F 59

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

F 59

Post autor: Ebola » pt, 27 lip 2007 21:35

No?

Eeech, Wy...
Adam rulez, z poradnikiem:)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Cintryjka
Nazgul Ortografii
Posty: 1145
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 22:34

Post autor: Cintryjka » sob, 28 lip 2007 22:17

Nieudany poradnik rtrochę mnie przeraził, jako że w następnym numerze zaczynam niepolityczny w zamierzeniu cykl publicystyczny. A jak zostanę redakcyjny głupkiem? Ja nie chcę! Kawalek matematyczny lekko mnie przerósł, przyznaję uczciwie, że geometria zawsze była moją piętą Euklidesa:P
Nad caloscią - wyje z zachwytu:)
Każdy Czytelnik ma takiego diabła, na jakiego sobie zasłużył - A.P. Reverte

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1344
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » pn, 30 lip 2007 19:36

Wy się Cintra nie martwcie, bo ja też wkrótce spróbuję swych sił na publicystycznej niwie, więc głupków redakcyjnych będzie dwoje.

A w kwestii publi... mhm... tak, się jeszcze odezwę. Póki co, przerabiam literaturę.

Awatar użytkownika
Cintryjka
Nazgul Ortografii
Posty: 1145
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 22:34

Post autor: Cintryjka » pn, 30 lip 2007 22:53

Dziękuje za pokrzepienie Cieniu Lenia - było bardzo potrzebne:) We dwójke, jakby co, wszak zawsze raźniej:]
Każdy Czytelnik ma takiego diabła, na jakiego sobie zasłużył - A.P. Reverte

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 31 lip 2007 10:03

Cień Lenia pisze:Wy się Cintra nie martwcie, bo ja też wkrótce spróbuję swych sił na publicystycznej niwie, więc głupków redakcyjnych będzie dwoje.
Widziałam :)
Nic nie będzie zapomniane.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » śr, 01 sie 2007 11:33

Siedzę sobie z otwartym w jednym okienku zapisem pewnej rozmowy, w drugim - dla odświeżenia pamięci - znajduje się pewna recenzja z innego periodyku, i wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał. Ktoś, kto najwyraźniej postanowił dołączyć do szkoły prowadzenia "dyskusji" pod wezwaniem KTLa.
Two can play that game.
Otóż, prawdaż, pewien znany i uznany pisarz z naprawdę ważnym dorobkiem - Jędrzej J. Jamnik, powiedzmy - popełnił był niedawno powieść pt. "Źrzały zbój", powiedzmy. Niejaki Sępik, uradowany strasznie, bo do tej pory wszystko, co Jamnikowe, kupował jak w dym, co prędzej zanabył także i tę pozycję. W końcu to dopiero druga powieść autora, który od dawna, choćby "Kwietnianną i baniolami" dowodził, że chce i umie powiedzieć wiele, że ma własny styl i że nie musi schlebiać niczyim gustom, by uzyskać nader zacny efekt.
Sępik przystąpił do lektury nowo zakupionej książki z niemałym entuzjazmem - tylko po to, by przekonać się, że ktoś tu zrobił go w nieparlamentarne. Ową konstatację wziął był Sępik przyoblekł w słowa i po sępiemu dał ją opublikować w sieciowym periodyku, co się rymuje z Fellatio Teutonica. Być może - być może - Sępik zaniedbał ujęcia w swej konstatacji oceny autorskich zamiarów, wyszedł jednak z założenia, że ocenie poddaje produkt końcowy, a nie intencje. Z tymi ostatnimi przyszłoby poczekać na wydanie kolekcjonerskie "Źrzałego zbója", z JJJ skopiowanym na dwie płyty DVD i gotowym do objaśnienia przez głośniczki peceta, cóż właściwie chciał na trzystu iluśdziesięciu stronach zawrzeć.
Tymczasem zaś dostał (Sępik, masięrozumieć) opublikowany w innym sieciowym periodyku, Reaumur, powiedzmy, zapis chata bodajże, w którym za pomocą zgrabnego anonimowania został przemianowany na Trybika, co nie trybi, tylko się czepia i wogle jest niefajny - a hipotetyczna rozmówczyni autora swe zarzuty wobec "Trybikowej" recenzji wyciągnęła w znacznej części z czapy (powodując w nieszczęsnym SępikowoTrybikowym organie kogitatywnym niejaką konfuzję, której rezultaty właśnie przedstawiam). I siadł wtedy Sępik, i dni dwa dumał, aż w końcu wziął i wysmażył posta...
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 01 sie 2007 13:39

Nooo <powiedział wirus, robiąc mądrą minę i starając się robić wrażenie dobrze poinformowanego, po czym oddalił się, usiłując jednakowoż rozszyfrować post zamieszczony powyżej. Wróci jak mu się uda. Znaczy, nie wiadomo kiedy>
EDIT
Wróciłam. Zatrybiłam :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » śr, 01 sie 2007 14:18

Ja zaś chciałbym tylko dodać, że jeśli dopuściłem się nadinterpretacji i/lub abreakcji, to tylko przez owo nieszczęsne anonimizowanie, dokonane przez autora książki w zapisie rozmowy, który zamieściliście... Kiepski jestem ze zgadywanek, intencji autorskich też nie potrafię odgadywać, ojej ojej.
A tak przyokazyjnie: co to jest owo fellacio, znajdujące się zarówno u Zimniaka, jak i w Fahrenheitowej recenzji Roju?
No i, ten, pragnąłbym dyskretnie zwrócić Honorowej Kuzynce mojego p.o. naczelnego uwagę, że to nie Reynolds podzielił "Arkę Odkupienia" na dwa tomy, więc nie do niego z zarzutami na tym się zasadzającymi.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 01 sie 2007 14:35

