt, 16 mar 2007 20:14

Crakowi Szubrawcy (tak, wiem, tytuł jest inny, ale pięknie to brzmi ;) )
Jaaacie, Rheged, ale żeś fajny tekst wysmażył :D Jest klimat, emocje - miodzio!

Prawdziwa opowieść o prawdziwym Harnasiu
Godny kontynuator poprzednich. A tak z ciekawości pytam - ile jeszcze odcinków?

Moi Muzakowie
Niezłe. I tylko tyle.

Tekst Szczurki zostawię sobie na deser :PP

Awatar użytkownika
agrafek
Mamun
Posty: 107
Rejestracja: czw, 17 lis 2005 15:23

Post autor: agrafek » pt, 16 mar 2007 20:54

Odcinków zaplanowanych jest sześć. Dziś jednak dopadło mnie poczucie, że przydałby się jeszcze jeden, tłumaczący intencje postaci pojawiającej się ot tak w odcinku czwartym. Możliwych jest więc odcinków siedem.

Awatar użytkownika
Czarownica
ZakuŻony Terminator
Posty: 1495
Rejestracja: pn, 14 sie 2006 20:48

Post autor: Czarownica » pt, 16 mar 2007 20:56

<zaciera łapki> dopsie, dopsie. Duzio citania, mniam. Taaaak... :)
<gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna

Awatar użytkownika
Dehydrogenaza
Pćma
Posty: 250
Rejestracja: wt, 19 wrz 2006 12:44

Post autor: Dehydrogenaza » sob, 17 mar 2007 23:33

Na razie przeczytani "Moi muzakowie". I muszę powiedzieć, że autorka miała w tym fragmencie absolutną rację:
Pochmurny jesienny wieczór smętnie zaglądał przez okno. Nudno... Czego by nie mówić, nudno.
No, może z wyjątkiem tej jesieni. Reszta się zgadza. Niestety.

Za to "para-nauka" na plus, ale to już w innym wątku...

Awatar użytkownika
Dehydrogenaza
Pćma
Posty: 250
Rejestracja: wt, 19 wrz 2006 12:44

Post autor: Dehydrogenaza » ndz, 18 mar 2007 13:51

Przeczytane (a właściwie to nawet nie) dwa kolejne opowiadania:

Prawdziwa opowieść o prawdziwym Harnasiu - przeczytałem tylko 1. rozdział. Może i byłoby fajnie, zabawnie, lekko i z fantazją, gdyby nie dialogi. Przy niemal każdej kwestii miałem wrażenie, jakby autor się jąkał. I nie chodzi o to, że nie umiem/nie lubię czytać gwary. Bardziej o to, że w "Prawdziwej opowieści (...)" gwara brzmi sztucznie.

Dziewczynka w różowym pokoju - sehr gut. Nastrojowe, sprawnie napisane. Po prostu dobre. Montserrat, to chyba Twój debiut (nie licząc for internetowych)? Jeśli tak, to bardzo udany. Zresztą, odkąd przeczytałem to Twoje opowiadanie o dżinie i dziewczynce, która chciała być najlepsza na podwórku, wiedziałem, że tak będzie.

Czekają na mnie jeszcze "Crackowi szydercy".

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » wt, 20 mar 2007 16:55

Buuu, Dehydrogenaza nie kce mie czytać, buuuu... ;P
FTSL
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 20 mar 2007 19:11

O. Na litość bierze :P
Szantażysta.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