Organizacja pisania

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1138
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » sob, 29 wrz 2007 14:33

Z zainteresowaniem śledzę dyskusję o sposobach pisania.
Jak na razie, nie pisałem tekstów dłuższych niż 30 stron, więc radziłem sobie bez konspektu. Chociaż niezupełnie. Miałem go po prostu w głowie.
Ale czytając wasze sposoby radzenia sobie z pisanym tekstem, dochodzę do wniosku, że taki konspekt na kartce to fajna sprawa. Im więcej szczegółów się zapisze, tym mniejsza szansa na nielogiczny rozwój akcji i bzdurne pomyłki czy powtórzenia.
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Jassmina
Mamun
Posty: 136
Rejestracja: pt, 06 kwie 2007 12:29

Post autor: Jassmina » sob, 29 wrz 2007 15:07

Ja dopiero niedawno zaczęłam stosować konspekty i to z dużym powodzeniem. Zmuszają mnie one do rozwijania pomysłu, szczegółowego zastanowienia się nad bohaterami i fabułą, a przede wszystkim do... napisania czegokolwiek. Taki już leniuch ze mnie, że mimo wielu pomysłów - piszę niewiele. Głównie dlatego, że zawsze znajdę 1000 powodów, żeby tego nie robić. Teraz, kiedy napiszę konspekt, choćby miał mieć cztery niezbyt szczegółowe punkty, o wiele lepiej siada mi się do pisania. Nie wspominając o tym, że plan pisania wymusza na mnie wymyślenie, przynajmniej w zarysie, finału całej historii. Wiele nieskończonych tekstów poszło w zapomnienie właśnie dlatego, że nie wiedziałam, jak je skończyć.
Bardzo polecam. Szczególnie leniuchom ;)

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1990
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » ndz, 30 wrz 2007 20:51

Jassmina pisze:Szczególnie leniuchom ;)
Nie nobilituj jakiejś jednej grupy społecznej wśród młodych pisarzy :)
Konspekt (zwłaszcza przy dużych tekstach) jest potrzebny. Nawet jeśli jest to konpekt w głowie :))
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
kedar
Sepulka
Posty: 33
Rejestracja: śr, 05 wrz 2007 21:29

Post autor: kedar » ndz, 30 wrz 2007 21:16

Ja tam, z racji dobrej lecz krótkotrwałej pamięci, zawsze przygotuję sobie konspekt na papierze. Dzięki temu mogę stwierdzić, czy fabuła w którymś miejscu nie jest naciągana, lub zaplanować researching. Bo pisze mi się o wiele lepiej, kiedy mam w jednym miejscu wszystkie potrzebne informacje, i nie muszę co chwilę odpalać google'a, żeby sprawdzić daną rzecz.
SSDD

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1990
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » ndz, 30 wrz 2007 21:20

Ja też jestem zwolennikiem "papierowego" konspektu, co nie znaczy, że nie robię jakiś przymiarek w głowie. :)
Wszystko zależy oczywiście od osobistych upodobań pisarza.
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Jassmina
Mamun
Posty: 136
Rejestracja: pt, 06 kwie 2007 12:29

Post autor: Jassmina » pn, 01 paź 2007 09:00

BrodatyBakałarz pisze:Nie nobilituj jakiejś jednej grupy społecznej wśród młodych pisarzy :)
Ależ, kolego Bakałarzu, jestem od tego daleka! Po prostu dla mnie, leniucha, konspekt był niemal objawieniem! :P Stąd moje zachwyty ;)

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1990
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pn, 01 paź 2007 15:56

Nie chciałem, żeby to wyszło aż tak poważnie :)
A konspekt to przydatny jest, chociaż miewam chwile zwątpienia i tworzę na biegu zupełne przeróbki opracowanych w konspekcie fragmentów. Tak też się zdarza :)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 342
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » śr, 03 paź 2007 18:15

Ja mam kilka sposobów pisania. Czasem piszę spontanicznie, sam nie wiedząc co się za chwilę stanie i wymyślając na bieżąco. To jest o tyle fajne, że czujesz się przy okazji bycia autorem tekstu, też trochę uczestnikiem wydarzeń :)

Najczęściej jednak mam pewien plan lub zarys w głowie. Zawsze mniej więcej wiem co chcę napisać, ale często zmienia się to w czasie przelewania pomysłu na papier.

Raz tylko pisałem opowiadanie opierając się na konspekcie, który zrobiłem na jednym z nudniejszych wykładów. Okazał się on (konspekt, ale i wykład:P) bardzo przydatny. W przyszłości być może będę częściej korzystał z tego typu pomocy - zwłaszcza, gdy kiedyś postanowię napisać coś dłuższego niż opowiadanie.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Cedrik
Pćma
Posty: 268
Rejestracja: śr, 07 lis 2007 19:10
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Cedrik » czw, 08 lis 2007 17:10

Jak ja piszę?
Hmm... sposoby pisania, i jego organizacja?
Ha.
U mnie to jest tak:
Zasiadam przed klawiaturą z pustym, cudownie czystym umysłem, i zaczynam pisać.
wtedy to wrota mojego umysłu otwierają się, i wypływa historia, która spisuję.
Czasem zaskakuje mnie to, co pisze, lecz to nie ja jestem jej twórcą.
ja ją tylko spisuję, i mam przeczucie, że rodzi się ona, gdzieś.... w zupełnie innym świecie...
Nie oznacza to, że nie mam ani świata, ani bohaterów, ani fabuły... mam.
,,Zew Wodnika" pisze już 4 lata, a jego świat jest moim własnym, lecz... gdy pisze, to zawsze spisuje to trochę inaczej, niż zamyśliłem wcześniej.
I ta wersja podyktowana mi przez wenę, jest o wiele lepsza.
Kochaj wroga swojego jak siebie samego.

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3221
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » czw, 08 lis 2007 18:57

Cedricek pisze:Zasiadam przed klawiaturą z pustym, cudownie czystym umysłem, i zaczynam pisać.
Cedricek pisze:,,Zew Wodnika" pisze już 4 lata
Być może - ale nie traktuj tego jako pouczenie, raczej jako koleżeńską podpowiedź - gdyby ten umysł co-nieco zapełnić, to poszłoby Ci szybciej... :P

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4807
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » czw, 08 lis 2007 19:22

Wiecie kolego Dabliu...tu nie o tempo chodzi....ale o wiatr....
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1138
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » czw, 08 lis 2007 19:34

O wiatr? Ale to chyba nie ten wiek. Wiatry to puszcza się głównie na emeryturze. ;-)
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 08 lis 2007 19:53

Cedricek pisze: wtedy to wrota mojego umysłu otwierają się, i wypływa historia, która spisuję.
Hmm... Czy ja aby do tego copyrightów nie mam? Chociaż nie, u mnie same paskudztwa wypływały, do tego niepiśmienne.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 08 lis 2007 20:28

Bebe pisze:Wiecie kolego Dabliu...tu nie o tempo chodzi....ale o wiatr....
Nie o wiatr. O wybuchy płomienia.
<dyskretnie podsuwa gaśnicę>
Cedricek pisze:Czasem zaskakuje mnie to, co pisze, lecz to nie ja jestem jej twórcą.
Jaki zaskoczony musi być zatem czytelnik... W dodatku podwójnie, bo zaskakuje go to, co czyta, jak również to, że nie autor jest twórcą. Szok w trampkach na bosaka.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14482
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » czw, 08 lis 2007 20:39

Boże Harna, mam nieodparte wrażenie, że rozmawiasz z jednym ze swych bohaterów.
wcalemnietuniema
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