Jak to z prawami autorskimi bywa

Żale i radości wszystkich początkujących na niwie.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Regis
Fargi
Posty: 439
Rejestracja: wt, 22 lut 2011 17:14
Płeć: Mężczyzna

Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: Regis » ndz, 16 paź 2011 23:38

Mam trzy pytanka co do praw autorskich. Prosiłbym kogoś znającego się na rzeczy o odpowiedź.
1. Czy można w utworze robić nawiązania do fabuły innych? Przykładowo: Mogę napisać "W czasach, gdy tworzył mistrz Jaskier..."? Postać wymyślił Sapkowski, ale w sumie może chodzić o innego mistrza Jaskra. Albo, nawiązując do fabuły gry komputerowej "Stalker": "To było wtedy jak Striełok wyłączył Mózgozwęglacz". Mam prawo takie coś napisać? Czy trzeba by pisać do Sapkowskiego/Ukraińców o pozwolenie?
2. Czytałem gdzieś, że podobno nie można wykorzystywać nazw wymyślonych przez innych, takich jak: "ork" albo "wiedźmin". Czytałem też gdzieś, że nie ma to pokrycia prawnego. Jak to w końcu z tym jest?
3. Można wykorzystać nazwy użyte w tym samym kontekście już wcześniej, ale funkcjonujące w języku? Trzymając się już tematyki "Stalkera": mógłbym, gdybym miał takie widzimisię, napisać opowiadanie i opublikować je, używając w nim nazwy "Monolit" jako organizacji, tak jak w wyżej wymienionej grze?

Z góry wielkie dzięki za odpowiedź.

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » ndz, 16 paź 2011 23:58

W epoce postmodernizmu wszystko jest dozwolone, o ile mi wiadomo. Maciej Guzek w opowiadaniu "Skarb" bodajże non stop robił nawiązania do Sapkowskiego, kilkukrotnie użył nazw własnych.
Dukaj w "Czarnych Oceanach" umieścił nakładkę na świadomość (czy jak to się tam zwało) "Śródziemie", której pomocnikiem był Gandalf.
Prawa autorskie dotyczą tylko komercji o ile się orientuję, sztuki się nie imają ;).

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pn, 17 paź 2011 00:05

Ad3. A czy musi być koniecznie ten Monolit? Lepiej wymyślić własną nazwę ;) Niemniej możesz to wykorzystać, ale jako nazwę czegoś innego, np. robota czy czołgu, bo jak dasz jako nazwę organizacji, to od razu ktoś, kto grał w Stalkera, posądzi Cię o plagiat.

Ad 1 i 2. Można, ale po co? Na kilometr zalatuje plagiatem. Co do orka, to możesz używać do woli, bo to jest nazwa mocno rozpowszechniona w fantastyce, jednak z wiedźmina lepiej zrezygnuj i wymyśl własnego wojownika, jakiegoś swordera czy coś ;)

Awatar użytkownika
kaj
Pciuch
Posty: 1576
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pn, 17 paź 2011 07:35

Monolit to rzeczownik pospolity. Autorzy Stalkera go nie wymyślili. A i nazwy własne nie są objęte prawem autorskim. Można je co najwyżej zastrzec jako znak firmowy czy towarowy.
Z czego wynika, ze słów Wiedźmin czy ork można używać bez płacenia tantiem. inaczej nie mozna by napisac, jechał Mercedesem bez placenia koncernowi samochodowemu.

Awatar użytkownika
bejcej
Mamun
Posty: 119
Rejestracja: wt, 31 mar 2009 20:17
Płeć: Mężczyzna

Post autor: bejcej » pn, 17 paź 2011 07:46

Mnie się tam wydaje, że póki nazwy własne pozostają używane w odpowiednim kontekście - nawiązania, a nie pretendują do samodzielności intelektualnej - nikt nie ma prawa się przyczepiać, bo publikując niejako udostępnia się swoje myśli do "obróbki" społecznej. O artystycznej nie wspominając.

Awatar użytkownika
Regis
Fargi
Posty: 439
Rejestracja: wt, 22 lut 2011 17:14
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Regis » pn, 17 paź 2011 15:14

Dzięki za odpowiedzi, tak myślałem, ale wolałem się upewnić. ;)

Xiri pisze:Ad3. A czy musi być koniecznie ten Monolit? Lepiej wymyślić własną nazwę ;) Niemniej możesz to wykorzystać, ale jako nazwę czegoś innego, np. robota czy czołgu, bo jak dasz jako nazwę organizacji, to od razu ktoś, kto grał w Stalkera, posądzi Cię o plagiat.

