Jak wykurzyć siostrę z pokoju, czyli...

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hitokiri
Yilanè
Posty: 3642
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Jak wykurzyć siostrę z pokoju, czyli...

Post autor: Hitokiri » czw, 25 wrz 2008 15:11

...co robicie, gdy nie ma warunków do pracy? ;)

Wyobraźcie sobie taką sytuację - głowa pęka od pomysłów, czujecie, że musicie je szybko gdzieś przelać, bo inaczej zwariujecie. Siadacie do kompa, odpalacie Worda, piszecie. Pracuje wam się świetnie, zdania same się układają w należytym porządku, dialogi: miodzik, normalnie, opisy takie superanckie wychodzą, że heja! Coraz bardziej się wczuwacie, aż tu nagle...

DAJ MI NETA! TY JUŻ I TAK DŁUGO SIEDZISZ! - krzyczy siostra/brat, wpadając do pokoju jak burza.* Całe skupienie trafia szlag... I co wtedy robicie? Jak ktoś was rozproszy, to macie jakiś sposób, żeby się znowu skupić, czy za wuja nie możecie? I kto wam najczęściej przeszkadza w pisaniu? ;) U mnie jest to siostra - i jak ona mnie rozproszy, to za nic nie mogę wrócić do tekstu. Tak jak jeszcze przed jej "wejściem smoka" pisało się świetnie, tak teraz idzie jak po grudzie.

A jak to jest u was?

A może znacie jakieś fajne sposoby na unieszkodliwienie przeszkadzaczy? :P


*zamiast rodzeństwa można wstawić mamę, krzyczącą, że nie wynieśliście śmieci, żonę złą, za nienaprawienie kranu, męża wściekłego za niepomyte naczynia, czy co tam wam najlepiej pasuje :P :P
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » czw, 25 wrz 2008 15:27

Ja robie tak: bawie sie z nia do 21 az zasnie. Czytamy, rysujemy, chodzimy na spacery, na plac zabaw, spiewamy, tanczymy i cwiczymy.
Dzieki temu od 21 do 7 rano mam czas wolny, chyba ze sie obudzi wczesniej i wymaga przytulenia.
Nie jest to siostra moze ale tez 1szy stopien pokrewienstwa.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » czw, 25 wrz 2008 15:44

Ja zabieram laptopa pod pachę i wychodzę.
:>
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak wykurzyć siostrę z pokoju, czyli...

Post autor: nosiwoda » czw, 25 wrz 2008 15:51

Hitokiri pisze:zamiast rodzeństwa można wstawić mamę, krzyczącą, że nie wynieśliście śmieci, żonę złą, za nienaprawienie kranu, męża wściekłego za niepomyte naczynia,
Jakie wstrętne stereotypiska, fuj!
NMSP
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » czw, 25 wrz 2008 16:00

no wlasnie to chyba raczej oryginalne przyklady. Za niepomyte naczynie zwykle wsciekaja sie żony, a krany psuja sie w ogole bardzo zadko :)

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 25 wrz 2008 16:07

Albiorix pisze: a krany psuja sie w ogole bardzo zadko :)
Auć.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » czw, 25 wrz 2008 17:37

nie działało mi podkreślanie ortografii więc strategicznie zostawiłem z które niezależnie od tego jaka jest prawidłowa pisownia, można wytłumaczyć zgubieniem jednego stuknięcia w klawisz (alt lub r) :D

Tak czy siak teraz już działa i znowu będę pisał prawidłowo.

Awatar użytkownika
blazenada
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 11:34
Płeć: Kobieta

Post autor: blazenada » pt, 26 wrz 2008 13:23

teraz na dniach sie do akademika przeprowadzam, wiec temat w sam raz dla mnie ; )))

sposobow niestety nie mam, wiec sie w sluch zamieniam : >

edit: male poprawki : )
' Nazwali mnie szalencem, ja ich nazwalem szalencami i, do diabla, przeglosowali mnie. '
(Nathaniel Lee, angielski dramaturg z XVII wieku, ktory zostal zeslany do slawnego londynskiego azylu psychiatrycznego Bedlam)

Awatar użytkownika
Keiko
Klapaucjusz
Posty: 2200
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Re: Jak wykurzyć siostrę z pokoju, czyli...

