Wojny z wydawnictwami, czyli, jak ustrzelić debiut :P

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 08 gru 2009 10:26

Bebe pisze: papier wiele jest w stanie znieść.
Fakt. Po raz kolejny się o tym przekonałem parę dni temu, do empiku zajrzawszy.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
emigrant
Pćma
Posty: 224
Rejestracja: wt, 11 lis 2008 20:26

Post autor: emigrant » wt, 08 gru 2009 16:25

Bebe pisze: Uwielbiam te wiatry weny,
Mnie się wczoraj wydawało, że mam wiatr weny, ale to zwykły przeciąg był...
Indianin uzbrojony był w uk i tą mahawkę.

Awatar użytkownika
Husiaty
Pćma
Posty: 234
Rejestracja: sob, 17 lis 2007 14:29

Post autor: Husiaty » wt, 08 gru 2009 21:57

Mam jedno pytanie, trochę odbiegające od tematu:
Na forum mamy zawodowóch redaktorów. Chciałbym się zapytać, jak się ma nawał pracy zawodowej, ciąglego czytania nie zawsze dobrej lektury, do własnego czytania dla przyjemności? Jest czas na to drugie, czy może to jedno i to samo?
I ile mniej więcej mailów z tekstami przychodzi powiedźmy w ciągu miesiąca? O ile to nie informacje poufne... Zastanawia mnie, na ile wyczerpująca jest praca redaktora.

Pozdrawiam,
Husiaty
Ostatnio napisałem bestsellera, tylko jakoś kiepsko się sprzedaje...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 09 gru 2009 15:45

Husiaty, jak w każdym zawodzie, czas na lekturę dla przyjemności, to czas wolny od pracy, obowiązków domowych i innych. Jasne, że trafiają się teksty czy do selekcji czy do redakcji, których lektura sprawia przyjemność. Ale to jest jednak praca, a przyjemność z lektury, według mnie zakłada jednak odrobinę wolnego wyboru. Czytam, kiedy i co chcę. I gdzie chcę. I jedyną konsekwencją lektury jest własne ukontentowanie, a nie konieczność robienia redakcji, pisania recenzji itp. Bo wtedy jest to czytanie książki, bo trzeba.

Ilość mejli, tekstów do przeczytania/zredagowania zależy od wydawnictwa: duże/małe, znane/nieznane, od organizacji pracy, bo różne modele w branży występuja itp. Nie wyciągniesz średniej.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
emigrant
Pćma
Posty: 224
Rejestracja: wt, 11 lis 2008 20:26

Post autor: emigrant » ndz, 13 gru 2009 09:29

Ebola pisze:
Ilość mejli, tekstów do przeczytania/zredagowania zależy od wydawnictwa
A z jakimi ilościami dziennie Ty się musisz męczyć?
Indianin uzbrojony był w uk i tą mahawkę.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » ndz, 13 gru 2009 11:55

To nie jest dobre pytanie.:)
Mam podzielić liczbę tekstów przez co? Dni robocze czy dni tygodnia? Odliczać święta kościelne i państwowe? I ilość, czego? Sztuka jest sztuka? czy może przyjąć, że: x opowiadań=y (powieść)= 1/z (z - cykl)?
Arytmetycznie podzielić liczbę tekstów nadesłanych w jakimś okresie przez liczbę dni? To wiesz co, to ja wolę w tym czasie jakiś tekst przeczytać :P, podjęć jakąś decyzję w związku z tym tekstem, porobić redakcję, napisać do autora, sprawdzić listę bestsellerów, poszukać recenzji, wygooglać autora, pokorespondować z marketingiem...
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
emigrant
Pćma
Posty: 224
Rejestracja: wt, 11 lis 2008 20:26

Post autor: emigrant » ndz, 13 gru 2009 17:10

Uś tam, zaraz niedobre... Tak tylko okrakiem chciałem się spytać jak bardzo jesteś i zajęta i wykombinować sobie z odpowiedzi ile może minąć czasu zanim ocenisz otrzymany tekst.

A Ty mnie przez łeb matematyką... Idę dojść do siebie. Potem spróbuję z innej strony, pewnie równie subtelnie...
Indianin uzbrojony był w uk i tą mahawkę.

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » wt, 15 gru 2009 15:43

Ebola pisze:To nie jest dobre pytanie.:)
Mam podzielić liczbę tekstów przez co? Dni robocze czy dni tygodnia? Odliczać święta kościelne i państwowe? I ilość, czego? Sztuka jest sztuka? czy może przyjąć, że: x opowiadań=y (powieść)= 1/z (z - cykl)?
Arytmetycznie podzielić liczbę tekstów nadesłanych w jakimś okresie przez liczbę dni? To wiesz co, to ja wolę w tym czasie jakiś tekst przeczytać :P
I pomyśleć, że Wirus mógł zrewolucjonizować naukę. Wprowadzić nową teorię analizy matematycznej wartości utworów literackich. Zawirusować poziom naszej aktualnej wiedzy.
A on wolał w tym czasie jakiś tekst przeczytać...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 15 gru 2009 17:06

Bo matematyki to wirusy niebałdzo :(
Wirus umie resztę w sklepie policzyć, do innych rachunków ma kalkulator i program PIT z numerkiem, dołączany do prasy.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 15 gru 2009 19:14

To Wirus i tak jest mastah. Ja do pitów mam przystojny, barczysty program imieniem Norbert. Sama ani dudu.
Jużmnietuniema;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » wt, 15 gru 2009 19:16

Skomplikowana nazwa. Mój program ma najprostszą, najbardziej podstawową nazwę na świecie. Mama.
NMSP :D
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 15 gru 2009 19:19

Nooorbeert. A zakupy też przywozi? Bo ja mam zapotrzebowanie. :)

Znaczy, eee... ciężka jest rola autora, próbującego zadebiutować ;), żeby nie było, że offtop.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 15 gru 2009 19:20

Eeee.... czasem przywozi. Ale częściej wyżera.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 15 gru 2009 19:24

Cóż, nie można mieć wszystkiego... w lodówce.
Niech mnie ktoś pogoni!
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 15 gru 2009 19:26

Pogoń Szczecin!
NMSP
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

ODPOWIEDZ