F 66

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4461
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » ndz, 24 maja 2009 13:37

Z Zakużonej wnioski wyciągać, uczyć się, a nie tylko rechotać. Przypominam :)
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2555
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » ndz, 24 maja 2009 19:55

A ja chcę pochwalić opowiadanie Marcina Gutka. Zabawne, lekkie, rozrywkowe. Zasadniczo najsłabiej w nim wypada początek i koniec, ale doskonale kompensują to żywe i śmieszne dialogi. Naprawdę się nie nudziłem podczas lektury. Gratulacje!
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
ChoMooN
ZakuŻony Terminator
Posty: 246
Rejestracja: pt, 03 lis 2006 23:08

Post autor: ChoMooN » ndz, 21 cze 2009 17:15

Ja teraz przeczytałem "Dziesięciu" i muszę powiedzieć, że dobrze się bawiłem przy tym tekście. Wiele wątków żywa opowieść. Bohater, które aż trudno nie lubić. Język płynny, chociaż czasem narracja nieco zbyt szybka i można się było pogubić zwłaszcza w opisach walki.

Łyknąłem też od razu "kto sieje wiatr" i hmm... można spekulować o tym tekście, czy on chrześcijański, czy heretycki. Ale napisany ok, i właśnie przez to, że skłania do przemyśleń (i dyskusji) - jest dobry :) aż tak mnie naszło... jeżeli to opowiadanie jest fantastyką, to czy i biblię można nazwać fantastyką?
Wszędzie dobrze, ale gdzie dwóch się bije, tam raki zimują.

Mój blog w znajdziesz dokładnie pod "WWW". Tu niżej między tymi innymi buttonami.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6062
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » ndz, 21 cze 2009 17:22

Choooooooo.... a weź se przeczytaj Forumokietę, co? Bo Ci chyba jakiś punkcik umknął z pamięci... :P
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
ChoMooN
ZakuŻony Terminator
Posty: 246
Rejestracja: pt, 03 lis 2006 23:08

Post autor: ChoMooN » ndz, 21 cze 2009 18:27

Tak... już, zwrócono mi uwagę. Sorki.
Wszędzie dobrze, ale gdzie dwóch się bije, tam raki zimują.

Mój blog w znajdziesz dokładnie pod "WWW". Tu niżej między tymi innymi buttonami.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 21 cze 2009 19:31

jeżeli to opowiadanie jest fantastyką, to czy i biblię można nazwać fantastyką?
Niektórzy już uważają, że Biblia jest fantastyką. Ale nie o tym chciałam.
Cho, a retelling jest fantastyką czy nie? :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
ChoMooN
ZakuŻony Terminator
Posty: 246
Rejestracja: pt, 03 lis 2006 23:08

Post autor: ChoMooN » ndz, 21 cze 2009 19:55

Małgorzata pisze:
jeżeli to opowiadanie jest fantastyką, to czy i biblię można nazwać fantastyką?
Niektórzy już uważają, że Biblia jest fantastyką. Ale nie o tym chciałam.
Cho, a retelling jest fantastyką czy nie? :P
No tak, odwieczny dylemat tego co jeszcze jest, a co już nie fantastyką :)

Zastanawiam się czy ramy czasowe nie są dobrym kryterium. Odkąd wiemy, że istnieje fantastyka, to możemy ją pisać. Ktoś pisząc kiedyś dzieło, które nawet jeśli fantastyczne gatunkowo było (i jest dla nas - vide biblia), to przecież nie pisał on fantastyki. Podobnie historycy argumentują, że błędnie się czasem analizuje fakty historyczne pod kątem współczesnych interpretacji - że nie powinno się mówić, że Jezus Chrystus był feministą na przykład, bo ideologia feministyczna wtedy nie istniała.

Reinterpretacja lub retelling w tym sensie fantastyką jest, pozostawiając oryginalnemu dziełu jego własny gatunek.

To bardzo akademicka dysputa i nie wiem czy w temacie "F 66" tak naprawdę :)
Wszędzie dobrze, ale gdzie dwóch się bije, tam raki zimują.

Mój blog w znajdziesz dokładnie pod "WWW". Tu niżej między tymi innymi buttonami.

Awatar użytkownika
rubens
Fargi
Posty: 442
Rejestracja: sob, 23 lut 2008 00:00

Post autor: rubens » ndz, 21 cze 2009 22:10

To może ja swoje trzy grosze dorzucę, choć pisać o swoim tekście i bronić go w jakiś sposób jest IMHO wielce niestosowne :)
Dla mnie Biblia nie jest fantastyką. Nie była i nie będzie. Sugerując się tematem Zakużonych Warsztatów (na których tekst pierwotnie się ukazał i został wyłowiony, przez wszystkowidzące oko wUadzy), którego już teraz nie pomnę, a nie chce mi się szukać - mniejsza o to, temat był... jakby cytatem ze ww. źródła. Idąc tym tropem, pomyślałem sobie - a co by było, gdyby potraktować ten cytat nie tyle "do-słownie", co do tego samego źródła sięgnąć i przedstawić nie tyle alternatywną wersję, co spojrzenie z innej, ludzkiej perspektywy na starotestamentowego Jahwe, który, nie oszukujmy się, był dość bezlitosny dla wrogów Narodu Wybranego.
A to, że Abasi wypowiada na końcu słowa przekleństwa nie jest sugestią, że jakieś inne wyższe siły działają jeszcze ponad samym Jahwe, a raczej jest to zapowiedź pewnej pętli, pewnego odwrócenia ról, tego, co ma nadejść.

