Pytanie do językoznawców :)

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
goodghost
Sepulka
Posty: 1
Rejestracja: śr, 21 wrz 2011 08:25

Pytanie do językoznawców :)

Post autor: goodghost » śr, 21 wrz 2011 08:34

Powstał mały konflikt na linii, ja - moja luba o pewną składnię. A mianowicie, czy "błąd merytoryczny" jest równoważny stwierdzeniu "błąd w merytoryce"? Moim zdaniem nie, gdyż pierwsze określenie odnosi się do błędu/błędów rzeczowych/logicznych w opisie, natomiast drugie do wszelkich błędów występujących w opisie (gramatyka, stylistyka, logika, błędy graficzne, etc.) Szukałem w sieci czym jest merytoryka i ku mojemu zdziwieniu nie byłem w stanie znaleźć encyklopedycznej definicji :)

Z góry dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
goodghost

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » śr, 21 wrz 2011 08:58

Nie trzeba było zakładać specjalnego wątku, na takie pytania są już inne. Może jakiś moderator przeniesie.

Z wyrażeniem "błąd w merytoryce" jest ten problem, że słowo "merytoryka" niespecjalnie istnieje.

EDIT: lit
Ostatnio zmieniony śr, 21 wrz 2011 09:19 przez No-qanek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3393
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » śr, 21 wrz 2011 09:05

goodghost: na moje wyczucie "błąd w merytoryce" jest swego rodzaju neologizmem. Można oczywiście znaleźć jakieś słownikowe przypisanie znaczenia, ale o ile w ogóle, to zestawienie jest bardzo rzadkie i stosowałbym je dla zwrócenia uwagi czytelnika, przy czym musiałbym zadbać, aby z kontekstu wynikało "osso chodzi". W takich wypadkach, gdy stosujesz rzadko występujące słowo czy zestaw słów, zawsze jest to niebezpieczeństwo, że znaczenie słownikowe rozminie się z obiorem. W pewnych sytuacjach powstaje znaczenie słownikowe i potoczne. Przykład słowo które stało się ostatnio modne "resentyment". Sztuką jest używanie języka który jest zrozumiały, szerzej dobrze jest mieć świadomość mechanizmów procesów językowych. Jak mi się zdaje "merytoryka" powstała poprzez mechaniczne zastosowanie zasady słowotwórczej. Na moje wyczucie rozróżnienie które proponujesz jest nie za bardzo funkcjonalne. Po prostu, bez specjalnej potrzeby nie używałbym "błąd w merytoryce". Nie ma tego słówka w słowniku aspell-a. Nie widać w SJP... Zastrzegam jednak, że z wykształcenia jestem fizyk, mogę się zupełnie nie znać.

No-qanek: masz rację, niestety, w przenoszeniu nie jestem biegły. Popracuję nad tym...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 21 wrz 2011 11:25

baron13 pisze: Jak mi się zdaje "merytoryka" powstała poprzez mechaniczne zastosowanie zasady słowotwórczej.
Masz na myśli utworzenie rzeczownika zakończonego na "-yka" od przymiotnika na "-yczny", przez analogię do innych?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » sob, 24 wrz 2011 13:20

Błąd w merytoryce to koszmarek jakiś. Zabij to natychmiast.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