Robota dla pisarza

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 03 gru 2009 21:49

Młodzik pisze:Jeśli więc ktoś chce skończyć, jakąś polonistykę, czy dziennikarstwo, tylko dlatego, że w ten sposób styl sobie wyćwiczy.
Cholibka, nie znam pół polonisty, któremu studia pozwoliłyby wyćwiczyć styl... Znaczy się, sześć lat w plecy jestem :-/
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » czw, 03 gru 2009 21:54

Jak robić, żeby się z nauką pisania wyrobić to wiem: poradnik Pilipiuka czytałem. I choć nie zamierzam być aż tak komercyjny, wiem, że muszę się spieszyć. Rok liceum, 5 lat studiów (może więcej jeśli będę chciał sie doktoryzować) i wybór: pisać czy pracować. Bo jak zacznę pracować to już pisać się nie nauczę. Znaczy się, wrrrrróć! Inaczej, bo głupotka wyszła. Nie mam gwarancji, że przez te 6 lat nauki wyuczę się na Sapkowskiego lub Dukaja (lub hybrydę obydwu XD), więc potem pewnie będę i pisał, i pracował, ale jeśli nie nauczę się pożądnie pisać do końca studiów to później czasu nie będzie. A na razie, wnioskując po jakże (nie)przychylnych komentarzy ad. "Babskiego Wywiadu", ze 6 lat ćwiczeń jeszcze mnie czeka, może kapkę mniej :).


wpis moderatora:
ZGC: Część postu, będąca odpowiedzią na zamieszczony później post Harny, powędrowała niżej. Bardzo proszę o odpowiadanie na posty POD nimi.
Ostatnio zmieniony czw, 03 gru 2009 21:59 przez Młodzik, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 03 gru 2009 22:02

Młodzik pisze:Studiować polonistykę lub dziennikarstwo (ew. edytorstwo), bo wtedy można poznać wszystkie tajemnice ojczystej mowy
Cholibka, nie znam pół polonisty, któremu studia pozwoliłyby poznać wszystkie tajemnice ojczystej mowy... Znaczy się, sześć lat w plecy jestem :-/

A tak poważniej — na studia, takie czy siakie, idą ludzie. A ludzie są różni :-) Poza tym na palcach jednej ręki zliczę prace (licząc również magisterską), które musiałam napisać podczas sześciu lat studiów. Uwagi językowe dostałam do jednej. Pierwszej, o Naruszewiczu. Niestety, nie na ćwiczeniu stylu i zgłębianiu tajemnic te studia polegają, o czym wielu boleśnie się przekonuje na własnej skórze :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » czw, 03 gru 2009 22:16

EDIT:
Harna pisze: :
Młodzik pisze: :
Jeśli więc ktoś chce skończyć, jakąś polonistykę, czy dziennikarstwo, tylko dlatego, że w ten sposób styl sobie wyćwiczy.
Cholibka, nie znam pół polonisty, któremu studia pozwoliłyby wyćwiczyć styl... Znaczy się, sześć lat w plecy jestem :-/

Eee, znowu błąd z mojej strony. Studiować polonistykę lub dziennikarstwo (ew. edytorstwo), bo wtedy można poznać wszystkie tajemnice ojczystej mowy, co ewidentnie pomaga przy pracy nad swoim warsztatem. Jaśniej teraz XD? Przepraszam za nieścisłości :)


wpis moderatora:
ZGC: Cześć postu nad wpisem moderatorskim została przeklejona w celu zachowania chronologii wypowiedzi.

Jednak przyznasz, że takie studia najbardziej się przydają początkującemu pisarzowi w eliminowaniu wszelkich błędów. Nawał prac, które musi napisać i książek, które musi przeczytać, wyrabiają w nim pewną wrażliwość na różne błędy (o ile się do tego przyłoży oczywiście). Moja mama opowiadała jak to ulubioną rozrywką jej licealnego polonisty i jego kolegów było oglądanie wiadomości, wyłapywanie wszystkich błedów jęczykowych spikerów i dzwonienie do telewizji z zastrzeniami. To też jest wynik lat pracy z uczniami i swoistych umiejętności (podobno owy nauczyciel był za swoich czasów najlepszym polonistą w Radomiu), jednak studia także odegrały tu ważną rolę :).

