Nieustający Konkurs Literacki - wątek ogólny

kolejne edycje fahrenheitowych konkursów na opowiadanie

Moderator: RedAktorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » ndz, 01 lut 2009 19:22

Małgorzata pisze: Podważa wiarygodność Twojej wypowiedzi
Literówka?o_O

Małgorzato, bynajmniej nie było to stawanie w obronie Delvilii. Po prostu, Drogie Panie Trzymające Fahrenheita, byłyście złośliwe. Nie ważne w stosunku do kogo.

Po co są te konkursy? Żeby dać komuś możliwość naśmiewania się z młodych twórców? Myślałem, że mają promować, być szansą. Tymczasem zgodnie lejecie młodą autorkę po łbie, naśmiewając się z niej na forum publicznym. To ma zachęcać ją do pracy, rozwoju? Cóż, najwyraźniej odniosło zupełnie inny skutek.

I nie, Małgorzato, nie chcę się w tym momencie lansować. Po prostu uderzył we mnie dysonans postaw: Z jednej strony poświęcanie swojego wolnego czasu młodym autorom, charytatywne przebijanie się z dziesiątki, ba!, setki tekstów, a z drugiej taki wyskok (tak to nazwę, z najdzieją, że to jednorazowe).

Mimo tego, że częstokroć występują między nami spięcia i wyraźnie za mną nie przepadasz, Małgorzato, darzę ciebie i Ikę ogromnym szacunkiem, właśnie za chęć pracy z młodymi. Nie psujcie więc tego.

Owszem, nie da się ukryć, Małgorzato, że zarówno ty, jak i Ika macie ogrooomne doświadczenie w tej materii (do tego piłaś, pisząc o Don Leo?), a ja żadne, i że zimny prysznic częstokroć wychodzi autorowi na dobre, wzbudzając w nim zdrową złość, chęć udowodnienia czegoś sobie i innym (taki motor napędowy rozwoju), niemniej, w tym wypadku można było zaniechać przytyków.

Tekst jest zły? Nie przepuśc go przez eliminację, napisz autorce, że, niestety, nie umie dobrze pisać, najlepiej, chociaż ogólnie wskaż kierunek, w jakim powinna podążać. Ale nie szykanuj jej na forum.

To nie jest próba uczenia ciebie, Małgorzato, jak masz pracować. To jest głos kogoś, to stoi po drugiej stronie barykady. Konstruktywna krytyka boli, ale nie zniechęca. Mieszanie z błotem z kolei w niczym nie pomaga.

Awatar użytkownika
Metallic
Kadet Pirx
Posty: 1276
Rejestracja: sob, 22 mar 2008 21:17
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Metallic » ndz, 01 lut 2009 19:37

malakh pisze:Ale nie szykanuj jej na forum.
Ee... może jakiś cytat na poparcie? Bo ja osobiście szykan żadnych nie widziałem...
"...handlarz starym książkami odkrywa, że jego zarośnięte chwastami, najzwyklejsze w świecie podwórko jest znacznie dłuższe, niż się wydaje - w istocie sięga ono aż do samych bram piekieł."

Awatar użytkownika
Soi
Psztymulec
Posty: 936
Rejestracja: ndz, 26 paź 2008 20:36
Płeć: Kobieta

Post autor: Soi » ndz, 01 lut 2009 19:40

Małgorzata pisze: Podważa wiarygodność Twojej wypowiedzi i skłania do przypuszczeń, że nie o Devilę Ci chodziło.
Rzeczywiście, o Devilę malakhowi nie chodziło. xP

BP NMSP

Awatar użytkownika
Baranek
Mamun
Posty: 183
Rejestracja: śr, 10 sie 2005 18:16

Post autor: Baranek » ndz, 01 lut 2009 19:43

Z tymi stronami barykady to trochę przesada. Chyba raczej próbujemy coś wspólnie zrobić. Tu nie ma miejsca na barykady.

