F 66

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4461
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » wt, 26 maja 2009 12:06

Milena, za różnicę pokoleń masz przerąbane!

Między chłoptasiem, a panną różnica jest taka, że w dowodzie nikt nie ma "chłoptaś" wpisane - nie przesadzajmy.
Argumentów typu włochaty, czy niedopchnięta nie powinno się używać, ale nie przypominam sobie, by w artykule stało napisane, że Tomczakówa gupia, bo nie ma męża. Stoi napisane, że się nie dorobiła dlatego "panna" co je prawdą, nie ma męża - panna. Ma męża - niepanna. Tak to chyba tradycja wskazuje. Dziwność, ze fakt czy panna, czy nie panna w ogóle wywołuje jakąkolwiek dyskusję. Panieństwo ma się nijak chyba do czytelnictwa i pisarstwa, takoż do jakości przedstawianych tez.
Niewątpliwie artykuł polemiczny łagodnym nie był - o czym świadczy wspomniana w pierwszych zdaniach żyła na skroni, ale dlaczego ze wszystkich złośliwostek, ironizowania itd., wychwyciłyście pannę akurat?
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 26 maja 2009 12:19

Ika pisze:Milena, za różnicę pokoleń masz przerąbane!
Szit... Wybacz. To dlatego, że jestem chora, bezmyślna i niepoczytalna?
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4461
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » wt, 26 maja 2009 12:24

Nie ma opcji, będę Ci to pamiętać i się znęcać :P
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7180
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 26 maja 2009 12:36

Ika pisze:ale dlaczego ze wszystkich złośliwostek, ironizowania itd., wychwyciłyście pannę akurat?
Bo jestem uczulona na operowanie stereotypami oraz protekcjonalne podejście do rozmówcy. Wszelke "panny", "panienki" itp. śmierdzą mi zaś protekcjonalizmem. A tego w polemice, która powinna być wymianą poglądów między równorzędnymi partnerami, nie znoszę.
Oczywiście nikt nie musi się ze mną zgadzać:D
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 26 maja 2009 12:53

Ika pisze:Nie ma opcji, będę Ci to pamiętać i się znęcać :P
A czym to się będzie różnić od sytuacji obecnej?
;P
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4461
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » wt, 26 maja 2009 13:21

nimfa bagienna pisze:
Ika pisze:ale dlaczego ze wszystkich złośliwostek, ironizowania itd., wychwyciłyście pannę akurat?
Bo jestem uczulona na operowanie stereotypami oraz protekcjonalne podejście do rozmówcy. Wszelke "panny", "panienki" itp. śmierdzą mi zaś protekcjonalizmem. (...)
Oczywiście nikt nie musi się ze mną zgadzać:D
Się nie zgadzam :D.
Mnie się Panna kojarzy z czyms smukłym wiotkim i SZCZUPLEJSZYM ODE MNIE. Nie dajmy się Panno Nimfo zwariować.
Oczywiście, że odpowiedź polemiczna miała być zjadliwa, złośliwa i protekcjonalna - też bym taką napisała gdybym chciała polemizować :). Ale ta panna... Nie przypisujcie innym swoich skojarzeń :)

Milenijna, jeszcze nie wiem, ale coś wymyślę!
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7180
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 26 maja 2009 13:25

Nie jestem panną:D
Gdybym ja chciała polemizować, polemika byłaby merytoryczna, bezosobowa i uprzedzająco grzeczna. Ja jestem ze starej szkoły: polemizuję z poglądami, nie obraźam rozmówcy. Ale być moźe absurdem jest spodziewanie się podobnej postawy u innych.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3648
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » wt, 26 maja 2009 13:38

Ika pisze:Milena, za różnicę pokoleń masz przerąbane!
Co za piękny motyw na kryminał redakcyjny... :-)))

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2555
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » wt, 26 maja 2009 13:56

nimfa bagienna pisze:Nie jestem panną:D
Gdybym ja chciała polemizować, polemika byłaby merytoryczna, bezosobowa i uprzedzająco grzeczna. Ja jestem ze starej szkoły: polemizuję z poglądami, nie obraźam rozmówcy. Ale być moźe absurdem jest spodziewanie się podobnej postawy u innych.
To musi być strasznie stara szkoła, bo chyba już starożytni uczyli, że jak nie możesz uderzyć w argumenty adwersarza, uderz w adwersarza. Inna sprawa, że taktyka uderzania w adwersarza z pominięciem argumentów wydaje się nowa...
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Trolliszcze
Cylon
Posty: 1072
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » czw, 28 maja 2009 22:58

Chyba tylko taki kawaler, co to jest niepewny własnej wartości, obrazi się na "kawalera" - i sądzę, że z pannami jest podobnie. Czy by to ktoś mówił całkiem poważnie, czy z jajem, to bym się osobiście nie obraził (na kawalera oczywiście, z panną inna sprawa). Wręcz przeciwnie, miło by mi było, że A: ktoś tak do mnie powiedział i B: że ktoś tak jeszcze w ogóle mówi.

Awatar użytkownika
Keiko
Klapaucjusz
Posty: 2200
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » pn, 01 cze 2009 10:44

Tak tylko pisnę, bo rzuciła mi się w oczy dyskusja.
W czasach gdy byłam jeszcze panną, użycie przez kogokolwiek tego tytułu w relacjach biznesowych, potraktowałabym jako próbę podważenia mojej pozycji. I na dzień dzisiejszy, tak też odbieram używanie tego określenia publicznie. Jako pomniejszanie wartości rozmówcy. I chyba to wynika z faktu, że tak określaną kobietę spotykam w "starszej" literaturze, lub kiedy rozmówca chce podkreślić młody wiek i niedoświadczenie osóbki. Wieść gminna głosi, że mówią tak ludzie z roczników międzywojennych. Z tym się nie spotkałam, ale możliwe, że w ich ustach brzmiałoby to neutralnie.

BTW. Coś chyba w trawie piszczy, skoro kilka osób się oprotestowało :]
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

ODPOWIEDZ