Brzmiało to zapewne jak nudny wykład i cholernie sztywna pogadanka o swoim tekście, ale chciałem rozwiać wątpliwości. :)
Niecierpliwy dostaje mniej.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 21 cze 2009 22:15

Temat warsztatowy brzmiał:
"Widziałem przyjście Pana, płaszcz chwały go odziewał,
A z takiej szedł winnicy, co rodzi grona gniewu".

Gdyby ktoś nie rozpoznał - to motto "Gron gniewu" Steinbecka...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Riv
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 1164
Rejestracja: śr, 12 kwie 2006 15:09
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Riv » wt, 07 lip 2009 15:53

A ja dziękuję za "Dziesięciu".
Było uroczo ponure, a przy tym nie zepsuł go ani gram patosu, który (patos, nie gram) łatwo wciska się do tworzenia historii o takim, hmm, nasyceniu.
Jestem kontent już po tym jednym opowiadaniu - faktycznie, hit numeru, IMO.

"Kto sieje wiatr" - tu podzielę zdanie przedpiśców z powodów, które już wzmiankowała Małgorzata (mam podobnie po prostu, a przy tym uwielbiam miniaturki).

"Człowieka sukcesu..." przeczytałem, ale chyba nie mam teraz melodii na lekkie historie. I to tłumaczy także, dlaczego na razie nie dam rady przebrnąć przez "Ducha developera"

- Od dawna czekasz?
- OD ZAWSZE.

Awatar użytkownika
terebka
Ośmioł
Posty: 606
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » ndz, 16 sie 2009 18:19

Alexandra Pavelkova – Dziesięciu

Miłe opowiadanie, choć odrobinę stereotypowe. [md5]Heros, co się ranom nie kłania. Ponadczasowa zemsta. Przeładowana testosteronem narracja[/md5] Mimo to przyjemny tekst, zrozumiały, nie zatrzymujący dziwną formą. Ot, czytadło, po którym zostaje błoga sytość.

Marek Grecicha – Kto sieje wiatr

Warsztatowy dowód na to, że krótkie może być ładne :P

Marcin Gutek – Duch developera

Początkowo jakoś tak drętwo było, ale w miarę postępu akcja przyśpieszała. Niewątpliwym atutem tego opowiadania były okazjonalne wrzaski ducha developera. Wrażenia jak najbardziej pozytywne.

Gareth D. Jones – Człowiek sukcesu od środka

Zdecydowanie najsłabsze opowiadanie. Kompletnie mnie nie ruszyło. Mimo nagromadzenia pseudonaukowego srutu-tutu, puste i nie przynoszące żadnych korzyści z lektury. Fabuła jest tu jedynie dodatkiem dla garści techno-pomysłów autora, zaś język, którym została opisana, trąci naiwnością.

edit

Awatar użytkownika
Orson
Kurdel
Posty: 758
Rejestracja: ndz, 05 kwie 2009 18:55

Post autor: Orson » pn, 17 sie 2009 13:00

Gareth D. Jones – Człowiek sukcesu od środka

Zdecydowanie najsłabsze opowiadanie. Kompletnie mnie nie ruszyło. Mimo nagromadzenia pseudonaukowego srutu-tutu, puste i nie przynoszące żadnych korzyści z lektury. Fabuła jest tu jedynie dodatkiem dla garści techno-pomysłów autora, zaś język, którym została opisana, trąci naiwnością.
Mogę się pod tym jedynie podpisać. W szczególności przeszkadzał mi styl, właśnie trochę naiwny. Styl, czy też może język.
,,Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia" Karol V Obieżyświat

Awatar użytkownika
Hitokiri
Yilanè
Posty: 3642
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » śr, 14 paź 2009 20:22

Dzięsięciu faktycznie zasługuje na miano tekstu numeru. Czytało się przyjemnie, tekst zapadł w pamięć, bohater nie był mi obojętny, a styl mi się podobał. Ogólnie: dobry tekst.
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1108
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » śr, 28 paź 2009 11:46

Ludzie, ja nie chcę nic mówić, ale mamy koniec października. Forum fajne, warsztaty fajne, konkursy fajne, ale tutaj wisi taki zin, i wiecie, naprawdę przydałby się kolejny numer.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6062
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » śr, 28 paź 2009 11:57

Wszystko ok, ale takie wnioski i zażalenia to nie tu :P
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

ODPOWIEDZ