F 59 - z zakużonych konkursów

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

F 59 - z zakużonych konkursów

Post autor: Karola » pt, 27 lip 2007 22:46

No, to se wydzieliłam, coby nie mieszało się z literaturą.
Dopominaliście sie o Paulinę i jej nogi - możecie teraz przeczytać :)
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2182
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » sob, 28 lip 2007 12:02

Już jedno z pierwszych zdań Pauliny... brzmi fantastycznie, a co będzie dalej? Ot, zagadka.

Przez zaspane, niebieskie oczy zdołała go* wyszperać i odebrać.

*telefon komórkowy

Zapowiada się smakowicie :-D.

EDITED:

No niestety, nie zdzierżyłam Pauliny... za dużo bzdur. Natomiast opowiadanie Tomka Orlicza przeczytałam jednym tchem. Naprawdę jednym. Ostre, ale czyta się dobrze. Ino IMHO jest nie na temat (konkursowy) i może z tego powodu odpadło.
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » sob, 28 lip 2007 17:46

Paulina... jest świetna!
wszedł do windy, w której czuł się klaustrofobicznie,
To mnie rozwaliło :)
Idę czytać dalej.
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2182
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » sob, 28 lip 2007 19:05

Abstrahując od szponów firany, które mną solidnie wstrząsnęły, to dość niewiarygodne wydaje mi się poniższe stwierdzenie:

Teraz detektyw, a zarazem policjant, Paulina zrozumiała co tak wstrząsnęło chłopakami. Nigdy wcześniej nie widziała takiej zbrodni, wykonanej z precyzją, wielkim okrucieństwem, pozbawionej jakiegokolwiek człowieczeństwa. Wielokrotnie badała sprawy morderstw i co za tym idzie, oglądała zwłoki ofiar, choć w większości wyglądały tak jakby spały.

A mnie się dla odmiany zdaje, że rzadko która ofiara morderstwa wygląda jakby spała. Autora zachęcam do lektury podręczników medycyny sądowej, tam można zobaczyć jak wyglądają śpiące zwłoki...
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » sob, 28 lip 2007 19:24

Właśnie - to też mi zgrzytnęło.

A ogólnie to czytałam tekst Tomka - świetny! Aż szkoda, że nie załapał się do literatury.
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2182
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » sob, 28 lip 2007 19:27

Szkoda, prawda.

Tekst 333 również czyta się wyśmienicie, choć kwestii dziadka nie udało mi się rozwikłać ;-). Ale nie upadam na duchu!
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » sob, 28 lip 2007 20:17

Hitokiri pisze:A ogólnie to czytałam tekst Tomka - świetny! Aż szkoda, że nie załapał się do literatury.
A, pamiętacie może jaki był temat konkursu, tak na przykład? :P
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » sob, 28 lip 2007 22:05

Pamiętam, pamiętam, jak mogłabym zapomnieć ;) Co nie zmienia faktu, że tekst mi się podobał.
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
PP
Fargi
Posty: 354
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 11:16

Post autor: PP » ndz, 29 lip 2007 16:20

Opko T.O. przeczytane. Bardzo rytmicznie się czytało. Pomimo tych wszystkich ...., niezłe. Tekst w typie zwracających uwagę na... Świetnie napisany, jednak czegoś zabrakło, żeby powalić mnie na kolana. Typek "z pod ciemnej gwiazdy" - żeby spoilera nie ustrzelić - zaskakuje, tylko że chciałoby się więcej, może dalszego jego przełożenia, lub inaczej, żeby coś jeszcze oprócz oddziaływania towarzystwa pokazać.
No, szkoda, że nie w literaturze.


