Kurs internetowy

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
BlackAngel
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: czw, 28 sty 2010 17:46

Kurs internetowy

Post autor: BlackAngel » śr, 06 lip 2011 19:13

Nie znalazłam takiego tematu, ale może źle szukałam. Jakby co - sorry.
Jest coś takiego jak internetowe kursy pisania. Ktoś coś o nich wie? Jak się odbywają, które są najlepsze i czy takie coś w ogóle coś daje??
Co cię nie zabije, to cię wkurzy ;D

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » śr, 06 lip 2011 20:05

Jasne, że tak!
Nazywają się Forum Fahrenheita. Czy jakoś podobnie... :)))
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
BlackAngel
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: czw, 28 sty 2010 17:46

Post autor: BlackAngel » śr, 06 lip 2011 20:50

OK, tego żem zażyła i polecam :).
A takie płatne?
Co cię nie zabije, to cię wkurzy ;D

Awatar użytkownika
Ilt
Stalker
Posty: 1930
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » śr, 06 lip 2011 20:54

Jak płatne, to ja chętnie udzielę ci kursu. I podejrzewam, że poziomem od przeciętnego internetowego płatnego mój nie odbiegnie. :)
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
BlackAngel
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: czw, 28 sty 2010 17:46

Post autor: BlackAngel » śr, 06 lip 2011 21:04

Wiesz, nie bardzo wiem kim jesteś. Jeśli redaktorem z wieloletnim stażem, to jest to dla takowych kursów komplement :D.
Co cię nie zabije, to cię wkurzy ;D

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » śr, 06 lip 2011 21:39

Ilt, chyba chce powiedzieć Aniele w Czerni, że internetowe, nawet płatne, będą niskiej jakości. Znaczy lepiej iść na kurs stacjonarny. I za taki można zapłacić.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
BlackAngel
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: czw, 28 sty 2010 17:46

Post autor: BlackAngel » śr, 06 lip 2011 21:56

Ktoś coś by polecał w Lublinie??
Co cię nie zabije, to cię wkurzy ;D

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3393
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » śr, 06 lip 2011 22:03

Kilka razy udzielałem porad dla debiutantów. Jakbym sam wykonał jakąś karierę :-) Otóż jeden z niezawodnych sposobów zaistnienia jako literat, to pić z literatami. Można nawet jakąś książkę wydać...
Jeśli człek ma poważniejsze ambicje, względnie mniej poważne, znaczy nie chodzi o to, aby zrobić jakieś pieniądze, ale aby ludzie czytali, no to już zna-acznie trudniej. Aliści, za moich czasów od pierwszej klasy szkoły podstawowej do matury co najmniej, uczono pisania. Na przykład weź sobie Antygonę i przeanalizuj fabułę pod względem przebiegu napięcia. Można inaczej: Kmicic, jakie ideały miał na poczatku historii, jak mu się one zmieniały? A, czy ideały Kmicica dla współczesnych są zrozumiałe? Weź sobie kilka osób ze swojego otoczenia: spróbuj napisać ich charakterystykę do opowiadania. Więc opowiadanie się zaczyna, coś ma się stać, nie trzeba wymyślać co, powiedzmy spotykają się dwie znane Ci osoby:opowiedz o nich czytelnikowi, tak aby się nie znudził i aby zrozumiał, że wyniknie pomiędzy nimi coś.
Otwórz sobie Tajemniczą Wyspę. Odpowiedz sobie uczciwie, czy potrafisz wciągnąć się w opisy przyrody?
Osobiście nie wierzę w jakiekolwiek kursy pisania. To są jakieś jaja. "Rzemiosło artystyczne". Coś takiego. Cokolwiek jest zdefiniowane, jest już tylko rzemiosłem.
Znacznie tańsze przyjemniejsze i wydajniejsze, jest włóczenie się z literacką bandą.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » czw, 07 lip 2011 10:31

baron13 pisze: To są jakieś jaja. "Rzemiosło artystyczne". Coś takiego. Cokolwiek jest zdefiniowane, jest już tylko rzemiosłem.
Znacznie tańsze przyjemniejsze i wydajniejsze, jest włóczenie się z literacką bandą.
Znaczy, Amerykanie twierdzą, że są w stanie nauczyć pisania, ale zdaje się, że z takich kursów mają mnóstwo ghost-writerów, którzy rzemieślniczo są OK (znaczy, ich dzieła są poprawne formalnie), ale nie mają o czym opowiadać, więc piszą cudze reminiscencje... A co do włóczenia się z literatami, to nie zdarzyło się, ale zapewne mogłoby być ciekawie, tylko o czym tu z takim gadać, przecież nie o jego książkach, nie po to przyjechał na konwent, żeby gadać o swojej twórczości? Dopiero po dwóch głębszych zapewne pojawia się wspólna płaszczyzna.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3393
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » czw, 07 lip 2011 10:52

Co do włóczenia się, to jak kompania jest ciekawa, to można się sporo nauczyć. Np Drzewski nam opowiadał o komputerach kwantowych. Generał jest encyklopedią i ma multum wieści historycznych socjologicznych geograficznych i podobnych. Jak się gada o czymś innym niż d... Maryny, potrafi być ciekawie. Moim zdaniem.

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » czw, 07 lip 2011 11:02

BlackAngel, dlaczego nie skorzystałeś z wujka Googola? Wpisz po prosu: kurs pisania, kurs kreatywnego pisania i dostaniesz całą listę płatnych kursów. Nie będę wklejał tu linków, bo mi się nie chce, powiedzmy jeden z internetowym kursem – pasja pisania.

Osobiście uważam, że to strata pieniędzy, tego samego można nauczyć się samemu, po prostu pisząc. Pijackie dyskusje z pisarzami też nie są złym pomysłem, z pewnością mogą być inspirujące, ale warsztatu cię raczej nie nauczą.

Awatar użytkownika
BlackAngel
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: czw, 28 sty 2010 17:46

Post autor: BlackAngel » sob, 09 lip 2011 17:53

Ok, thx, skoro twierdzicie, że to strata pieniędzy to sobie odpuszczę :D.
Co cię nie zabije, to cię wkurzy ;D

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » ndz, 10 lip 2011 00:49

Darmowych poradników na sieci jest pełno. Można sobie nawet poczytać, czasem to motywuje.
Najlepszym kursem pisarstwa jest redaktor, a dopóki nie dojdziesz do etapu, na którym można mieć redaktora, to i tak żaden kurs cię niczego nie nauczy. Prawdziwy skarb to dobra polonistka albo ktoś inny, kto potrafi wskazać kanon do przeczytania (studenci, niestety, polonistek już nie mają...).

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » ndz, 10 lip 2011 00:58

Najszybciej nauczysz się na własnych błędach. Daj się flekować innym i odsiewaj tych co piszą: Podobało się. Skup się na tych, co piszą: nie podobało się. I męcz i dręcz, by dowiedzieć się dlaczego.
A jak zobaczysz: nie wiem do czego mam się przyczepić, to ślij tekst do redaktora :P
Ten zawsze coś znajdzie.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Post autor: Achika » pn, 11 lip 2011 09:04

BlackAngel pisze:Ktoś coś by polecał w Lublinie??
Przez 10 lat mieliśmy w naszym klubie fantastyki prężnie działającą sekcję literacką, ale od półtora roku podupadła (parę osob wyemigrowało, ktoś tam się doktoryzuje, ktoś ma wymagającą pracę... ech, życie).
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

ODPOWIEDZ