Robota dla pisarza

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » ndz, 06 gru 2009 08:56


wpis moderatora:
ZGC: Temat o bestsellerach wydzielony.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
emigrant
Pćma
Posty: 224
Rejestracja: wt, 11 lis 2008 20:26

Post autor: emigrant » wt, 08 gru 2009 11:15

Młodzik pisze: Moja mama opowiadała jak to ulubioną rozrywką jej licealnego polonisty i jego kolegów było oglądanie wiadomości, wyłapywanie wszystkich błedów jęczykowych spikerów
Kogo to i dzisiaj bawi, ten ma ubaw po pachy. Nie wiem, czy obsów jest więcej niż za komuny, ale jakby się chciało dzwonić z każdą do W-wy, nie wydoliłby człek na rachunek za telefon...
Indianin uzbrojony był w uk i tą mahawkę.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » wt, 08 gru 2009 11:23

emigrant pisze:
Młodzik pisze: Moja mama opowiadała jak to ulubioną rozrywką jej licealnego polonisty i jego kolegów było oglądanie wiadomości, wyłapywanie wszystkich błedów jęczykowych spikerów
Kogo to i dzisiaj bawi, ten ma ubaw po pachy. Nie wiem, czy obsów jest więcej niż za komuny, ale jakby się chciało dzwonić z każdą do W-wy, nie wydoliłby człek na rachunek za telefon...
Podobno za komuny telewizja i radio miały takie specjalne wydziały, które zajmowały się szkoleniem spikerów. Obowiązkowe kursy z egzaminami, chyba dwa razy do roku, prowadzone przez językoznawców, aktorów i logopedów. Dziś to nie ma sensu, wszystko musi być szybciutenieczko, nie ma czasu na kątemplucie rozwartości "r" tyłopodniebieniowego.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » wt, 08 gru 2009 11:31

Szkolą, przynajmniej prywatni. Moj brat właśnie chodzi do logopedy, a prowadzi tylko wymyślony przez siebie program satyryczny. Wada wymowy, na którą w szkole machnięto ręką, stopniowo znika po zaledwie kilku spotkaniach...

ODPOWIEDZ