Jak spolszczyć kreaturę.

czyli jak i gdzie przełożyć oraz co i komu tłumaczyć.

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3305
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » śr, 28 lis 2007 12:57

To prawie zupelnie jak chochliki z Dungeon Keepera :>
Ale faktycznie, dosc o tym...
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » śr, 28 lis 2007 13:04

Żadne dość, bo już jest nowy temat:). Można kontynuować.

Jak dla mnie hobgoblin, goblin i gnome nie mają nic z chochlikiem wspólnego. Już prędzej pixie, chociaż ja bym tego tak nie przełożyła.
Xiri, skąd te tłumaczenia wzięłaś?

EDiT: Aż żem do słownika sięgnęła:). Za Websterem:
W przypadku pixie i imp - w linkach do haseł są obrazki. Tak wizualnie, to z chochlikiem mi się bardziej imp kojarzy.
O ile z definicji samych do chochlika można przypasować wszystkie, to jednak w każdym wypadku (poza pixie i pixy) chodzi o inną kreaturę. I tu się pojawia problem, bo brytyjski świat istot mitycznych jest rozbudowany, i zupełnie inny od naszego rodzimego. Jeśli przyjmiemy, ze chochlikiem będzie imp, to trzeba znaleźć/wymyślić inną nazwę dla pixie. I vice versa.
Gobliny, hobgobliny i gnomy się już u nas przyjęły, więc w ich przypadku bym stosowała spolszczoną wersję.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » śr, 28 lis 2007 13:40

Xiri, skąd te tłumaczenia wzięłaś?
Od Wiktoriańskiej Pedii. Sięgnęłabym do książki najlepiej, ale mam po prawej trzech policjantów, z przodu porucznika, na lewo koleś naprawia kaloryfery. Jest jeszcze stół, lampa i kilka krzeseł... czyli xiążek brak :/

Zacytuję Tetrixa:
Ubogie mamy słownictwo, co poradzę.
Lepiej zatem niektóre nazwy pozostawić jak w oryginale.

/E: + cytat

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3305
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » czw, 29 lis 2007 10:12

Te, ktore nie maja odpowiednikow, owszem. Imp jako chochlik ma. Nie po raz pierwszy w historii gier komputerowych tworcy rozciagneli/naciagneli oryginalne znaczenie jakiejs nazwy, czy innej kreatury. W dalszym ciagu nie widze powodu, dla ktorego to bydle z Dooma nie mialoby byc chochlikiem. Skoro mozemy miec elfy tolkienowskie i elfy ze skrzydelkami, to czemu nie chochliki z piekla rodem?
You and me, lord. You and me.

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » czw, 29 lis 2007 10:45

Bo to obciach dla Piekła z taką nazwą ;p
Nie pasuje zresztą do tych chochlików mitycznych/fantastycznych.
Mogliby już wymyśleć oryginalną nazwę, jak Revenant.

Jeśli chodzi o Impa, to wykarbowała mi się w główce wizja takiego jak z gry Heteric 1 lub Hexenów, czyli jakby krzyżówki chimery, rzygacza z Notre Dame i miniaturki smoka, ciskającego fajerbalami (czerwone, pomarańczowe impy ogniowe) lub kryształkami lodu (impy lodowe).

Chochlik z kolei to psotny mały ludzik leśny, który robi psikusy wędrowcom przemierzającym puszcze.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 29 lis 2007 10:48

Według SJP chochlik to «złośliwy lub psotny duszek». Żadnego ograniczenia wyłącznie do lasu nie ma.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » czw, 29 lis 2007 10:58

To powyższe jest moim skojarzeniem.
Chochliki kojarzą mi się jakoś z lasami i źródełkami. Pewnie dlatego, że w wielu bajkach dla dzieci tam występują.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2276
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » czw, 29 lis 2007 11:02

Chciałoby się rzec: twoje skojarzenia - _twój_ problem.
I się rzekło.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 29 lis 2007 11:05

Skojarzenia, chociaż pomocne, nie powinny być wyznacznikiem tłumaczenia, z tego prostego powodu, ze każdy ma inne.
Gdybym miała opisać chochlika, to rzuciłabym "łysy kurdupel, szpiczaste uszy, dużo zębów, złośliwy błysk w oku". Bo mnie się tak kojarzy.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3305
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » czw, 29 lis 2007 12:05

Xiri pisze:To powyższe jest moim skojarzeniem.
Wiec o co pretensje do tlumaczenia gry, na litosc boska???
FTSL
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pt, 14 gru 2007 14:51

O to, że nazwał to bydlę «złośliwym lub psotnym duszek»?
FTSL
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1138
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » pt, 04 sty 2008 20:20

Skoro chochlik to złośliwy lub psotny duszek, to w tym zestawieniu słowo duszek wskazuje na coś niewielkiego. Natomiast złośliwy wskazuje na figlarza, a nie złego, okropnego i okrutnego mordercę z zastępów piekielnych jaki widnieje na obrazku.

Wszyscy zapewne słyszeli o chochlikach drukarskich. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić wielkiego potwora, którego bawi przestawianie czcionek. Miałby niejaki problem z dokładnością, bo skoro byłby wielki i brzydki, jak ten na obrazku, to prawdopodobnie miałby także duże, niezgrabne paluchy.

Terminator zobaczył w kącie skulonego potwora. Ledwie mieścił się obok maszyny drukarskiej, lecz starał się robić wrażenie, że go nie ma. Działało to na innych drukarzy, ale terminator był niedawno przyjęty do zawodu i jeszcze nie nauczył się ignorować rzeczywistości.
- Kto ty jesteś? - zapytał.
-To ty mnie widzisz? - potwór był zaskoczony.
Terminator kiwnął głową.
- No, ja ten tego... - słowa z trudem przechodziły przez gardło potwora - chochlik jestem, chochlik drukarski!
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14482
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » sob, 05 sty 2008 13:48

Się zgadzam. Chochlik jest chochlik - stworzonko niewielkie, psotne, ale nie czyniące wielkich szkód. Uciążliwe raczej. Armagedonu, ani nawet zwykłej nawałnicy to to nie uczyni.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5573
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » czw, 15 maja 2008 16:11

A ja mam pytanie podchwytliwe. Studiuję teraz mitologię celtycką, piszę coś o różnego rodzaju wyspiarskich duszkach, goblinach oraz ich kolesiach, i natknęłam się na stworki zwane Redcaps. Jak je przetłumaczyć? Krasoludki raczej nie, bo to doprawdy wredne stworzonka i nijak nie przypominają słowiańskich krasnoludków.
zobaczcie sami

wiem, że występowały w Harrym Porterze, ale, że nie czytałam, nie wiem jak są tam przedstawione. Nie chciałabym popełnić plagiatu przy wymyślaniu nazwy. Nigdzie nie mogę znaleźć polskiego odpowiednika, choc kopię po folklorze brytyjskim, znajduję tylko angielską nazwę. Ktoś zna jakieś bestiariusze w języku polskim, gdzie byłby Red Cap alias Dunter? Może lepiej zachować celtycką nazwę, nie próbować spolszczyć jej na siłę?
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 16 maja 2008 09:03

Chyba najlepiej zachować w celtyckim. Albo zrobić "czerwonoludki" - implikuje wściekłość i wredotę :P Albo stworzyć "wrednoludki".
A tak w ogóle, to pewnie "false friend", ale "dunter" kojarzy mi się z naszym "a niech to dunder świśnie!". Sprawdź (bo ja się nie znam), może dunder i dunter w jednym stali domu i wtedy masz gotowe słowo, w dodatku z konotacjami odpowiednimi.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

ODPOWIEDZ