Jak to będzie po polsku?

czyli jak i gdzie przełożyć oraz co i komu tłumaczyć.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika »

Dam Wam po uszach, za offtopiarstwo!

A przy okazji zapytam, jak Waszym zdaniem, polski czytelnik zrozumie określenie: "prawdziwa z niej pani Robinson"?
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman »

Zalezy, czy ogladal Absolwenta :>
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14581
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Może skojarzy piosenkę. Ale niekoniecznie. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika »

Coleman pisze:Zalezy, czy ogladal Absolwenta :>
No właśnie, wiem. Na ile to jest skojarzenie... przewidywalne?
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14581
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

A jaki target masz na myśli? Jeżeli młodszy niż my, to nie będzie to przewidywalne skojarzenie, obawiam się...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika »

Znaczy przypis trzeba dać. Nienawidzę przypisów.
A nie zmienię hamerykańskiej pani Robinson, na polską Dulską...
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14581
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Zapewniam Cię, że to by było jeszcze trudniejsze do skojarzenia dla tego targetu. :P:P:P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 744
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Post autor: Olaf »

Panią Robinson nie kojarzę (pewnie dlatego, że nie oglądałem filmu. To ten z Pacino?), ale Dulską już tak.
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral »

A nie można nieco poszerzyć tego zdania? ... prawdziwa z niej pani Robinson, która tak pięknie wprowadzała w tajniki męskości bohatera filmu "Absolwent".

Nie dajesz przypisu, który jakby nie patrzeć, łamie tempo narracji, tylko uzupełniasz nieco informację.

Co prawda nie jestem pewien, czy i każdy amerykański czytelnik skojarzy film "Absolwent", bo gościł na ekranach dość dawno temu.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe »

No niestety, tez uważam, że pani Robinson nie jest aż tak znana postacią, Absolwent aż tak znanym filmem. Uzupełniłabym o przypis albo wyjaśnienie w tekście.
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman »

Bo ja wiem? Moze autor wcale nie mial zamiaru trafiac do kazdego, bo wtedy sam umiescilby przypis. Ja bym zostawil, jak jest. Kto zalapie, tyle jego, a kto gapa niech googla.
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
Ysabell
Mamun
Posty: 155
Rejestracja: wt, 20 lis 2007 14:37

Post autor: Ysabell »

Ika pisze:A przy okazji zapytam, jak Waszym zdaniem, polski czytelnik zrozumie określenie: "prawdziwa z niej pani Robinson"?
Pewnie nie zrozumie, jak młody. Albo, co grosza, skojarzy mu się z Robinsonem Crusoe... Jednak dla nich (Hamerykanów) jest to dużo bardziej zrozumiałe niż dla nas (Paliaków). Kawał kultury i tysiące młodzieńców z wypiekami na twarzach...

A swoją drogą - szkoda, że nie mamy w polskiej literaturze (czy może kulturze) takiego archetypu. Chyba że Telimena? ;)

Daj przypis... No daj... [kusi] Przypis wstaw...

Ja tam lubię przypisy. Może to zboczenie, ale bardzo lubię. Przypisy i słowniki.

Daj przypis...
Ys.
_____
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą" - Robert A. Heinlein

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix »

Fakt faktem, Telimena to o niebo lepszy odpowiednik pani Robinson, niż Dulska :DDD (przy czym chciałbym nadmienić, że "Absolwenta" jako dzieła filmowego nie trawię, jest moim zdaniem niemal tak płaski, jak "American Pie" - o, tam jest MILF, dokładnie taka sama rola :D ).
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral »

Jeżeli akcja powieści (opowiadania) toczy się w Juesej, to odwołanie do Telimeny będzie kulturowo tak trafne, jak wspomnienie o Piaście Kołodzieju w opowieści samurajskiej. Coleman trafił w sedno: symbol jakim jest "pani Robinson" nie jest już w USA tak znany, jak w latach 60, więc skoro autor sam tego nie wyjaśnił i pozostawił rzecz domyślności czytelników, pójdźmy za jego przykładem.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Ysabell
Mamun
Posty: 155
Rejestracja: wt, 20 lis 2007 14:37

Post autor: Ysabell »

ElGeneral pisze:Coleman trafił w sedno: symbol jakim jest "pani Robinson" nie jest już w USA tak znany, jak w latach 60, więc skoro autor sam tego nie wyjaśnił i pozostawił rzecz domyślności czytelników, pójdźmy za jego przykładem.
Ale jedna ten symbol jest ciągle czytelny, bo pani Robinson poza postacią filmową stała się w USA używanym nieraz określeniem. Więc nie wiem czy zostawiać...?
Ys.
_____
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą" - Robert A. Heinlein

ODPOWIEDZ