Ad 1 i 2. Można, ale po co? Na kilometr zalatuje plagiatem. Co do orka, to możesz używać do woli, bo to jest nazwa mocno rozpowszechniona w fantastyce, jednak z wiedźmina lepiej zrezygnuj i wymyśl własnego wojownika, jakiegoś swordera czy coś ;)
Znowu jak opiszę to samo, ale użyję innych słów, np. zamiast Monolit- Obelisk to będzie śmierdziało podróbą i tandetą. Ale głównie chodziło mi o samo rozwiązanie prawne, przykłady były wymyślone na poczekaniu.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pn, 17 paź 2011 15:22

Regisie, wszelkie odwołania i nawiązania są dozwolone. Inaczej połowy literatury by nie było. :) Chyba że popełnisz fanfika, w celach komercyjnych.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Re: Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: Xiri » wt, 26 cze 2012 12:43

Planuję wydać e-booka. Chcę samodzielnie zrobić okładkę. I teraz tak. Czy jeśli do jej zrobienia wykorzystam darmową czcionkę ściągniętą z sieci oraz anonimowy obrazek z kosmosem wyszukany w google, coś w ten deseń, a następnie przerobię go po swojemu w jakimś Fotoszopie, to naruszę czyjeś prawa autorskie? Obrazek w końcu jest niepodpisany i można znaleźć go wszędzie, czcionka też jest dostępna za darmo.

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: Juhani » wt, 26 cze 2012 12:58

Xiri pisze: Czy jeśli do jej zrobienia wykorzystam ......anonimowy obrazek z kosmosem wyszukany w google, coś w ten deseń,
Nie wiem:) Mój antywirus nie pozwala otworzyć tego linka. Strona jest zakwalifikowana jako wysoce niebezpieczna i wirusonośna. Zablokował ją z punktu:)
Ale myślę, że jeśli mocno przerobisz dowolny obrazek, to nic nie powinno się stać. Co do czcionki, to chyba żadnego problemu nie ma.

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Re: Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: Xiri » wt, 26 cze 2012 13:10

Chodzi mi po prostu o fotki kosmosu, takie jak z Hubble'a. Wejdź sobie na http://www.google.com/imghp i wpisz "kosmos" :) Będzie tego dużo.

/Jakiego antywira używasz? Bo mój ESET SC wpuszcza mnie tam bez problemu, a jest czuły na niebezpieczne strony :p

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4738
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: A.Mason » wt, 26 cze 2012 13:23

Czcionki takze objete sa ochrona, a "darmowe" to zbyt szerokie pojecie, bo rozne sa rodzaje darmowosci.
Jesli mowa o zdjeciu, to sprawa wyglada podobnie. Najprosciej wyszukac na wikimedia zdjecia z odpowiednia licencja.
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Re: Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: Xiri » wt, 26 cze 2012 13:30

Chodzi mi o stronę z czcionkami, jak ta: http://www.webpc.pl/czcionki/

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: Juhani » wt, 26 cze 2012 13:42

Xiri pisze:Jakiego antywira używasz? Bo mój ESET SC wpuszcza mnie tam bez problemu, a jest czuły na niebezpieczne strony :p
ESET NOD32 Antywirus.

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4738
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: A.Mason » wt, 26 cze 2012 15:59

Xiri pisze:Chodzi mi o stronę z czcionkami, jak ta:
Jeśli ściągniesz jakiś font stamtąd, to w pliku zip zwykle jest dodatkowy plik o rozszerzeniu nfo.
W losowym foncie znalazłem poniższą treść, ale licencje są różne, jedyne wyjście to ściągnąć interesujący Cię font i sprawdzić licencję!
---------------------------------------------------------------
Hello Friends and font-addicts
---------------------------------------------------------------

This is my new font: Zombie-Noize
You know what u have to do before this font is fully yours :
You gotta write me a mail, and say thanks.



|-------------------* Frequently Asked Questions : *----------------|

» Can I use the fonts for commercial things, such as things I might
get money for? Can I buy the font/fonts?

» No!! If you want to do that you'll have to contact me first and
get my permission. And we must set a deal, how much money I can
earn from it. You can buy the font, it will cost between $10 -
$20 then you'll have the full rights to it.

|--------------------------------------------------------------------|

» Can I use the fonts on my webpage?

» Yes, if it's a free webpage. If you aint making any money thru
it, that means if you make a clickthru banner etc, with my font
on it, you are making money thru my font. It have to free all
over or else it's not allowed.

|--------------------------------------------------------------------|
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak to z prawami autorskimi bywa

Post autor: Juhani » wt, 26 cze 2012 16:20

Juhani pisze:
Xiri pisze:Jakiego antywira używasz? Bo mój ESET SC wpuszcza mnie tam bez problemu, a jest czuły na niebezpieczne strony :p
ESET NOD32 Antywirus.
Powtórzyłem to z użyciem ESET Smart Security (obie wersje najnowsze), zareagował tak samo.

ODPOWIEDZ