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » ndz, 01 lut 2009 19:51

Za słownikiem: szykanować: robić komuś rozmyślnie przykrości - pod to postawa niektórych się kwalifikuje.

Owszem, nikt wprost nie pisał, że Delvila jest taka, śmaka i owaka, niemniej, posty dotyczące jej tekstu były wyraźnie prześmiewcze, sądzę że miały w pewien sposób ukarać Delvilę za jej uwagę, dotyczącą długości redakcji.
Rzeczywiście, o Devilę malakhowi nie chodziło
Good one;)
Z tymi stronami barykady to trochę przesada
Nie, nie, nie. Nie miałem na myśli bycia do siebie w opozycji. Chodziło mi o podział: Redaktorzy po jednej stronie, młodzi twórcy po drugiej.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 01 lut 2009 20:00

Ech, do czego piłam, pisząc o Don Leo? Wykorzystałam Twoją analogię do własnych celów, Malakhu. Uznałam, że mogę, skoro Ty jej użyłeś. Nawet nie jestem pewna, czy domyślam się prawidłowo, kto to jest Don Leo...

Literówka, nie literówka - takie drobiazgi kładą kwestie wiarygodności przekazu. Jeżeli nie stawałeś w obronie Devili, to czemu powołałeś się na jej nicka i jej sytuację?

Byłyśmy złośliwe. Oczywiście, że byłyśmy. Staramy się. To część naszych działań. ZakuŻona Planeta, ZakuŻone Warsztaty... nie trzeba szukać daleko, naprawdę. Nie ma w tym żadnej tajemnicy i nie kryjemy przed Autorami naszego nastawienia. Nie jest to nastawienie do Autorów. A raczej do... No właśnie.

Zastanowiłabym się, Malakhu, nad stwierdzeniem, że szykanuję Autorkę.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » ndz, 01 lut 2009 20:21

ZakuŻona Planeta, ZakuŻone Warsztaty... nie trzeba szukać daleko, naprawdę
Nie sądzisz, że gdyby autorka życzyła sobie publicznego analizowania jej tekstu, właśnie tam by go opublikowała? Owszem, tam bądźcie sobie złośliwe (kto tam publikuje zgadza się na panujące tam zasady), niemniej nie taki chyba był cel tych konkursów (oczywiście, mogę się mylić).
Literówka, nie literówka - takie drobiazgi kładą kwestie wiarygodności przekazu. Jeżeli nie stawałeś w obronie DeLvili, to czemu powołałeś się na jej nicka i jej sytuację?
Po pierwsze: a co z twoimi literówkami? Też rzutują na wiarygodność przekazu?;)

Po drugie: Nie tyle stawałem w obronie Delvilii, co wyrażałem swoją opinię na temat tak złośliwego traktowania młodych autorów. Owszem, odnosiłem się do konkretnego przypadku, ale bynajmniej nie z zamiarem zasłaniania jej własnym ciałem. Jak dla mnie, równie dobrze mogłabyś robić przytyki konkursowiczom, jako ogółowi. Nie liczy się to, komu robiłaś przytyki, ale sam fakt, że takie coś miało miejsce.
Zastanowiłabym się, Malakhu, nad stwierdzeniem, że szykanuję Autorkę.
Dobrze, przyznam rację, skoro w jakikolwiek sposób kogoś dotknąłem. Zastapmy więc niefortunne "szykanowanie" stwierdzeniem: rozmyślnie sprawiałyście jej przykrość, w ramach kary za ponaglającego posta.
Ostatnio zmieniony ndz, 01 lut 2009 20:44 przez malakh, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Soi
Psztymulec
Posty: 936
Rejestracja: ndz, 26 paź 2008 20:36
Płeć: Kobieta

Post autor: Soi » ndz, 01 lut 2009 20:34

Łomatkoicórko, przepychanka na literówki się zrobiła... nie no... xP
Malakh, i tak w złe miejsce wstawiłeś to nieszczęsne "L".

