Przekłady

czyli jak i gdzie przełożyć oraz co i komu tłumaczyć.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 26 kwie 2010 09:51

Gata Gris pisze:No to jeszcze z Mieville'a. Niedokładny cytat, ale zachowuje sens. "Otoczony przez mężczyzn, kobiety i obojnaczą młodzież". Obojnak to przecież hermafrodyta, a w książce nie ma żadnej wzmianki o występowaniu tego zjawiska. Czy to przypadkiem nie miało być "młodzież obojga płci"? Ktoś zna "Bliznę" w oryginale?
Ktoś zna. Podaj bliższe namiary na to, gdzie to zdanie występuje.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Gata Gris
C3PO
Posty: 891
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » pn, 26 kwie 2010 18:59

Rozdział 35, kiedy Brucolac gromadzi swoich podkomendnych na "Urocu". Dokładnie brzmi to tak:
Dziesiątki jego podkomendnych - mężczyzn, kobiet i obojnaczej młodzieży - zebrało się wokół niego w wielkiej sali "Uroca".
Bardzo lubię czytać! Na świecie jest tyle wspaniałych książek! Ja na ten przykład mogę pić miesiąc albo dwa, a potem wziąć i przeczytać jakąś książkę... I ta książka wyda mi się taka dobra, a ja sobie taki zły, że się okropnie denerwuję...

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pn, 26 kwie 2010 19:13

A tak, skojarzyło mi się z tą "obojnaczą młodzieżą".
Było kiedyś Królestwo Obojga Sycylii.
Czy ktoś mógłby mi wskazać tę drugą Sycylię?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23433
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 26 kwie 2010 19:18

Ta druga Sycylia to był chyba Neapol;-). W każdym razie tę część Włoch też KOS obejmowało, o ile pamiętam.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » wt, 27 kwie 2010 21:25

Gata Gris pisze:Rozdział 35, kiedy Brucolac gromadzi swoich podkomendnych na "Urocu". Dokładnie brzmi to tak:
Dziesiątki jego podkomendnych - mężczyzn, kobiet i obojnaczej młodzieży - zebrało się wokół niego w wielkiej sali "Uroca".
W oryginale napisane jest tak:
His lieutenants surrounded him now, in the Uroc's great hall. Scores of them, freed from the necessity of disguise, allowing their serpentine tongues to unroll luxuriously, tasting the air with relish. Men and women and androgynous youths.
Zatem "obojnacza" jest w miarę OK, chociaż może mylić. Lepiej - zdaje się - brzmiałoby po prostu "androgynicznej młodzieży".
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 27 kwie 2010 21:44

Przecież androgyne znaczy obojnak, więc to jest dosłowne tłumaczenie, nie ma żadnej zmyłki...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » wt, 27 kwie 2010 23:22

A może najlepiej byłoby się powołać na hermafrodytów?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 28 kwie 2010 00:43

Musi autor nie znał wyrazu hermaphrodite, skoro go nie użył...?
Dzielenie włosa na czworo to jest li tylko.

Jeżeli już, to można się zastanowić, czy nie pasowałaby lepiej młodzież, u której trudno było rozpoznać płeć.
Nie, żebym miała pewność, że to dobre rozwiązanie...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Gata Gris
C3PO
Posty: 891
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » śr, 28 kwie 2010 08:41

Małgorzata pisze:Dzielenie włosa na czworo to jest li tylko.

Czemu? Jako osobnik czytający ze zrozumieniem, zdziwiłam się użyciem słowa nie pasującego do kontekstu. Spytałam o źródło, żeby dowiedzieć się czy to tłumacza sprawka, czy autora.