Pauliny się czepiał nie będę, bo aż strach pomyśleć, co by było jakby tak mój tekst bez redakcji poszedł. :D
Pytający :))

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pn, 30 lip 2007 00:34

PP pisze: Tekst w typie zwracających uwagę na...
Proszę stanowczo dokończyć powyższe zdanie.
A i stawiam dowolną ilość dowolnego napitku osobie, która mi udowodni, logicznie, że ten tekst wpisuje sie w temat konkursu.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Dehydrogenaza
Pćma
Posty: 250
Rejestracja: wt, 19 wrz 2006 12:44

Post autor: Dehydrogenaza » pn, 30 lip 2007 01:03

Przeczytałem "Czystą robotę" i poczułem się głupi, ponieważ:

a) nie rozumiem żartu z supłem/węzłem gordyjskim,
LUB
b) tak naprawdę nie zrozumiałem tekstu, który ma jakieś ukryte, poplątane znaczenie*

Jedno z dwojga. Czy ktoś może wyjaśnić mi, co jest paradoksalnego w przepadającym z kretesem dziadku?

A pomijając węzły gordyjskie, to opowiadanie nie jest za ciekawe. Rozwiązanie fabularne prościutkie (zawiłość to tylko iluzja, pod spodem kryje się baaaaaaaanał), świat jakiś taki płaski, zagadkowości nie stwierdzono, puenty brak, za to rozbroiła mnie naiwność Cole'a. Język raczej na plus, a to znaczy, że warsztatowo Autor sprawnym jest - teraz tylko trza stworzyć coś oryginalnego i ciekawego.

* Skłaniam się raczej ku opcji B, ze względu na początek tekstu. Jeśli A, to za cholerę nie rozumiem, po co ta gadka o śmierci, Kościeju i Absolucie.

Awatar użytkownika
PP
Fargi
Posty: 354
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 11:16

Post autor: PP » pn, 30 lip 2007 10:56

Ika pisze:Proszę stanowczo dokończyć powyższe zdanie.
Tekst w typie zwracających uwagę na... jakiś problem, sytuację, tendencję, zjawisko.
Tutaj podejście do seksu (życia), zarówno przez część męską jak i damską, dzisiejszej młodzieży, jakiegoś jej ułamka - poprzez przejaskrawienie.
Ika pisze:A i stawiam dowolną ilość dowolnego napitku osobie, która mi udowodni, logicznie, że ten tekst wpisuje sie w temat konkursu.
Takie grające fortepiany? ;)

Jeżeli tekst miał być na konkurs zagadki, to mamy zagadkę, kto mówi do dziewczyny.
Jeżeli tekst miał być na konkurs miłości, to mamy pewien jej skutek - bez przyczyny, brak miłości - czyli poprzez zanegowanie.

Tylko mnie nie kosą, proszę. ;)
Pytający :))

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 30 lip 2007 11:09

W zasadzie ja też mam kosę i mogę nią machnąć, machu-machu...
I chciałam zauważyć, że seks to nie miłość. A już na pewno nie taki seks.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
PP
Fargi
Posty: 354
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 11:16

Post autor: PP » pn, 30 lip 2007 11:21

No, ja widziałem, ale bałem się pytać po co się znalazła w ręku Kłulika.
I jeszcze ta aura łurz, jakby się Kłulik z czegoś otrzepał i transformował. Przeto siedziałem cichutko... ;)

Ja się zgadzam, że nie miłość - jeśli już, to pokazanie braku miłości.
Tylko kwestia przyjętych kryteriów, jak daleko w skojarzenia można pójść.
I to jest kwestia Jurorów, nie moja.
Pytający :))

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 30 lip 2007 11:26

PP pisze:Ja się zgadzam, że nie miłość - jeśli już, to pokazanie braku miłości.
Na tej samej zasadzie można by pokazać np. grupę pseudokibiców lejących się podczas meczu i stwierdzić, że to też pokazanie braku miłości. Miłości bliźniego :-)
IMHO tekst nie ma nic wspólnego ani z pierwszym, ani z drugim tematem — tu się w pełni zgadzam z szanownym jury.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