Nasze pisarskie pomysły...

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 24 paź 2011 07:40

Ilt pisze:
Nie wiem jak inni, ale ja bym się nie domyślił, siedząc w pokoju, że ta @%#*!# wiertarka to wyjątkowo nie sąsiad oddający się ulubionemu hobby, a ktoś robiący dziurę w drzwiach. Nie poznałbym różnicy i zignorował biorąc za zwyczajowe hałasy miejskie.
Dlatego bo ja wiem czy taka od razu nieuczynność?
Słysząc takie odgłosy, sąsiedzi zazwyczaj wychodzą na kletkę, by zlokalizować źródło dźwięku, i wyrażają niezadowolenie minami pełnymi dezaprobaty. Nawet jeśli im samym zdarza się wydawać dźwięki bardziej uciążliwe.
Ale Sagittarius Sagittariusem... a ja jeszcze wprowadziłem epizodycznie pewnego osobnika uważanego za czarny charakter obecnego kryzysu, dodając do jego imienia starożytną końcówkę. I tu dopiero ktoś może wydziwiać, że pretensjonalne i naciągane!
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pn, 24 paź 2011 19:20

Ale Sagittarius Sagittariusem... a ja jeszcze wprowadziłem epizodycznie pewnego osobnika uważanego za czarny charakter obecnego kryzysu, dodając do jego imienia starożytną końcówkę. I tu dopiero ktoś może wydziwiać, że pretensjonalne i naciągane!
Jeśli u ciebie to ma być ironia na tworzenie ofiarnych kozłów to mi się podoba.
Jeśli inaczej to dla mnie byłby to żart niesmaczny.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 24 paź 2011 19:38

Trudno mówić o ironii w sprawie, o której już się wypowiedział niezawisły sąd. Wydając prawomocny wyrok.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pn, 24 paź 2011 23:15

Robienie z niego winowajcy kryzysu byłoby jednak dowcipem samym w sobie. Ale nie wchodźmy w tę dyskusję.

Sądy nie orzekają na tematy ekonomiczne. (I też nie trzymałbym się kurczowo przekonania, że wyrok sądu jest prawdą objawioną)
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 25 paź 2011 09:19

Winowajca może nie - bo winowajcą jest w sprawie konkretnych (a bardzo dużych) sum, o jakie uszczuplił czyjś stan posiadania. Jest to jednak postać symboliczna dla ostatnich lat, podobnie jak Al Capone dla lat 20. i 30. albo Billy Kid dla Dzikiego Zachodu.
Wyrok sądu niekoniecznie musi być prawdą objawioną, ale przecież zgromadzono tu niepodważalne dowody winy.
Wracając do tematu - chodziło mi o pewne drobne zbieżności między światem historii alternatywnej a naszym. Wprowadzone często właśnie na zasadzie mrugnięcia okiem.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Hunter
Mamun
Posty: 143
Rejestracja: wt, 12 kwie 2011 17:21

Post autor: Hunter » ndz, 30 paź 2011 14:29

Koledzy i koleżanki, powiedzcie proszę jak wam się podoba to zdanie:

"- Instynktownie ominął przeszkodę, jego oczy mnie nie widzą ale instynkt wyczuwa. Ludzie za bardzo polegają na wzroku, przez co zatracili kontakt ze swoją intuicją. Dla nich nie istnieję, a ty… przestajesz istnieć."

Może zachęcić do czytania? Chodzi mi o to, że znajduje się on w środku tekstu (w jakim 30 procencie) i zastanawiam sobie, czy nie wyciągnąć go na początek, jako coś w rodzaju wstępu. No chyba, że wykombinuje coś lepszego....

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » ndz, 30 paź 2011 15:10

Mówiąc szczerze, dla mnie jest to zagmatwane. Wygląda jak zlepek zdań zebranych z różnych części tekstu (forma czasowników). Za mało konkretów, nie wiadomo o co chodzi. Zdanie nie może więc funkcjonować samodzielnie. Zredukuj też wyrazy podobne ;)

Napisałabym to tak:

Karol odruchowo wyminął przeszkodę. Jego oczy mnie nie widziały, ale wyczuwał instynktownie, co się wokół dzieje. Tak sądzę przynajmniej. Ludzie za bardzo polegają na zmysłach, kosztem intuicji. Dla nich nie istnieję, a ty… przestajesz istnieć.

poprawka mała
Ostatnio zmieniony ndz, 30 paź 2011 15:32 przez Xiri, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Hunter
Mamun
Posty: 143
Rejestracja: wt, 12 kwie 2011 17:21

Post autor: Hunter » ndz, 30 paź 2011 15:13

Może być niezrozumiałe, ponieważ jest wycięte ze środka tekstu. Jeszcze go nie przerobiłem na wstęp :P

Agarwaen
Dwelf
Posty: 518
Rejestracja: wt, 04 lis 2008 18:57
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Agarwaen » ndz, 30 paź 2011 15:29

Nie zachęca, a to
jego oczy mnie nie widzą ale instynkt wyczuwa
jest kulawe, sam instynkt nie wyczuwa nic, co najwyżej można za pomocą instynktu coś wyczuć. Tak mi się wydaje.