A, wiesz tjt, to nawet temat na publi jest Analiza motywów dzielenia na pół tego co niepodzielone pierwotnie, takoż skutki owego, u polskich wydawców zaobserwowanego.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » śr, 01 sie 2007 14:44

taki jeden tetrix pisze:No i, ten, pragnąłbym dyskretnie zwrócić Honorowej Kuzynce mojego p.o. naczelnego uwagę, że to nie Reynolds podzielił "Arkę Odkupienia" na dwa tomy, więc nie do niego z zarzutami na tym się zasadzającymi.
A możesz mi pokazać, o który z zarzutów w recenzji Ci konkretnie chodzi? Bo jak dla mnie, to w przypadku tych adresowanych imiennie do autora nie ma znaczenia, czy pisałabym o tomach, czy o książce jako całości, i tak by pozostały.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » śr, 01 sie 2007 14:58

Zawsze chętnie...
Z recenzji pisze:Czytając „Wyścig”, odniosłam wrażenie, że Reynolds uznał, że to, co napisał w pierwszym tomie, wystarczy i może sobie już ten aspekt prawie całkiem odpuścić.
I dalej, podkreślenie moje pisze:Z całej powieści najbardziej interesująco przedstawia się wątek Voylovej i jej współpracowników, bo tam właśnie bohaterowie nie tylko działają, ale też czują, mają wątpliwości.
Trochę jak narzekanie, że po przecięciu wzdłuż skateboard nie do końca sprawdza się jako narty, w dodatku adresowane do producenta skateboarda, a nie do tego mędrca, któren dechę piłował.

@Ebola: ta zaraza to nie nasza specjalność... Jeśli pamięć służy, to amerykański wydawca pociął na trzy części Władcę Pierścieni w latach 60-tych, i tak już zostało. Ze świeższych zagrań, podobnie potraktowano tam Kroniki Aszy Mary Gentle (który to zabieg skopiował oczywiście polski wydawca). Zdaje się, że nasza mutacja tego bakcyla przylazła zresztą z Niemiec.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 01 sie 2007 15:06

Ale u nas mnie to wkurza, a Niemce niech se krają i na dziesięć. Nie znam niemieckiego. Wszystko to przez pieniąchy. Ot co. <i tak, wygłosiwszy niezwykle oryginalne spostrzeżenie oddala się>
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » śr, 01 sie 2007 15:21

Pewnie, że chodzi o pieniąchy, twoje, moje, i tych państwa tam obok też. I mam o to do wydawców pretensje od lat, ale co z tego (poza tym, że przestałem chamsko dzielone powieści kupować, a Jeremiaszowi udało się tylko dlatego, że "Tom I" było niedużymi literkami i ukryte w chaszczach)? Albo się jest wydawcą, albo sprzedawcą papieru...
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » śr, 01 sie 2007 15:23

taki jeden tetrix pisze:Zawsze chętnie...
Z recenzji pisze:Czytając „Wyścig”, odniosłam wrażenie, że Reynolds uznał, że to, co napisał w pierwszym tomie, wystarczy i może sobie już ten aspekt prawie całkiem odpuścić.
I dalej, podkreślenie moje pisze:Z całej powieści najbardziej interesująco przedstawia się wątek Voylovej i jej współpracowników, bo tam właśnie bohaterowie nie tylko działają, ale też czują, mają wątpliwości.
Co do pierwszego - gdybym do recenzji dostała "Arkę" w jednym tomie, to też bym ten zarzut postawiła, tyle że zaczynałby się: "czytając drugą połowę książki odniosłam wrażenie, że Reynolds uznał, że to, co napisał wcześniej..." itd. Nie ma on nic wspólnego z tym, czy książka jest dzielona, czy nie, tylko z tym, że moim zdaniem zabrakło tła psychologicznego.

Co do drugiego - fakt, mogłam napisać jaśniej, że chodzi mi konkretnie o recenzowany drugi tom (względnie drugą połowę książki).
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » śr, 01 sie 2007 15:35

Millenium Falcon pisze:<ciach>gdybym do recenzji dostała "Arkę" w jednym tomie, to też bym ten zarzut postawiła, tyle że zaczynałby się: "czytając drugą połowę książki odniosłam wrażenie, że Reynolds uznał, że to, co napisał wcześniej..." itd. Nie ma on nic wspólnego z tym, czy książka jest dzielona, czy nie, tylko z tym, że moim zdaniem zabrakło tła psychologicznego.
A ja pozwolę sobie w to wątpić, tak odrobinkę. Nie wszyscy pisarze wychodzą z założenia, że czytelnikowi trzeba bez końca przypominać, dlaczego właściwie Harry P. nie lubi się z Voldemortem. Inna rzecz, że po ich książki z reguły sięga nieco jednak inny odbiorca. Jeśli tło psychologiczne zostało solidnie "odrobione" w pierwszej części powieści, motywacje i rozterki bohaterów przedstawione, czemu niby Reynolds miałby powtarzać się później? Od tego już tylko krok do streszczania na początku każdego rozdziału tego, co się działo w poprzednich... Nowelizacja "Mody na sukces", rzekłbym.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

ODPOWIEDZ