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 03 gru 2009 22:21

Młodzik pisze:Jednak przyznasz, że takie studia najbardziej się przydają początkującemu pisarzowi w eliminowaniu wszelkich błędów.
IMHO jeśli przed studiami nie opanował języka ojczystego, to i studia mu nie pomogą.

Literówki robisz.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » czw, 03 gru 2009 22:23

Klawiaturę w laptopie mam trochę mało wrażliwą, więc może komputer nie wyłapuje wszystkich "altów" albo też za wcześnie alt puszczam. W każdym razie: przepraszam po raz setny XD.

EDIT: Jak ktoś w szkole polskiego nie opanował, to na polonistykę nie pójdzie, chyba że na jakąś uczelnię prywatną XD.

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » czw, 03 gru 2009 22:40

Młodzik pisze:Eee, znowu błąd z mojej strony. Studiować polonistykę lub dziennikarstwo (ew. edytorstwo), bo wtedy można poznać wszystkie tajemnice ojczystej mowy, co ewidentnie pomaga przy pracy nad swoim warsztatem. Jaśniej teraz XD? Przepraszam za nieścisłości :)
Nie jaśniej ;)
Bo kompletnie zamąciłeś chronologię - edytowałeś swojego posta i umieściłeś w nim odpowiedź na komentarz Harny, który był późniejszy. A czytelnik oczy przeciera i się zastanawia, czy pierwsze było jajko, czy kura.
Co do tematu: smutne jest to, że na przykład moja polonistka w liceum zupełnie nie brała pod uwagę przy ocenianiu prac stylu czy ortografii. Liczyło się tylko, ile sonetów po śmierci Orszulki napisał Kochanowski, czy kto miał wpływ na twórczość Mickiewicza. Do dziś mam sprawdzone przez nią kartkówki, moją i mojego kolegi, z identycznymi ocenami cztery plus. Rzeczywiście wykazaliśmy się podobną wiedzą faktograficzną, natomiast jego praca była upstrzona zdaniami bez orzeczenia czy sformułowaniami w stylu "idąc do szkoły, padał deszcz". I żadne z nich nie było nawet podkreślone.
Jeśli takich polonistów jest więcej, to nic dziwnego że rosną kolejne pokolenia nie potrafiące sklecić zdania podrzędnie złożonego :/
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 03 gru 2009 22:44

Cordeliane pisze: Bo kompletnie zamąciłeś chronologię - edytowałeś swojego posta i umieściłeś w nim odpowiedź na komentarz Harny, który był późniejszy.
Kurka, przeoczyłam.

wpis moderatora:
ZGC: Nie wolno!
Zaraz to poprzeklejam i będzie chronologicznie.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2555
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » czw, 03 gru 2009 22:46

Młodzik pisze:Klawiaturę w laptopie mam trochę mało wrażliwą, więc może komputer nie wyłapuje wszystkich "altów" albo też za wcześnie alt puszczam. W każdym razie: przepraszam po raz setny XD.
Jako ścisłowcowi podam Ci procedurę:
1. Dla piszących bezwzrokowo:
- oko na ekranie (mniej więcej w miejscu migoczącego kursora)
- ucho słyszy "klik" klawiry
- oko widzi znak
- mózg porównuje znak przed, znak wklepany i spodziewany do wklepania ze wzorcem
- powrót
2. Dla piszących "wzrokowo":
- oko na ekranie (mniej więcej w miejscu migoczącego kursora)
- oko na klawirę (mniej więcej na palec wklepujący literki)
- palcem "klik"
- oko na ekran, oko widzi znak
- mózg porównuje znak przed, znak wklepany i spodziewany do wklepania ze wzorcem
- powrót
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 03 gru 2009 23:01