Post autor: Keiko » pt, 26 wrz 2008 13:26

Hitokiri pisze: DAJ MI NETA! TY JUŻ I TAK DŁUGO SIEDZISZ! - krzyczy siostra/brat, wpadając do pokoju jak burza.* Całe skupienie trafia szlag... I co wtedy robicie?
kupuję drugiego laptopa... mówię poważnie, używany, stary laptop jako maszyna do pisania powinien spisać się perfekcyjnie i cena będzie w miarę przystępna;

edit.
wtedy nikt nikomu nic nie blokuje - przy swojej maszynie, stopery na uszy i można pisać
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 669
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Post autor: Achika » pt, 26 wrz 2008 17:17

Ja piszę w zeszycie w kratkę, więc nie mam problemów z przenoszeniem się w dowolne miejsce. :)
Inna sprawa, że w domu nie ma mi kto przeszkadzać, a najlepiej i tak pisze mi się w pizzeriach i podobnych lokalach...
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Re: Jak wykurzyć siostrę z pokoju, czyli...

Post autor: Gesualdo » sob, 27 wrz 2008 10:15

Keiko pisze: kupuję drugiego laptopa...
No właśnie. Ja też miewałem pewien problem, bo w domu komputer stał jeden. Mam w dodatku dwóch braci. Kupiłem laptopa i problem zniknął. Same plusy. Nie boisz się, że ktoś niepowołany zrobi ci format dysku, możesz pisać gdziekolwiek tylko chcesz - w domu, na uczelni, na wakacjach.
Achika pisze: Ja piszę w zeszycie w kratkę, więc nie mam problemów z przenoszeniem się w dowolne miejsce. :)
Jakoś nigdy nie mogłem zdobyc sie na ręczne pisanie.
Być może dlatego, że mam głęboką dysgrafię i sam bym siebie nie odczytał.
Być może dlatego, że nie wytrzymałbym tych ciągłych skreśleń i poprawek, a w Wordzie wiadomo. Zaznacz - usuń.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » sob, 27 wrz 2008 13:02

michiru pisze:teraz na dniach sie do akademika przeprowadzam, wiec temat w sam raz dla mnie ; )))
Jeśli akademik to załóż hasło na komputer, nieważne czy to laptop, czy nie. Tak się składa, że nawet najlepszy współlokator nie jest na tyle dobry, aby mieć na uwadze, czy tak bardzo kochasz swoją własność, że reagujesz alergicznie na nowe ikonki na pulipicie. Ogółem najlepiej od razu wyjaśnić - tak możesz korzystać, kiedy ja jestem w pokoju, zanim coś zainstalujesz albo usuniesz, spytaj się. Inaczej pożegnaj się z dyskiem.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Navajero
Kameleon Super
Posty: 2696
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » sob, 27 wrz 2008 14:50

Achika pisze:Inna sprawa, że w domu nie ma mi kto przeszkadzać, a najlepiej i tak pisze mi się w pizzeriach i podobnych lokalach...
Tylko zbieraj te serwetki na których notujesz, może kiedyś będą coś warte :)

Hito - > Ja kiedyś wyniosłem z pokoju siostrę wraz z fotelem na którym siedziała :P*



* Ale to było dawno temu. Teraz jestem bardziej...eee... cywilizowany :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
blazenada
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 11:34
Płeć: Kobieta

Post autor: blazenada » sob, 27 wrz 2008 17:16

Rheged pisze:
michiru pisze:teraz na dniach sie do akademika przeprowadzam, wiec temat w sam raz dla mnie ; )))
Jeśli akademik to załóż hasło na komputer, nieważne czy to laptop, czy nie. Tak się składa, że nawet najlepszy współlokator nie jest na tyle dobry, aby mieć na uwadze, czy tak bardzo kochasz swoją własność, że reagujesz alergicznie na nowe ikonki na pulipicie. Ogółem najlepiej od razu wyjaśnić - tak możesz korzystać, kiedy ja jestem w pokoju, zanim coś zainstalujesz albo usuniesz, spytaj się. Inaczej pożegnaj się z dyskiem.
dzieki wielkie, wszelkie rady na wage zlota bo akademik to dla mnie kompletna nowosc bedzie : )
' Nazwali mnie szalencem, ja ich nazwalem szalencami i, do diabla, przeglosowali mnie. '
(Nathaniel Lee, angielski dramaturg z XVII wieku, ktory zostal zeslany do slawnego londynskiego azylu psychiatrycznego Bedlam)

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » sob, 27 wrz 2008 19:11

michiru pisze:dzieki wielkie, wszelkie rady na wage zlota bo akademik to dla mnie kompletna nowosc bedzie : )
Trzymam kciuki za to byś wytrzymała. Akademiec zdecydowanie nie jest dla wszystkich. Świetnie się w nim baluje, ale na codzień wygląda to inaczej - to znaczy, wieczna balanga potrafi w końcu się znudzić i może zacząć przeszkadzać. Ja wytrzymałem pół roku. Never again.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

ODPOWIEDZ