Nasze pisarskie pomysły...

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23505
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 14 wrz 2011 15:26

A ja się tak zastanawiam. Jeśli w świecie alternatywnym, posługującym się łaciną, pomieszczenie zamknięte jest na zamek typu "Sagittarius", to czytelnik:
a) nie zwróci na to uwagi?
b) powie, że autor wymyślił kiepski, płaski żart?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7012
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » śr, 14 wrz 2011 17:25

Jak dla mnie to większość nie skojarzy, czyli odpowiedź a...
No, a czy nazwa zamka jest jakoś istotna, czy to faktycznie miał być żart?
Bo może po prostu zmień na coś innego. :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23505
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 14 wrz 2011 17:28

Tak, to żart z naszego "Łucznika", po prostu - najprostszy zamek, z którym sobie poradzi nawet dziecko. Takie mrugnięcie okiem.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7012
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » śr, 14 wrz 2011 17:36

To się od razu przyznam, że u mnie to był li tylko i wyłącznie "strzelec"... :)
Zero ekstra skojarzeń, ale IMO, żart wcale nie jest kiepski czy płaski. Takie mrugnięcie okiem, jak sam napisałeś.
Swoją drogą jak ja myślę o "najprostszym zamku" to zawsze przychodzi mi do głowy Yale. Nie wiem dlaczego, nie wiem nawet czy one są najprostrze w otwarciu...
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23505
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 14 wrz 2011 18:27

A no tak, bo sagittarius pochodzi od strzały (po łacinie sagitta) i tłumaczony jest jako strzelec. Kwestia starożytnych realiów - wtedy broni palnej nie było, więc strzelec automatycznie był łucznikiem.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
JanTanar
Fargi
Posty: 399
Rejestracja: wt, 22 lip 2008 21:10

Post autor: JanTanar » czw, 15 wrz 2011 21:26

IMO bez względu na to, czy w świecie alternatywnym posługują się łaciną, do skojarzeń liczy się tyko świat obecny, a może nawet bardziej anglo niż rodzimy.
Ja w liceum łaciny się nie uczyłem. Koledzy z "klasy klasycznej" owszem, biolodzy - co nieco. Tylko, że "klasyków" było może z 20. Mniej niż setna promila w ludności w województwie.
Można mrugać. Ja bym nie zauważył, chyba że byłoby w kontekście i zmusiło do googlowania.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23505
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 15 wrz 2011 21:42

Czyli można się spodziewać reakcji typu: "Mhm, ten typ zamka nazywa się Sagittarius, no i dobrze, może być, chociaż Taurus byłby krótszy, po co tyle miejsca marnować".
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » czw, 15 wrz 2011 21:49

Alfi, naprawdę spodziewasz się, że twoi PT Czytelnicy z taką pieczołowitością oglądają każde zdanie? :D
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23505
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 15 wrz 2011 21:53

Nie, nie spodziewam się. Uważam za możliwy raczej taki ciąg skojarzeń: Sagittarius --> Strzelec --> znak zodiaku przedstawiany graficznie jako osobnik uzbrojony w łuk --> Łucznik. Wtedy ktoś mógłby uznać, że zamek "Sagittarius" to żart niezbyt finezyjny.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
JanTanar
Fargi
Posty: 399
Rejestracja: wt, 22 lip 2008 21:10

Post autor: JanTanar » czw, 15 wrz 2011 22:03

Sagittarius --> Strzelec --> znak zodiaku przedstawiany graficznie jako osobnik uzbrojony w łuk --> Łucznik

To wymagasz o trzy magnitudy za wiele :) 99,99% wykłada się na pierwszej strzałce, kilkanaście procent, na drugiej, przez trzecią może przejść niewielu z pozostałych.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23505
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 15 wrz 2011 22:31

Ja niczego nie "wymagam", ja tylko biorę pod uwagę możliwość (znajomość łaciny to rzadka przypadłość, ale wzrokowiec kojarzący Strzelca graficznie może się przytrafić). W sumie chodzi o taki dodatkowy smaczek bez większego znaczenia.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7229
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » czw, 15 wrz 2011 22:36

Jednakowoż miły.
Do mnie dotarło bez wykładni. Ale ja jestem starym zgredem.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
JanTanar
Fargi
Posty: 399
Rejestracja: wt, 22 lip 2008 21:10

Post autor: JanTanar » czw, 15 wrz 2011 22:51

Ech, łapiesz za słowa. Jako smaczek, miłe. Wiedzący, znajdą. Dla ciekawych, nauka. Myślałem, że to szczegół fabuły ma być. Tu miałbym problem, i żal.

Awatar użytkownika
JanTanar
Fargi
Posty: 399
Rejestracja: wt, 22 lip 2008 21:10

Post autor: JanTanar » pt, 16 wrz 2011 00:11

I znowu nie zdążyłem na edita.
Zapomniałem chyba napisać, że mnie "Łucznik" nie kojarzy się z tanim zamkiem. Prędzej już, jak u neulargera, taki zamek to "Yale". Zamek Łucznik jest neutralny znaczeniowo, i pewnie nie tylko dla mnie.
Łucznik kojarzy mi się już bardziej z maszyną do szycia. Nie wiem czy jeszcze je produkują, ale w dzieciństwie widywałem je czasem i zastanawiałem się jak tak toporna maszyna jak maszyna do szycia może robić delikatne ściegi. :) (i pewnie dlatego zostałem inżynierem)

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7012
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » pt, 16 wrz 2011 07:41

A ja w wolnej chwili zapytałem naszą internetową mądrość (Wikipedię) i wyszło na to, że zamki: yale i łucznik, to w zasadzie to samo. Łucznik to licencja.
Niemniej ja i tak pozostanę przy "yale"...
Alfi pisze: Czyli można się spodziewać reakcji typu: "Mhm, ten typ zamka nazywa się Sagittarius, no i dobrze, może być, chociaż Taurus byłby krótszy, po co tyle miejsca marnować".
Ej, tam. Naprawdę myślisz, że czytelnik to będzie każde zdanie, na kawałki rozbierał? Tylko niewielki procent w ogóle zna choćby łacińskie nazwy znaków zodiaku. Część, jak ja, nie kojarzy nazwy łucznik z producentem zamków.
A tym kilku procentom, co znajdą ten ciąg skojarzeniowy będzie przyjemnie. Reszcie nie, ale fabuła zrozumianą pozostanie, bo, jak sam napisałeś szczegół nieistotnym jest.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

ODPOWIEDZ