Dzieua wybitne, dziecięciem będąc stworzone

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » wt, 22 kwie 2008 15:28

Pokażę teraz coś znacznie lepszego niż kawał, otóż fragment mojego opowiadania sprzed kilku lat, który wklejam specjalnie w wersji oryginalnej. Fragment pochodzi z baaaaardzo poważnego tekstu, tak poważnego, że gdy kilka dni temu zaczęłam czytać te pierdoły, padłam na dywan i przez 10 minut kwiczałam ze śmiechu.

"Kiedy Jacek dotarł do głównych drzwi, teraz rozsuniętych na oścież, ujrzał, jak ciągnącym się prostopadle do siedziby sztabu korytarzem pędzi sprintem jakiś naukowiec. Poły ubrudzonego purpurą kitla furkotały za nim niczym połamane skrzydła anioła. Mizerny leptosomik był bliski utraty zmysłów, a wrzask stojącego przy Jacku Kerina sprawił, że zamiast przystanąć, przyśpieszył jeszcze bardziej.
- Ej, poczekaj!
Kerin wybiegł na środek korytarza, wymachując rozczapierzonymi dłońmi, próbował zatrzymać histeryka zarówno słowami, jak i zagradzając mu drogę. Gdyby technik nie wykonał uniku, odskakując w bok, między mężczyznami doszłoby do porządnej czołowej kolizji. Pędzący z prędkością równą constans facet, ślepy na wszystko dookoła, brutalnie odepchnął ramiona Kerina. Technik pobiegł kawałek za nim, jednak zaraz przystanął z miną wyrażającą rezygnację, szybko zrozumiał bowiem, że zatrzymanie histeryka mogłoby przynieść zgubę całej niedoszłej czwórce. Zresztą nie podobała mu się perspektywa wartkiego pościgu za człowiekiem, być może skazanym na straty, z paroma dodatkowymi kilogramami na torsie w postaci inkrustowanego stalą pancerza."

Jak człowiek mógł wypisywać takie głupoty i jeszcze uznawać je za dobre...

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5718
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 22 kwie 2008 21:10

Xiri, pójdź w me ramiona!
Dziecięciem będąc, popełniłam powieść hard SF. Twój fragmencik mnie rozczulił - jakbym siebie czytała.
Otóż dzieuo moje opowiadało o planecie w kształcie niedźwiedzia, i ten kształt miał uzasadnienie fabularne. Niestety, nie pamiętam jakie.
I nie mogę odżałować, że owo dzieuo zaginęło podczas jednej z moich licznych przeprowadzek.
:D
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 22 kwie 2008 21:23

Phi, sf, też coś.
Ja jak miałam lat chyba dwanaście, to pisałam powieść fantasy pod proroczym, jak się okazuje, tytułem "Smoczek" - no, od razu widać, że ujawniałam talenta, prawda?;P Występowali tam, między innym, zrzędliwy krasnolud i wdzięczny elf, pogromca serc niewieścich... Oryginalna byłam.;)
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5718
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 22 kwie 2008 21:30

A u mnie piłkarz imieniem Stefan przez trzy strony całował swoją wybrankę!
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » wt, 22 kwie 2008 21:30

Xiri... naprawdę sama wymyśliłaś "prędkość równą constans"?

To przepiękne jest...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 22 kwie 2008 21:31

nimfa bagienna pisze:A u mnie piłkarz imieniem Stefan przez trzy strony całował swoją wybrankę!
A ja usiłowałam napisać sagę skandynawską a la "Saga o ludziach lodu"!;P Romantyzm aż trzeszczał, niczym śnieg pod buciorami norweskich bohaterów!

Kurka, zaraz wątek wydzielę chyba...
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » wt, 22 kwie 2008 21:39

Precz z pustymi deklaracjami! CY-TA-TY! CY-TA-TY! :D
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » wt, 22 kwie 2008 21:43

Moi drodzy, dziecięciem podstawówkowym będąc to ja poetycko wiersze pisałam; koniecznie rymowane; tyle krwi, patosu i tym podobnych "bajerów" wtedy użyłam, ze mam szczere nadzieje, iż to wyczerpało przypadający mi limit po wsze czasy... a cytatów to byście nie chcieli, wierzcie mi ;)
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2182
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » wt, 22 kwie 2008 21:43

To może ja ;-).

Cytat:

Jack powiedział:
— Tam coś jest — powiedział Jack
.

Tylko tyle pamiętam. Powieść (sic!) napisana w podstawówce, powędrowała do "Świata Młodych" i jeszcze szybciej stamtąd wróciła z dołączonym liścikiem, że Redakcja życzy mi wielu sukcesów ;-DDD.
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » wt, 22 kwie 2008 21:45

A teraz każdy jak może dopisuje ciąg dalszy do przygód Mówiącego Jacka. ;)

Nie no, serio, ja chcę cytaty, zwłaszcza, że streszczenia fabuł są takie intrygujące. :)
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5718
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 22 kwie 2008 21:46

Ja tylko pamiętam, że napisałam coś takiego:
Stefan, podobnie jak Chopin, urodził się w Żelazowej Woli na łonie przyrody.
Ostatnio zmieniony wt, 22 kwie 2008 21:46 przez nimfa bagienna, łącznie zmieniany 1 raz.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 201
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » wt, 22 kwie 2008 21:46

Tekstu nie mam. Ale pamiętam jak w wieku bodaj 12 lat napisałam powieść fantastyką zalatującą (buahaha), w której przez przeszło 50 stron nic fantasy nie było, za to główna bohaterka nagrała jakiegoś swojego wroga (chłopaka z innej klasy) na kamerę (cos wielce kompromitującego, buahah). Wiem też, ze po 50 stronach pojawił sie gadający pies, w ścianie jej szkoły był portal do innego świata, a ona w tym świecie poruszała sie balonem i spotkała powietrznych piratów xD Śni mi sie po nocach, naprawdę

Ten.
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » wt, 22 kwie 2008 21:48

Natenczas Wojski! Natenczas Wojski!

O Nimfo! Jak się nazywała matka Stefana i Chopina?!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 22 kwie 2008 21:50

Nie ma cytatów, przeprowadzki nie sprzyjają konserwacji dzieu. Chociaż "Smoczka" to powinnam mieć gdzieś na dyskietce... Pamiętam tylko, że krasnolud miał na imię Morf, miał kumpla chochlika, a elf był pięknym szczupłym brunetem.
A saga to mi ze dwa zeszyty zajęła...
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 201
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » wt, 22 kwie 2008 21:56

Mi ten syf jakieś 60 stron A4... O_o

Miałam wenę chyba.

Ten.
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

ODPOWIEDZ