A temat złośliwości nie raz był poruszany. Zazwyczaj na tych docinkach zyskują ci, którym się tak błąd wytknęło...
Po co na nowo o tym samym?

Znów BP NMSP. :]

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » ndz, 01 lut 2009 20:44

Soi pisze:Malakh, i tak w złe miejsce wstawiłeś to nieszczęsne "L".
xD Kurde, widać strasznie trudny ten nick;]

Wytykanie błędów - jak najbardziej! Nie ma niczego gorszego od bandy życzliwych przyjaciół, którzy tylko chwalą i chwalą... nawet jak nie ma co chwalić.

Niemniej, styl owego wytykania pozostawia wiele do życzenia.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » ndz, 01 lut 2009 20:48

Tu jest stan aktualny. I każdy może sobie przeczytać, że teraz redagujemy Nawiedzony. W związku z tym nie zajmujemy się pracami nadesłanymi na późniejsze konkursy. Kiedy skończymy Nawiedzony, zajmiemy się redakcją tekstów, które przeszły w konkursie I żyli... i być może jednocześnie ocenimy teksty nadesłane na konkurs Koniec pieśni I wszystko odbędzie się w takiej a nie innej kolejności.
Po co wiec mnożyć posty w tym wątku i zadawać pytania, na które i tak nie odpowiemy? Po co wzbudzać nadzieje i wstrzymywać krew w żyłach Husiatego (pewnie nie tylko jego)?
Mieliście tego nie robić? Mieliście.
Wrrr
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Delvila

Post autor: Delvila » ndz, 01 lut 2009 22:07

I znów wywołam żywą dyskusję w tym temacie...
Zaczyna mnie to bawić, ale może lepiej napiszę dlaczego.

1. Małgorzato, dzięki Tobie rozpłakałam się do łez. Na początku wytykasz malakhowi (nie wiem czy tak się odmienia) literówkę w moim nicku zarzucając, że
Literówka, nie literówka - takie drobiazgi kładą kwestie wiarygodności przekazu.
Zaraz potem kilkakrotnie również używasz błędnego nicku. W tym momencie po prostu się zbłaźniłaś...
2. malakh dziękuję za obronę. Kwestie, które wygłosiłeś mają poparcie i u mnie. Udało ci się zawrzeć w słowach to czego może ja nie umaiłabym tak dobrze napisać.

A teraz ogólnie reszta i chyba to jest najważniejsze...

Tyle się mówi o tym, że tekst powinien bronić się sam, te słowa powinny również zaistnieć w drugim kierunku. Skoro autor nie powinien bronić tekstu, tak samo tekst nie powinien bronić, bądź wykorzystywany przeciw autorowi... Zadaliście kłam tym słowom.

Wykorzystanie mojego tekstu, by mi dopiec, było żałosne...

Gdy czytałam następne komentarze (po komentarzu Iki) pomyślałam, że tak zachowują się piętnastolatkowie, a nie ludzie dorośli, za których się uważacie.

A tak marginesie... Powiedzcie mi, droga Władzy, w którym miejscu mojego posta rozpoczynającego tę dyskusję, "piłam" do Was, że tak nerwowo zareagowaliście?

Wyjaśnię motywy jakie mną kierowały przy pisaniu tego posta.
Jakiś czas temu postanowiłam, że jeśli wyniki nie ukażą się równo do roku od ostatecznego terminu nadesłania prac, to moje opowiadanie wycofam. Tak więc ten post był tylko... pożegnaniem z konkursem.