Awatar użytkownika
Hunter
Mamun
Posty: 143
Rejestracja: wt, 12 kwie 2011 17:21

Post autor: Hunter » ndz, 30 paź 2011 15:34

muszę się nad tym zastanowić.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 30 paź 2011 15:43

Hunter pisze: Instynktownie ominął przeszkodę, jego oczy mnie nie widzą ale instynkt wyczuwa.
Powtórzenia nie zawsze rażą, ale tutaj - jak najbardziej.
Hunter pisze:Ludzie za bardzo polegają na wzroku, przez co zatracili kontakt ze swoją intuicją. Dla nich nie istnieję, a ty… przestajesz istnieć."
Ktoś tu nie jest człowiekiem, a ktoś inny nim jest.
Skoro narrator mówi o ludziach: "dla nich nie istnieję", to widocznie on jest nie-człowiekiem. W takim razie ten omijający przeszkodę, a niewidzący narratora, to chyba człowiek.
Warto to jednak napisać jaśniej.
Jak się ma jednak instynkt tego człowieka, niewątpliwie funkcjonujący, do "zatracenia kontaktu ze swoją intuicją"?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » ndz, 30 paź 2011 17:23

To jakieś mącipole Hunterze.
Podmiot domyślny - on - Instynktownie ominął przeszkodę, jego oczy mnie nie widzą (przecinek) ale instynkt wyczuwa. czyj instynkt? Onego? Twój? A potem prawda objawiona, i podmiotem stajesz się ty i ja :/
Ludzie za bardzo polegają na wzroku, przez co zatracili kontakt ze swoją intuicją. Dla nich nie istnieję, a ty… przestajesz istnieć.


Nieprzejrzyste to jest, mętne.Zawieszone w powietrzu. A intuicja to nie to samo co instynkt. Zwierzęta na przykład mają instynkt, natomiast nie posiadają intuicji.
Nie można napisać tego prościej? Żeby było wiadomo kto, co?
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » pn, 31 paź 2011 08:12

A mnie, oprócz powyższych uwag, nie podoba się tez mieszanie pojęć różnoznacznych, tu wrzuconych do jednego worka - instynktu i intuicji. Zerknij do SJP, Hunterze.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Hunter
Mamun
Posty: 143
Rejestracja: wt, 12 kwie 2011 17:21

Post autor: Hunter » pn, 31 paź 2011 10:12

To zdanie zostało żywcem wycięte z kontekstu i teraz widzę, że był to błąd, ponieważ jest nieczytelne i zagmatwane. Aktualnie wygląda inaczej, trochę się rozrosło. Co do intuicji i instynktu. Ludzie posiadają intuicję (gorzej z instynktem), natomiast zwierzęta mają instynkt (a nie intuicję). Nie używam tutaj tych dwóch wyrażeń zamienne, poprostu jedno określenie tyczy się zwierzęcia drugie ludzi. Dziwnie by brzmiało gdybym stwierdził, że dajmy na to "pies ma intuicję". Zdanie, które tu umieściłem poprzedzał opis pewnego zwierzęci i faktycznie bez tego opisu nie wiadomo o co dokładnie chodzi. Żeby wszystko było jasne musiałbym wkleić: przebudowane zdanie i opis, który je poprzedza. Nie wiem czy chcecie to przeczytać:p

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » pn, 31 paź 2011 18:02

Hunter pisze:Koledzy i koleżanki, powiedzcie proszę jak wam się podoba to zdanie:

"- Instynktownie ominął przeszkodę, jego oczy mnie nie widzą ale instynkt wyczuwa. Ludzie za bardzo polegają na wzroku, przez co zatracili kontakt ze swoją intuicją. Dla nich nie istnieję, a ty… przestajesz istnieć."
Wiesz, że zdołałeś w tym pierwszym zdaniu cytatu zmienić narratora zupełnie bez sensu? Najpierw narrator komentuje: "gość idzie i omija przeszkodę", a potem narrator przeskakuje na siebie i twierdzi, że gość go wyczuwa. Teraz pytanie: Jaki to ma związek z z miniętą przeszkodą. Narrator jest z nią toższamy?
Taak, wiem o co Ci chodzi Hunterze, narrator komentuje do kogoś trzeciego. Tyle żę w tym przypadku wniosek: wyczuwanie instynktem narratora nie wynika z przesłanki czyli ominięcia przeszkody na ślepo.
Dalej."Jego oczy mnie nie widzą" -> bezsensowany zaimek, bo niby czyje oczy? Co prawda zaimka nie da się tak prosto usunąć lepiej napisać "Nie widzi mnie" (zakładając oczywista, że nie zgubisz przy okazji podmiotu) Reszta cytatu to taka pseudfilozofia. Intuicja nie jest czymś konkurującym ze wzrokiem i twierdzenie, że ludzie powinni się na niej opierać, a nie na wzroku jest co najmniej podejrzane.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

ODPOWIEDZ