Wewnętrzny krytyk - zmora debiutantów

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 14 lis 2007 13:56

O, toto! Weryfikacja, egzekucja pomysłu! Do samego końca. Aż się z niego wyciśnie wszystko, co możliwe.

Autor to jednak musi mieć w sobie coś z kata... :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1108
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » śr, 14 lis 2007 19:33

Nie z kata, tylko z winiarza. Nawet wytłoczyny można przerobić na bimber. Albo rzeźbiarza. Duma z wysiłku. To nie męki twórcze, to takie dobre zmęczenie, jak po treningu :)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 14 lis 2007 19:50

inatheblue pisze:Nie z kata, tylko z winiarza. Nawet wytłoczyny można przerobić na bimber. Albo rzeźbiarza. Duma z wysiłku. To nie męki twórcze, to takie dobre zmęczenie, jak po treningu :)
No, a kat po jatce, to niby nie jest zadowolony?! I z satysfakcją? :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1108
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » śr, 14 lis 2007 19:54

Masakrę i jatkę to robi redaktor, myślałam, że to już dawno ustalone :P
Obstaję przy rzeźbieniu :)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 14 lis 2007 19:59

W materii miękkie a podatnej? :)))

No, bo redaktor i korektor, jak już się wezmą do masakry, to na utworem. Ale masakrę nad pomysłem musi zrobić Autor samodzielnie. Lekko nie jest. Mówiłam, coś z kata.

Bo taki redaktor, to normalnie kat z powołania, i tyle...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14482
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 14 lis 2007 20:01

Dlaczego tylko nad utworem? Buuuu
Ja chce nad autorami! Niektórymi przynajmniej niafniafniaf
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1108
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » śr, 14 lis 2007 20:02

Myślę, offtopicznie, raczej o czynności podobnej do tego:

http://steampunkworkshop.com/lcd.shtml

:P
Me wants!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 14 lis 2007 22:05

A to jest piękne! Nie chciałabym, co prawda, takiej klawiatury (za bardzo przypomina mi Remingtona, na którym uczyłam się pisać), ale reszta - miodna!

Gdybyż tak utwory literackie wychodziły, jak ten monitor! :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1138
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » śr, 14 lis 2007 23:44

Ja też byłem pod wrażeniem. Podobała mi się całość. Odlot totalny;-D
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Navajero
Kameleon Super
Posty: 2697
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » śr, 14 lis 2007 23:56

Ebola pisze:Dlaczego tylko nad utworem? Buuuu
Ja chce nad autorami! Niektórymi przynajmniej niafniafniaf
Boh, awtorow chroni! :)

No chciałbym mieć taki cyberpunkowy komputer. Klimatyczny jest :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 15 lis 2007 00:14

Navajero pisze:
Ebola pisze:Dlaczego tylko nad utworem? Buuuu
Ja chce nad autorami! Niektórymi przynajmniej niafniafniaf
Boh, awtorow chroni! :)
Przed Literaturą?
Bez szans. Literatura, to niewdzięczna kochanka. I zaborcza :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Navajero
Kameleon Super
Posty: 2697
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » czw, 15 lis 2007 00:23

Nie przed literaturą. Przed morderczym Wirusem, który by się nad autorami znęcał :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 15 lis 2007 01:12

Ale Wirus, to jak wirusoizacja literacka jest... :P
Przed nią też Bóg nie ochroni. Nawet przede wszystkim przed nią.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
blazenada
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 11:34
Płeć: Kobieta

Post autor: blazenada » czw, 15 lis 2007 18:42

odnosnie monitora: *umarla z zachwytu (i zazdrosci)*
pieeekny jest : ) jak bede kiedys milionerka to sobie taki sprawie ; D

odnosnie wewnetrznego krytyka: akurat w chwili obecnej taki jeden mnie meczy : / pisze sobie od jakiegos czasu opowiadanie, jest milo, jestem zadowolona, az tu nagle pojawia sie mysl: przeciez to jest gniot!
no i ta mysl juz odejsc nie chce >.>
przydaloby sie, oj przydalo troche komplementow do polechtania ego ; )

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 15 lis 2007 19:11

Nie. Żadnych komplementów, dopóki utwór nie jest skończony. Przynajmniej wstępnie - wszak nie ma tekstów doskonałych i w każdym można coś poprawić, do czegoś się czepić... :)))
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