PS. Iko, nie chce mi się pisać ci PW, a że wiem, że i tak to przeczytasz, to ponownie proszę o wycofanie mojego tekstu. [/quote]

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 01 lut 2009 22:10

Malakh pisze:Nie sądzisz, że gdyby autorka życzyła sobie publicznego analizowania jej tekstu, właśnie tam by go opublikowała?
Ale wyraziła zgodę na publikację w ZakuŻonej Planecie?
Rzeczywiście, nie sądzę.
Po pierwsze: a co z twoimi literówkami? Też rzutują na wiarygodność przekazu?;)
Moje? Nie próbuję przecież stawać w obronie uciśnionej, prawda? Ani też mnie Delvila nie jest potrzebna w tej przepychance. :P
Ale, rzecz jasna, możesz zinterpretować to na swój sposób: oto masz dowód szykanowania wzmiankowanej Autorki.

I chyba jedyna korzyść z tej przepychanki, że teraz parę osób nauczyło się porządnie zapisywać nick: Delvila.

Tak na marginesie: przepraszam za pomyłkę, Delvilo. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » ndz, 01 lut 2009 22:33

Małgorzata pisze:Ale wyraziła zgodę na publikację w ZakuŻonej Planecie?
Ale ten wątek ZP nie jest. Małgorzato, nic, co napiszesz nie zmieni faktu, iż byłyście po prostu złośliwe. Zacytuję:
8. Należy unikać wypowiedzi, które mogą być odbierane przez pozostałych użytkowników jako obraźliwe [...] Można się nawet kłócić, ale pod żadnym pozorem nie można nikogo obrażać
.

Za właśnie takie, czyli obraźliwe, wasze wypowiedzi uznała Delvila. Podobne odczytałem je i ja. A więc: mogą być odbierane przez pozostałych użytkowników jako obraźliwe.
Małgorzata pisze:
Po pierwsze: a co z twoimi literówkami? Też rzutują na wiarygodność przekazu?;)
Moje? Nie próbuję przecież stawać w obronie uciśnionej, prawda?
Gubisz się;] Literówki wpływają na wiarygodność wypowiedzi... ale nie u ciebie? Dziwne. Forumokieta zdaje się ciebie, Małgorzato nie obowiązywać, tak jak i twoje własne słowa. Doprawdy, dziwne.
Nie próbuję przecież stawać w obronie uciśnionej, prawda?
Zauważyłem, że tym jednym argumentem odpowiadasz na wszystko, co napiszę. Więcej, zatyka on twoje uszy, przez co zdajesz się być głucha na moje słowa. Nie widzę więc sensu ciągnięcia tej dyskusji.

Przepraszam, Ebolo, już sobie znikam. To mój ostatni post w tym temacie.

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » ndz, 01 lut 2009 23:01

Człowiek się uda na dwudniowy odwyk od sieci, a tu proszę, chwila nieuwagi i coś się zalęgnie.
Malakh, Mój Ulubiony Znawco Forumokiety - kolory są dla modów, a nie dla przyszłych autorów. Cieszę się, że napisałeś, co miałeś do napisania - nie ma to jak poznać Twoje zdanie na różne tematy, w tym na temat złośliwości. Albo wiarygodności. Albo rzetelności. Uwielbiam to.

Lady D., tak, zareagowałam albowiem ze trzy dni wcześniej, wyjaśniając powody mojej niecierpliwości napisałam:
Szczytem są uwagi w wątku konkursowym. Może powinnam napisać to tekstem otwartym: redaktorzy nie dostają ani złotówki za prace związane z antologiami. W zeszłym roku jedna czwarta Wielkiej Czwórki zrezygnowała z pracy tej charytatywnej bezpowrotnie (z uwagi na prywatne okoliczności), dwie czwarte znalazły się zamkniętymi w szpitalu – jedna na dłużej, druga na krócej za to na intensywnej terapii. Zapewne powinniśmy teraz jak jeden klękać i się tłumaczyć, bo przecież autorzy czekają…
Swoją drogą kilka osób dostało teksty z uwagami i poprawkami. Chyba poproszę, żeby nas bronić zaczęły, bo normalnie nic, ale to nic, nie mamy na swoje usprawiedliwienie.
Dokładnie 27.01.2009
Dokładnie trzy dni i DelVila występuje z kolejnym postem z gatunku: co jest? robicie w końcu coś?
Pisze to ta sama osoba, która zasadniczo już nie pierwszy raz rzuca uwagę w stylu:
Delvila pisze:Mogę zapytać, jak idą pracę nad konkursami? Minęło prawie dwa miesiące od ostatniej wiadomości na ten temat...
Delvila pisze:Również gratuluję tym, co przeszli :) Teraz czeka Was jeszcze dużo pracy, ale i z tym chyba sobie poradzicie.

