Jak to będzie po polsku?

czyli jak i gdzie przełożyć oraz co i komu tłumaczyć.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Procella
Fargi
Posty: 320
Rejestracja: sob, 16 sty 2010 22:02

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Procella » czw, 22 lis 2012 14:41

I doe remember quhan I visitate yow, in tyme of your grit seiknes, ye did open to me that visione (...) and ever quhan thai struike at you, ye did declyne and jowke in the water(...)

O tajemnicze słówko "quhan" mi chodzi. Dla ułatwienia - jesteśmy w Szkocji w roku 1570. Ktoś coś wie? A powie?

EDIT: Znaczy wydaje mi się, że to będzie po prostu "kiedy", ale może ktoś potwierdzi albo zaprzeczy...
Ostatnio zmieniony czw, 22 lis 2012 14:43 przez Procella, łącznie zmieniany 1 raz.
¿ǝıʍołƃ ɐu ıoʇs ʇɐıʍś ǝż 'ǝıuǝżɐɹʍ ɯǝsɐzɔ ǝıɔɐɯ

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Cordeliane » czw, 22 lis 2012 14:42

Mnie to by pasowało podstawić w to miejsce zwykłe when :)
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Procella
Fargi
Posty: 320
Rejestracja: sob, 16 sty 2010 22:02

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Procella » czw, 22 lis 2012 14:44

No właśnie wyedytowałam w czasie, kiedy odpisywałaś. Czyli wygląda na to, że dobrze mi się wydawało :)
¿ǝıʍołƃ ɐu ıoʇs ʇɐıʍś ǝż 'ǝıuǝżɐɹʍ ɯǝsɐzɔ ǝıɔɐɯ

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Alfi » czw, 22 lis 2012 14:52

Nie zdziwiłbym się, gdyby to była jakaś archaiczna forma francuskiego "quand", zapożyczona w czasach Plantagenetów.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Cordeliane » czw, 22 lis 2012 15:15

To chyba bardziej skomplikowane, w międzyczasie z ciekawości poszukałam, a pochodzenie quh- zamiast wh- jest szkockie - czy Szkoci mieli lepsze kontakty z Francuzami niż Angole? ;)
Na tej stronie jest nieco informacji, podpieranych cytatami z Oxford English Dictionary (chyba niedostępnego online w pełnej wersji), w tym:
quh-, an obs., chiefly Scottish, variant of the initial combination wh- (OE. hw-), as in quhan, quhat, quhele, quhete = when, what, wheel, wheat. (Also quhou, quhow, quhu = how.) The use of quh- for original qu- is much rarer, in most cases perhaps accidental.
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Procella
Fargi
Posty: 320
Rejestracja: sob, 16 sty 2010 22:02

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Procella » czw, 22 lis 2012 15:16

Ciekawe to, poczytam sobie :)
¿ǝıʍołƃ ɐu ıoʇs ʇɐıʍś ǝż 'ǝıuǝżɐɹʍ ɯǝsɐzɔ ǝıɔɐɯ

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Kruger » pt, 23 lis 2012 09:24

Cordeliane pisze:czy Szkoci mieli lepsze kontakty z Francuzami niż Angole? ;)
Ależ oczywiście. Wspólnota interesów, jedni i drudzy mieli Angoli na swoich ziemiach, wspólny wróg, wiele kontaktów :)
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Narsil
Pćma
Posty: 286
Rejestracja: sob, 13 paź 2007 23:01

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Narsil » wt, 27 lis 2012 16:14

Czy słowo "Polack" po angielsku jest bezwzględnie sformułowaniem obraźliwym, czy też może występować zarówno jako słowo nacechowane negatywnie jak i neutralnie? Mam dylemat, czy tłumaczyć to twardo jako "Polaczek" czy pozostać przy "Polaku".
"Malarstwo kończy się wtedy, kiedy można zawiesić obraz do góry nogami bez szkody dla odbiorcy."

Awatar użytkownika
Ilt
Stalker
Posty: 1930
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Ilt » wt, 27 lis 2012 19:31

Jak zwykle wszystko zależy od kontekstu. Są sytuacje gdy nazwanie kogoś draniem może być nacechowane pozytywnie, prawdaż? :) Ale ogólnie Polack to słowo obraźliwe, zatem "Polaczek".
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: ElGeneral » wt, 27 lis 2012 19:33

A jaki odcień ma nazwa: Pole?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Ilt
Stalker
Posty: 1930
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Ilt » wt, 27 lis 2012 20:21

Długi, w obcisłych ciuchach, których jest coraz to mniej i mniej... ;)
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: ElGeneral » wt, 27 lis 2012 20:52

Niestety, to przewyższa moje zdolności pojmowania. Czego jest coraz mniej? Długów, czy ciuchów?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Alfi » wt, 27 lis 2012 21:07

Przecinek po "długi" sugerowałby, że ciuchów. Ale zima idzie, długi mogą zmarznąć i się przeziębić. Co wtedy biedny Rostowski pocznie?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Ilt
Stalker
Posty: 1930
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Ilt » wt, 27 lis 2012 21:29

W Rostowie (nad Donem) zimy ciepłe*, długi zdrowe będą. :)

*(no... tuż poniżej zera)
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Re: Jak to będzie po polsku?

Post autor: Achika » sob, 01 gru 2012 14:51

Pozwalam sobie wkleić prośbę z maila mojej przyjaciółki:
Tłumaczę książkę sf pisaną po angielsku, w której pojawiają się rosyjskie imiona i
nazwiska oraz pojedyncze słowa w transkrypcji anglosaskiej, a ja je przerabiam na
wariant polski. „Oxana Rugov” zostaje Oksaną Rugow, „Yurevich” - Jurewiczem,
„Zhylinsky” - Żylińskim, etc.

Pytania:

- czy słowo „Nivyesta” coś znaczy po rosyjsku: należy je przerobić na „Niwiesta”?
(Jest to nazwa zalesionego księżyca orbitującego wokół planety - nie wiem, czy
rosyjska, czy wzięta z języka Obcych)

- „those gaduki”: dobrze zgaduję, że gaduki to rodzaj niemęskoosobowy? Te gaduki?
Chodzi o rasę Obcych.

- czy imię Serj (nie wiem, jakiej narodowości jest delikwent) to może być
zdrobnienie od Siergieja albo Sierioży? Należy je przerobić na „Sierż” bądź „Serż”?

Z góry dziękuję za pomoc, bo rosyjskiego, niestety, nie znam praktycznie wcale...
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

ODPOWIEDZ