"Rąbnięcia" tłumaczy

czyli jak i gdzie przełożyć oraz co i komu tłumaczyć.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 06 sty 2008 11:04

O bogowie z którego bądź panteonu!

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lord_Voldemort

Wiem, że znajomość francuskiego nie jest trendi (skutek kompleksów z czasów, kiedy pan hrabia śmiał się po francusku, żeby służba nie rozumiała), ale kiedy się już coś pisze, wypadałoby do słownika zerknąć. Voile - w zależności od rodzaju - oznacza albo zasłonę (woal, woalka), albo żagiel. Vol to lot lub kradzież (od czasownika voler). Vol jako skrót od volonté byłby mało sensowny.
Mam nadzieję, że ta bzdurna "etymologia" nie pochodzi od samej Rowling, bo to by znaczyło, że w Paryżu marnowała czas.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1106
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » ndz, 06 sty 2008 11:54

Poszedłem za drogowskazem, zobaczyłem i złapałem się za głowę. Co za głupoty? Ale to chyba wytwór myśli autora hasła.
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 06 sty 2008 12:19

Ja w ogóle mam wrażenie, że dla autora hasła polski też jest językiem obcym. Ale to już chyba offtop, więc nie będę kontynuował tych dywagacji.
Ta "francuska" etymologia przypomina trochę Mickiewicza, który wywodził łacińskie słowo "vulpes" (lis) od "qui volat pedibus" (ten, który lata /czyli "bardzo szybko biega"/ używając nóg). Tak to jest, kiedy się brak wiedzy uzupełnia zmyśleniami.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » ndz, 06 sty 2008 12:41

To jest WENA:P
Jużmnietuniema:)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » ndz, 06 sty 2008 13:34

Dzięki Alfi za linka, ubawiłam się. Francuski zdecydowanie nie jest modny. :D
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » wt, 29 sty 2008 13:46

Wchodzi na ekrany Asterix aux jeux olympiques sprawdziłem osiem tłumaczweń. gdzie indziej poprawnie i sensownie przetłumaczono Asterix na igrzyskach olimpijskich. Ino u nas znalazł się tłumok i zrobił Asterixa na Olimpiadzie. Sprawdziłby najpierw, co to jest olimpiada.

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » wt, 29 sty 2008 14:36

Chodzi Ci oczywiście o to, że olimpiada to okres między igrzyskami, a nie same igrzyska? Zarzut ten często się powtarza, ale mam go za słaby z tego powodu, że znaczenie słowa "olimpiada" jako "igrzyska olimpijskie" mocno ugruntowało się już w języku i nawet SJP PWN wymienia je w pierwszej kolejności, podczas gdy znaczenie "czteroletni kres pomiędzy igrzyskami" podaje dopiero na miejscu trzecim.

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » wt, 29 sty 2008 16:32

To i tytuł tłumaczenia komiksu, którego film jest ekranizacją, trzeba zmienic?

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » wt, 29 sty 2008 16:47

Jeśli polski tytuł komiksu zawiera "igrzyska olimpijskie", to dobrze byłoby tak nazwać i jego ekranizację. Rozbieżność między tytułami rodzi problemy inne niż językowe, nie jest np. przyjazna dla czytelnika/widza. Jeśli cokolwiek trzeba zmieniać, to z powodów marketingowych i "dobrozwyczajowych", a nie stricte poprawnościowych.

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » czw, 28 lut 2008 19:29

A ja tak sobie siedzę i myślę, co należy zrobić z tłumaczem który: old fleecelined heavy denim coat tłumaczy jako "płaszcz skórzany"?
A fireplace in my basement apratment jako "kominek w piwnicy"?
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 28 lut 2008 20:25

Ika pisze:A ja tak sobie siedzę i myślę, co należy zrobić z tłumaczem który: old fleecelined heavy denim coat tłumaczy jako "płaszcz skórzany"?
A fireplace in my basement apratment jako "kominek w piwnicy"?
Zastrzelić drania z procy!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pt, 29 lut 2008 20:12

Za szybko, za bezboleśnie.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » pt, 29 lut 2008 22:29

Rozmawiać, przekonywać, by się poprawił. Długo i nudno.

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1106
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » pt, 29 lut 2008 22:42

Dać mu szansę. Każdemu zdarzają się zaćmienia umysłu.
Drugi raz taki tłumacz będzie bardziej uważny. Przeczyta wszystko dwa, trzy razy. A potem jeszcze raz zanim odda.
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » sob, 01 mar 2008 01:02

Chirurgowi, ktoremu nie wyszla operacja tez bys dal druga szanse? Pilotowi, ktory polamal podwozie przy ladowaniu? Kucharzowi z restauracji, ktory Ci podal niedogotowana, smierdzaca rybe?
Tlumacz bierze pieniadze za tlumaczenie, nie za probe, bo moze mu wyjdzie. Powyzsze przyklady dowodza nieznajomosci jezyka oryginalu, co oznacza, ze osoba ta nie powinna sie zajmowac przekladami. Przynajmniej dopoki sie nie nauczy jezyka.
You and me, lord. You and me.

ODPOWIEDZ