[md5]Ani wśród wampirów na Armadzie, ani wśród niewampirzych podkomendnych Brucolaca z terenu rządzonej przez niego dzielnicy Armady, nie występowały istoty obojnacze[/md5]. A przynajmniej nie ma o tym w książce ani słowa.
Małgorzata pisze:można się zastanowić, czy nie pasowałaby lepiej młodzież, u której trudno było rozpoznać płeć.
Też tak sądzę.
Bardzo lubię czytać! Na świecie jest tyle wspaniałych książek! Ja na ten przykład mogę pić miesiąc albo dwa, a potem wziąć i przeczytać jakąś książkę... I ta książka wyda mi się taka dobra, a ja sobie taki zły, że się okropnie denerwuję...

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » śr, 28 kwie 2010 09:14

Małgorzata pisze:Przecież androgyne znaczy obojnak, więc to jest dosłowne tłumaczenie, nie ma żadnej zmyłki...
Tak, ale - popraw mnie, jeśli się mylę - "androgyniczny" przyjmuje się bardziej jako określenie wyglądu, a "obojnaczy" już bardziej, ekhem, biologicznie. Od razu wyjaśniam - ja to tak rozumiem, ja to tak przyjmuję. "Obojnaczy wygląd" mi zgrzyta, "androgyniczny wygląd" - od razu wiem, o co chodzi i widzę przykłady z wybiegów, tudzież z sesji mody.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Gata Gris
C3PO
Posty: 891
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » śr, 28 kwie 2010 09:36

Dokładnie! Obojnak to ktoś o cechach płciowych męskich i żeńskich, a osoba androgyniczna to np. Bill Kaulitz.
Bardzo lubię czytać! Na świecie jest tyle wspaniałych książek! Ja na ten przykład mogę pić miesiąc albo dwa, a potem wziąć i przeczytać jakąś książkę... I ta książka wyda mi się taka dobra, a ja sobie taki zły, że się okropnie denerwuję...

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » śr, 28 kwie 2010 13:11

"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 28 kwie 2010 14:45

nosiwoda pisze:
Małgorzata pisze:Przecież androgyne znaczy obojnak, więc to jest dosłowne tłumaczenie, nie ma żadnej zmyłki...
Tak, ale - popraw mnie, jeśli się mylę - "androgyniczny" przyjmuje się bardziej jako określenie wyglądu, a "obojnaczy" już bardziej, ekhem, biologicznie. Od razu wyjaśniam - ja to tak rozumiem, ja to tak przyjmuję. "Obojnaczy wygląd" mi zgrzyta, "androgyniczny wygląd" - od razu wiem, o co chodzi i widzę przykłady z wybiegów, tudzież z sesji mody.
A tej subtelności nie pomyślałam, przyznaję. Musi za mało widywałam pokazów mody i podobnych, a Davida Bowie lubiłam tylko w "Labiryncie". :P
Znaczy, mi nie zgrzyta "obojnaczy wygląd", bo za moich czasów często nazywano przedstawicieli młodzieży o płci trudnej do rozpoznania na pierwszy rzut oka obojnakami właśnie, choć nigdy hermafrodytami => kontekst jest dla mnie zatem oczywisty.

Niemniej, z tego, co napisała Gata, wynika mi, że jednak wskazanie na niezdolność do rozróżnienie płci, byłoby najbezpieczniejszym rozwiązaniem.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Keiko
Klapaucjusz
Posty: 2200
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » śr, 28 kwie 2010 18:24

nosiwoda pisze: Od razu wyjaśniam - ja to tak rozumiem, ja to tak przyjmuję. "Obojnaczy wygląd" mi zgrzyta, "androgyniczny wygląd" - od razu wiem, o co chodzi i widzę przykłady z wybiegów, tudzież z sesji mody.
I małe pytanie, kto z czytelników - poza nosiwodą - by to zrozumiał? ;)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 28 kwie 2010 18:30

Gata. I ja, Keiko. :P
A reszta - niech skorzysta z SJP.

Nienienie - nie chodzi o to, kto zrozumiałby. Z założenia, jest to zrozumiałe, bo figuruje pojęcie w słowniku. Kwestia produktywności jest tu drugorzędna, jak myślę.
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