Młodzik pisze:Jednak przyznasz, że takie studia najbardziej się przydają początkującemu pisarzowi w eliminowaniu wszelkich błędów. Nawał prac, które musi napisać i książek, które musi przeczytać, wyrabiają w nim pewną wrażliwość na różne błędy (o ile się do tego przyłoży oczywiście).
Ano właśnie nie przyznam :-) Nawał prac? Powtarzam — prace, które musiałam popełnić w ciągu sześciu lat studiów, mogę policzyć na palcach jednej ręki. Owszem, przeczytałam bardzo, bardzo, bardzo dużo książek. Sęk w tym, że ilość nie oznacza jakości. W pewnym momencie tych książek robi się zdecydowanie za dużo i brakuje czasu na rozkoszowanie się słowem, dogłębne analizy i studiowanie cudzego stylu, o kształtowaniu własnego nie mówiąc :-) Wrażliwość na błędy? Albo się ją ma i przy okazji rozwija, albo się jej nie ma i już. Nie licząc drobnego wyjątku, o którym wspomniałam, żaden wykładowca nigdy nie poświęcił uwagi stylowi mojemu czy koleżanek. Bo nie ma na to czasu. Bo wykładowca jest jeden, a sztuk na roku dwieście albo i więcej. Bo nie ma przedmiotu, który by takie ćwiczenia uwzględniał. Bo studia polonistyczne, wbrew dość powszechnemu mniemaniu, nie są od kształtowania pisarzy czy poetów. Po prostu :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » czw, 03 gru 2009 23:05

Cordeliane: Ach, ach, ach! Zupełnie nie sprawdziłem jak posta zedytowałem, mój (kolejny) błąd. Zakręcony jestem jak Andzia w parku XD. Co do polonistki. Ja chyba mam niezłą - znaczy się, wszystkie błedy wytyka i często gęsto moje wypracowania są "pokolorowane" na czerwono. Tylko nie umie utrzymać dyscypliny w klasie więc większość ją olewa, bo "my jesteśmy bio-chem, czyli nam z polskiego 30% na maturze wystarczy, a kto polskiego na 30% nie napisze?". Niestety też musi się trzymać tego poj... klucza maturalnego, w wyniku czego test na czytanie ze zrozumieniem staję sie testem na trafianie w klucz, a wypracowanie... też staje się testem na trafianie w klucz, więc raczej więcej niż 70% z matury nie będę miał (60% to już dużo). Ad. zacytowanego zdania złożonego: czy ono było niepoprawne? Tak sie zacząłem zastanawiać po przeczytaniu ostatniego zdania twojego postu :).

EDIT: Harna: Już się nie kłócę. Ty kończłaś te studia, ty wiesz najlepiej jak tam było (właściwie, po kiego grzyba, ja tak bronie swojego zdania, skoro się na tym nie znam i nie mam racji; widać ujawnia się wrodzony upór, o istnieniu którego pojęcia nie miałem XD). Mam do ciebie takie offtopowe pytanie, bo aż powstrzymać się nie mogę XD: twój awatar to zdjęcie wyniku rozwoju prenatalnego Homo sapiens, eee... znaczy się, czy to twój potomek może XD?

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 03 gru 2009 23:14

Potomek, ale nie jej.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
e Eridani
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: pn, 21 wrz 2009 11:38

Post autor: e Eridani » czw, 03 gru 2009 23:33

Młodzik pisze: Jak ktoś w szkole polskiego nie opanował, to na polonistykę nie pójdzie, chyba że na jakąś uczelnię prywatną XD.
Uważaj, bo się zdziwisz.

Dla mnie studia to trochę odwrót od czytania, bo po przegotowywaniu tekstów na zajęcia i przeczytaniu wymaganych opracowań naukowych zwykle zostaje mi bardzo, bardzo, bardzo mało czasu. Pisać też za wiele nie muszę - do tej pory dwie prace roczne, dwie zaliczające przedmiot i parę referatów na ok. 10 stron.
I want to be an idealist, but I just Kant.

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » czw, 03 gru 2009 23:33

Młodzik pisze:Ad. zacytowanego zdania złożonego: czy ono było niepoprawne? Tak sie zacząłem zastanawiać po przeczytaniu ostatniego zdania twojego postu :)
Nie nie, spokojnie, tamto ostatnie zdanie nie odnosiło się personalnie do Ciebie. Taka ogólna refleksja na podstawie analizy pisemnych wypowiedzi studentów pewnej prestiżowej uczelni...
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » czw, 03 gru 2009 23:44

Cordeliane: Ufff, dzięki, uspokoiłaś mnie. Momentami czuję się na tym forum jak językowy ignorant, co poniekąd jest prawdą :); dlatego też gdy w jednym poście widzę cytat z jakiejś mojej wypowiedzi i coś o błędach językowych, interpunkcyjnych, czy ortograficznych, to automatycznie się zastanawiam, czy to nie odnosi się do mnie :) (tego chyba też nie spaprałem XD).

ODPOWIEDZ