Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Kruger » śr, 25 wrz 2013 12:25

Małgorzata pisze:Popełniasz błąd generalizacji chyba. :P
No właśnie nie! Toż definicja mówi, że to jest zestawienie cisiów aby (w celu) porównać podobnieństwa i różnice!
"i"! Nie "lub" (co się logicznie równa "i" oraz "albo").
Czyli zestawienie, w którym dobieram je tendencyjnie, np. po to by wykazać, że Hitler i JPII są tacy sami - nie jest porównaniem z definicji!
Jest zupełnie inną czynnoscią.

PS. Dla mnie to znaczy, że definicja z założenia statuuje "porównanie" jako czynnoćć o wyniarze naukowym, bezstronnym, rzetelnym.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Małgorzata » śr, 25 wrz 2013 14:18

Ach, już widzę, o co chodzi. Zakładasz, że jak ktoś porównuje, to nie może pominąć cech różnicujących. I może wcale ich nie pomija (czy jako prawnik pewnie powinieneś niejasności rozstrzygać na korzyść?). Jednak tworząc porównanie, czyli efekt czynności porównywania - wybiera się cechy. I tak powstaje zabieg stylistyczny/retoryczny => figura do sterowania odbiorem/nastawieniem emotywnym.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Kruger » śr, 25 wrz 2013 14:38

Zakładam, ze jeśli ktoś porównuje to nie może pominąć cech różnicujących. Jeśli tworzy porównanie wybiera cechy celem zabiegowania stylistyczno-retorycznego i sterowania odbiorem, to nie porównuje i nie tworzy porównania.

Jeśli masz rację, załamię się, porzucę zainteresowanie wszelkimi aspektami języka, ucieknę za Szpicbergen i popełnię samobójstwo.
Twoja argumentacja idzie w kierunku, którego nie mogę zaakceptować...

Ale...
Wśród definicji jest taka:
porównanie lit. «figura stylistyczna składająca się z dwu członów połączonych wyrazami porównującymi, np. jak, niby, niż, wskazującymi na podobieństwo pewnych zjawisk lub przedmiotów»
To pasuje?
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Małgorzata » śr, 25 wrz 2013 16:45

Tak, to drugie pasuje - porównanie literackie, figura stylistyczna, retoryczna.
Czynność porównywania to coś innego niż porównanie, jak mi się zdaje.
Nie jestem pewna, czemu moja argumentacja podąża w złym kierunku.
I nie jestem pewna, czy mam się bać tego szantażu, czy pocztówki ze Szpicbergenu. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: nosiwoda » czw, 26 wrz 2013 11:16

Twardoch pojechał na Szpicbergen. I nie wyszło mu to na złe.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Małgorzata » czw, 26 wrz 2013 12:11

Znaczy, co? Poprawiło mu się strukturalnie, czy po prostu parę widoczków dodał do opisów?
So many wankers - so little time...

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Juhani » czw, 26 wrz 2013 12:39

Z artykułu w "Polityce" wynikało, że on tam po prostu lubi czasami być. Rozumiem go.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: nosiwoda » pt, 27 wrz 2013 11:54

Małgorzata pisze:Znaczy, co?
Znaczy, nominowali go do NIKE i ma szanse na wygraną.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Alfi » sob, 21 cze 2014 11:11

Mam dylemat ortograficzny.
Czy jeśli napiszę, że X miał... eee... przyrodzenie jak belka, mogę użyć małego "b", czy obowiązuje duże?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Ebola » sob, 21 cze 2014 14:57

A to zależy na kogo głosujesz/ :P
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: ElGeneral » sob, 21 cze 2014 15:04

Przyrodzenie jak belka - ryk zazdrości w Narodzie. Przyrodzenie jak Belka - kogo to obchodzi?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Alfi » sob, 05 lip 2014 22:00

Dobrzy ludzie, możecie mnie oświecić w kwestii dżinna alias dżina? Słownik Kopalińskiego z 1998r. zalecał dwa "n" na końcu, słusznie uważając, że dżin to jałowcówka. SJP z 2001r. (taki w twardych, pstrokatych okładkach) dopuszczał obie pisownie. Źródła internetowe wszelakie używają formy tradycyjnej, z dwoma "n". Word - jeśli nie wyłączyć autokorekty - uparcie zmienia dżinna na dżina (choć kiedy się przy dżinnie uprzeć, to go nie podkreśla wężykiem). Słyszałem o jakichś redaktorach konsekwentnie tępiących dżinny, a faworyzujących dżiny (jacyś wielbiciele jałowcówki, czy co?).
No to jakże z tym duchem (nie spirytusem) w butelce ma być?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Małgorzata » ndz, 06 lip 2014 03:37

Co Cię będę oświecać? Popatrz TU.
Uproszczenia to przekleństwo, lecz możemy dziś dać głowę,
jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe...


e... Znaczy, nie wiadomo, co za dżin jest w butelce. Może dżinn, a może gin. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Alfi » ndz, 06 lip 2014 07:51

Czyli wolno mi być w tej kwestii tradycjonalistą. Jednak.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Rozterki gramatyczne młodego aŁtora

Post autor: Małgorzata » ndz, 06 lip 2014 16:56

Wolno Ci, ale potępiać innych, co dżina używają w każdym znaczeniu, już nie możesz. :P
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