Cytologia poszukiwawcza

czyli jak i gdzie przełożyć oraz co i komu tłumaczyć.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Feline
Kurdel
Posty: 756
Rejestracja: pt, 01 sie 2008 11:06

Cytologia poszukiwawcza

Post autor: Feline » wt, 04 lis 2008 18:53

Proszę o pomoc. Poszukiwane są polskie przekłady dwóch wierszy albo chociaż infomacja, w jakich publikacjach ukazały się po polsku. O ile były tłumaczone, oczywiście (przypuszczałbym, że tak).

Chodzi o:

1. Kipling - Tommy
(I went to a public-`house to get a pint o`beer...)

2. Elizabeth Browning - Sonet 6 z Sonetów z portugalskiego
(Go from me. Yet I feel that I shall stand...)

Awatar użytkownika
Feline
Kurdel
Posty: 756
Rejestracja: pt, 01 sie 2008 11:06

Post autor: Feline » wt, 18 lis 2008 01:06

Odbój. Kipling znalazł się, wydany raz czasopismowo w latach pięćdziesiątych, pani Browning w zbiorze sonetów, które potrzebujący ma już obiecane. Dziękuję za uwagę :)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 29 sty 2010 14:02

A mnie jest potrzebny przekład 7 części "Pieśni o starym żeglarzu" (albo "Rymów o starym marynarzu") Coleridge'a. Ma ktoś i może przepisać ten kawałek lub podrzucić?
Jestem w kropce. Kasprowicz to tłumaczył, ale - oczywiście - nie mam w żadnym zbiorze jego wierszy. W antologiach poezji angielskiej (szt. 2) też nie ma (jest Kubla Chan, ghrrr...). W necie nie znalazłam. Ewa Kubiak to tłumaczyła też, ale nie mam, nie mam, nie mam...

Może będzie w Białej Nędzy "Ossolineum". Ma ktoś może serię BN (małe, białe, na brzydkim papierze)?

Pomocy?! :(((
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 05 mar 2010 21:56

Słabo z cytatologią tu jest. A mam jeszcze jedną prośbę, może tym razem ktoś będzie w posiadaniu.

"From this day to the ending of the world,
We in it shall be remembered-
We few, we happy few, we band of brothers (...)"


To, rzecz jasna, Szekspir - "Henryk V".
Czy ktoś może mi podać wersję polską i nazwisko tłumacza?
Bo, jak na złość, mam to tylko po angielsku, cholera...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
in_ka
Fargi
Posty: 444
Rejestracja: ndz, 25 mar 2007 22:26

Post autor: in_ka » pt, 05 mar 2010 22:27

Jakich to czynów dokonał w tym dniu.
Imiona nasze, znane jego ustom
Jak słowa rozmów z najbliższą rodziną


St. Barańczak

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 05 mar 2010 22:31

Dziękuję, In_ko! Bardzo mi pomogłaś. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pt, 05 mar 2010 22:32

Małgorzato.

Słyszę i jestem posłuszny...

Synowi starzec pamięć tę przekaże
I dzień świętego Kryspina nie minie
Od dzisiejszego dnia, do końca świata,
By nasze imię z ust do ust nie brzmiało
Nas, małej ale szczęsnej garstki braci...


Leon Ulrich

P.S.
Mam i resztę... Chcesz?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 05 mar 2010 22:34

Dziękuję bardzo. :)))
I nie, ten fragment wystarczy - po prostu nie chciałam tłumaczyć Szekspira. Jeszcze nie jestem megalomanką. Nie aż taką. :P

edit: A teraz będę musiała wybrać, które tłumaczenie bardziej pasuje w kontekście... Noż, jasny gwint!
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pt, 05 mar 2010 22:38

IMVHO Barańczak jest na pewno wybitnym, by nie rzec wielkim poetą, ale Ulrich spolszczył to lepiej.

Zwierz ranny zdycha na polanie,
Zdrów w las uchodzi rad.
Jest czas na sen i na czuwanie,
Tak toczy się ten świat.


Jak owszem, jestem megalomanem... :-)))
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
in_ka
Fargi
Posty: 444
Rejestracja: ndz, 25 mar 2007 22:26

Post autor: in_ka » pt, 05 mar 2010 22:41

Małgorzato! Przepraszam, omsknął mi się fragment,
powinno być:

Od dzisiejszego dnia do końca świata,
Kiedy nastanie świętego Kryspina,
W ludzkiej pamięci znowu ożyjemy :
My, garść - szczęśliwy krąg - gromadka braci


St. Barańczak
:)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pt, 05 mar 2010 22:46

No, to teraz Małgorzato, masz problem... :-)
Ale nadal uważam, że lepszy jest Ulrich. Barańczak za bardzo się daje ponosić poetyckiej wenie.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 05 mar 2010 23:21

Nie. Teraz o wiele lepiej pasuje właśnie Barańczak. I zdecydowanie jest ładniejszy ten fragment w jego przekładzie.

In_ko, raz jeszcze dziękuję! :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Cytologia poszukiwawcza

Post autor: Małgorzata » ndz, 15 lut 2015 14:36

Ha! Znowu mi potrzebny ktoś z porządnym księgozbiorem (nie mam czasu grzebać w Bibliotece Uniwersyteckiej, strasznie długo czeka się na książkę).
Ma ktoś może przekład "The Mourning Bride" Williama Congrave'a? A dokładniej aż za dobrze znany fragment:
Hell hath no fury...
Przydałby mi się nie tylko cytat po polsku (Wikipedia ma ładny przekład, więc wykorzystać mogę), lecz przede wszystkim nazwisko tłumacza => prawa autorskie, zwłaszcza te niezbywalne, należy uszanować.
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