Podkład muzyczny przy pisaniu - co o tym myślicie?

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » czw, 30 kwie 2009 19:59

Muzyka przy pisaniu pomaga ignorować ludzi gadających dookoła, tłok, hałas i insze okoliczności :)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Aquarion
Mamun
Posty: 108
Rejestracja: wt, 24 mar 2009 20:17

Post autor: Aquarion » śr, 03 cze 2009 03:52

Muzyka jest autorowi bardzo pomocna. Słuchając jakiejś piosenki, melodii bądź rytmu może on w łatwiejszy sposób odnaleźć, lub jak kto woli uchwycić melodyjność własnego tekstu.

Z drugiej jednak strony, autor (meloman) nie powinien słuchać muzyki podczas procesu twórczego, bo mogłoby to bardziej przeszkadzać niż pomagać. Czyli działać destrukcyjnie na koncentracje pisarza.

No, chyba że posiada on podzielność uwagi Napoleona...
Ale to już jest zupełnie inna para kaloszy.
Contra omnen iuris, decentiae et aequitatis rationem.

Awatar użytkownika
Soi
Psztymulec
Posty: 936
Rejestracja: ndz, 26 paź 2008 20:36
Płeć: Kobieta

Post autor: Soi » śr, 03 cze 2009 06:04

A Margota cały czas o tym, że słuchając muzyki nijak nie usłyszysz melodyjności tworzonych zdań... Jakoś jej wierzę. ; ]

Awatar użytkownika
Aquarion
Mamun
Posty: 108
Rejestracja: wt, 24 mar 2009 20:17

Post autor: Aquarion » śr, 03 cze 2009 11:38

A czy ktoś twierdzi że Małgorzata nie ma racji?

W pełni się z nią zgadzam.

Wyraźnie napisałem, że autor nie powinien słuchać muzyki wtedy gdy pisze bo to działa rozpraszająco.

Soi :)

Każdy autor może, a nawet dla najzwyklejszego relaksu powinien słuchać muzyki. Tylko nie wtedy kiedy tworzy.

Z mojego poprzedniego wpisu nie wynika, że autor od razu po wysłuchaniu jakiegoś utworu powinien usiąść przed monitorem komputera i zacząć klecić zdania. Nie, tak być nie musi.

Pisarz może wykorzystać jakąś melodie która została zasłyszana np. tydzień przed rozpoczęciem pracy twórczej.
Wtedy ów autor wykorzysta dane mu dźwięki będąc równocześnie w stanie całkowitego skupienia.

Ja o tym mówię, Soi:)
Contra omnen iuris, decentiae et aequitatis rationem.

Awatar użytkownika
Buka
C3PO
Posty: 828
Rejestracja: sob, 13 paź 2007 16:55
Płeć: Kobieta

Post autor: Buka » sob, 06 cze 2009 15:15

Znaczy, że powinien tydzień wcześniej postanowić, że będzie pisać i w tym celu posłuchać jakiejś specjalnej muzyki? O.o Naprawdę muzyka ma na niego tak bardzo wpłynąć, by przez cały następny tydzień obijała mu się w głowie i przygotowała go do chwycenia za papier i pióro, czy też włączenia Worda?!

Voyer

Post autor: Voyer » sob, 06 cze 2009 16:24

Aquarion pisze:Wyraźnie napisałem, że autor nie powinien słuchać muzyki wtedy gdy pisze bo to działa rozpraszająco.
Bzdura. Nic nie działa lepiej na proces tworzenia od acid - jazzu sączącego sie z głośników. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym pisać w kompletnej ciszy. Przy taktach choćby Tab Two ręka sama płynie z długopisem po papierze ;)

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » sob, 06 cze 2009 19:33

Ja też nie wyobrażam sobie że mógłbym pisać w kompletnej ciszy. Jak taką ciszę uzyskać? Jeśli się nie ma na uszach słuchawek to ciągle słychać gadających dookoła ludzi.
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Aquarion
Mamun
Posty: 108
Rejestracja: wt, 24 mar 2009 20:17

Post autor: Aquarion » ndz, 07 cze 2009 14:54

Voyer pisze:
Aquarion pisze:Wyraźnie napisałem, że autor nie powinien słuchać muzyki wtedy gdy pisze bo to działa rozpraszająco.
Bzdura. Nic nie działa lepiej na proces tworzenia od acid - jazzu sączącego sie z głośników. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym pisać w kompletnej ciszy. Przy taktach choćby Tab Two ręka sama płynie z długopisem po papierze ;)
Hmmm...

Czy bzdura? No nie wiem nie wiem kolego szanowny:)
Widzisz, nie każdy słucha jazzu. Ja na przykład preferuje hard rock a przy takiej muzyce raczej trudno o skupienie:)

Widzę że jesteś lepiej zorientowany w tym gatunku muzyki. Może zarekomendujesz kilka zespołów jazzowych?
A Tab Two, hmmm... nigdy nie słyszałem, ale jak polecasz to na pewno sprawdzę:)

Aaaa...

Byłbym zapomniał.

Alborix, sposobem na uzyskanie ciszy jest... pisanie w nocy:), pisanie gdy nikogo nie ma w domu oraz powstrzymanie się od pisania w zatłoczonych centrach handlowych:)

Hihi...

Można by jeszcze długo wymieniać:)
Contra omnen iuris, decentiae et aequitatis rationem.

Awatar użytkownika
Laris
Psztymulec
Posty: 916
Rejestracja: czw, 11 gru 2008 18:25

Post autor: Laris » ndz, 07 cze 2009 15:31

Bez muzyki nigdzie nie idę, nie czytam, nie piszę i ogólnie wykonuję bardzo niewiele akcji.
Gdy coś sączy się ze słuchawek łatwiej jest mi się skupić, wyobrazić sobie to, co opisuję i wczuć w poszczególnych bohaterów.