A tak przy okazji, jak tam sprawa "Końca pieśni"?
Zaczętego przez Ciebie DelVilo flejma na ten sam temat już miłosiernie nie wspomnę. (zainteresowani mogą sobie przejrzeć wątek).
Ile można się tłumaczyć tej samej osobie, że się nie ma sił/możliwości/zdrowia/czasu na wykonywanie pracy pracy CHARYTATYWNEJ?!

A więc, nie nie było to złośliwe(nawet się nie zaczęłam rozkręcać), TAK, było to celowe. I zanim zaczniesz nas Delvilo przekonywać co do tego, że Ci "kwiatek" umknął przy korekcie - nie umknął, Ty po prostu popełniasz wszystkie możliwe błędy. Kompletnie nie panujesz nad tym, co piszesz, vide użyte w poście: "rozpłakać się do łez", słyszałaś o kimś kto się rozpłakał np. do śmiechu? albo do rozwolnienia?
Oczywiście, że czytam tutaj posty i jak mniemam Ty też.
Twój tekst, jako prawdziwy poligon, jako łąka kwitnąca błędami został przygotowany na Zakużoną Planetę. Skorzystasz z nauki? Mimo iż bolesnej? Czy może teraz pokażesz nam, że właściwie przyszłaś tu tylko po to, by dać nam okazję do docenienia Twojego geniuszu?
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pn, 02 lut 2009 00:23

Ika pisze: Dokładnie 27.01.2009
Dokładnie trzy dni i DelVila występuje z kolejnym postem z gatunku: co jest? robicie w końcu coś?
Chyba wiem, dlaczego tak się dzieje: wszystko trwa strasznie długo i ludzie się po prostu niecierpliwią. Niektórzy sądzą, że po ostatnich gorących dyskusjach odn. forumowych tekstów, także konkursy zostały zawieszone. Nikt nic nie wie, nikt niczego nie jest pewien, wyobraźnia robi swoje.

Pokazałam ostatnio pewien tekst znajomej z tego forum. Nie jest żadną redaktorką, tylko zwykłym userem, także próbującym coś tworzyć. Nie była na kursie szybkiego czytania i zapewne czyta 2-3 razy wolniej niż redaktorzy. Opko było standardowe jak na mnie: w granicach 30 stron. Dziewczyna przeczytała je w godzinę, robiąc przy tym bycze komentarze. Zatem jedna osoba siedząca w tej branży dałaby radę w jeden dzień przeczytać i ocenić minimum 3 teksty, oraz stwierdzić, czy z czyjegoś tekstu coś będzie, czy nie, mając przy tym mnóstwo czasu na inne rzeczy, w tym życie prywatne i odpoczynek od pracy. Szacuję więc, że w 4 miesiące można by dokonać selekcji wszystkich prac konkursowych i dać te oczekiwane wyniki. Za selekcję biorą się przecież fachowcy, a nie amatorzy.

A czy nie dałoby się napisać tak mniej więcej, kiedy dany konkurs zostanie rozstrzygnięty? Np. zombie czerwiec/lipiec? Niby niewiele, a jednak tak wiele.

Jeśli napisałam coś nieodpowiedniego, to z góry przepraszam. Ludzie mają skomplikowaną psychikę i często w ogóle ich nie rozumiem. Chcę dobrze, a inni odbierają to odwrotnie.

Ebolo, odezwij się, proszę, na prw. PROSZĘ!

Zablokowany