F 57

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

F 57

Post autor: Harna » pn, 12 mar 2007 12:19


wpis moderatora:
Ebola: Przeniosłam. O bajeczkach i inszej publi tu!

No tak, Wam tylko jedno w głowie. Harpie! Sępy! Hieny! A zachwycać się, że tyle recenzji, że opowiadania, że japońskie bajeczki numer dwa (mniamuśne, polecam gorąco!) — to nie łaska? Że co, że Fahrenheit ino Zakużoną stoi? O Wyyy, niewdzięczni Wyyy!...
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » pn, 12 mar 2007 17:36

Harna pisze:że japońskie bajeczki numer dwa (mniamuśne, polecam gorąco!)
Te bajeczki są pyszne, wspaniałe, świetne, fajne... no, znaczy się przeczytałam i też polecam :D
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » pn, 12 mar 2007 23:26

...
<się rumieni na łurzowo>
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 13 mar 2007 08:52

Bebe pisze:<się rumieni na łurzowo>
Jesjesjesss! I ja się niniejszym domagam ciągu dalszego Chomiczkowych bajeczków. Więcej-więcej-więcej! :-D
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » wt, 13 mar 2007 09:09

To może ja o artykułach, czy raczej felietonach Barona - jak zwykle ciekawe, z charakterystycznym pozornym chaosem w przekazywaniu czytającemu informacji. I jak zwykle trudno skomentować jakoś bardziej szczegółowo, bo merytorycznie każdy felieton jest o wielu rzeczach, a liczy się przede wszystkim potężny zdroworozsądkowy przekaz w nich zawarty.

Jedna uwaga do redakcji - felietony Barona są dobre, ale nie wiem czy nie został trochę nadużyty - 3/4 publicystyki w tym numerze jest jego autorstwa. Myślę, że dla równowagi co najmniej połowa artykułów powinna być nie-baronowa ;)

Recenzji faktycznie dużo. Heh, skąd brać kasę na książki i czas na ich czytanie?
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 13 mar 2007 09:25

Vodnique pisze: . Myślę, że dla równowagi co najmniej połowa artykułów powinna być nie-baronowa ;)
Piszesz - masz.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » wt, 13 mar 2007 09:30

Co, że niby ja?

IMO artykuły lepiej zostawić ludziom, którzy mają coś od siebie do powiedzenia / przekazania (jak Baron). Ewentualnie jakąś umiarkowanie rzadko występującą wiedzę, którą mogą się podzielić (jak Bebe).

Siebie nie widzę w żadnej z tych grup. Może kiedyś jak będę starszy i mniej głupi...
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » wt, 13 mar 2007 20:46

Vodnique pisze:Recenzji faktycznie dużo. Heh, skąd brać kasę na książki i czas na ich czytanie?
Kasa, faktycznie problem, ale czas... Od czego są autobusy/tramwaje? ;) Nie ma to jak długa jazda autobusem i dobra książka.
Recenzji jest dużo, dużo, nie przeczytałam jeszcze wszystkich, ale niektóre były bardzo zachęcające. Może, w owe książki zaopatrzą bibliotekę, którą mijam codziennie, idąc na uczelnie? Kiedyś na pewno... :)
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3386
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » wt, 13 mar 2007 21:31

Vodnique pisze: ..... Myślę, że dla równowagi co najmniej połowa artykułów powinna być nie-baronowa ;) .......
Podzielam to zdanie. Oj, jak podzielam! W szczególności gdyby tak do para-nauki ktoś coś napisał...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 13 mar 2007 23:57

Szuwarek?
FTSL
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Eques
Mamun
Posty: 176
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:35

Post autor: Eques » czw, 15 mar 2007 12:44

Przglądając recenzje, szczególną uwagę -jako wielbiciel Fandorinów - poświeciłem tej dotyczącej Akuninowi. W grunt wbiły mnie słowa finałowe:
"(...)dzień śmierci jest lepszy od dnia narodzin.
I koniec końców nie sposób się z (...) nie zgodzić."

To po to Szymon z Monfort narażał zbawienie swej duszy aby te herezje wracały?
Osobiście cieszy mnie gdy słyszę o biciu żydów, nie należy jednak na to pozwalać.
Aleksander II Wyzwoliciel

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 15 mar 2007 20:56

Boh, a czemu herezje? Toż to na wskroś chrześcijańskie podejście :-)
FTSL
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Eques
Mamun
Posty: 176
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:35

Post autor: Eques » ndz, 18 mar 2007 00:18

Jasne, pod warunkiem że manichejczycy (pochwała śmierci, życie-czyścem) to chrześcijanie, a katolicy (afirmacja życia) nie.
Osobiście cieszy mnie gdy słyszę o biciu żydów, nie należy jednak na to pozwalać.
Aleksander II Wyzwoliciel

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » ndz, 18 mar 2007 09:59

Nie zgodzę się z Tobą, Equesie. Chrześcijaństwo — nie tylko odłam katolicki — zakłada, że celem życia ziemskiego jest życie wieczne, do którego drogę otwiera dzień śmierci. A idea zmartwychwstania, zbawienia i życia wiecznego, z której płynie przynajmniej teoretyczny brak lęku przed śmiercią, jest jednym z niepodważalnych dogmatów. Wystarczy poczytać Nowy Testament. Manicheizm był natomiast syntezą kilku różnych religii, nie tylko chrześcijaństwa, herezją i dla chrześcijan, i dla np. muzułmanów, zatem porównywanie go do katolicyzmu jest IMHO naciągane.

Powtórzyłam w recenzji to, co napisał Akunin, i zgadzam się z nim w całej rozciągłości. Przeczytałam książkę i wiem, w jaki sposób treść i świadomie rozplanowany układ tekstów prowadzą do takiego właśnie wniosku. Dla mnie takie podejście to rzecz naturalna, dla Ciebie, jak widzę, nie, ale książkę szczerze polecam. Recenzja jest wyłącznie wyrazem mojej opinii, zachętą, która do jednego czytelnika trafi, a do innego już nie, z różnych powodów. Przekonanie do słuszności tez zawartych w książce to już zadanie autora :-)

Pozwól, że na tym zakończymy dyskusję, przynajmniej publiczną, bo wkraczamy na grząski grunt, na którym bardzo łatwo obrazić czyjeś uczucia religijne.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 18 mar 2007 10:11

Jeszcze tylko dodam, że podobna myśl jest w Starym Testamencie u Eklezjastesa.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