Muzyka przeszkadza mi tylko podczas sesji - ogarnianie czterech graczy naraz, prowadzenie ich wątków równolegle (bo się dziady rozdzielają często) i ubieranie tego w taką oprawkę, żeby to było i ciekawe i zabawne przy rzucanych co jakiś czas komentarzach - trudno jest mi ogarnąć to wszystko, gdy z głośników leci jakaś piosenka metalcore'owa.

Ale kiedy siedzę w moim ciasnym, zawalonym pokoiku i nikt mi nie przeszkadza - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pisać. :]

Mała edycja, bo emotka się spsuła. ^^
Najmniej pamiętam zajęcia w szkole,
bo żaden z nas się tam nie nadawał.
Awantura - Pokolenie nienawiści

Awatar użytkownika
Orson
Ośmioł
Posty: 686
Rejestracja: ndz, 05 kwie 2009 18:55

Post autor: Orson » ndz, 07 cze 2009 17:36

Mi jest to prawie całkowicie i połowicznie obojętne.
Promuje antysens twórczy, to w ramach kampanii:P.
Aquarion nie generalizuj. Nie każdemu Autorowi muzyka jest pomocna. Z tego co pamiętam np: Sapkowski nie umie pisać przy muzyce.
Na serio mi jest to raczej obojętne, ale np: w clubie nie umiał bym pisać. I to nie tylko dlatego, że zająłbym się zaraz czymś innym:).
,,Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia" Karol V Obieżyświat

Awatar użytkownika
Aquarion
Mamun
Posty: 108
Rejestracja: wt, 24 mar 2009 20:17

Post autor: Aquarion » ndz, 07 cze 2009 18:50

Aquarion pisze: Wyraźnie napisałem, że autor nie powinien słuchać muzyki wtedy gdy pisze bo to działa rozpraszająco.

Orson ja to już wcześniej napisałem.
Contra omnen iuris, decentiae et aequitatis rationem.

Awatar użytkownika
Laris
Psztymulec
Posty: 916
Rejestracja: czw, 11 gru 2008 18:25

Post autor: Laris » ndz, 07 cze 2009 18:54

Orson ja to już wcześniej napisałem.
...i tak generalizując. <wielce wymownie przewraca ślepiami>
Najmniej pamiętam zajęcia w szkole,
bo żaden z nas się tam nie nadawał.
Awantura - Pokolenie nienawiści

Voyer

Post autor: Voyer » ndz, 07 cze 2009 22:43

Aquarion pisze:Może zarekomendujesz kilka zespołów jazzowych
Będzie offtop, że aż strach, ale skoro prosisz ;) Jazz to bardzo dobrze jest polski posłuchac, takich jazzmanów posłuchac jak: Zbigniew Namysłowski, Michał Urbaniak (gościu, którego zauważył sam Miles Davis), Wojciech Kamiński, Leszek Możdżer. Polski jazz to typowy jazz, bardzo melodyjny, nieco szalony i odrobinkę melancholijny. A jeśli chodzi o acid - jazz i całą resztę pochodnych jazzu to mogę polecic: Tab Two, St Germain, Jamiroquai, US3, Bonobo (choc to bardziej DJ), Ilya (mimo, że to jazz w ogóle nie jest).

Awatar użytkownika
Soi
Psztymulec
Posty: 936
Rejestracja: ndz, 26 paź 2008 20:36
Płeć: Kobieta

Post autor: Soi » ndz, 07 cze 2009 22:44

Aquarion pisze:Wyraźnie napisałem, że autor nie powinien słuchać muzyki wtedy gdy pisze bo to działa rozpraszająco.

Każdy autor może, a nawet dla najzwyklejszego relaksu powinien słuchać muzyki. Tylko nie wtedy kiedy tworzy.

Z mojego poprzedniego wpisu nie wynika, że autor od razu po wysłuchaniu jakiegoś utworu powinien usiąść przed monitorem komputera i zacząć klecić zdania. Nie, tak być nie musi.
Oj, przepraszam w taki razie, Aquarionie, źle zinterpretowałam Twoje słowa. To tylko dlatego że dla mnie proces twórczy nie jest równoznaczny z siadaniem i pisaniem.
Aquarion pisze:Pisarz może wykorzystać jakąś melodie która została zasłyszana np. tydzień przed rozpoczęciem pracy twórczej.
Buka pisze:Znaczy, że powinien tydzień wcześniej postanowić, że będzie pisać i w tym celu posłuchać jakiejś specjalnej muzyki? O.o Naprawdę muzyka ma na niego tak bardzo wpłynąć, by przez cały następny tydzień obijała mu się w głowie i przygotowała go do chwycenia za papier i pióro, czy też włączenia Worda?!
O, chyba wiem, o co Wodnikowi chodziło. ; ] Muzyka czasem wpada w ucho, prawda (podobno ludzie tak mają...)? To raz. Dwa - że muzyka "tworzy klimat". Połączenie raz i dwa skutkuje tym, że możesz pracować w ciszy i skupieniu, a jednak muzyka zmieniła Ci nastrój, który w pewnym stopniu oddziałowuje na to, co piszesz.
Ale to oczywiście zależne od człowieka i nie zostało przeze mnie udowodnione na żadnej grupie badanych. ; >

Ech, i zazdroszczę tym, który potrafią ogarnąć na raz i tekst, i muzykę... <kręci smutno główką>

Lepiej późno niż wcale...

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » ndz, 07 cze 2009 22:49

Uprzedzając dalszy offtop: jest cały dział forum poświęcony muzyce. Z ewentualnymi polecankami itd. proszę tam, albo będzie kęsim.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

ODPOWIEDZ