F 65

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 24 lut 2009 21:22

Małgorzata pisze: Chociaż, Ebolo, Ty chyba nie jesteś niewinna? Może redakcję robiłaś? :P
Jaaase, wszystko na wirusa. Śmiało, kopcie, lżyjcie. Wszystko to moja wina, torebki foliowe to też ja i poezja narzeczonej Kazia, to też moja robota i wojna w Iraku. Wszystko przyjmę na klatę. Nawet "Jeźdźców burzy" zatwierdzenie, a... a to faktycznie ja :P I jestem z tego zadowolona :D
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 24 lut 2009 21:35

A widzisz, widzisz!
Nikt z nas nie jest bez winy i nikt bez skazy - wasze twarze i moja ociekają krwią.
Ha!
Idę sobie poczytać "Fahrenheita" - może jeszcze znajdę coś, co na Ciebie zwalę. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
terebka
Dwelf
Posty: 562
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » czw, 05 mar 2009 10:52

Babcia

Przy pierwszych akapitach, no, powiedzmy do trzeciego rozdziału, trochę mnie uwierała narracja, taka babcino ojojoj-matkojedyna. Przeszło mi, bo w gruncie rzeczy o to przecież w opowiadaniu chodziło - o zbudowanie nastroju. I nastrój został zbudowany należycie, jako rzecze Pismo. Dzięki temu wniknięcie w umysł Babci - Wnusia zresztą też - było jedynie formalnością.

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pt, 06 mar 2009 20:58

To i ja się włączę, jako wzywany po wielokroć do tablicy "ochotnik" ;)

Przeczytałem "Jeźdźców burzy" najpierw z ekranu, potem dodatkowo sobie opowiadanie wydrukowałem.
Najogólniej rzecz biorąc jestem na tak. Opowiadanie ma przyjemny klimat, choć mnie samego kilka rzeczy podczas czytania irytowało. Przede wszystkim fragmenty, gdy Agresja rozmawiała z głównym bohaterem, których momentami nie mogłem odróżnić od narracji i musiałem się wracać (zwłaszcza czytając z ekranu). Drugą rzeczą są zdrobnienia. Było parę momentów, w których pogubiłem się w postaciach (zwłaszcza, gdy zdrobnienie imienia głównego bohatera padło po raz pierwszy i potem przy okazji wyjaśnień odnośnie panteonu miejscowych bóstw).
Ale poza tym naprawdę mi się podobało. Zwłaszcza zakończenie.
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » sob, 07 mar 2009 19:46

Ha! Przyszedł Bakalarz do tablicy ;)
Bakalarz pisze:Ale poza tym naprawdę mi się podobało. Zwłaszcza zakończenie.
I poszedłeś kimś przekąsić?
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
terebka
Dwelf
Posty: 562
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » pn, 09 mar 2009 22:17

Toplinoje

Bez najmniejszej wątpliwości opowiadanie z lepszym początkiem niż zakończeniem. Rzeczywiście, mógł zaciekawić pomysł ekspedycji naukowej do, z dość istotnych przyczyn smutnego, miasteczka. Tym bardziej, że w sposób ładny i przyjemny zostało rozpoczęte wyjaśnianie tła przyczyny ekspedycji. I co? I wielkie nic. Z szumnych zapowiedzi zrobiła się opowiastka o jeszcze jednej ofierze Topolinoje. Finał kompletnie mnie nie zaskoczył - prowadziła do niego autostrada niemalże, wystarczyło włączyć się w ruch bez zagrożenia, że się zgubi kierunek. Długo, bardzo długo trwało czytanie epilogu, kiedy się znało finał.

Awatar użytkownika
symbeline
Mamun
Posty: 142
Rejestracja: czw, 26 lut 2009 15:45

Post autor: symbeline » pn, 16 mar 2009 23:13

" Jeźdźcy Burzy" Narracja trochę na początku wydawała mi się przydługa, choć nie na tyle aby znudzić i przerwać czytanie. Potem już tylko lepiej. Podobało mi się.
Nie miałam kłopotów z rozpoznawaniem postaci i wypowiedzi. , tak jak Bakałarz :)
"Każda kobieta obojętnie jak stosowana zagraża twemu życiu i zdrowiu "
Ja w sumie też jestem kobietą. trudno ideałem być nie mogę

Awatar użytkownika
terebka
Dwelf
Posty: 562
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » pt, 10 kwie 2009 20:40

Drugiego uśmiechu nie będzie


Nie będę miły. Opowiadanie przepłynęło obok mnie, i dobrze, i bardzo mnie to cieszy, bo dawno nie czytałem czegoś, co by bardziej irytowało. Nie potrafię zrozumieć sensu udostępniania czytelnikowi tekstów, które typowe błędy nowicjuszy, jakie są mi na tym forum wytykane i z jakimi staram się walczyć, sprowadzane zostają do rangi sztuki. Nie uważam, aby autorka tego opowiadania popełniła je nieświadomie, ba, jestem przekonany, że taki był jej zamysł autorski. Jednak to nagromadzenie dużych liter, już nie tylko w odniesieniu do Onej (Śmierci?) ale niewiadomego TEGO; legion ja, jej, jej, to, ich, im, ja, to, jej; powtórki mamamamamamamama, tatatatatatata; zdania proste i to jeszcze żeby stosowane z konsekwencją od początku do końca. Zabieg świadomy? Nie wątpię. Tylko czemu miało służyć przedstawienie Śmierci jako zwariowanej emo-nastolatki?

Przeczytałem i zapomnę. Drugiego czytania nie będzie.

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2182
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » sob, 11 kwie 2009 08:19

terebka pisze:Nie potrafię zrozumieć sensu udostępniania czytelnikowi tekstów, które typowe błędy nowicjuszy, jakie są mi na tym forum wytykane i z jakimi staram się walczyć, sprowadzane zostają do rangi sztuki.
To jak z fotografią: żeby móc łamać zasady, najpierw powinno się je dobrze poznać. I temu właśnie służą warsztaty :-).
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
terebka
Dwelf
Posty: 562
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » sob, 11 kwie 2009 11:17

Ideą zasad jest uproszczenie, doprowadzenie do jak najlepszej czytelności, zatem atrakcyjności. Stosowanie się do zasad nie gwarantuje jeszcze rewelacji, ale zdecydowanie uprzyjemnia odbiór. Opowiadanie, które łamie zasady, przestaje być atrakcyjne. Pisać można dla kogoś, ale również dla siebie - rozumiem i nie neguję. Ale wystawianie na widok publiczny czegoś, co ewidentnie napisane jest dla siebie, mija się z celem.

e.

Raxo

Post autor: Raxo » pn, 28 gru 2009 21:20

Yuki pisze: To jak z fotografią: żeby móc łamać zasady, najpierw powinno się je dobrze poznać. I temu właśnie służą warsztaty :-).
Zgadzam się w 100% :)

wpis moderatora:
Ebola: Na tym forum nie spamujemy. Link z sygnaturki poszedł precz. Polecam lekturę forumokiety. Kolejne próby spamu będą wędrowały na śmietnik.

colo32

Post autor: colo32 » czw, 07 sty 2010 08:43

Co do Jeźdzców Burzy się zgadzam. Niezwykła wręcz opowieść :D

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » czw, 07 sty 2010 08:54

Raxo, że tak dyskretnie się wtrącę, bardzo proszę o to, co by link z sygnaturki poszedł sobie precz. I zapraszam do przeczytania Forumokiety.
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

ODPOWIEDZ